Organizmu nie oszukasz

Możesz nie wstać rano z łóżka na trening? Oczywiście, że możesz! To bardzo kusząca perspektywa. Wiem coś o tym. Wydaje się, że nie ma nic przyjemniejszego niż wylegiwanie się w łóżku cały poranek. Przecież to tylko minutka albo pięć… no nich będzie dwadzieścia! Jasne! Możesz w końcu powiedzieć sobie, że zrobisz trening wieczorem po to by go wcale nie zrobić.

REKLAMA

Tylko, że w ten sposób nie robisz treningu w ogóle. I możesz nawet znaleźć miliard wymówek, ale fakt pozostaje faktem. Treningu nie było.  A jeśli chcesz, aby bieganie dawało efekty, musisz ruszyć swój leniwy tyłek.

Po prostu nie oczekuj od czegoś efektów, kiedy sam nie włożysz w to coś choćby minimum wysiłku. Siebie możesz oszukać, ale organizmu nie oszukasz.

Możesz też wyjść na trening i zamiast mocnego biegu ciągłego zrobić luźne i leniwe rozbieganie? Możesz! Możesz zamiast mocnego krosu ominąć wszystkie wzniesienia i w zamian przebiec się łagodną i płaską ścieżką? Jasne, że możesz tylko, że w ten sposób zrobisz tylko kilometry. Jeśli zależy ci na kilometrach to OK, ale jeśli zależy ci na efektach biegów ciągłych czy tez krosów to nie. Owszem trening zrobiłeś, a raczej odbębniłeś, i możesz się nim pochwalić na fejsie czy znajomemu w pracy, ale co z tego? Siły biegowej, którą mogłeś zrobić na krosie nie zrobiłeś. A jak nie zrobiłeś siły to jesteś slaby.

Nie oczekuj, że będziesz miał siłę skoro jej nie trenowałeś. Organizmu nie oszukasz.

Odpoczynek po treningu

Możesz podczas biegu, kiedy się zmęczysz wcisnąć pauzę na garminie? Możesz! Możesz w trakcie tej pauzy odpocząć i złapać oddech? Możesz!! Choć jeśli masz robić bieg ciągły to właśnie zawalasz trening. Możesz takich pauz zrobić nawet kilka. Możesz też, na takiej pauzie podczas „długiego” wybiegania zatrzymać się nawet na posiłek. Tylko, co to za trening? Co to za długie wybieganie jak co chwile będziesz je przerywał na odpoczynek.

Kogo w tym momencie chcesz oszukać? Siebie czy znajomych na fejsie, którym będziesz się później chwalił jaki to z ciebie kozak i ile kilometrów przebiegłeś? Siebie oszukasz, ich oszukasz, ale organizmu nie oszukasz.

Nawet garmina oszukasz, bo to tylko urządzenie i zrobi to, co mu klikniesz. Chcesz mieć na garminie wybieganie 40 kilometrów ciągiem, choć co dziesięć kilometrów robisz sobie 15 minut przerwy? Żaden problem! Tylko, skoro nie jesteś w stanie biec ciągiem 10, 20 czy 30 kilometrów to idź, a nie rób pauz! Z czasem jak będziesz mocniejszy i marszu będzie mniej lub go nie będzie będziesz widział progres i czasy Twoich treningów nie będą przekłamane. Bo czy kiedy wystartujesz w zawodach, ktoś ci zatrzyma czas, kiedy ty się zmęczysz i będziesz chciał odpocząć. No nie!! Więc, kogo chcesz oszukać na treningu?

Garmina oszukasz bez problemu, ale organizmu nie oszukasz.

Pointa, czyli po naszemu „puenta” tego rozumowania jest taka – Jeśli nic nie robisz, to nie oczekuj efektów. Organizm pozwoli ci dokładnie na to, co wcześniej wytrenujesz. Organizm nie będzie w stanie, dać z siebie więcej niż to co już wytrenowałeś.

Organizm zawsze wie ile może z siebie dać. Nic dla niego nie znaczą Twoje „wymarzone” wyniki kiedy ciało nie jest przygotowane aby taki wynik osiągnąć. Możesz sobie chcieć złamać jakąś barierę ale bez przygotowania nic to nie da. Opuszczone treningi, brak mocnych treningów, długie wybiegania z przerwami na odsapki. Wszystko wyjdzie. Ty będziesz chciał a organizm się zbuntuje i będzie wielka klapa.

Dlatego właśnie nie da się oszukać organizmu. Dlatego też trzeba go słuchać. Zawsze!

REKLAMA

8 komentarzy do “Organizmu nie oszukasz

  • 11.08.2014 o 12:06
    Permalink

    Świetny tekst – szczery, do bólu; prawdziwy, j.w.; przede wszystkim: motywujący. Motywujący – w taką paskudną pogodę, to rzeczywiście przydatne.
    Paweł, dzięki! 🙂

    Odpowiedz
    • 19.08.2014 o 08:19
      Permalink

      Nie ma co zwalać na zły humor. Po prostu Paweł przedstawił rzeczy tak jak się mają, a nie koloryzował, że treningu nie trzeba robić regularnie. Jeśli wolno mi przypuszczać to wpis jest robiony z własnego doświadczenia 🙂 Więc podstawa to regularność.
      Pozdrawiam.

      Odpowiedz
  • 19.08.2014 o 15:29
    Permalink

    Dokładnie tak:) nawet najlepszy sprzęt można oszukać:)a zreszta, jaka jest saftysfakcja z takich oszukanych wyników?

    Odpowiedz
  • 25.09.2015 o 23:04
    Permalink

    Pozwole się z wami nie zgodzić .W bieganiu ważne jest ile czasu spędzisz będąc w ruchu niekonieczni non -stop. lepiej przebiec 30 km. z przerwami niż 15 non-stop.PRACA X CZAS. DANIELS.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *