Mizuno Wave Paradox 3 – nie tylko Kayano i Odyssey
14 października 2016 4 min czytania
Myśląc o butach z bardzo dużą amortyzacją i dużą stabilizacją w pierwszej kolejności przychodzi do głowy w pierwszej kolejności Asics Gel-Kayano no może jeszcze Nike Zoom Odyssey czy Sequence od adidasa. Ale to nie jedyne opcje. Jedną z mniej znanych jest Mizuno Paradox.
Mizuno Wave Paradox, którego trzecia edycja właśnie pojawiła się w sprzedaży, jest modelem przeznaczonym do codziennego treningu dla osób szukających bardzo dużej amortyzacji i bardzo dobrej stabilizacji. Według producenta jest to but z kategorii „dla biegaczy ponad 80 kilogramowych” ale jego konstrukcja jest na tyle solidna, że sprawdzi się także u prawie 100 kilogramowych biegaczy.
Jest alternatywą dla takich modeli jak:
Asics Gel-Kayano
Brooks Adrenaline GTS
Nike Zoom Odyssey
Saucony Hurricane
Wizualnie nie powala. W czasach kiedy zdecydowana większość jego konkurencji wykończona jest bezszwowo Paradoxy nadal korzystają z wykończenia szwowego. Przekłada się to też na wygląd buta, który jest nieco oldskulowy i gdyby był biały lub w odcieniach szarości przypominałby buty będące na rynku jakieś 10 lat temu.
Cholewka
Wykończony jest tradycyjnie. Cholewka łączona jest za pomocą szwów, których jest całkiem sporo. Łączą one niemal wszystkie elementy cholewki.
W środku Paradox wygląda podobnie. Dużo szwów, dużo łączeń. W tej klasie butów to chyba ostatnie wykończone taką ilością szwów. Wnętrze mogłoby być gładsze, ale z drugiej strony szwów nie warto demonizować. To że but wykończony jest szwowo nie znaczy, że jest gorszy.
Po założeniu przód buta jest stosunkowo szeroki przez co nadaje się dla biegaczy o trochę szerszych stopach lub takich, jak ja, którzy lubią mieć dużo luzu w palcach.
Stosunkowo szeroka jest też pięta i mam wrażenie, że moją piętę but trzyma słabo. Oczekiwałem, że będzie to robił mocniej. Tym bardziej, że zarówno sztywny, wzmocniony zapiętek jak i konstrukcja Wave pod piętą sprawia, że pięta powinna być trzymana dobrze. W Paradoxach mam co do tego wątpliwości, ale być może biegacze o szerszych stopach będą w tym bucie czuli się lepiej. Warto sprawdzać i przymierzać.
Amortyzacja i stabilizacja
Z wszystkich butów Mizuno jakie miałem na nogach te są najbardziej miękkie. Technicznie mamy w nich zastosowane dokładnie to samo rozwiązanie co w większości innych butów tej marki. Mowa o systemie Wave mającym postać płytki w kształcie fali wbudowanej w podeszwę. W stabilizujących Paradoxach ta płytka jest ukształtowana inaczej niż w butach neutralnych. Jest też długa. Zaczyna się tradycyjnie pod piętą i ciągnie się aż pod śródstopie.
Poza samą płytką Wave podeszwę butów stanowią miękkie amortyzaujące pianki. To właśnie one sprawiają, że Paradox jest butem który jak na Mizuno i sztywną technologię Wave jest zaskakująco miękki. Ma tyle amortyzacji, że nie czuć aż tak bardzo tej specyficznej stabilnej platformy znajdującej się pod piętą.
Platforma ta daje też stabilizację. Z tego też względu Wave po wewnętrznej stronie buta ciągnie się od pięty „aż” do palców a po stronie zewnętrznej „tylko” do połowy długości buta. Dzięki temu but daje bardzo dobrą stabilizację przed nadmiernym uciekaniem stopy do środka i bardzo dobrą stabilność w przedniej części buta.
