Jak przez 2 lata zmienił się Poznań Maraton?

Maraton poznański jak to tej pory doczekał się 14 edycji. Pierwsza z nich miała miejsce w 2000 roku. Ostatnia, raptem tydzień temu. W trzech ostatnich dane mi było uczestniczyć i mogłem zaobserwować jak na przestrzeni tych lat zmienił się Poznań Maraton. A

Czytaj dalej

14. Poznań Maraton

Poznańskie maratony są dla mnie szczególne. Ten pierwszy w 2011 był życiówkowy. Ten drugi w 2012 był drugim maratonem tamtego weekendu. Ten w 2013 miał być…  ostatnim mocnym startem w tym roku. Na rekord raczej nie liczyłem, ale na wynik w granicach

Czytaj dalej

Maratony Polskie: Poznań czy Warszawa?

Nie od dziś wiadomo ze w ostatnich latach to właśnie Poznań z Warszawą rywalizują o miano największego i najlepszego maratonu. W 2011 roku górą przynajmniej, jeśli chodzi o frekwencję, był Poznań. W 2012 rzutem na taśmę Stadionu Narodowego wygrała Stolica. Brałem udział

Czytaj dalej

Dwa maratony w jeden weekend – podsumowanie

To już koniec tego szalonego weekendu. Jak już wszyscy zapewne zauważyli, z Weroniką przebiegliśmy dwa maratony w jeden weekend. W sobotę IX Maraton w Starej Miłośnie a w niedzielę 13. Poznań Maraton. Zajęło nam to łącznie 9:23:16 biegu, przerywanego jedynie krótkim marszem

Czytaj dalej
REKLAMA

13. Poznań Maraton – drugi z dwóch

W Poznaniu już biegałem. Zeszłoroczny maraton wspominam bardzo dobrze – wszak ustanowiłem podczas niego swoją nadal aktualną życiówkę. Tegoroczny maraton w moim wykonaniu też jest pamiętny. Pokonałem jego trasę w czasie o godzinę dłuższym od zeszłorocznego, ale nie to było celem. Celem

Czytaj dalej

Dwa maratony w jeden weekend – prolog

Tak. To pomysł z rubryki tych szalonych. Pomysł, który zrodził się z impulsu i pewnej możliwości, która się niespodziewanie otworzyła. W tym roku po Maratonie Warszawskim chciałem pobiec jeszcze w Poznaniu i w Starej Miłośnie, więc początkowo ze smutkiem przyjąłem fakt, że

Czytaj dalej

Jesienne „Naj!”

Kolejna seria zawodów za mną. Tym razem trzy maratony: Hasco-Lek Wrocław Maraton, Maraton Warszawski, Poznań Maraton, i jeden Półmaraton „Szlakiem Walk nad Bzurą”. Tym razem nie chciałem łamać 4:00, co było celem na wiosnę, tylko 3:30.

Czytaj dalej

12. Poznań Maraton – tak się łamie 3:30!!

To miało być wielkie ukoronowanie tego biegowego sezonu. Ostatni z trójki jesiennych maratonów, czwarty diadem do maratońskiej korony no i … druga próba złamania 3:30. W swoich marzeniach i snach już ten wynik łamałem na cztery tysiące dwieście osiemdziesiąt sześć sposobów. Teraz

Czytaj dalej