City Trail Warszawa 19/20 po raz piąty

Idzie luty, szykuj buty! Ale nie te z kolcami czy chociażby glebogryzarki pokroju Inov-8 Mudclawa. Warunki w pierwszych dniach lutego na Młocinach były całkiem znośne. Ciepło, mokro i wietrznie Ciepło tak, że aż głupio mi było biec w legginsach, kiedy połowa moich

Czytaj dalej

City Trail Warszawa 19/20 po raz czwarty

Cześć! Jest mały problem… Tymi słowami przywitałem się w biurze zawodów. Problemem był brak numeru startowego, który został jakieś 40 kilometrów wcześniej. On leżał sobie tam, a ja byłem tu. Dziś nie było nam po drodze. Ale nie po drodze było od

Czytaj dalej
REKLAMA

City Trail Warszawa 19/20 po raz trzeci

Co można pisać o trzecim kolejnym biegu z cyklu CityTrail? To co o poprzednich. Że fajnie co jakiś czas spotkać znajome twarze, przybić kilka piątek i pocisnąć razem z tą całą wesołą hałastrą kolejne kółka wokół Młocin. Schemat już mam wyrobiony. Pobudka,

Czytaj dalej

City Trail Warszawa 19/20 po raz drugi

Trzeci raz na tej trasie, znów szybciej niż poprzednim razem. Zaczynam lubić tą pętlę i zaczynam znać tu każdy metr trasy. Nawet… Jak czasami część trasy jest wysypana kamieniami…  Znów też na start w City Trailu mogę spojrzeć w kontekście całego weekendu.

Czytaj dalej

City Trail Warszawa 19/20 po raz pierwszy

Dzień dobry City Trailu! Miło znów Cię widzieć. Miło, że powitałeś nas pięknym słońcem i ciepłem. Pierwszy z sześciu biegów tej edycji odbył się w takich warunkach pogodowych na które nikt nie mógł narzekać. Świeciło słońce i było ciepło. Ale nie za

Czytaj dalej

Bieg na piątkę – i na życiówkę!

Tak, było z górki. Ale w poprzednich latach nawet to mi nie pomagało. W tym roku czułem, że będzie dobrze. Mówiłem, że jak zrobię życiówkę to zrobię. I zrobiłem. Dokładnie tak jak chciałem. Zajęło mi to całe dwadzieścia i pół minuty. Im

Czytaj dalej
REKLAMA
REKLAMA

II bieg „Biegam, bo lubię” w Książenicach

Nigdy nie biegałem na 5 km. Nigdy też nie miałem tak kiepskiego ostatniego półrocza. A w dodatku do Książenic pojechałem z przeziębieniem. Miało być bieganie na żywioł i zacząłem trochę zbyt żywiołowo. Natomiast skończyłem nienajgorszym wynikiem, ale najbardziej mnie zaskoczyło, że dało

Czytaj dalej