adidas Energy Boost ESM – pierwsze wrażenie

Energy Boost to ten but od którego się zaczęła era boosta. A przynajmniej tak to widzi adidas. Boost w postaci Energy Boosta pojawił się w 2013 roku. Wtedy miała to być rewolucja w bieganiu. Później okazało się choć słowo rewolucja jak zwykle było przesadzone to adidas zrobił buty dużo lepsze od tego co oferował wcześniej.

REKLAMA

Pierwsze wrażenie

Pierwszego wrażenia Energy nie miały okazji zrobić, bo znam ten model z pracy w sklepie. Widzę go i mam w ręku niemal codziennie. Mam też wrażenie, że po przekombinowanych Ultraboostach mam w ręku coś dużo lepszego. Coś co już jest na rynku i zdążyło wyrosnąć z problemów wieku dziecięcego.

Tym bardziej że Energy od dwóch lat zmienia się nieznacznie i zawsze na poziomie cholewki. W pierwszych materiał cholewki był zdecydowanie inny. Wykonany z grubszego gęstego materiału zwanego techfitem. Teraz mamy bardziej klasyczną siateczkę z paskami techfitowymi. Zmiana podobno była podyktowana kiepską oddychalnością tego pierwszego.

Adidas Energy Boost ESM

Do tego standardowa, wykonana w 80% z boosta i w 20% z pianki EVA podeszwa. Bieżnik klasyczny z gumy Adiwear. Dla tych którzy znają Energy – nic nowego bo tak samo zbudowane były wszystkie wcześniejsze wcielenia tego modelu.

Najczęściej też można spotkać Energy w kolorze czarnym. Ja mam natomiast w ręku opcję niebieską. O takiej kolorystyce pisałem ostatnio, że „Podobno to w czerwonych butach biega się najszybciej. Nie u mnie. U mnie znowu najlepsze i najszybsze są buty niebieskie.”  Wiem że kolor nie biega, ale…

REKLAMA

13 komentarzy do “adidas Energy Boost ESM – pierwsze wrażenie

  • 03.08.2015 o 23:58
    Permalink

    Witam,
    czy możesz pokusić się już o jakieś porównaie z supernova glide 7 ? Cały czas mam dylemat który z tych dówch modeli wybrać. Moja waga to 74 kg, dystans miesięczny ok. 100 km w tym 80 % park i reszta asfalt. Czy warto opłacać do energy boost ?

    Odpowiedz
    • 04.08.2015 o 11:14
      Permalink

      Dla Ciebie raczej nie. Energy jest trochę bardziej miękkie, ale amortyzacja i w jednym i drugim modelu jest podobna. Nie ważysz dużo, twój miesięczny kilometraż też jest umiarkowany, więc pod kątem amortyzacji obydwa buty sprawdzą się znakomicie. Bierz Glide 🙂

      Odpowiedz
  • 20.08.2015 o 09:32
    Permalink

    a ja się na enegry boostach zawiodłem.. mam energy boost 2 i wydaję się, że te buty są nijakie.. źle mi się w nich biega, pianka boost nie oddaje energii, dla mnie to taki but typowo do niedzielnego człapania po ulicy, no i w Adidasach mam wieczny problem z doborem odpowiedniego rozmiaru.. moje boosty mają przebieg 500 km, i coraz rzadziej zakładam je na trening.. może to jest kwestia związana z tym, że biegam na śródstopiu, nie wiem..

    Odpowiedz
  • 08.09.2015 o 05:40
    Permalink

    Witam Panie Pawle, chcialbym wiedziec czy Energy boost to dobry wybor dla mnie: 85-90kg, robie krotkie intensywne treningi, interwaly w formie HIIT na asfalcie. Zdarzaja mi sie problemy z shin splints. Ewentualnie prosze o porade jakie buty bylyby dla mnie najlepsze, pozdrawiam.

    Odpowiedz
    • 08.09.2015 o 10:38
      Permalink

      Myślę, że tak. Amortyzacji masz na pewno wystarczającą ilość. Dynamika w Energy jak na tak dobrze amortyzowane buty też bardzo dobra, więc do tych szybszych bardziej intensywnych treningów będą dobre. Jeśli shin splints są efektem niedostatecznej amortyzacji, to w Energy będziesz miał ją na tyle dużą, że ryzyko kontuzji będzie minimalne.

      Energy jest też na tyle ciekawym butem, że ciężko mu znaleźć alternatywę, która będzie z jednej strony tak miękka a z drugiej taka dynamiczna. Większość innych tak miękkich butów będzie cięższa i mniej dynamiczna. A większość tak dynamicznych butów nie będzie miała tak dobrej amortyzacji.

      Odpowiedz
      • 09.09.2015 o 06:40
        Permalink

        Dziekuje za odpowiedz, ale prosilbym o jakas alternatywe poniewaz trudno mi znalezc w rozsadnej cenie moj rozmiar dla tego buta czyli 44 2/3. Czy Supernova glide boost 6 bylyby gorsze? Znalazlem takze takie buty jak adidas questar boost ale zbytnio duzo o nich nie wiem chociaz gdzies wyczytalem ze sa dobre takze dla ciezszych biegaczy ale nie wiem jak to jest w nich z tym boostem i jaka maja amortyzacje.

