Carbonowe buty do biegania – przegląd 2020

Na początku był Vaporfly 4%. Dziś jawi się on jak przeżytek i dziad pradziad dla wszystkich „carbonowych” butów. Dziś na półkach Sklepu Biegacza mamy dziewięć modeli z pięciu marek. Niemalże wszystkie wykorzystują w swojej budowie włókno węglowe… Niemniej na trochę różny sposób. Różne też jest przeznaczenie poszczególnych modeli.

REKLAMA

Przeznaczenie

Ogólna zasada i pomysł na buty „carbonowe” zawiera się w zastosowaniu płytki z włókna węglowego. To pewne uogólnienie bo włókno węglowe występuje w rozmaitych formach. W większości butów ma postać płytki, ale już w adidas Adizero Adios Pro ma postać kilku elementów położonych w jednej płaszczyźnie. Dynamika opiera się na sztywności i sprężystości włókna węglowego. Ugina się podczas lądowania stopy i buta na podłożu nieznacznie by potem w fazie wybicia oddać włożoną energię. Z tego też powodu buty z tą technologią to raczej buty szybkie i koszmarnie szybkie. Im większe prędkości i lepsza technika biegu tym więcej potrafi oddać. W przypadku „carbonowych” butów startowych można przyjąć, że granica przyzwoitości to bieg z prędkością 4’00/km (lub oczywiście szybciej). W przypadku treningowo-startowych „carbonówek” można biegać już od 5’00/km. Przy czym granice te są indywidualne.

Buty „carbonowe” można podzielić na trzy grupy. Każda z nich jest zasadniczo inna od pozostałych. Dlatego też porównywanie np. New Balance Fuelcell TC do Nike Vaporfly Next% nie ma sensu. Choć obydwa oparte są o konstrukcję na płytce carbonowej to zupełnie inna specyfika. W ten sposób można wyróżnić:

amortyzacjabuty treningowo-startowebuty startowe
dużaHoka Carbon X,
New Balance Fuelcell TC,
Nike Tempo Next%
adidas Adizero Adios Pro,
Nike AlphaFly Next%,
Nike Vaporfly Next%
umiarkowanaAsics Metaracer
małaadidas Adizero Pro,
Hoka Carbon Rocket

Waga, drop i cena…

Tak samo jak carbon carbonowi nie równy tak występują zasadnicze różnice w „cyferkach” pomiędzy poszczególnymi modelami. Waga potrafi się wahać od 174 gramów w ultrastartowym Vaporfly’u (ciężko będzie przebić go pod tym względem) do 281 gramów w treningowo-startowym New Balance Fuelcell TC. Drop? Również od „prawie” zerowego w wycieniowanej Hoce Carbon Rocket do bardzo klasycznych 10 milimetrów w bezpiecznym Fuelcellu TC oraz Tempo Nextach.

modelwaga 9USwaga 12USdropcena
adidas Adizero Adios Pro225 g278 g8,5 mm849 zł
adidas Adizero Pro241 g270 g8 mm749 zł
Asics MetaRacer190 g240 g9 mm839 zł
Hoka One One Carbon X240 g282 g5 mm779 zł
Hoka One One Carbon Rocket218 g244 g1 mm669 zł
New Balance FuelCell TC281 g295 g10 mm729 zł
Nike Alphafly Next%210 g257 g4 mm1299 zł
Nike Tempo Next%279 g306 g10 mm849 zł
Nike Vaporfly Next%174 g210 g8 mm1149 zł

Powyższe dwie tabele myślę, że rozwiewają większość wątpliwości związanych z wyborem najlepszych dla Ciebie carbonów. Idealnie jest dobierać but pod swój poziom sportowy. Sam Alphafly nie pomoże Ci kiedy nie masz odpowiedniej techniki biegu i nie jesteś w stanie rozwinąć odpowiedniej prędkości. Wolniejsze „carbony” będą dużo lepszym wyborem. 

A czym różnią się pomiędzy sobą?

Nike Alphafly Next%

Najszybszy. Najbardziej zaawansowany. Z pełnowymiarową płytką carbonową i dodatkowymi dwoma gazowymi poduszkami pod przednią częścią stopy. Dwie poduszki zapewniają niesamowite odbicie. Carbon zapewnia odpowiednią sztywność i dynamikę. Opakowane jest to wszystko dużą ilością bardzo lekkiej pianki ZoomX. Cholewka to ultralekki Atomknit, który przy bliższym spojrzeniu przypomina firanę. But zbudowany na bieg na 2 godziny w maratonie.

Największy minus? Żywność, która wynosi około 200-300 kilometrów. 

Waga: 227 g męskie, 210 g damskie
Drop: 4 mm
Cena: 1299 PLN

Nike Alphafly Next

Nike Vaporfly Next%

Cały czas zdecydowanie najlżejsza carbonowa startówka. Jeśli o którejś można powiedzieć, że „nie czuć jej na stopie” to właśnie będzie to Vaporfly. Dlaczego najlżejsza? Bo poza płytką z włókna węglowego i solidnym kawałem ultramiękkiego ZoomX’a nie ma w podeszwie nic więcej. Cholewka wykonana z materiału WavpoWeave, także została odchudzona z tego co zbędne. Bardzo podobny do Alphafly jednak z nieco mniejszą „sprężyną” pod przednią częścią stopy. Po więcej, praktycznych informacji zapraszam do rozmowy z Kamilem Jastrzębskim.

Z racji tego ze całość podeszwy podobnie jak w Alphafly stanowi ZoomX jego żywotność też jest ograniczona do 200-300 kilometrów.

Waga: 174 g
Drop: 8 mm
Cena: 1179 PLN

Nike Vaporfly Next%

adidas Adizero Adios Pro

Jedyny godny konkurent dla Alphafly i Vaporfly. O nieco innej konstrukcji. Zamiast jednej płytki z włókna węglowego mamy małą płytkę w części piętowej oraz carbonowe paski w części przedniej. Paski maja zapewniać większe dostosowanie buta do przetoczenia stopy. Do tego mamy bardzo dużo miękkiej pianki Lighstrike Pro. A no i bieżnik… czy raczej jego brak. Choć nie ma charakterystycznego znaczka to cały czas jest to guma Continental. Jak potwierdza Łukasz Oskierko (tutaj jest cała rozmowa o Adiosach Pro) trzyma się nawet w mokrych warunkach.

Żywność podobna jak u konkurencji – 200-300 km.

Waga: 225 g
Drop: 8,5 mm
Cena: 849 PLN

adidas Adizero Adios Pro - tyłem

Asics Metaracer

But startowy na niższym profilu a co za tym idzie o mniejszej amortyzacji. Również zaprojektowany pod kątem rekordów w maratonie. Płytka z włókna węglowego nie występuje tu na całej długości buta a tylko w 2/3 licząc od czubka buta. Aby to sobie wyobrazić wystarczy spojrzeć na bieżnik. Tam gdzie jest pomarańczowa guma tam jest płytka carbonowa. Reszta to pianka Flytefoam. Podeszwa poza carbonem wewnątrz została też dosyć mocno wyprofilowana i tworzy widoczną z daleka „łódeczkę”. Ona także pomaga podczas biegu i dodaje mu szybkości.

W praktyce Metaracer jest twardszy i mniej amortyzowany od Alphafly, Vaporfly i Adiosa Pro. Jeśli ktoś chce skorzystać z carbonu ale nie w takim totalnie miękkim opakowaniu to właśnie Metaracer.

Waga: 190 g męski, 155 g damski
Drop: 9 mm
Cena: 839 PLN

Asics MetaRacer - bokiem

adidas Adizero Pro

But startowy na nieco krótsze dystanse. Sam adidas pozycjonuje go jako startówka na dystanse do półmaratonu włącznie. Na dystanse od półmaratonu w gorę jest Adizero Adios Pro.

W podeszwie pełnowymiarowa płytka z włókna węglowego. Pianka Lightstrike Pro w części przedniej i boost w części tylnej. Amortyzacja umiarkowana i dość surowa. Choć jest to but będący uzupełnieniem dla Adiosa Pro to na stopie dużo bardziej przypomina mi klasycznego „niecarbonowego Adiosa”.

Waga: 241 g męski, 198 g damski
Drop: 10 mm
Cena: 749 PLN

adidas Adizero PRO

Hoka One One Carbon Rocket

Hokowe Rakiety. W podeszwie pełnowymiarowa płytka z włókna węglowego otoczona pianką ProFly. Amortyzacja umiarkowana i porównywalna z Metaracer i Adizero Pro. Dosyć mocne wygięcie i wyprofilowanie podeszwy porównywalne z Metaracerem. Charakterystyczny jest też „prawie zerowy” czyli 1 milimetrowy drop. Carbonowa startówka dla osób zaawansowanych i fanów Hoki, ponieważ… Bardzo mi przypomina moje ulubione Carbon X (o których za chwilę) ale takie z których wywaliłem jeszcze kilka zbędnych rzeczy.

Waga: 218 g
Drop: 1 mm
Cena: 669 PLN

Hoka One One EVO Carbon Rocket

Hoka One One Carbon X

Jedne z moich ulubionych butów treningowo-startowych. W podeszwie mamy dokładnie to samo co w Carbon Rocketach – pełnowymiarową płytkę z włókna węglowego, piankę ProFly i charakterystyczne dla Hoki „łódkowate” wyprofilowanie. Pianki jest jednak znacznie więcej przez co jest do but o dużo większej amortyzacji w stosunku do Carbon Rocketa. Dzięki tej większej amortyzacji i dosyć szerokiej i stabilnej podeszwie jest to idealny but dla osób, które chciałyby zacząć przygodę z butami „carbonowymi”. Jest bezpieczny zarówno przy 5’00/km jak i przy 4’00/km. Ja mogę w nim biegać na każdej prędkości i działa bardziej niż dobrze.

Waga: 241 g męski, 204 g damski
Drop: 5 mm
Cena: 779 PLN

Hoka One One Carbon X

New Balance Fuellcell TC

TC w jego nazwie oznacza Training and Competition co oznacza, że nadaje się zarówno na starty jak i na zawody. W podeszwie mamy pełnowymiarową płytkę z włókna węglowego i dużo bardzo miękkiej pianki Fuelcell. Moim zdaniem jest to jeden z najbardziej miękkich i najbardziej amortyzowanych butów „carbonowych”. Zapewnia miękkość na poziomie nawet Alphafly i Vaporfly lecz pianka i amortyzacja powinna wytrzymać 2-3 razy więcej kilometrów. Dzięki tej miękkości jest też podobnie bezpieczny i uniwersalny co Carbon X.

Waga: 281 g męski, 222 g damski
Drop: 10 mm
Cena: 829 PLN

New Banalce FuelCell TC

Nike Tempo Next%

Bliźniacza konstrukcja do Alphafly’a (dlatego znalazł się w zestawieniu) jednak bez płytki z włókna węglowego. W Tempo zastąpił ją bliżej nie nazwany kompozyt. Na pewno o większej elastyczności niż włókno węglowe co widać i czuć. Pod przednią częścią mamy dwie poduszki gazowe, które działają jak sprężyny i zapewniają dodatkowe odbicie. W części przedniej tam gdzie poduszki gazowe mamy lekką piankę ZoomX. W części tylnej cięższą ale dużo bardziej wytrzymałą piankę React. Dzięki Reactowi Tempo nie „siada” już po 200-300 kilometrach a spokojnie posłuży 2-3 razy dłużej.

Idealny (także pieruńsko drogi) zestaw to Tempo Next% do szybkich treningów i mniej ważnych startów i Alphafly Next% na kluczowe zawody.

Waga: 279 g męski, 225 g damski
Drop: 10 mm
Cena: 879 PLN

Nike Tempo Next%
REKLAMA

2 thoughts on “Carbonowe buty do biegania – przegląd 2020

  • 17.11.2020 o 03:29
    Permalink

    brakuje jeszcze Saucony Endorphin Pro i mamy komplet

    Odpowiedz
    • 18.11.2020 o 11:47
      Permalink

      Tak. To jedyny, którego mi tutaj brakuje. Miałem go przez chwilę w ręku ale nawet przymierzyc nie mogłem bo nie jestem „samplowy”. To trochę za mało abym mógł go w zestawieniu ująć :/ A szkoda.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *