Butem numer jeden jest i póki co będzie Alphafly Next%. Nie bez kozery nazywany najszybszym butem świata i najbardziej zaawansowanym butem startowym. Ma wszystko poza wytrzymałością. Tempo Next% jest od niego cięższy, ale żywotność ma normalną. Nie „siądzie” po 200 czy 300 kilometrach. A dynamikę pod śródstopiem zapewnia bardzo podobną.
Podstawowe informacje
Dane techniczne
Przeznaczenie
Tempo to but treningowo-startowy na twarde nawierzchnie dla co najmniej średnio zaawansowanych. Zapewnia bardzo dużą dynamikę szczególnie w momencie odbicia stopy ze śródstopia. Przeznaczony jest na treningi (w szczególności te szybkie) i starty w zawodach z maratonem włącznie. Optymalne tempo dla niego to mniej więcej 4’00/km i szybciej. Przy bieganiu w tempie 5’30/km czy wolniej bieganie w nim jest wręcz „męczące”.

Plusy
- bardzo dobra sprężystość,
- konstrukcja wspomagająca odbicie stopy,
- duża amortyzacja i miękkość jak na but startowy,
- wytrzymała amortyzacja jak na but karbonowy.
Minusy
- dosyć wysoka waga,
- niestabilny przy niskich prędkościach,
- wysoka cena.
Który karbon do czego??
Tempo Next% nie ma płytki z włókna węglowego. Płytka w Tempo Next% wykonana jest z tajemniczo nazwanego „kompozytu”, ale jest to tak bliska konstrukcja do Alphafly Next%, że rozpatrywanie go z butami niekarbonowymi nie ma sensu. Same karbonowe buty też nie są jednolitą grupą. Kilkukrotnie przywoływałem ten podział i przywołam go jeszcze raz. Buty karbonowe można podzielić na trzy grupy:
- startówki na długi dystans (z dużą amortyzacją),
- startówki na krótki dystans (z małą/umiarkowaną amortyzacją),
- buty treningowo-startowe.
Tempo zdecydowanie zalicza się do tej trzeciej grupy. Treningowej, bo dają dużo amortyzacji i wytrzymują niemal tyle co klasyczne buty treningowe. Startowej bo połączenie kompozytowej płytki z dwoma poduszkami gazowymi daje niesamowitego „kopa”.
MODEL | WAGA 9 US | DROP | CENA |
---|---|---|---|
Hoka Carbon X | 241 g | 5 mm | 779 zł |
New Balance Fuelcell TC | 281 g | 10 mm | 829 zł |
Nike Tempo Next% | 279 g | 10 mm | 849 zł |
Prawie takiego jak w Alphafly Next%
Z Alphafly zestawić jest go najłatwiej bo obydwa buty zbudowane są bardzo podobnie. Można powiedzieć, że Tempo jest taką „cywilną” wersją Alphafly’a. Można też powiedzieć, że Tempo jest następcą ZoomFly’a (choć obydwa funkcjonują póki co obok siebie). Natomiast w stosunku do pozostałych „szybkich” butów jak Pegasus, Pegasus Turbo czy Rival Fly jest to but oferujący dużo większą dynamikę (szczególnie właśnie pod przednią częścią stopy).
Czym więc się różnią od Alphafly’a?

Kompozyt vs karbon
Obydwa buty oparte są o płytkę zatopioną w podeszwie. W Alphafly płytka wykonana jest z włókna węglowego. W Tempo wykonana jest z włókna kompozytowego. Tak enigmatycznie opisuje to producent. Dodatkowo płytka ta jest nieco bardziej elastyczna niż w Alphafly. Nieco łatwiej się ugina i to też jeden z tych powodów dlaczego Tempo jest „cywilną” wersją Alphafly’a, którego w pełni wykorzystają tylko najszybsi biegacze na świecie.
Choć zmieniło się tworzywo to nie zmienił się cel umieszczania płytki w podeszwie buta. Ma ona za zadanie usztywniać buta, poprawiać jego przetaczanie i działać jak sprężyna podczas każdego kroku. Razem ma zapewniać „wartość dodaną” do tego co wypracujesz na treningu.

Wartością dodaną są też duże poduszki gazowe umieszczone pod przednią częścią stopy. Ich konstrukcja jest taka sama w Tempo jak i w Alphafly’u. Porównując je do poduszek gazowych znanych z modeli takich jak Zoom Pegasus czy Zoom Vomero, to są to zdecydowanie grubsze poduszki Zoom. A im grubsze tym ich ugięcie, miękkość i oddanie energii większe. Śmiem twierdzić, że w obydwu tych butach to właśnie poduszki Nike Zoom głównie odpowiadają za sprężyste odbicie z przedniej części buta. Im mniej używasz śródstopia, im wolniej biegasz tym ten „dopalacz” pod przednią częścią buta będziesz wyczuwał słabiej. Dodatkowo, im wolniejsze tempo tym bieganie w Tempo Nextach jest mniej przyjemne. Jest podobnie jak w ZoomFly’ach – mało stabilnie, mało pewnie, mało wygodnie. A wystarczy się tylko trochę rozpędzić…
Aha! Ciężko jest mi to logicznie i przekonująco wytłumaczyć ale Tempo jest dosyć „głośnym” butem. Charakterystyczne i dosyć głośne „klap, klap” słychać niezależnie od poziomu i tempa biegu. Nawet nie trzeba się rozpędzać…

React vs ZoomX
Najważniejsza różnica między Tempo i Alphafly’em to pianka którą otoczona jest kompozytowa/karbonowa płytka. W Alphafly jest to ultra lekki i ultra miękki ZoomX (który jednak „siada” już po 200-300 km). W Tempo Next% są to dwie pianki. Ultra miękki ZoomX w części przedniej (pomiędzy poduszkami Zoom a stopą) oraz nieco mniej miękki, cięższy ale znacznie wytrzymalszy React. Pianka React umieszczona jest w części środkowej oraz tylnej.
Co ciekawe w miejscu gdzie na podeszwie mamy napis „ZoomX” to tam już jest pianka React. Napis ma tylko akcentować to że jest to but z pianką ZoomX.

