Podsumowanie 2021 – tak jakbym pobiegł w maratonie…

… tylko odwrotnie. Oddzielić grubą kreską i lecieć dalej – tak bym podsumował ten rok. Było w nim więcej biegowych dziur niż solidnego biegania. Przez większość wiosny i lata postawiłem wszystko na maraton i… nie wyszło. W zasadzie to na tym mógłbym skończyć podsumowanie tego roku…

REKLAMA

Zawody

Mało brakowało i nie napisałbym o żadnych zawodach. Po słabym początku roku, aby biegowo ,,podnieść się”, zapisałem się na Maraton Warszawski. Czasu na przygotowanie się do przebiegnięcia go w czasie około 3:30 było dość. Początek przygotowań wyglądał nieźle, ale im dalej w las, tym było gorzej. Z każdym tygodniem wychodziło coraz mniej i coraz gorzej. Treningowo brakowało wiele. Pisałem, że miało coś zaskoczyć i nie zaskoczyło. Z perspektywy czasu nie mam pojęcia czym miało być to ,,coś”. W maratonie nie pobiegłem. Jesienią wystartowałem tylko w jednym biegu z cyklu City Trail i… to wszystko.

datadystanszawodyczas netto*tempo*
06.11.5 kmCity Trail Warszawa 21/22 #122:334’31”

Trening

Raz lepiej, raz gorzej, choć łączny kilometraż tego roku wygląda nie najgorzej – 1808 km. Owszem, było wiele lat kiedy przebiegałem w rok więcej, ale uważam, że w tym tragedii nie ma. Poza tym nie był to najlepszy rok. Większość poświęciłem na te nieszczęsne przygotowania do maratonu. Z perspektywy czasu można podsumować je w dwóch zdaniach – za szybko do potrzeb, za mało objętości pod maraton. W sumie jedno z drugim jest powiązane. Może kiedyś o tym napiszę. Finalnie w połowie sierpnia znajduje się ta wspomniana gruba kreska. Ostatni kwartał to początek zupełnie czegoś nowego.

miesiąctreningówdystans*czas* tempo*
Styczeń20195,716:335’05”
Luty9105,68:555’04”
Marzec9105,99:065’10”
Kwiecień758,64:575’05”
Maj18179,115:115’05”
Czerwiec19200,517:035’06”
Lipiec20218,419:015’13”
Sierpień13153,413:245’15”
Wrzesień560,75:305’27”
Październik18211,920:065’42”
Listopad18194,117:555’33”
Grudzień13124,511:375’36”
Razem 20211691808,3159:235’17

Co z tego wyjdzie? Nie wiem, ale jeśli zdrowie dopisze to ciężko, aby kolejnym rok był gorszy.

REKLAMA

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.