Dlaczego nie triathlon?!

Pewnie cześć z was zauważyła ale ostatnio na blogu choć nadal głównie jest biegowy to w mojej codzienności coraz więcej jest też roweru. I nawet te wyjazdy rowerowe coraz lepiej mi wychodzą. To może jeszcze dołożę pływanie i będzie triathlon?! Taką sugestię

Czytaj dalej

Runmageddon? Nie dziękuję, mnie to nie kręci!

Jedno ze zdań jakie zapamiętałem czytając Dołęgowskich to „Dlaczego biegacze nie lubią się rozciągać?! Dlatego że biegacze lubią biegać”. I ja chyba też lubię biegać. Bo jakoś nie kręci mnie czołganie w błocie, brodzenie w pas w wodzie czy nurkowanie w kontenerze

Czytaj dalej
REKLAMA

50 maratonów w 50 dni – Dean Karnazes

Dean Karnazes to ultramaratończyk i autor książki o tytule… „Ultramaratończyk”. Tuż po napisanie tamtej książki podjął się wyzwania przebiegnięcia 50 maratonów w 50 dni w 50 stanach. I to tym jest ta książka… A raczej owe 50 maratonów jest osią historii o

Czytaj dalej

Biegasz?! Czyli (nie) znasz się na wszystkim!!

Bieganie w pierwszej chwili wydaje się prostą rzeczą. Ot, polega na bieganiu. Z takiego kanapowego punktu widzenia faktycznie wszystko jest proste. Bieganie jest jedną z pierdyliarda rzeczy którą można wykonywać. Jeden jeździ, drugi szydełkuje, trzeci gotuje…. któryśtam biega. Z tej perspektywy bieganie

Czytaj dalej
REKLAMA

Buty same nie biegają!

Buty same nie biegają?! Nie?!?! Jak to?! Przecież skoro są tak dynamiczne i maja ten, jak mu tam, system oddawania energii to same będą biegać!! Nie będą?! Ale jak to?! Normalnie!! Żaden, ale to żaden but sam nie pobiegnie. Tak sam jak

Czytaj dalej
REKLAMA

Da się biegać bez Garmina!

Oczywiście, że się da biegać bez Garmina! Da się też biegać bez Polara, Endomondo i każdego innego elektronicznego pomocnika! Kiedy? Na przykład wtedy, kiedy już po wyjściu z domu okazuje się, że ten Garmin, sprzęt za set złotych ma jakiś problem i nie chce się

Czytaj dalej

Formy nie masz raz na zawsze…

„Forma to rzecz względna…” – pomyślałem sobie gdzieś na trzecim kilometrze ostatniego dziesiąciokilometrowego rozbiegania. To co kiedyś było świńskim truchtem dziś potrafi mnie zmęczyć i najchętniej biegałbym tylko po lesie żeby nikt tego mojego ślamarzenia nie widział. Co się stało z moją formą?Pytam

Czytaj dalej