Pytania ważne (i mniej ważne) w doborze butów do biegania

„Jakie buty do biegania polecasz?” to jedno z częstszych pytań z jakim się spotykam. Polecać mogę wiele modeli, szczególnie te w których mi się najlepiej biega. Natomiast nie zawsze to w czym mi się dobrze biega, będzie dobre dla Ciebie. Aby być w stanie doradzić jakie modele butów będą dobre, a o jakich powinieneś zapomnieć muszę zadać odpowiedzi na kilka (mniej lub bardziej ważnych) pytań…

REKLAMA

PYTANIA WAŻNE

1. Ile ważysz?

Pytanie najczęściej zadawane i najprostsze, bo im więcej ważysz tym większej amortyzacji potrzebujesz. Tak jest… ale z jednym wyjątkiem. Jak ktoś biega dobrze technicznie i ląduje (ale na prawdę ląduje) na śródstopiu, to może do tego przykładać mniejszą wagę. Natomiast jak ktoś ląduje na pięcie (tak jak zdecydowana większość) to tak, im więcej ktoś waży tym większa amortyzacja mu się przyda.

2. Jaki jest Twój tygodniowy kilometraż?

Pytanie z tej samej kategorii, co te o wagę. Im większy łączny tygodniowy kilometraż tym więcej uderzeń stopy o ziemię, a więc im więcej biegasz tym lepszej amortyzacji potrzebujesz. Też z zastrzeżeniem odnośnie techniki biegania. I też dla większości (lądującej na pięcie) oznaczające, że im więcej kilometrów biegasz tym więcej amortyzacji ci się przyda.

3. Po jakiej nawierzchni biegasz?

Tutaj sprawa jest prosta. Zupełnie inne cechy mają buty do biegania po twardych nawierzchniach, a inne do biegania po terenowych szlakach/przełajach/górach.

4. Czy masz nadmierną pronację?

Że co?! Nadmierną co…?! To pytanie z cyklu ambitnych. Ktoś kto biega długo to prawdopodobnie zna swój typ biomechaniczny stopy. Kto zaczyna – niekoniecznie. Można to sprawdzić chociażby w specjalistycznych sklepach biegowych. Czy to ważne? Tak, bo inne są buty dla osób z nadmierną pronacją, a inne dla tych ze stopą neutralną i supinującą.

Uwaga! Jak nie masz możliwości tego sprawdzić lub nie wiesz, to ja przyjmuję że masz stopę neutralną. Bezpieczniej jest biegać w neutralnych niż w tych z (niepotrzebną) stabilizacją. Ba, odradzam kupowanie butów ze stabilizacją (dla pronatorów) tylko na zasadzie – kupię, bo chcę mieć bardzo stabilne buty.

PYTANIA MNIEJ WAŻNE

5. Do jakiego typu biegania potrzebujesz buty?

Większość butów to buty treningowe przeznaczone do codziennego biegania. Ale są też buty startowe, które zgodnie z nazwą służą do startów w zawodach. Te pierwsze są nastawione bardzo mocno na amortyzację. Te drugie są bardzo lekkie i „szybkie” natomiast amortyzacji jest w nich tyle co kot napłakał.

To czy potrzebujesz butów startowych zależy też od poziomu na jakim biegasz. Biegając dychę w 45 minut i wolniej najlepiej dla Ciebie będzie wystartować w tych samych butach w których biegasz na codzień. Biegasz poniżej 40 minut? Poszukaj czegoś z segmentu lekkich treningowych. Biegasz na złamanie 35 minut i szybciej? To nie czytasz tego co piszę, bo dobrze wiesz jakich butów startowych potrzebujesz.

6. W jakich butach biegałeś wcześniej?

Sama wiedza odnośnie nazw poprzednich modeli butów nic nie mówi i nic nie daje. Ważne jest natomiast jak Ci się tych butach biegało? Jak układała się stopa? Czy nie było za miękko lub za twardo? Jak się zużyły? Może były za luźne w śródstopiu? Może szukasz butów lżejszych? Może lepiej trzymających stopę?

W ten sposób mamy bazę i przegląd odnośnie tego jak ci się w innych modelach biegało i czego oczekujesz od następnych. Oczywiście jeśli to Twoje pierwsze buty do biegania lub jesteś z tych, którzy w każdych butach czują się dobrze… to nie ma o co pytać.

7. Czy miałeś jakieś kontuzje?

Nie ma butów dla tych po skręceniu kostki. Nie ma butów dla tych co mają problem z ITBS (pasmo biodrowo-piszczelowe). Nie ma butów na „splin shits”… Nie ma też zasady, że buty z większą amortyzacją bardziej ograniczają ryzyko kontuzji.

Z wiedzy o kontuzjach można wywnioskować tylko preferencje co do obuwia. Jak ktoś miał skręconą kostkę to prawdopodobnie będzie lepiej się czuł w butach ze sztywniejszym i lepiej trzymającym zapiętkiem. Ktoś kogo bolą kolana, prawdopodobnie będzie się lepiej czuł w butach bardziej miękkich, a więc takich z większą amortyzacją…

 

PYTANIE NIE WAŻNE

8. Od jak dawna biegasz?

To pytanie czasami zadawałem aż zorientowałem się że nie jest kompletnie nie potrzebne. Bo co? Czym się różni człowiek który biega 10 lat od tego który biega rok? Doświadczeniem, na pewno! Natomiast co do butów… Jeśli w poprzednich 7 pytaniach obydwaj odpowiedzieli tak samo? Niczym!

Staż biegowy nie ma żadnego wpływu na to jakie buty będą dla ciebie lepsze.

Czy trzeba zadawać te wszystkie pytania?

Nie, bo buty to sprawa bardzo indywidualna i pytania mogą być za każdym razem inne. Wiem natomiast, że nie mając odpowiedzi na chociażby pierwsze 3-4 pytania nie jestem w stanie zaproponować żadnych butów. Albo zaproponować wszystkie…

Natomiast to czy odpowiedzi i informacji jest mniej czy więcej to też kwestia indywidualna. Czasami im więcej tym lepiej. A czasem wystarczy mniej a lepiej.

REKLAMA

3 myśli na temat “Pytania ważne (i mniej ważne) w doborze butów do biegania

  • 03.11.2015 o 15:49
    Permalink

    Świetnie, że teraz to piszesz, bo właśnie moje się już nie nadają, muszę kupić jakieś na bieg niepodległości PKO, bo szykuje się fajna końcówka sezonu:)

    Odpowiedz
  • 21.11.2015 o 23:26
    Permalink

    Jest jeszcze jedno – który kolor butów ci się podoba?

    Odpowiedz
  • 13.01.2016 o 10:18
    Permalink

    Witam, ostatnie 3 lata biegałem w Asics Gel Fuji Racer, zarówno w lesie jak i po asfalcie, zwykłe codzienne bieganie i maratony… buty się w końcu rozleciały i zakupiłem Salomony Speedcrosy. I tak zaczęły się problemy… bóle kolan, lekarz, przygięcie boczne rzepki i rehabilitacja! Teraz mam dylemat czy zmiana butów miała znaczenie, jakie buty kupić? czy sprawdzone Gel Fuji Racer czy coś bardziej amortyzowanego jak NIKE AIR ZOOM PEGASUS 32… czy bieganie w nieco minimalistycznych Fuji Racer’ach zniszczyło mi kolana i potrzebuję lepszej amortyzacji?! Nie cierpię wybierać butów!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *