REKLAMA
REKLAMA

Jak wrócę na maraton to przygotowany!

Nie, nie biegłem w Maratonie Warszawskim. Zostało to postanowione dokładnie 3 tygodnie temu. Nie dlatego, że nie dałbym rady go przebiec, ale nie dałbym rady go przebiec w satysfakcjonujący mnie sposób. Satysfakcjonujący oznacza zakręcenie się w czasie około 3:30, a najlepiej poniżej

Czytaj dalej

DFBG – bez spiny najlepiej, a emocje też były!

Trzeci raz byłem w Lądku-Zdroju na Dolnośląskim Festiwalu Biegów Górskich. Trzeci raz wracam bez startu na żadnym dystansie i jest mi z tego powodu bardzo dobrze. Powiedziałbym nawet, że to najlepsza moja wizyta w Lądku z dotychczasowych trzech… Bo emocji mi nie

Czytaj dalej