Dlaczego postanowienia noworoczne się nie spełniają?

Nowy Rok tuż tuż. Postanowienia noworoczne tuż tuż. Znowu setki, tysiące i miliony ludzi będą sobie obiecywać zerwanie z nałogiem, odchudzenia się, rozpoczęcia regularnego uprawiania sportu czy tez nie wrzucania brudnych skarpet za łóżko. Może ty też będziesz sobie coś obiecywał.

REKLAMA

Ale tak na prawdę… Po co?

Dlaczego akurat w ten dzień. Bo to alegoria przemijania. Odchodzi stary rok czyli czas, kiedy oddawaliśmy się zgubnemu nałogowi, nie dbaliśmy o siebie czy też dom (skarpety). Nadchodzi Nowy Rok. Czas, który jest jak na razie pustą białą kartką którą będziemy od 1 stycznia zapisywać. Czas, w którym razem z Nowym Rokiem ma przyjść nowe, pozbawione nałogów i wysportowane JA.

Więc podejmujesz po raz kolejny, jak co roku postanowienie noworoczne. Jak co roku mówisz, że w tym roku na pewno wytrwasz. Że to ten rok, kiedy ci się uda. Że z Nowym Rokiem zmienisz coś w swoim życiu na lepsze. Nie ważne tak na prawdę co: papierosy, sport czy nawet te skarpety. Zmienisz. I już!

Czy na prawdę tego chcesz?

Nie, nie chcesz! Robisz to, bo tak wypada. To taki impuls, że skoro nadchodzi Nowy Rok, to musisz podjąć jakieś postanowienie noworoczne. Jesteś wręcz do tego przyzwyczajony, że podejmujesz jakieś postanowienie, potem kilka dni się jego trzymasz, a po kilku dniach z nich mniej lub bardziej świadomie z niego rezygnujesz. Wtedy wraca stare i kolejna brudna skarpeta ląduje za łóżkiem.

Ale aby coś postanowić i mieć szanse na dotrzymanie tej, danej sobie, obietnicy musisz przede wszystkim chcieć. Nie, chcieć, bo jest Nowy Rok. Nie, chcieć, bo wszyscy czegoś chcą. Nie, chcieć, bo tak wypada. Ale chcieć, bo TY tego chcesz. Musisz naprawdę chcieć zerwać z nałogiem, zacząć uprawiać sport, schudnąć czy przestać wyrzucać brudne skarpety za kanapę. To musi być w pełni świadoma decyzja i musisz naprawdę chcieć to zrobić. Musisz chcieć tego tu i teraz. Nie tu i na Nowy Rok. Tu i teraz!

Bo to właśnie od tego „chcę” wszystko zależy. Nie musisz nic zmieniać na Nowy Rok. Chcesz coś zmienić. Chcesz zmienić się na lepsze. Ta chęć jest mocniejsza niż cokolwiek innego. To tak jak z rzucaniem palenia. Możesz okleić się cały plastrami nikotynowymi i stracić przez nie fortunę, ale dopóki nie chcesz rzucić palenia, to nie rzucisz. Będziesz dalej mówił że „chcesz” rzucić, oklejał się plasterkami i dalej palił. Bo co innego mówić „chcę”, a co innego naprawdę czegoś szczerze chcieć.

Zacznij od teraz!

Nowy Rok nie ma tu nic do rzeczy. Jeśli chcesz coś zmienić nie czekaj na niego. Zacznij już teraz. Data 1 stycznia jest tak samo dobra jak 17 stycznia czy 3 lutego. Jeśli naprawdę chcesz coś zmienić zaczniesz od teraz i to zrealizujesz! Nie będziesz czekał na Nowy Rok i na jego niespełniające się postanowienia. Zaczniesz tu i teraz. Musisz po prostu bardzo tego chcieć i pragnąć z całego serca.

Wtedy masz szansę na powodzenie. Wtedy, jeśli chcesz z czymś zerwać lub coś zacząć, masz szansę w tym wytrwać. Droga nie będzie prosta. Pierwsze dni, jak wszystko inne, będą ciężkie ale chcesz to zrobić i dzień po dniu, tydzień po tygodniu będziesz budował nowego siebie. Lepszego siebie.

Na tym właśnie polegają postanowienia. Na świadomej chęci zmian. Na odkryciu tego czego naprawdę chcę zrobić i na dążeniu do tego. A nie na klepaniu bezsensownych postanowień noworocznych, które jak powszechnie wiadomo się nie spełniają. A skoro się nie spełniają, to z automatu można czuć się rozgrzeszonym, kiedy po kilku dniach zerwie się takie postanowienie.

Ale, czy z takim podejściem, to jeszcze można nazwać postanowieniem?!

REKLAMA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *