I Maraton Kampinoski

Na biegowej mapie polski pojawił się nowy punkt – Maraton Kampinoski. Zawody te zorganizowanie zostały przez portal ekobiegi.pl, znany przede wszystkim z cyklu Ekobiegów na warszawskim Targówku i w okolicach warszawy. Dystanse tych biegów to najczęściej

Czytaj dalej
REKLAMA

13. Poznań Maraton – drugi z dwóch

W Poznaniu już biegałem. Zeszłoroczny maraton wspominam bardzo dobrze – wszak ustanowiłem podczas niego swoją nadal aktualną życiówkę. Tegoroczny maraton w moim wykonaniu też jest pamiętny. Pokonałem jego trasę w czasie o godzinę dłuższym od zeszłorocznego,

Czytaj dalej

Dwa maratony w jeden weekend – prolog

Tak. To pomysł z rubryki tych szalonych. Pomysł, który zrodził się z impulsu i pewnej możliwości, która się niespodziewanie otworzyła. W tym roku po Maratonie Warszawskim chciałem pobiec jeszcze w Poznaniu i w Starej Miłośnie, więc

Czytaj dalej
REKLAMA

III Maraton Pływacki Zalewu Żyrardowskiego

Na co dzień słowem, które rozpala moje największe emocje jest „maraton” ? dystans 42 kilometrów pokonywany biegiem. W mojej okolicy najbliższy maraton to Maraton Warszawski. Jakież, więc było moje zdziwienie, kiedy przeczytałem, że w Żyrardowie organizowany

Czytaj dalej

IX Bieg Rzeźnika – Podsumowanie

Z perspektywy kilu dni IX Bieg Rzeźnika uważam za świetną imprezę ? wyczerpującą fizycznie, piękną przyrodniczo i wzbogacającą towarzysko. Było ciężko, momentami nawet bardzo, ale jechałem tam po ukończenie i cel osiągnąłem. W jeden dzień zostałem

Czytaj dalej

IX Bieg Rzeźnika – Smerek-Ustrzyki Górne

Przepak w Smerku również skróciliśmy do minimum. Szybko zjadłem batona i popiłem wodą. Potem tradycyjne uzupełnienie prowiantu i napoju. Chciałoby się posiedzieć dłużej na przepaku, ale biorąc pod uwagę, że będziemy się wlekli pod górę, nie

Czytaj dalej
REKLAMA

IX Bieg Rzeźnika – Cisna-Smerek

Na przepaku w Cisnej czekały na nas, oprócz wody i izotoniku, batony i własne rzeczy. W rzeczach miałem kolejny zestaw kanapek i żeli, więc szybko je spakowałem do plecaka. Na przepaku została czołówka, rękawiczki i lekka

Czytaj dalej

IX Bieg Rzeźnika – Komańcza-Cisna

Budzik zadzwonił o godzinie pierwszej. Otworzyłem zaspane oczy i niemrawo zacząłem się budzić. Mięliśmy godzinę do odjazdu autokaru, który miał zawieźć nas na start. Mieliśmy godzinę na przygotowanie się do startu w Biegu Rzeźnika. Już nie

Czytaj dalej