Zastosowanie ZoomX ma też jeden znaczący skutek – większą wytrzymałość tego buta i większą odporność na utratę amortyzacji pod piętą. React jako pianka wolniej traci właściwości amortyzacyjne, a więc cały but posłuży dłużej. Wzmocnienie amortyzacji pięty sprawi, że nawet mocne lądowanie na pięcie i relatywnie wolne tempo (4’30/km i wolniej) nie zabije jego amortyzacji już po 200-300 kilometrach. W Tempo można spokojnie przebiec trzy razy tyle. Biorąc pod uwagę cenę Alphaflya i Tempo (1299 do 849) to o wiele bardziej ekonomicznym i racjonalnym wyborem jest właśnie Tempo.

To właśnie w dużej mierze dzięki piance React.
306 vs 257 gramów
Przez piankę React Tempo Nexty są też cięższe od Alphafly Nextów. W moim rozmiarze 12 US jest to niemal 50 gramów różnicy. Tempo Next% w rozmiarze 12 US wazy 306 gramów. Ten sam rozmiar Alphafly’a waży 257 gramów.
306 gramów to całkiem sporo jak na buta określanego mianem treningowo-startowego. Najczęściej, ale nie zawsze, buty określane takim mianem w moim rozmiarze nie ważą więcej niż 300 gramów. Tempo minimalnie ta wartość przekracza. Nadrabia oczywiście dynamiką, ale piórkiem nie jest.

Flyknit vs Atomknit
Cholewka Tempo wykonana została z Flyknitu. Ma postać tkanej i dosyć sztywnej skarpety. Nie jest zaskoczeniem, że zakłada się go dość ciężko, ale potem już leży bardzo przyjemnie. Ale to jest przypadłość wielu karbonowych butów. Nie tylko tych spod znaku Swoosha.
Podobnie jak w Alphafly’u wyczuwalne może być dosyć mocne wcięcie cholewki w rejonie łuku stopy. To nie żadna wyprofilowana wkładka tylko właśnie kształt buta i fakt, że cholewka stawia raczej na startowe dopasowanie niż treningową przestronność. Czy ten lekki ucisk w miejscu łuku stopy nie będzie przeszkadzał? Większości nie przeszkadza i nie zwracają na niego uwagi, ale bez zmierzenia na sto procent pewnym być nie można. Każda stopa jest inna.

Poza tym pod stopa Tempo zachowuje się bardzo podobnie do Alphafly’a. Różnica miedzy nimi jest dość niewielka. W obydwu czuć prace „sprężyny” pod przednią częścią stopy. Obydwa są butami bardzo miękkimi a jednocześnie przez włókno kompozytowe czy węglowe od razu czujesz, że to „hmm… coś innego”. To też raczej dobrze dopasowane buty. Przylegają do stopy dobrze i nie zostawiają za wiele miejsca. Obydwa to też „bardzo szybkie” buty, które nie są najwygodniejszymi butami do truchtania, a pazur pokazują dopiero przy odpowiedniej prędkości.
I choć Tempo Next% to but treningowo-startowy to właśnie z tych powodów w pierwszej kolejności powinniśmy patrzeć na jego startowy charakter. Po to właśnie Tempo Next% i Alphafly Next% są wybierane. Dla dynamiki i tego „kopa” w momencie wybicia stopy. A że Tempo jest wytrzymalszy od Alphafly’a i zwykłe szybkie treningi go przedwcześnie nie „zabiją” to tylko plus dla niego.
Brakuje mi akapitu porównującego szerzej z ZoomFly, patrząc zarówno po ofercie jak i tym co ubiera elita (w Gdyni było widać zarówno Alphy jak i Vapory) to spore zamieszanie się robi. Duży przeskok czy to raczej trochę inny but? Warto rozważać zmianę startówek z ZoomFly 2 (Flyknit)?
A możesz coś powiedzieć o modelu Nike Zoom Fly SP? Tam płytka jest nylonowa? Jaka jest trwałość tego buta? I różnica między nowszymi modelami?
Cześć,
Tez jestem ciekaw czy warto się przesiadać z zoom fly 3? Różnica w cenie nawet na promocjach to jakieś 200zł, więć pytanie czy warto dołożyć w kontekście startów i szybszych treningów. Podobnie pytanie o wytrzmałość czy można ją ze sobą porównać – z zoom fly 3 jestem mega zadowolony, ale ze przebiegły juz ok. 600km to zastanawiam się czy lepiej się ich trzymac skoro są udanie sprawdzone czy jednak zrobić upgrade do tempo next% – warto?
Hej, czy wiesz coś może czy producent planuje drugą edycję tych wspaniałych butów? Moim zdaniem najlepsza niekarbonowa startówka ever i bardzo ubolewam, że Nike ich już nie robi 🙁