VII Cross Maraton „Przez Piekło do Nieba”

Czy jest w Polsce jakieś biuro zawodów, które późnym wieczorem o godzinie 22:00 wita Cię uśmiechem i ciepłą herbatą? Jest! W Sielpi! Byłem tym mile zaskoczony, bo kiedy po ciemku, między drzewami, zmierzałem do biura zawodów, miałem mieszane uczucia. Ciemno, głucho i

Czytaj dalej

Łódź Maraton „Dbam o Zdrowie” 2011

Łódź – trzeci i ostatni przystanek na mojej maratońskiej drodze tej wiosny. Ten start, podobnie jak Kraków, a przeciwnie do Sielpi, był planowany z dużym wyprzedzeniem. Logistyka nie była mocno skomplikowana i w sumie była identyczna z tą krakowską.

Czytaj dalej

Analiza ściany maratońskiej

Czego zabrakło, aby złamać 4h? Przede wszystkim zabrakło 25 minut. Podejrzewam, że biegnąc od początku z grupą na 4:15, bym z nimi dobiegł do mety. Ale, że chciałem walczyć z czterema godzinami? no cóż? Gdybym nie spróbował, to bym się nie przekonał.

Czytaj dalej