Kilka ciekawostek na 10 lat bloga

Zapomniałem. Kompletnie zapomniałem – pomyślałem kiedy wolnym krokiem wracałem do domu z luźnego dziesięciokilometrowego rozbiegania. Zapomniałem, że dokładnie 10 lat temu pewne mało składne zapiski stały się blogiem. Tak, właśnie tym który teraz czytacie. Mówiłem to już wielokrotnie. Dziesięć lat temu nie

Czytaj dalej
REKLAMA

9 lat bloga – jak to kiedyś było?

Jak ten czas leci. Dokładnie 9 lat temu blog po raz pierwszy (wtedy jako pawelbiega. wordpress.com) ujrzał światło dzienne. Kto by wtedy pomyślał, że to tak daleko zajdzie… 2011 – zaczęło się bardzo niewinnie Pamiętacie jak to wyglądało kiedyś? Prawdopodobnie nie i

Czytaj dalej

Medalowe podsumowanie sezonu – czy to już?!

Odebrałem medal za CityTrail 2019/2020. Teraz żałuję, że nie pobiegłem w ostatnim, szóstym biegu tego cyklu, ale to był jeszcze ten czas kiedy „szedłem” planem do półmaratonu w Gdyni. Gdyby człowiek wiedział… To pewnie bym pobiegł. Pięć biegów z sześciu także daje

Czytaj dalej

Trening biegany nocą

I znów pójdę biegać nocą. Tak samo jak wczoraj, przedwczoraj i w zeszły wtorek. Tak samo jak w drugą środę poprzedniego miesiąca i w trzeci czwartek miesiąca jeszcze wcześniejszego. I znów po tych samych ulicach i znów w tej samej scenerii –

Czytaj dalej
REKLAMA

Na półmetku obwodu ziemi – 20 000 kilometrów

Dwadzieścia tysięcy to już półmetek obwodu ziemi. Całkiem spory kawał biegania. Można powiedzieć że teraz już będzie z górki aby „obiec ziemię dookoła”. Górka ta jest jednak bardzo długa. Zrobienie pierwszych 20 000 kilometrów zajęło mi jakieś dziesięć lat. Takie rzeczy tradycyjnie

Czytaj dalej

Moje DFBG, czyli jak do Lądka biegałem

Jak co roku z ekipą Sklepu Biegacza byliśmy na Dolnośląskim Festiwalu Biegów Górskich. Znów można było nas spotkać na stoisku głównego sponsora biegu czyli Salomona. Były buty, plecaki, gadżety… No ale… Być w górach i nie biegać w górach. Tak się nie

Czytaj dalej