Tatry – pierwsze spotkanie

Bardzo dobrze że nad Morskie Oko zajechaliśmy późnym wieczorem. W ciemnościach widziałem tyle co w piwnicy po zgaszeniu światła. Dopiero rano okazało się, że piwnica zbudowania jest z gór a na jej dnie znajduje się Morskie Oko. Dlatego też „Efekt WOW!” nastąpił

Czytaj dalej

DFBG – działo się w Lądku-Zdroju

Takiego miasta jak Lądyn. Jest Lądek, Lądek, Lądek-Zdrój – mówili. Jest też Dolnośląski Festiwal Biegów Górskich, który gromadzi największych harpaganów skłonnych się sponiewierać na nawet 240 kilometrowych trasach. Poza najdłuższym dystansem do wyboru jest cała plejada biegów górskich na krótszych dystansach.

Czytaj dalej
REKLAMA

IV Maraton Gór Stołowych

Maraton Gór Stołowych to najtrudniejszy górski maraton. Poprowadzony pół na pół w Polsce i w Czechach. W tym roku wydłużony został do 46 kilometrów, lecz tak samo jak w ubiegłych latach startowaliśmy z Pasterki, a przed samą metą czekało na nas 665

Czytaj dalej

MGS: Czy 46 km to jeszcze maraton, czy już ultra?

Maraton to 42 kilometry i 195 metrów. Tak głoszą przepisy i taka jest oficjalna długość biegu maratońskiego od 1908 roku. Czasami w przypadku biegów terenowych owe 42 kilometry są wyznaczone dosyć orientacyjnie, niemniej jednak zawsze jest to około 42 kilometrów. Natomiast tegoroczny

Czytaj dalej

II Rzeźniczek – młodszy i krótszy brat Rzeźnika

Po raz drugi dzień po Biegu Rzeźnika rozegrany został Rzeźniczek. Bieg górski po Bieszczadach, dla których Rzeźnik to za dużo oraz dla tych, którym z rożnych względów na Rzeźniku noga się podwinęła. Bieg rozgrywany jest na 26 kilometrowej trasie z Balnicy, poprzez

Czytaj dalej
REKLAMA

X Bieg Rzeźnika

Bieg Rzeźnika to jeden z trudniejszych biegów w Polsce. Pierwszy raz startowałem w nim rok temu osiągając czas 15:02. W tym toku robiliśmy drugie podejście. Na starcie byliśmy mądrzejsi i miało być lepiej. Była… Kompletna klapa, przepak na którym powinni nas zdyskwalifikować,

Czytaj dalej

Hrobacza Łąka po raz pierwszy

Po XIV Półmaratonie dookoła Jeziora Żywieckiego nie wróciłem od razu do Żyrardowa. Wykorzystałem kilka dni wolnego oraz gościnność Agi i zostałem w Beskidach. Chciałem wykorzystać fakt bycia na Podbeskidziu aby choć trochę pobiegać po górach. Cel znalazłem sobie jeszcze przed przyjazdem. Cel,

Czytaj dalej

IX Bieg Rzeźnika – Podsumowanie

Z perspektywy kilu dni IX Bieg Rzeźnika uważam za świetną imprezę ? wyczerpującą fizycznie, piękną przyrodniczo i wzbogacającą towarzysko. Było ciężko, momentami nawet bardzo, ale jechałem tam po ukończenie i cel osiągnąłem. W jeden dzień zostałem Rzeźnikiem, Ultrasem oraz Góralem. Rzuciłem się

Czytaj dalej