Zasady są nie tylko po to aby je łamać. Zasady są też po to, aby wszystkim nam biegało się lepiej i przyjemniej. Niestety im więcej biegaczy tym również więcej pośród nas zwykłych chamów, czyli inaczej mówiąc osób niekulturalnych. W związku z tym Blog@cze – grupa czołowych biegowych blogerów w Polsce – postanowiła spisać swoisty dekalog kulturalnego biegacza. Oto on.
1. Nie startuj w zawodach jeśli nie jesteś do tego uprawniony. Organizatorzy muszą zapewnić przestrzeń, bezpieczeństwo i inne świadczenia każdemu uczestnikowi. Właśnie temu służą zapisy i opłaty startowe.
- Tutaj podpisuję się pod tym co napisał Bartek. Żaden bieg nie jest organizowany za darmo. Jego organizacja i Twój udział w nim kosztuje. Jeśli nie jesteś do biegu uprawniony bo za niego nie zapłaciłeś, a biegniesz i korzystasz z tego co organizator przygotował jesteś zwykłym ZŁODZIEJEM.
2. Respektuj strefy startowe przygotowane przez organizatora.
- Strefy nie są tworzone na zasadzie „widzimisię” organizatora. Szybsi mają stać na starcie z przodu. Wolniejsi z tyłu. Jeśli masz zamiar biec w czołówce i walczyć o zwycięstwo nie stawaj z tyłu tak abyś nie musiał się przepychać z końca do początku stawki, trącając innych swoimi łokciami. Jeśli biegasz rekreacyjnie i wolniej od pozostałych ustaw się bardziej z tyłu. Inaczej to Ciebie będą szturchać łokciami.
3. Jeśli nie wyobrażasz sobie biegania bez muzyki, słuchaj jej po cichu, by słyszeć co się dzieje wokół.
- Ma to jeszcze inny wymiar. Pamiętaj też że to TY słuchasz muzyki a ktoś stojący lub biegnący obok woli skupiać się w ciszy. Nie zmuszaj nikogo obok aby słuchał twojego UMCA, UMCA, UMCA dochodzącego z twoich słuchawek.
4. Jeśli biegnąc w tłumie chcesz zmienić „pas ruchu”, zasygnalizuj to ręką. Jeśli ktoś inny chce zmienić, zrób mu miejsce. Biegaj w miarę możliwości prawą stroną, lewą zostawiając dla szybszych od siebie.
- Staraj się też w miarę możliwości nie biegać między innymi zygzakiem. Raz, że dla Ciebie będzie to niekomfortowe i męczące. Dwa, że będziesz utrudniał życie tym którzy chcą biec spokojnie jednym tempem. Pamiętaj, że nie jesteś sam podczas zawodów i kiedyś to Tobie na ostatniej prostej ktoś może zabiec drogę.
5. Jeśli w trakcie biegu musisz się zatrzymać – najpierw zbiegnij do krawędzi jezdni, nigdy nie zatrzymuj się nagle na środku drogi.
- Nie zaszkodzi się też przed zatrzymaniem obejrzeć choćby kątem oka za siebie.
6. Zachowaj ostrożność na punktach odżywczych. Jeśli z nich nie korzystasz, obiegnij je po zewnętrznej. Jeśli korzystasz – nie zatrzymuj się nagle, bo ktoś z tyłu może na Ciebie wpaść.
- Niemniej jednak co byś nie robił to pamiętaj, że na punktach odżywczych niczym w ruchu drogowym obowiązuje zasada „ograniczonego zaufania”. A tym bardziej ograniczonego im w większym biegu startujesz.
7. Nie śmieć. Odpadki wyrzucaj tylko w miejscach do tego przeznaczonych, a jeśli takowych nie ma, schowaj do kieszeni. Nie rzucaj kubeczków/butelek pod nogi innych biegaczy.
- O tym można mówić i mówić, a cham i tak pozostanie chamem. Na każdym większym biegu utrapieniem są ci biegacze, rzucający kubki na środek drogi prosto pod nogi pozostałych biegaczy. Nie bądź jednym z nich!
8. Nie pluj i nie wydmuchuj nosa bez upewnienia się, że Twoja wydzielina nie trafi w kogoś innego.
- Natomiast nie ma nic złego w porządnym wysmarkaniu się w pobocze drogi. Sam tak robię, ale staram się aby to naprawdę było pobocze, a nie nogi biegnącego obok kolegi. A jakby tak tobie ktoś nasmarkał na buty?
9. Nie ścinaj zakrętów, nie skracaj sobie trasy.
- Czasami biegnąc w maratonie w wielkim tłumie biegaczy zetnie się jakiś zakręt. Czasami się inaczej nie da, bo skręcający tłum biegaczy napiera tak, że jedyną możliwością jest wbiegnięcie na krawężnik czy chodnik. To nie grzech, choć lepiej byłoby tego unikać. Natomiast jeśli biegniesz sam, masz miejsce, ale z premedytacją wbiegasz na chodnik ścinając zakręt i skracając trasę, to już jest OSZUSTWO!
10. Na zawodach uśmiechnij się (choć czasem!) do kibiców i wolontariuszy. Dzieci kochają przybijanie piątek!
- Pamiętaj też, że większość obsługi biegu to wolontariusze którzy za swoją pracę nie otrzymują ani złotówki. Oni robią to z przyjemności. Podziękuj im za swój czas choćby uśmiechem.
11. Nie rzucaj się na darmowe – niech napojów na mecie wystarczy dla wszystkich.
- To, że dobiegłeś do napojów na mecie szybciej nie znaczy że masz do nich większe prawo niż wolniejsi. Weź tylko tyle ile jest dla Ciebie przeznaczone.
12. Prysznic i pralka przyjaciółmi biegacza. Perfumy lepiej zostawić na inne okazje niż bieg.
13. Jeśli na treningu inny biegacz Cię pozdrawia – odpowiedz. Podniesienie ręki nic nie kosztuje.
- Ty też nie czekaj aż ktoś inny Cię pozdrowi. Jeśli nie jesteś akurat na ostatnim kilometrze bardzo trudnego treningu pozdrów biegnącego z naprzeciwka. Może dopiero zaczyna i taki gest sprawi, że zrobi mu się miło? Może dzięki temu jednemu gestowi nawiążesz nową przyjaźń?
14. Jeśli biegasz z psem pamiętaj, że nie każdy kocha czworonogi. Trzymaj go na smyczy tak, by inni czuli się bezpiecznie.
15. Trenując na stadionie pamiętaj, że do truchtania, schłodzenia i odpoczynku między odcinkami bieganymi szybciej służą zewnętrzne tory. Nie blokuj wewnętrznego toru.
- Podobnie jeśli biegasz szybko, ale na stadionie trenują jeszcze szybsi od Ciebie. Wtedy zostaw im tor wewnętrzny a sam biegaj szybkie odcinki na drugimn torze. Najszybszym zawsze zostawiaj najbardziej wewnętrzny tor.
16. Dziel się doświadczeniem, ale nie próbuj leczyć ani trenować nie mając odpowiednich kompetencji.
- Inaczej mówiąc – nie trenuj jeśli nie jesteś trenerem, nie lecz jeśli nie jesteś lekarzem. Lepiej powiedzieć komuś „Sorry nie pomogę Ci. Lepiej będzie jeśli pójdziesz z tym do lekarza.” niż mieć później kogoś zdrowie nie sumieniu.
17. Szanuj innych biegaczy bez względu na poziom jaki reprezentują.
- Każdy jest takim samym biegaczem niezależnie od tego czy biega w tempie 7:00 min/km czy 3:00 min/km. Dla każdego miejsce się znajdzie.
***
To wszystko. Nic dodać, nic ująć. Jeśli każdy będzie przestrzegał tych 17 zasad świat biegaczy będzie zdrowszy, spokojniejszy i jeszcze bardziej niż teraz przyjazny.

