Podsumowanie 2018 – 5 sekund od życiówki i ten Berlin…

Gdy ktoś zapytał co działo się najważniejszego w moim bieganiu w ubiegłym roku to wymieniłbym trzy rzeczy: życiówka na 5 km, rozminięcie się z życiówką w półmaratonie o 5 sekund oraz oczywiście… Berlin Maraton.

REKLAMA

Ale po kolei…

Życiówka na 5 km

Chciałem w tym roku poprawić jedną ze swoich życiówek i się udało. Co prawda poprawienie piątki nie było może jakimś specjalnym wyzwaniem, ale jak to mówią – życiówka to życiówka! Pierwszy raz poniżej 21 minut to pierwszy raz! Cieszę się tym bardziej, że na starcie w Konstancinie stanąłem mocno przeziębiony i zakatarzony. Gdybym nie startował tego dnia w zawodach to bym nie biegał.

Jak może zabraknąć 5 sekund do życiówki?

Może i to mi się przytrafiło podczas półmaratonu w Łodzi. Nie celowałem wtedy w życiówkę. Nie stałem na starcie myśląc o niej. Chciałem po prostu dobrze pobiec. A że miałem „dzień konia” to po dwóch dniach na expo na niełatwej łódzkiej trasie rozminąłem się ze swoim najlepszym wynikiem na tym dystansie o całe 5 sekund. Najgorzej!

Berlin to Berlin

Nic nie przesłoni startu w Berlinie – jednym z największych maratonów świata. Tym bardziej takim w którym padł rekord świata a na mecie czekał medal z… aktualnym rekordzistą czyli Elidem Kipchoge.

Berlin Marathon 2018 - Meta

Tym razem nie walczyłem o wynik. Biegłem tam jako support koleżanki, w poważaniu miałem jaki wynik będę miał na mecie i całą trasę świetnie się bawiłem. Całą drogę biegłem też z „gimbalem” i telefonem w ręku kręcąc obrazki z Berlina. Na mecie ręce miałem bardziej zmęczone niż nogi.

datadystanszawodyczas netto*tempo*
06.01210K Parking Relay7:533’57
25.0321,113. Półmaraton Warszawski1:38:064’39
17.0421,1DOZ Półmaraton Łódź1:36:174’34
22.0410Bieg Oshee43:224’20
20.0510Festiwal Biegowy w Kazimierzu Dolnym43:534’23
27.0510VI Podkowiańska Dycha43:284’21
10.0621,1XII Hunters Półmaraton „Słowaka”1:55:515’29
24.065Festiwal Biegowy w Konstancinie20:564’11
16.0942,240 Berlin Marathon4:39:466’38
30.095Bieg na Piątkę21:154’15

Patrząc natomiast na suche treningowe cyfry ten rok nie był w żaden sposób rekordowy czy wyjątkowy. Mniejsza ilość kilometrów w czerwcu i lipcu ma związek z kolejnym tripem rowerowym – tym razem po Roztoczu i Lubelszczyźnie.

Druga połowa roku trochę w kratkę. Były okresy lepsze i gorsze. Finalnie wybiegałem 1446 kilometrów co stanowi najlepszy wynik od 2015 roku. Dokładając do tego wspomnianą życiówkę na „piątkę”, vice-życiówkę w półmaratonie i start w maratonie w Berlinie był to zdecydowanie udany biegowy rok.

miesiąctreningówdystans*czas* tempo*
Styczeń20212,018:225’12
Luty12131,411:085’05
Marzec14172,116:155’40
Kwiecień13148,512:225’00
Maj15155,714:395’39
Czerwiec665,55:385’10
Lipiec434,33:075’27
Sierpień12118,410:505’29
Wrzesień11148,014:135’46
Październik894,58:235’19
Listopad10111,910:065’25
Grudzień654,04:465’18
Razem 20181311446,3129:495’23

* dystans podany w kilometrach, czas w formacie godzin:minut:sekund, tempo w minutach na jeden kilometr

REKLAMA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *