Nike Invincible Run 2 – druga edycja “pontonowej” miękkości

Invincible – odpowiadam bez zastanowienia kiedy słyszę pytanie: jaki jest najbardziej miękki i amortyzowany but do biegania. Kiedy w zeszłym roku pojawił się na półkach był swoistym ,,game changerem”, który dosyć mocno namieszał w ofercie butów biegowych. W tym roku nadal urzeka amortyzacją tak, aby osoby szukające ,,pontonowej” miękkości były usatysfakcjonowane. Od ubiegłego roku zmienił się tyle co nic.

REKLAMA

Podstawowe informacje

Parametry

▪ amortyzacja – maksymalna
6/6
 
 
▪ wysokość podeszwy – wysoka
37/28 mm
 
 
▪ drop – klasyczny
9 mm
 
 
▪ waga – średnia
346 g
 
 
▪ cena katalogowa – 829 zł
829 zł
 
 
* wartości dla rozmiaru 12 US

Przeznaczenie

Nike Invincible Run 2 to maksymalnie amortyzowany but przeznaczony do codziennego biegania po twardych nawierzchniach. Jest idealnym towarzyszem bardzo długich, spokojnych wybiegań w miejskim terenie. Jest też butem, który sprawdzi się także u osób nieco cięższych, ważących ponad 90 kilogramów. No i trzeba lubić tą specyficzną ,,pontonową” miękkość. To oczywiste.

Nike Invinvible Run 2

Nike – co jest co?

Jeszcze dwa lata temu na pytanie o najbardziej miękkie buty do biegania Nike odpowiadałem Vomero. Od tego czasu zmieniło się wiele. Vomero zyskał więcej dynamiki a rolę ,,poduszkowca” przejął Invincible. To teraz bezapelacyjnie najbardziej miękki i najlepiej amortyzowany but ze stajni tej amerykańskiej marki. Vomero można natomiast zestawiać z popularnym Pegasusem, co też obrazuje aktualne zestawienie butów Nike.

 ZoomXZoomReact
największa amortyzacjaInvincible 
bardzo duża amortyzacja
Zoom Vomero
Zoom Pegasus
Miler React
Infinity React
duża amortyzacjaZoom Structure

Alternatywy

Alternatywami dla największego poduszkowca są inne największe poduszkowce od Nimbusów, przez Glyceriny, Bondi do Ultraboostów. Niemniej jednak w odczuciu miękkości przoduje Invincible. Kto następny? Hmmm… Wskazałbym Mizuno Wave Sky lub Hokę Bondi, ale miałbym dylemat. Szukając idealnych ,,poduszkowców” dobrze jest jeśli przymierzysz kilka z nich. Każdy odbiera to indywidualnie.

modelwaga 9 USdropcena
adidas Ultraboost 22333 g10 mm799 zł
Asics Gel-Nimbus 24290 g10 mm819 zł
Brooks Glycerin 19289 g10 mm639 zł
Hoka Bondi 7303 g4 mm679 zł
Mizuno Wave Sky 5310 g8 mm669 zł
New Balance 1080 v12293 g8 mm749 zł
Nike Invincible Run 2253 g10 mm829 zł

Co w bucie?

Wbrew temu, że znajduje się na topie jeśli chodzi o buty treningowe marki Nike, jest to dosyć prosta konstrukcja. Dodatkowo w zasadzie niezmieniona od ubiegłego roku. Jeśli miałeś okazję biegać w poprzedniku to w najnowszej edycji poczujesz się dokładnie tak samo. Nic Cię nie zaskoczy.

Nike Invinvible Run 2 - detal

Poduszkowa amortyzacja

Cała magia tego buta zaklęta jest w podeszwie. To duży i jednolity element z pianki ZoomX – najbardziej miękkiej i sprężystej pianki stosowanej aktualnie przez Nike. Jest to pianka powstała na potrzeby zaawansowanych startówek Nike Vaporfly Next% oraz Alphafly Next%. W tamtych modelach współgra z płytką z włókna węglowego.

Nike Invinvible Run 2 - ZoomX

W Invincible brak oczywiście płytki z włókna węglowego a pianka ZoomX w zupełności wystarcza. Jest jej też tu odpowiednio dużo i to jest klucz. Pod piętą są to 37 mm pianki, pod przednią częścią stopy 28 milimetry. Wystarczająco dużo, aby dać efekt miękkiej kanapy. Dodatkowo podeszwa nieco rozlewa się na boki co widać patrząc na buta z góry. Pianka zarówno pod przednią jak i tylną częścią buta zdecydowanie wychodzi poza obrys podeszwy. To także wpływa na zwiększenie amortyzacji, ale też pozwala na nieco większą stabilność. Wszak na miękkiej kanapie dosyć ciężko utrzymać równowagę.

Można zadać pytanie o wytrzymałość pianki, ponieważ w Vaporfly i Alphafly to pianka ZoomX jest głównym elementem, który ,,siada” i powoduje, że but przestaje pracować tak jak powinien. Warto pamiętać, że w startówkach ZoomX jest jednym z kilku elementów wpływających na ponadprzeciętną dynamikę i jest go zdecydowanie mniej. W Invincible jest tej pianki zdecydowanie więcej. Spostrzeżenia i doświadczenia poprzedniej edycji nie wykazują, aby był to but o porównywalnej wytrzymałości amortyzacji do startówek. Powinien spokojnie wytrzymać 1000-1500 kilometrów, czyli tyle ile dobrze amortyzowane buty treningowe.

