DFBG – bez spiny najlepiej, a emocje też były!

Trzeci raz byłem w Lądku-Zdroju na Dolnośląskim Festiwalu Biegów Górskich. Trzeci raz wracam bez startu na żadnym dystansie i jest mi z tego powodu bardzo dobrze. Powiedziałbym nawet, że to najlepsza moja wizyta w Lądku z dotychczasowych trzech… Bo emocji mi nie

Czytaj dalej

Moje DFBG, czyli jak do Lądka biegałem

Jak co roku z ekipą Sklepu Biegacza byliśmy na Dolnośląskim Festiwalu Biegów Górskich. Znów można było nas spotkać na stoisku głównego sponsora biegu czyli Salomona. Były buty, plecaki, gadżety… No ale… Być w górach i nie biegać w górach. Tak się nie

Czytaj dalej
REKLAMA
REKLAMA

Tatry – pierwsze spotkanie

Bardzo dobrze że nad Morskie Oko zajechaliśmy późnym wieczorem. W ciemnościach widziałem tyle co w piwnicy po zgaszeniu światła. Dopiero rano okazało się, że piwnica zbudowania jest z gór a na jej dnie znajduje się Morskie Oko. Dlatego też „Efekt WOW!” nastąpił

Czytaj dalej

DFBG – działo się w Lądku-Zdroju

Takiego miasta jak Lądyn. Jest Lądek, Lądek, Lądek-Zdrój – mówili. Jest też Dolnośląski Festiwal Biegów Górskich, który gromadzi największych harpaganów skłonnych się sponiewierać na nawet 240 kilometrowych trasach. Poza najdłuższym dystansem do wyboru jest cała plejada biegów górskich na krótszych dystansach.

Czytaj dalej