Biec albo umrzeć – Kilian Jornet

Biec albo umrzeć to książka jednego z największych herosów biegów górskich – Kiliana Jorneta. W teorii jest to jego autobiografia. W praktyce książka „Biec albo umrzeć” jest zbiorem luźnych opowieści autora, które składają się na podróż przez filozofię biegania jednego z najlepszych biegaczy

Czytaj dalej

MGS: Czy 46 km to jeszcze maraton, czy już ultra?

Maraton to 42 kilometry i 195 metrów. Tak głoszą przepisy i taka jest oficjalna długość biegu maratońskiego od 1908 roku. Czasami w przypadku biegów terenowych owe 42 kilometry są wyznaczone dosyć orientacyjnie, niemniej jednak zawsze jest to około 42 kilometrów. Natomiast tegoroczny

Czytaj dalej

X Bieg Rzeźnika

Bieg Rzeźnika to jeden z trudniejszych biegów w Polsce. Pierwszy raz startowałem w nim rok temu osiągając czas 15:02. W tym toku robiliśmy drugie podejście. Na starcie byliśmy mądrzejsi i miało być lepiej. Była… Kompletna klapa, przepak na którym powinni nas zdyskwalifikować,

Czytaj dalej
REKLAMA

Rzeźnik i Bieg Łosia – biegi jedyne w swoim rodzaju

Cracovia Maraton można porównać z Maratonem Wrocławskim. Półmaraton Warszawski z Półmaratonem Poznańskim. Tak samo można porównywać ze sobą biegi uliczne na dystansie 5 czy 10 kilometrów. Ale, z czym porównać Bieg Rzeźnika? Albo zbliżający się Bieg Łosia? No chyba tylko z samym

Czytaj dalej

Scott Jurek w Polsce

Ostatni tydzień stał pod znakiem wizyty w Polsce Scotta Jurka ? wybitego ultramaratończyka i autora ?Jedz i Biegaj?. Scott spędził w naszym pięknym kraju 6 dni po równo dzieląc swój czas pomiędzy Poznań i Warszawę. Biegał, podpisywał książki, pozował do zdjęć, a

Czytaj dalej
REKLAMA

IX Bieg Rzeźnika – Podsumowanie

Z perspektywy kilu dni IX Bieg Rzeźnika uważam za świetną imprezę ? wyczerpującą fizycznie, piękną przyrodniczo i wzbogacającą towarzysko. Było ciężko, momentami nawet bardzo, ale jechałem tam po ukończenie i cel osiągnąłem. W jeden dzień zostałem Rzeźnikiem, Ultrasem oraz Góralem. Rzuciłem się

Czytaj dalej

IX Bieg Rzeźnika – Smerek-Ustrzyki Górne

Przepak w Smerku również skróciliśmy do minimum. Szybko zjadłem batona i popiłem wodą. Potem tradycyjne uzupełnienie prowiantu i napoju. Chciałoby się posiedzieć dłużej na przepaku, ale biorąc pod uwagę, że będziemy się wlekli pod górę, nie mogliśmy tracić czasu. Przed nami były

Czytaj dalej

IX Bieg Rzeźnika – Cisna-Smerek

Na przepaku w Cisnej czekały na nas, oprócz wody i izotoniku, batony i własne rzeczy. W rzeczach miałem kolejny zestaw kanapek i żeli, więc szybko je spakowałem do plecaka. Na przepaku została czołówka, rękawiczki i lekka kurtka, którą to, przed startem w

Czytaj dalej

IX Bieg Rzeźnika – Komańcza-Cisna

Budzik zadzwonił o godzinie pierwszej. Otworzyłem zaspane oczy i niemrawo zacząłem się budzić. Mięliśmy godzinę do odjazdu autokaru, który miał zawieźć nas na start. Mieliśmy godzinę na przygotowanie się do startu w Biegu Rzeźnika. Już nie było improwizacji. Robiłem to, co zawsze

Czytaj dalej