Nike Invinvible Run 2 - tył

Nie dla koślawych

Dla większej stabilności w tylnej części mamy tez element plastikowy zapewniający większe trzymanie pięty. Zmienił się on w stosunku do poprzednika. Tworzy sztywniejszą obejmę pod piętą i ma podniesione boki, aby nieco bardziej trzymać piętę przed uciekaniem na boki. To rozwiązanie współgra z samym zapiętkiem, który wewnątrz jest klasycznie usztywniony. Na papierze zapewnia to odpowiednią stabilność pięty i całego buta.

Nie do końca tak jednak jest. To co jest zaletą kiedy szukamy tylko i wyłącznie miękkości, nie musi być zaletą wtedy, gdy szukamy stabilności. Podeszwa jest tak miękka i plastyczna, że pod obciążeniem pozwala jednak pięcie na ruchy na boki. Nie jest to problem jeśli, stawiasz stopy w miarę prosto i neutralnie. Jeśli jednak choć trochę je koślawisz lub szpotawisz to usztywnienia zastosowane w bucie mogą nie wystarczyć. Miękka podeszwa i jej uginanie się może wtedy powodować niestabilność. Z tego powodu byłbym bardzo ostrożny w doborze Invincible w powyższych przypadkach.

Dokładnie ten sam efekt może być odczuwalny podczas szybkiego biegu i próby wejścia w ostry zakręt.

Nike Invinvible Run 2 - stabilność

Miejska przyczepność

Bieżnik w Invincible jest płaski, mało agresywny i najlepiej sprawdzi się podczas codziennego biegania po asfalcie, chodnikach i ziemnych płaskich drogach. Warto też zwrócić uwagę, że guma pokrywa większość powierzchni miękkiej pianki co ma zapewniać jej ochronę i wpłynąć na zwiększoną żywotność buta.

Doświadczenia z poprzednim modelem są też takie, że niektórzy narzekają nie na tyle na wytrzymałość całej podeszwy, co na fakt, że przy naprawdę solidnym kilometrażu guma ściera się nieco szybciej niż w butach konkurencji. Nie jest to duży problem ale jeśli masz doświadczenia w tym temacie daj znać w komentarzach.

Nike Invinvible Run 2 - bieżnik

Cholewka dla lubiących miękkość i szerokość

Cholewka podobnie jak w poprzedniku to miękki i komfortowy Flyknit. Nie jest to jednak typowy flyknit znany choćby z Infinity Reactów i jesli widzisz oczami wyobraźni cienką jednowarstwową tkaną cholewkę to możesz się zdziwić. Materiał zastosowany w Invincible przypomina bardziej klasyczną cholewkę niż tą tkaną. Na zewnątrz jest to drobna i cienka flyknitowa siatka. Od spodu mamy natomiast gęstszy, grubszy i jednolity materiał.

Nike Invinvible Run 2 - toebox

Rozwiązanie takie pozwala na wypchanie wnętrza buta miękkością i sprawienie, aby po założeniu but był miękki i komfortowy nie tylko od spodu, ale i wokół. Podobnie jest z zapiętkiem. Tam także mamy duży gąbkowy kołnierz wokół pięty i sporo miękkiego materiału wewnątrz. Zakładając Invincible na stopy można się pławić nie tylko w miękkiej podeszwie, ale i bardzo komfortowej cholewce.

Zapiętek wewnątrz miękkiego wykończenia kryje też oczywiście usztywnienie. Jest ono klasycznie, nieodbiegające od rozwiązań stosowanych w innych komfortowych butach do biegania. Jego zadaniem jest oczywiście zapewnienie trzymania pięty i ograniczenie jej uciekania na boki. Niemniej jednak przy tak miękkiej i tak uginającej się podeszwie nie jest to demon stabilności, ale o tym już pisałem wcześniej…

Nike Invinvible Run 2 - zapiętek

Przestrzeni w środku jest dosyć dużo. Na pewno ponadprzeciętnie dużo miejsca jest w przedniej części tam gdzie znajdują się palce. W rejonie sznurowadeł dopasowanie jest nieco bardziej zwarte. Na to warto uważać. Osoby o szerokiej i wysoko wysklepionej stopie mogą mieć problem z jego dopasowaniem. Z przodu miejsca byłoby dosyć, ale w rejonie śródstopia but może okazać się zbyt wąski. Warto też pamiętać, że dopasowanie buta do stopy to mocno indywidualna kwestia.

Podsumowując

Nike ivincible Run 2 pozostał takim samym poduszkowcem jakim był w pierwszej edycji. Zmiany są tak kosmetyczne, że w zasadzie nic się w nim nie zmieniło. Pontonowa miękkość podeszwy pozostała. Kołderkowa miękkość cholewki również. Pod kątem komfortu, miękkości, amortyzacji cały czas jest to numer jeden.

REKLAMA

One thought on “Nike Invincible Run 2 – druga edycja “pontonowej” miękkości

  • 10.07.2022 o 22:38
    Permalink

    Jeśli chodzi o gume na podeszwie to prawda, jeszcze w zadnych butach tak mi sie nie scierala. Mam 730km. Wydaje mi sie ze jest zbyt miekka. Poza tym but swietny. Najbardziej pasuje slowo „komfort” ✌️

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *