Hoka Mach 4 w praktyce

Moje pierwsze wrażenie w Hoka Mach 4? Płasko! Bardzo płasko. Jak nie w Hokach. Przyzwyczajony do delikatnie kołyskowego kształtu Hoki czułem się w nim nieswojo, tym bardziej wiedząc, że jest to but z tej szybszej linii Hok, a tam agresywniejsze wyprofilowanie przydaje się bardziej.

Czytaj dalej

Hoka Carbon X – test ostateczny

Po dwóch i pół roku użytkowania but ten wszedł do mojego topu wszech czasów butów biegowych. Okazał się wystarczająco lekki bym mógł w nim biegać każdy trening i wystarczająco dynamiczny, by nawet na zawodach dał mi coś od siebie. Wreszcie wystarczająco wytrzymały jak na tak delikatną konstrukcję.

Czytaj dalej

On Cloudultra – bezpieczeństwo i szukanie dziury w całym

Gdybyście zapytali dlaczego go lubię, musiałbym się zastanowić jak to ująć w słowa. Zacząłbym prawdopodobnie od bezpieczeństwa, bo bardzo dobrze spisuje się na ,,twardym” trailu. Wspomniałbym o dynamice, bo jak na terenówkę ma jej ,,całkiem, całkiem”. Skończyłbym na przewiewnej cholewce, która dodatkowo po kilkuset kilometrach, nadal wygląda znośnie…

Czytaj dalej
REKLAMA

Coros Vertix – cztery tysiące kilometrów później

Półtora roku korzystania z zegarka i premiera jego następcy, to bardzo dobry czas, aby podsumować moją dotychczasową przygodę z Corosem Vertixem. Co mi się miało w nim spodobać już się spodobało. Do czego się nie przekonałem to już zdania nie zmienię. To czego przez półtora roku nie włączyłem, to już nie użyję. Widocznie nie było mi potrzebne.

Czytaj dalej

Diadora Mythos Fly 2 – test ostateczny

Nie prowadzę niestety statystyk ile w jakich butach przebiegłem. Zbyt leniwy na to jestem. Gdybym jednak prowadził to w ciągu ostatniego półrocza na podium znalazłaby się… Diadora!! Dokładnie Mythos Fly 2, który to dostałem jakieś półtora roku temu. Tutaj możecie przeczytać o nich więcej. Na rynku są już jego następcy a ja właśnie „dojechałem” jego drugą generację.

Czytaj dalej
REKLAMA