  • 13.09.2015 o 15:06
    Permalink

    Witam Panie Pawle,

    poszukuję dynamicznych butów, ale nie typowych startówek. Obecnie biegam w NewBalace FreshForam Boracay jednak czubki w tych butach przetarłem na wylot, a mają one dopiero około 500 km wyklepane. Nie ukrywam, że amortyzacja w nich bardzo mi odpowiada. Zastanawiam się nad przerzuceniem się na boosty jednak boję się o bieżnik, jak Pana zdaniem z jego wytrzymałością?
    Niestety chyba dość mocno opieram stopę na palcach i w tym miejscu bardzo mocno się zdzierają. Biegam też w Cumulsach 16, buty bardzo dobre jednak jak dla mnie trochę mało dynamiczne. Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam!

    Odpowiedz
    • 14.09.2015 o 13:31
      Permalink

      To zależy o jakich boostach mówimy 😉 Jeśli o Ultra to wytrzymałość bieżnika może być faktycznie słaba. Jeśli o Energy to będzie dobra.

      A jako alternatywy poza Energy możesz spróbować np Nike Pegasus – też treningówka jak Cumulus ale od niego lżejsza i bardziej dynamiczna. Możesz spróbować też Mizuno Wave Rider – trochę twardsze w odczuciu od Pegasusa ale też lekkie (najlżejsze z tych o których tutaj piszę) i dynamiczne.

      Odpowiedz
  • 31.03.2017 o 21:16
    Permalink

    Witam. Biegam teraz w supernova 7 i po 1500km planuję zmienić . Ważę 77kg i biegam ok 50-60 km tyg w warunkach mieszanych(zależy od rodzaju treningu). Miałem trochę problemów z kostkami i teraz mnie pobolewają . zastanawiam się na wyborem Energy Boost ESM a supernova 8 . najlepiej takiego uniwersalnego z naciskiem na amortyzację . Co Pan jako wyrocznia w sprawie doboru butów by polecił > Z góry dziękuję za ewentualną odpowiedź

    Odpowiedz
    • 31.03.2017 o 21:37
      Permalink

      To zależy od czego masz ból w kostkach. Być może Twoje Glidy już się wyklepały i stąd ból… Wybierając miedzy Supenova 8 a Energy ESM wyybierasz między trochę lepszym trzymaniem stopy (Supernova 8) a trochę większą amortyzacją (Energy ESM).

      Jeśli wybierzesz Supernovę 8 to będziesz miał praktycznie takiego samego buta jak miałeś, tylko nowego. Amortyzacja, zachowanie się podeszwy będzie dokładnie takie same. W ósemkach jest tylko trochę inny zapiętek ale to raczej kosmetyka. Wewnątrz jest bardzo podobnie wzmocniony i jest bardzo małe ryzyko że coś będzie nie tak. Ja bym został przy Supernovie.

      Energy ma trochę więcej amortyzacji ale też inny, trochę mniej trzymający, bardziej elastyczny zapiętek. Fajnie gdybyś mógł przymierzyć i porównać. Pytanie też jaką masz stopę bo Energy ESM (w kolejnych to poprawili) ma jeszcze stosunkowo sztywną klatkę w rejonie śródstopia. U osób które mają szeroką stopę lub bardzo wysokie podbicie powoduje to ból, czasem nawet obtarcia. Też trzeba przymierzyć aby to sprawdzić. Jak masz okazję przymierzyć to przymierz. Jak nie to kupiłbym sprawdzoną Supernovę 8.

      Odpowiedz
      • 03.04.2017 o 08:36
        Permalink

        Dziękuję za odpowiedź. Jeszcze mam pytanie. Nie wiem jak ląduję i w związku z tym mam pytanie czy amortyzacja w tych dwóch modelach jest rozłożona mniej więcej równomiernie?? (wiadomo , że na pięcie będzie jej więcej) Czy na śródstopiu pianki też jest dosyć i porównywalnie??? . A jeżeli w supernovach jest lepsze trzymanie stopy to rzeczywiście noga nie będzie się aż tak wykręcać(mam skłonności do skręcania kostek)

      • 03.04.2017 o 20:33
        Permalink

        Różnicę w amortyzacji najbardziej poczujesz pod piętą. Tam Energy będzie dużo bardziej miękkie od Supernovy. Tam też będziesz miał tej amortyzacji najwięcej – ale tak jest zawsze, bo pięta ludzka nie potrafi sama z siebie amortyzować. Amortyzacja pod śródstopiem zawsze będzie mniejsza, ale w tych modelach będzie porównywalna z minimalnym wskazaniem dla Energy ESM.

        Co do trzymania pięty to tak jak pisałem wcześniej. Supernova do wersji 8 ma to trzymanie lepsze i bardziej stabilne. Nie rozpędź się tylko bo Supernova 9 ma już inny, dużo mniej trzymający stopę zapiętek. Starsze edycje są pod tym kątem dużo lepsze.

  • 04.04.2017 o 05:50
    Permalink

    Dziękuję za odpowiedzi. Ostatnie pytanie. Wiem,że buty nie biegają same i za biegacza nic tego nie zrobi ,ale chodzi mi o kwestię dynamiki. Czy jest odczuwalnie lepsza niż w glide’ach .?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *