Ciekawostki – co znaczą nazwy modeli butów biegowych?

16 czerwca 2023 6 min czytania
Nazwy butów biegowych

Zastanawialiście się kiedyś co znaczą nazwy modeli butów biegowych? Można je tłumaczyć dosłownie i tak z ,,wildhorse” otrzymujemy „dzikiego konia”, co nie dziwi, bo wszak to model butów do biegania w terenie. Można próbować tłumaczyć też inne nazwy? Albo ich nie tłumaczyć, a zastanowić się skąd się wzięły? Co oznaczają? Z czym mają się kojarzyć?

REKLAMA

Zapraszam na mała językową wyprawę.

Chmury 

Nimbus, Cumulus, a niegdyś Stratus – dużo nazw modeli butów marki Asics wzięło swoje nazwy od typów chmur, co ma jednoznacznie kojarzyć się z miękką amortyzacją. Z głównych rodzajów chmur brakuje tylko Cirrusa. Nie licząc oczywiście takich typów chmur jak cumulonimbus…

Nawiązanie do chmur i nieba jest zresztą powszechne. Wystarczy zerknąć na markę On, która tworzy buty w oparciu o system chmurowej amortyzacji Cloud, czyli Chmura. Tam znajdziemy zarówno Cloudstratusa, Cloudmonstera czy Cloudsurfera. Wszędzie chmury!

Niebo i co na nim?

Nieba i powiązań z niebem jest więcej. Najbardziej bezpośrednie to po prostu Sky co znaczy ,,niebo”. Tak jest w Mizuno Wave Sky, Mizuno Sky Rise lub też The North Face Vectiv Sky. Ten ostatni to but do ,,skyrunningu” czyli ,,biegania w niebie”.

Jeśli już jesteśmy na niebie to możemy też „latać”, czyli po włosku Volo, a stąd już prosta droga do Diadory Mythos Volo. Wolisz angielskie „latać” czyli Fly? Proszę bardzo! Można latać z Nike Zoom Fly!

W butach biegowych dużo jest też Glide, czyli ,,szybowania”. Jest adidas Solarglide, którego nazwa nawiązuje do słońca i szybowania jednocześnie. Czy można tłumaczyć to jako szybowanie po słońcu? No nie wiem! Jest Salomon Aero Glide, które nawiązuje do powietrza i szybowania. Może być też Glide Max, czyli ,,szybowanie w wersji max”. Może być też Ultra Glide, co znaczy ,,ultra szybowanie”, a dokładniej ,,szybowanie na biegach ultra”.

Salomon Ultra Glide - Quick Lace

Podmuch prędkości

Jeśli powietrze to też ,,podmuch”, czyli ,,blast”. Buty z tym członem w nazwie to buty bardziej dynamiczne, mające ,,robić podmuch” kiedy będziesz w nich biegał. Możesz wybrać ,,nowy podmuch” czyli Novablast lub też ,,super podmuch”, czyli Superblast.

Wreszcie ,,speed”, czyli ,,prędkość”, która pojawia się w całej masie butów. W Asicsie możesz wybierać na przykład spośród ,,magicznej prędkości”, czyli Magic Speed, lub czegoś ,,nad-szybkością”, czyli Metaspeed. W terenie jest też ,,krosowa szybkość” w postaci Salomona Speedcrossa, czy… szybkiej kozy!

Zwierzątka

Szybka koza to kultowe zwierzątko. Speedgoat można tłumaczyć zarówno jako ,,szybka koza” (jakby to nie brzmiało) jak i ,,szybka kozica” co moim zdaniem brzmi lepiej. To zwierzę obecne jest w kultowym modelu Hoka Speedgoat.

Mamy tu też dzikiego konia obecnego w Nike Wildhorse. Ale… To nie jedyny koń obecny w trailowych butach tej marki. Jest jeszcze Nike Terra Kiger, który nazwę zaczerpnął od nazwy rasy amerykańskich dzikich koni (mustangów). Nazwa ta to Kiger.

W butach biegowych mamy też jednego konia mitycznego. To pegaz – skrzydlaty koń z mitologii greckiej. To właśnie od tego latającego konia nazwę swoją przybrał Nike Pegasus – jedne z najpopularniejszych modeli butów do biegania na świecie.

Nike Wildhorse 7 - detal

Góry i górki 

W butach terenowych naturalne są nazwy powiązane z górami. Sama nazwa marki The North Face znaczy tyle co Północna Ściana i odnosi sie do najzimniejszej i najbardziej bezlitosnej strony góry. Czasami nazwy nawiązują bezpośrednio do konkretnych szczytów.

Takie bezposrednie nawiązanie do konkretnego szczytu znajdziemy w Altrze. To Olympus, który swoja nazwę wziął od Mount Olympus – szczytu w Kanadzie. Współrzędne geograficzne tęgo szczytu znajdują się na cholewce tego buta.

Niezmiennie bawi mnie też bezpośrednie tłumaczenie nazwy Altra Lone Peak jako ,,samotny szczyt”.

Altra Escalante wywodzi się natomiast z języka hiszpańskiego. Ciężko stwierdzić czy od słowa escaló, czyli ,,wspinać się”, czy od gminy Escalante w północnej Hiszpanii, w Kantabrii… Niemniej ze wspinaczką ten model nie ma nic wspólnego.

REKLAMA

Miasta i miasteczka

Jeśli już jesteśmy przy miastach to Saucony Kinvara swoją nazwę zawdzięcza wiosce rybackiej Kinvara na zachodnim wybrzeżu Irlandii.

Większa wioska? Proszę bardzo! To Zegama – wioska w Kraju Basków, który jest centrum zawodów w skyrunningu Zegama-Aizkorri. To jeden z bardziej znanych biegów tego typu w Europie. Nike przygotowało na tę okazję model Nike ZoomX Zegama.

Największe miasto to oczywiście Boston, który swoją nazwą firmuje też adidas Adizero Bostona.

Saucony Kinvara 14 - zapiętek

Emocje rządzą!

Jaki hormon wydzielany jest w odpowiedzi między innymi na wysiłek fizyczny? Adrenalina, a stąd już prosta droga do Brooksów Adrenaline GTS. Nie wiem czy to dobre połączenie bo to wszak dość ,,spokojny” model buta.

W Brooksie, a dokładniej w modelu Brooks Gycerin i jego odpowiedniku Glycerin GTS, mamy też substancję zwaną gliceryną. Ciężko powiedzieć dlaczego producenci zdecydowali się na taką nazwę. Sama gliceryna nie kojarzy się z wysiłkiem… No chyba, że mowa o wybuchowej nitroglicerynie. Ale pod kątem chemicznym to zupełnie inny związek.

Wybuchowo jest w Diadorze i modelu Equipe Nucleo, co w bezpośrednim tłumaczeniu oznacza ,,zespół nuklearny”, ale może też nawiązywać do energii jądrowej!

Bardzo jasno natomiast kojarzy się endorfina – hormon szczęścia, który obecny jest w butach Saucony. Można powiedzieć, że w tej marce ,,endorfina wypływa uszami”, bo mamy Saucony Endorphin Elite, Endorphin Pro, Endorphin Speed, Endorphin Trail

Niebezpośrednie nawiązanie do emocji jest też w Nike, w którym przy okazji dużo jest megalomanii. Mamy tu dwa modele o bardzo adekwatnych nazwach Nike Infinity Run, co można dosłownie przetłumaczyć jako ,,bieg w nieskończoność”.

Można też przetłumaczyć Nike Invincible Run na ,,niezwyciężony w biegu”. Mocne? Co?

Nike Invincible 3 - amortyzacja

Jeźdźcy wszelacy!

Członem nazwy, który występuje lub występował u niemal wszystkich producentów jest ,,ride”, czyli ,,jeździć”. Oczywiście w przypadku butów ma budzić skojarzenia z płynną jazdą. Ten wyraz jest przetwarzany na wiele sposobów. W Saucony Ride występuje w najczystszej formie.

W Mizuno jednym z najpopularniejszych modeli jest Mizuno Wave Rider co można tłumaczyć jako ,,jeździec”.

W marce Asics była wręcz cała linia ,,Ride” z modelami MetaRide (nad-jeździec), GlideRide (szybująca jazda) czy EvoRide (której nazwy nie wiem jak przetłumaczyć).

A jako że jazda ma różne oblicza i wymiary to mozemy się pokusić o zmysłową jazdę, albo o czułą jazdę. Tak dosłownie można tłumaczyć nazwę Salomon Sense Ride. W tym przypadku chodzi zdecydowanie o czucie podłoża.

Salomon Sense Ride 5 - sensiFit

Skojarzenia różne

Klasyczną opowieścią czy raczej biegową miejską legendą jaka pojawia się odnośnie jednego z najpopularniejszych butów jest opowieść o pewnym pracowniku marki Brooks. Nikt nie widział kiedy biega i jak biega, a jednocześnie kręcił naprawdę solidne czasy. Był jak duch, czyli Ghost. Teraz Ghost to jeden z najczęściej wybieranych butów biegowych.

Podobne skojarzenie ma budzić New Balance More, czyli ,,więcej”. Jest to bezpośrednie nawiązanie do tego, że jest to model mający więcej amortyzacji niż jakikolwiek inny model NB.

Jeśli nie chcesz więcej to możesz też zbuntować się przeciwko wolnemu bieganiu i postawić na model NB Rebel, co oznacza ,,buntownik”. To taki zbuntowany New Balance…

Bardzo bezpośrednie skojarzenia budzą też buty marki inov-8. But uchodzący za najbardziej agresywny but do biegania na rynku, czyli Mudclaw, w dosłownym tłumaczeniu oznacza ,,błotnisty pazur”. Od razu jest jasne, że jest to but w błoto. Podobnie jak Parclaw, czyli ,,parkowy pazur” to but do biegania po parku. W inov-8 dużo jest ,,claw” i ,,talon” oznaczających pazury, co w oczywisty sposób ma kojarzyć się z przyczepnością.

Do widzenia

Zakończymy na ,,do widzenia”. To właśnie oznacza hiszpańskie słówko Adiós. To od niego nazwę wziął adidas Adizero Adios. Przesłanie jakie się za tym kryje jest takie, że buty te są tak szybkie, że mówisz swoim rywalom do widzenia.

Bardzo podobny pomysł mieli swego czasu projektanci Mizuno. Tym razem wysławiamy się jednak nie po hiszpańsku a po japońsku. Mówimy więc Sayonara, czyli „do widzenia”.

REKLAMA
Paweł Matysiak
Autor wpisu Paweł Matysiak

Bieganiem oraz doborem odpowiednich butów do biegania zajmuję się od kilkunastu lat. Prywatnie jestem biegaczem-amatorem a w swojej biegowej przygodzie startowałem zarówno na 1000 metrów na bieżni jak i w górskich biegach ultra. Zawodowo udzielam porad dotyczących wyboru odpowiednich butów do biegania. Sam mam ich w domu więcej niż jestem w stanie policzyć.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Inline Feedbacks
View all comments