Świąteczne choinki: Złap je wszystkie!

Pomysły na bieganie są różne. Najlepsze są czasami te spontaniczne. Mi siedząc przy świątecznym stole zaświtał właśnie taki spontaniczny pomysł, łączący bieganie ze Świtami Bożego Narodzenia. Mianowicie, aby biegając obiec wszystkie choinki stojące w Żyrardowie. Te duże stojące na różnych osiedlach. Przy

Czytaj dalej

Zostałem morsem!

Co się odwlecze to nie uciecze. Wczesną wiosną gdzieś pod Czechowicami-Dziedzicami nie wszedłem do wody. Patrzyłem tylko z brzegu jak inni morsują. Dzisiaj, kiedy dostałem rano sms „Idziesz morsować?” też miałem chwilę zwątpienia. Ale ostatecznie się skusiłem i w sumie okazało się,

Czytaj dalej

Nie biegam, więc ćwiczę!

Miałem dużo biegać. Miałem szybko biegać. Miałem ciężko biegać. A nie biegam. Albo biegam mało. Albo jeszcze mniej. I dopóki kolano nie wróci do 100% sprawności, to nadal częściej będę nie biegał niż biegał. Tylko, co robić? Czym zapełnić ten czas? Może

Czytaj dalej
REKLAMA

Blog Day – bloger odpowiada

Tak wiec nastała wiekopomna chwila. Dziś jest Blog Day – Ogólnoświatowy Dzień Blogera. Jak ktoś nie wie dlaczego, zapraszam do przyjrzenia się dzisiejszej dacie 3108. Ona wszystko wyjaśnia, bo od niej wszystko się zaczęło. Równy tydzień temu rzuciłem hasło abyście zadawali pytania.

Czytaj dalej

Blog Day – zadaj pytanie blogerowi

Jest taki dzień zwany Blog Day. Po naszemu to Ogólnoświatowy Dzień Blogera. Każdego i na całym świecie. Także tego biegowego z Polski. Dzień ten przypada dokładnie za tydzień, ale już dziś rzucam wam taką propozycję – o co chcielibyście się mnie zapytać?

Czytaj dalej

W przedszkolu w Bartnikach furorę zrobiły medale

Najczęściej siedzę na widowni i słucham. Czasami zadaje pytana, lecz to nie zmienia faktu, że jestem tylko widzem. Dziś nie byłem. Dziś to ja byłem odpytywany przez… dzieci. A to dlatego, że dostałem zaproszenie do Przedszkola Publicznego w Bartnikach gdzie miałem poopowiadać

Czytaj dalej
REKLAMA

Pomysł na wybieganie: Radziwiłłów

Pomysłów na trasy wybiegań jest sporo. Można się kręcić w kółko po jakiejś pętli. Można biec jedną wielką pętlę. A można też pobiec gdzieś i wrócić. Najlepiej jeszcze jak celem jest jakiś większy obiekt ? kościół, pałacyk, czy jakaś większa miejscowość. Ja

Czytaj dalej

Jak zacząłem biegać naturalnie

Biegać naturalnie zacząłem przypadkiem. Zaczęło mnie ono korcić na jesieni zeszłego roku. Wtedy to wpadły mi w oko jedne z butów Merrella. Dokładny model jest nieistotny. Wiedziałem za to jedno – podobały mi się. Były to buty do biegania minimalistycznego, czyli bez

Czytaj dalej

Hrobacza Łąka po raz pierwszy

Po XIV Półmaratonie dookoła Jeziora Żywieckiego nie wróciłem od razu do Żyrardowa. Wykorzystałem kilka dni wolnego oraz gościnność Agi i zostałem w Beskidach. Chciałem wykorzystać fakt bycia na Podbeskidziu aby choć trochę pobiegać po górach. Cel znalazłem sobie jeszcze przed przyjazdem. Cel,

Czytaj dalej

Pierwsze 10 000 kilometrów – podsumowanie

Prawie trafiłem z prezentem na urodziny. Prawie oznacza, że (jak można się było spodziewać) pospieszyłem się z nim o kilka dni. Za 2 dni przypadną moje kolejne urodziny, a już wczoraj na biegowym liczniku wszech czasów pękło 10 000 kilometrów. Z tej okazji popełniłem małe podsumowanie całych dziesięciu tysięcy kilometrów.

Czytaj dalej