Compressport Full Socks – prawdopodobnie najlepsze

Miałem już na nogach kilka skarpet kompresyjnych różnych, mniej lub bardziej znanych, firm. Teraz mam skarpety chyba aktualnie najbardziej renomowanego producenta kompresji na polskim rynku – Compressportu. Full Socks to jedne z lepszych skarpet na rynku, bardzo dobre jakościowo i posiadające, dla mnie, tajną broń w postaci 3D.DOT.

REKLAMA

Skarpety sprawiają bardzo dobre pierwsze wrażenie. Materiał jest dobry gatunkowo, a w palcach czuć tą charakterystyczną śliskość, jaką powinny mieć i mają skarpety kompresyjne. Rzucają się też w oczy liczne i czasem wręcz niespotykane elementy, jak:

  • kropki 3D.DOT, które mają zapewniać stabilizację, wspomagać krążenie krwi oraz poprawiać przepływ powietrza,
  • wyprofilowany sztywny pasek na podbiciu stopy. On z kolei ma stymulować powrót żylny i wspomagać proces regeneracji,
  • dodatkowe wzmocnienie na ścięgnie Achillesa,
  • oraz inne elementy identyfikujące markę Compressport jak logo na kostce czy napis na łydce.

Całość wygląda bardzo profesjonalnie.

Compressport FullSocks - przodem

Rozmiarówka

Compressport szczyci się perfekcyjnym dopasowaniem i szeroką rozmiarówką. Nie sposób się z nimi nie zgodzić. Skarpetę dobiera się za pomocą dwóch parametrów. Pierwszy to rozmiar stopy wyrażony w tradycyjnej europejskiej mierze. Drugi to obwód łydki wyrażony w centymetrach.

Mam dosyć sporą stopę (46EU), więc wcale mnie nie zdziwiło, że pod tym względem mieszczę się w ostatnich widełkach (46-48). Choć miałem wątpliwość… Czy nie wybrać tych o rozmiar mniejszych tak, aby kompresja działała i aby skarpety nie okazały się za luźne. Na szczęście zrezygnowałem z tego pomysłu i myślę, że dobrze zrobiłem. Stopa jest przez skarpetkę opakowana bardzo mocno i tak właśnie być powinno.

Drugim parametrem, według jakiego dobierałem skarpetę jest obwód łydki. Zmierzyłem i wyszło 39 centymetrów. Jak na tak szczupłego gościa jak ja wydało mi się sporo. Zmierzyłem jeszcze raz i wyszło tyle samo. Tak, więc mieszczę się idealnie w widełkach 37-43.

Suma summarum wybrałem rozmiar 5L – jeden z największych w rozmiarówce.

Po założeniu skarpety leżą bardzo dobrze. Uciskają tak jak trzeba i leżą tak jak trzeba. Nic mnie nie pije i nie uwiera. Jedyny (powiedzmy) minus to, że skarpety są długie. Po założeniu szary pasek wieńczący je u góry mam na tyle wysoko, że lekko się fałduje podczas zginania kolana. Ale mi to nie przeszkadza w biegu.

Compressport FullSocks - tyłem

Kompresja

Kompresja w skarpetach kompresyjnych Full Socks spełnia kilka funkcji wśród których można wymienić:

  • minimalizowanie zalegania krwi w żyłach,
  • wspomaganie cyrkulacji krwi,
  • zmniejszanie ryzyka urazów.

Stoi ona na dobrym poziomie. Nie wnikam w techniczne szczegóły, ale jest odpowiednio mocna i trzyma moje łydki mocno. Nigdzie nie jest za luźno, za lekko, a łydki nawet po godzinach treningu są w dobrej formie.

Szkoda tylko, że taka skarpeta (nawet Compressportu) nie przyczyni się w bezpośredni sposób do lepszego wyniku. Owszem, krew będzie lepiej cyrkulować, a mięśnie będą lepiej trzymane, ale to od nas samych zależy jak to wykorzystamy. Skarpeta za nas nie pobiegnie, choć na pewno pozwoli dłużej utrzymać dobre tempo przy tym samym komforcie łydek.

Największą różnicę kompresja robi po treningu, kiedy to po długich biegach nogi zdecydowanie szybciej dochodzą do siebie. To, dla mnie, największy plus skarpet kompresyjnych.

HIT czyli DOT

Dla mnie hitem FullSocksów są wypustki 3D.DOT. W materiałach piszą, że „3D.DOTS to wypustki w skarpetach zapewniające idealne trzymanie wewnątrz obuwia zapewniając brak poślizgu nawet podczas maksymalnych wysiłków”. I jak dla mnie to zdanie odzwierciedla wszystko, co mógłbym o tych guziczkach powiedzieć.

Wszystko dlatego, że podbiegłem w nich do Gietrzwałdu. W skrócie mówiąc to urlopowe wybieganie 2×21 km z Olsztyna do Gietrzwałdu z 3 godzinną przerwą w środku. Biegłem wtedy w butach, które bardzo słabo trzymają moje śródstopie. Normalnie na każdym zakręcie czuję jak przesuwa się ono na boki. Compressporty to jak na razie pierwsze i jedyne skarpety, z którymi ten problem udało mi się wyeliminować.

Tomaszkowo - relaks przed sklepem

Podsumowanie

Mimo że to już czwarte skarpety kompresyjne w mojej szafie to Compresspoerty wrażenie na mnie zrobiły najlepsze. Mam wrażenie, że to najbardziej skomplikowane skarpety kompresyjne na rynku, lecz dzięki temu bardzo dobre. Wykonane bardzo dokładnie z dobrego gatunkowo materiału i wyglądające bardzo profesjonalnie. Zapewniają optymalny stopień kompresji, do którego nie mam absolutnie żadnych uwag. Poza designem wyróżniają się dwoma rzeczami: rozmiarówką, która tylko w Comprssporcie jest tak szeroka, a także kropkami 3D.DOT. Według producenta owe zielone guzki spełniają wiele funkcji, lecz dla mnie najważniejsza jest ta stabilizująca moją stopę w bucie podczas biegu. I za to 3D.DOT lubię!

Skarpety (a także cały pozostały asortyment) są do kupienia na TriCentre.pl.

REKLAMA

11 thoughts on “Compressport Full Socks – prawdopodobnie najlepsze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *