Nike Alphafly Next% – następna ewolucja „najszybszego buta świata” i krok dalej w stosunku do Vaporfly Next%. W nazwie dużo iksów i procentów, ale but robi genialną robotę. Jeśli Vaporfly był piekielnie szybki to nie wiem co napisać o Alphafly…
Z resztą ja jestem o milion klas za wolnym leszczem aby z tego buta wyciągnąć co najlepsze. Co nie znaczy, że nie czuję tego specyficznego odbicia pod przednią częścią stopy. Serio, niemalże z butów wyrywa. A im szybszym biegaczem jesteś tym wyrwie cię bardziej.
Podstawowe informacje
Dane techniczne
Przeznaczenie
Śmiem twierdzić że to obecnie najbardziej zaawansowany but startowy na rynku. Można powiedzieć, że potencjalnie najszybszy, bo żadna startówka nie daje takiej dodatkowej mocy odbicia przy tak niskiej masie buta jak Alphafly. Im szybciej biegniesz tym odda jej więcej. Idealnymi biegaczami dla nich jest światowa czołówka biegaczy ulicznych. Załóż, wygraj i schowaj do gabloty – to główna zasada ich użytkowania.

Plusy
- genialna sprężystość,
- konstrukcja wspomagająca odbicie stopy,
- duża amortyzacja i miękkość jak na but startowy,
- lekkość jak na buta o tak wysokiej podeszwie.
Minusy
- wytrzymałość buta rzędu 200-300 kilometrów,
- bardzo wysoka cena.
Kupno ich aby truchtać co wieczór wokół parku to jak zakładanie brokatowych spojlerów do Fiata Multipla. Niby można, ale…
Co w nim takiego fenomenalnego?
Wszystko rozbija się o konstrukcję podeszwy. Dla przypomnienia jego poprzednik Vaporfly Next% miał podeszwę wykonaną z ultralekkiej pianki ZoomX oraz z zatopionej w niej płytki z włókna węglowego. Tylko tyle i aż tyle. Kształt płytki karbonowej i lekkość oraz sprężystość ZoomX’a robiły jednak swoje – but oferował i oferuje rewelacyjną dynamikę. Co też istotne – choć pojawił się Alphafly to cały czas to Vaporfly jest najlżejszym karbonowym butem.

Jeśli miałbym go z czymkolwiek porównywać czy wymieniać jego alternatywy to poza przywoływanym tu wielokrotnie Vaporfly’em byłby to jeszcze adidas Adios Pro.
MODEL | WAGA 9 US | DROP | CENA |
---|---|---|---|
adidas Adizero Adios PRO | 225 g | 8,5 mm | 849 zł |
Nike Alphafly Next% | 210 g | 4 mm | 1299 zł |
Nike Vaporfly Next% | 174 g | 8 mm | 1149 zł |
Z czego się składa?
Konstrukcja Alphafly jest nieco bardziej skomplikowana, ale tylko nieco. Również składa się z kilku warstw. Patrząc od warstwy najbliżej stopy jest to:
- ZoomX,
- pełnowymiarowa płytka z włókna węglowego,
- ZoomX oraz dwie poduszki gazowe Zoom,
- guma bieżnika zewnętrznego.
Kluczowe są tutaj dwie poduszki gazowe umieszczone pod przednią częścią stopy a także fakt bezpośredniego ich połączenia z z płytką z włókna węglowego. To one odpowiadają za tą niesamowitą sprężynę pod przednią częścią stopy.

Ideę zasada działania płytki z włókna węglowego już wszyscy co choć trochę śledzą rynek butów biegowych znają. Chodzi o jej sprężystość. Włókno węglowe z jednej strony jest sztywne co pozwala zachować profil buta ułatwiający rozwijanie w nim wyższych prędkości. Z drugiej strony zapewnia wystarczającą elastyczność aby uginać się wraz z naciskiem stopy. Na tyle szybko wraca do swojej pierwotnej formy, że zapewnia też bardzo dobrą sprężystość. Najłatwiej płytkę karbonową porównywać do pióra w resorze. Lekko ugina (ale nie wygina) się pod ciężarem a potem wraca do pierwotnej formy.

Do tego sprężystego resora przymocowano dwie poduszki gazowe. Najczęściej poduszki gazowe są synonimem amortyzacji. Tutaj jednak ich konstrukcja i zadanie jest zupełnie inne – zapewniają zarówno miękkość jak i odbicie w przód. Można powiedzieć, że potęgują działanie karbonowego resora. To trzeba poczuć i nie do końca da się to opisać słowami. Ja miałem wrażenie, jakbym faktycznie miał buta ze sprężyną pod przednią częścią stopy. Kosmiczne uczucie!

To wszytko opakowane jest pianką ZoomX – tą samą co w Vaporfly’u i niemal w identycznej ilości. Według materiałów producenta są to 39 mm pianki pod piętą i 35 mm pianki pod przednią częścią stopy. ZoomX zapewnia komfort, amortyzację nawet na najdłuższych startach a Alphafly podobnie jak Vaporfly skonstruowany jest pod kątem długodystansowych startów ulicznych.

Jeśli miałbym jakoś odnieść Alphafly do Vaporfly to poziom miękkości pod częścią tylną buta jest bardzo podobny, wręcz identyczny. Całą robotę i różnicę w Alphafly robi to co jest pod przednią częścią stopy.
Przepraszam, czy można?!
Wiem, że mogą pojawić się pytania czy czasem nie jest to but zabroniony. W sensie, że możesz go kupić, w nim startować ale Twoje wyniki nie będą uznane, bo startowałeś w nieregulaminowych butach. Otóż, nie. Płytka z włókna węglowego jest jedna a wysokość podeszwy w najwyższym miejscu czyli pod piętą nie przekracza 40 mm. Wynosi 39 mm czyli raptem o milimetr mniej niż najwyższa dopuszczalna wartość w biegach ulicznych.

Z resztą potwierdza to sama World Athletics, która publikuje listy butów zatwierdzonych do startów w poszczególnych zawodach. W dokumencie z 12 sierpnia 2020 roku jasno jest napisane, że Nike Air Zoom Alphafly Next% jest zatwierdzony na startach ulicznych. Jednocześnie nie jest zatwierdzony do jakichkolwiek startów na bieżni. To logiczne.
Atomowa cholewka
Wszyscy skupiają się na podeszwie ale fantastyczna jest też cholewka tego buta – Atomknit. Z bliska przypomina właściwie drucianą siatkę czy też firankę. Widać każde poprzeczne i podłużne włókno i widać jak są ze sobą misternie połączone. Tworzą ultracienką cholewkę i jak do tej pory nie widziałem cieńszego materiału cholewki w butach biegowych. Tkany Nike Flyknit to przy Atomknicie gruby futrzasty sweter.

Właściwie jedynymi elementami obcymi są dwie poduszeczki w części tylnej tworzące coś na kształt wypełnienia zapiętka. Dają miękkość i sprawiają, że pięta nie wypada z buta.

A jak leży?! Ilu biegaczy tyle opinii, ale samego materiału cholewki po założeniu właściwie nie czuć. Czuć to co jest pod spodem i bardziej zwraca na siebie kształt podeszwy oraz jej wyprofilowanie co u niektórych może objawiać się pewnym dyskomfortem pod łukiem stopy. Ale to drobiazg. Generalnie dopasowanie jak na cholewkę typu „skarpeta” jest dość solidnie. But bardzo dobrze trzyma się stopy, nie pozwala jej na wiele wewnątrz ale dzięki temu pozwala aby stopa współpracowała z całą misterną konstrukcją pod spodem.
A z resztą… Kto go kupuje czy chciałby kupić ze względu na cholewkę?! Cała magia jest właśnie pod spodem!

Waga prawie ultralekka
Na koniec kilka cyferek dotyczących wagi buta. Według materiałów producenta męski but w rozmiarze 8,5US waży 210 gramów. Dla porównania jego poprzednik Vaporfly Next% ważył 174 gramy – to cały czas najlżejszy but karbonowy. Potwierdzają to egzemplarze w moim rozmiarze 12 US. Tutaj Alphalfy Next% plasuje się w połowie stawki. Vaporfly Next% jest cały czas najlżejszy.
MODEL | WAGA 12 US |
---|---|
New Balance FuelCell TC | 295 g |
Nike ZoomFly 3 | 294 g |
Hoka Carbon X | 282 g |
adidas Adizero Adios PRO | 278 g |
adidas Adizero PRO | 270 g |
Nike Alphafly Next% | 257 g |
Hoka Carbon Rocket | 244 g |
Asics MetaRacer | 240 g |
Nike Vaporfly 4% | 225 g |
Nike Vaporfly Next% | 210 g |
Dlaczego Alphafly jest tak ciężki? To proste jak się spojrzy jeszcze raz na konstrukcję buta. Poduszki gazowe to niemal jak dwa odważniki w jego podeszwie. Ale bez nich Alphafly nie byłby Alphaflyem.