Pod kątem stabilności i stabilizacji to jeden z najlepszych butów na rynku.
Bieżnik
Bieżnik klasyczny dla butów Mizuno i umiarkowanie agresywny jak na but przeznaczony do biegania po asfalcie. Takim jest Paradox. Poza asfaltem może się w nim biegać ciężej. W trudniejszym terenie poza asfaltowym bieżnikiem może przeszkadzać duża stabilizacja i masa buta. Jeśli Twoim najtrudniejszym terenem są szutrowe drogi i ubite leśne dukty to będzie ok.
Waga
Mizuno Wave Paradox 3 waży dużo – 388 gramów w rozmiarze 12 US. Stanowi w ten sposób jeden z cięższych butów do biegania. Waży też minimalnie więcej od swojej bezpośredniej konkurencji w postaci Kayano i Odysseya.
Podsumowanie
Mizuno Wave Paradox wygląda na pierwszy rzut okaz jak but z ubiegłej epoki technologicznej. Dużo elementów i dużo szwów sprawiają, że nie pasuje do swoich konkurentów z innych marek. Oferuje natomiast bardzo dużo. Przede wszystkim bardzo dużą amortyzację. Tak dużą, że nie czuć nawet tej specyficznej twardości Wave’a pod piętą. Stabilizacja też jest w nim na najwyższym poziomie. Wave stabilizuje bardzo dobrze, a dodatkowo z racji że jest elementem umieszczonym na całej długości buta stabilizuje stopę od pięty aż po śródstopie.
Warto przymierzyć i porównać z innymi nie patrząc na to, że szwy wychodzą już z mody.
REKLAMA
Plusy
bardzo duża amortyzacja,
bardzo dobra stabilizacja, także z przodu buta,
dużo miejsca w palcach.
Minusy
szwowe wykończenie,
szeroka i luźna pięta,
duża waga.
REKLAMA
Autor tekstuPaweł Matysiak
Bieganiem oraz doborem odpowiednich butów do biegania zajmuję się od kilkunastu lat. Prywatnie jestem biegaczem-amatorem a w swojej biegowej przygodzie startowałem zarówno na 1000 metrów na bieżni jak i w górskich biegach ultra. Zawodowo udzielam porad dotyczących wyboru odpowiednich butów do biegania. Sam mam ich w domu więcej niż jestem w stanie policzyć.
Oferta butów biegowych New Balance to przede wszystkim dwa światy. Pierwszy to FreshFoam, czyli buty wykorzystujące właśnie tę nazwaną piankę. To buty najlepiej amortyzowane, przede wszystkim przeznaczone do treningów. Drugi świat to szybki świat FuelCell – pianki domieszkowanej azotem, która charakteryzuje się przede wszystkim dynamiką. Dziś przedstawię, co jest czym.
Wybór idealnego roweru to coś więcej niż tylko decyzja zakupowa – to inwestycja w Twoje przygody, wygodę i niepowtarzalne doświadczenia na trasie. Na rynku znajdziesz wiele marek, ale Santa Cruz to ta, której ofertę szczególnie warto poznać. Ich rowery od lat cieszą się niesłabnącym uznaniem zarówno wśród amatorów, jak i profesjonalistów. Co sprawia, że warto postawić właśnie na tę markę? Oto siedem solidnych powodów, które przekonają Cię, że Santa Cruz to wybór, którego nie pożałujesz!
O poprzedniku pisałem, że to treningówka premium, bo linia Vomero wróciła do dawnej formy. Nike Vomero 18 podtrzymuje tę tradycję, ale w jeszcze większym wydaniu – but urósł o 7 mm, co nie jest żadnym zaskoczeniem. Zyskał odrobinę więcej amortyzacji, zachowując miękkość, komfort i ten przyjemny „feeling” na stopie. Pierwsze opinie sugerują, że cholewka mogłaby być bardziej przewiewna, a całość lżejsza, ale mimo to nadal jest to bardzo udany but treningowy w rozsądnej cenie.