City Trail Warszawa 21/22 po raz pierwszy

Dawno mnie tutaj nie było. Od ostatniego mojego startu W City Trail minęło 643 dni, ale na Młocinach wiele się nie zmieniło. Choć nie jest też tak, że nie zmieniło się nic. Zmiany, zmiany… Pierwsza zmiana to sama trasa na Młocinach. Już

Czytaj dalej

City Trail Warszawa 19/20 po raz piąty

Idzie luty, szykuj buty! Ale nie te z kolcami czy chociażby glebogryzarki pokroju inov-8 Mudclawa. Warunki w pierwszych dniach lutego na Młocinach były całkiem znośne. Ciepło, mokro i wietrznie Ciepło tak, że aż głupio mi było biec w legginsach, kiedy połowa moich

Czytaj dalej

City Trail Warszawa 19/20 po raz czwarty

Cześć! Jest mały problem… Tymi słowami przywitałem się w biurze zawodów. Problemem był brak numeru startowego, który został jakieś 40 kilometrów wcześniej. On leżał sobie tam, a ja byłem tu. Dziś nie było nam po drodze. Ale nie po drodze było od

Czytaj dalej
REKLAMA

City Trail Warszawa 19/20 po raz trzeci

Co można pisać o trzecim kolejnym biegu z cyklu CityTrail? To co o poprzednich. Że fajnie co jakiś czas spotkać znajome twarze, przybić kilka piątek i pocisnąć razem z tą całą wesołą hałastrą kolejne kółka wokół Młocin. Schemat już mam wyrobiony. Pobudka,

Czytaj dalej

City Trail Warszawa 19/20 po raz drugi

Trzeci raz na tej trasie, znów szybciej niż poprzednim razem. Zaczynam lubić tą pętlę i zaczynam znać tu każdy metr trasy. Nawet… Jak czasami część trasy jest wysypana kamieniami…  Znów też na start w City Trailu mogę spojrzeć w kontekście całego weekendu.

Czytaj dalej

City Trail Warszawa 19/20 po raz pierwszy

Dzień dobry City Trailu! Miło znów Cię widzieć. Miło, że powitałeś nas pięknym słońcem i ciepłem. Pierwszy z sześciu biegów tej edycji odbył się w takich warunkach pogodowych na które nikt nie mógł narzekać. Świeciło słońce i było ciepło. Ale nie za

Czytaj dalej

Bieg na piątkę – i na życiówkę!

Tak, było z górki. Ale w poprzednich latach nawet to mi nie pomagało. W tym roku czułem, że będzie dobrze. Mówiłem, że jak zrobię życiówkę to zrobię. I zrobiłem. Dokładnie tak jak chciałem. Zajęło mi to całe dwadzieścia i pół minuty. Im

Czytaj dalej
REKLAMA

Bieg na piątkę – historia krótka

Relacja z T-Mobile Biegu na Piątkę jest krótka niczym sam bieg. Pierwsze trzy kilometry mocno, czwarty utrzymać a na piątym nie umrzeć. Dwadzieścia jeden minut i po robocie! Ale nie było tak łatwo. Przez ostatnie trzy miesiące trochę odpuściłem bieganie. Biegałem mniej.

Czytaj dalej