Wszyscy szukamy idealnych butów do biegania. Takich które wkładamy stopę pierwszy raz i mamy wrażenie, że jakieś małe rączki w nocy zrobiły odlew stopy i na jej bazie stworzyły buty. Takie w których już od pierwszej chwili jest wszystko tam gdzie trzeba. Takich w których od pierwszej chwili mówimy WOW!
Rzeczywistość jest jednak taka, że bardzo rzadko można trafić na buta nie mającego niczego co dałoby się w nim poprawić. Czasami wszystko jest super poza szerokością/przyczepnością/sznurówkami… Niby to drobiazgi ale… A gdybym tak miał wszystkie buty jakie znam w formie puzzli i mógł z nich stworzyć buta idealnego? Oto bym do niego włożył?
Karbon plate z Vaporfly’a
W ostatnim czasie najbardziej pożądany element butów do biegania. Płytka dająca przyjemną sprężystość w butach do biegowych. Dzięki niej biega się szybciej i mniej energii zużywa na przetoczenie stopy i odbicie jej w przód. Nie jest to rozwiązanie które „pobiegnie za mnie” ale narobiłem już wystarczająco kilometrów w Zoom Fly 3 i Hoce Carbon X by mieć przekonanie że karbonowe buty „idą” i dają fajną dynamikę.

Cholewka z Ultraboostów 20
Ultraboosty miały wiele cholewek. Zawsze była to jakaś odmiana primeknitu – tkanego materiału, który charakteryzuje się niezłą przewiewnością i dopasowaniem. Dopasowanie to też jest poprawione tym że w Ultrabosotach primeknit tworzy skarpetę o tak dobrym dopasowaniu, że można butów nie sznurować. Uwielbiam tą cholewkę także na co dzień.

Sznurowanie z Salomonów
QuickLace to system stosowany w wielu butach marki Salomon. Można go też kupić oddzielnie i zamocować do praktycznie każdych innych butów. Trzeba tylko robić to w butach o solidnych przelotkach na sznurowadła bo żyłka w QuickLace jest bardzo wytrzymała i prędzej przepiłuje ci cholewkę niż się zerwie. Choć i to drugie też widziałem…
Przy okazji poza wytrzymałością jest to sznurowanie praktycznie nierozwiązywalne a sznuruje je się dosłownie sekundę.

Bieżnik z Ghostów
Bieżnik w Ghostach nie ma żadnej ładnej technologicznej nazwy. Niemniej jednak już drugi rok doceniam go za uniwersalność i to że jest to jeden z najbardziej agresywnych bieżników w butach asfaltowych. A mi, człowiekowi mieszkającemu jakieś 600 metrów od ściany lasu i biegającemu dobrą połowę treningów po nieasfaltowych drogach, taki „nietylkoasfaltowy” bieżnik przydaje się bardzo.

Drop z Saucony Ride
Lub drop z Saucony Triumph, Guide czy Jazz. W większości butów Saucony stosuje obniżony drop. W butach treningowych, które wymieniłem jest to 8 mm co stanowi wygodny kompromis pomiędzy bardzo wysokimi 12 milimetrami a płaskimi 0 milimetrami. To też wysokość bezpieczna dla każdego biegacza niezależnie od stopnia zaawansowania.

Szerokość z Escalante
Albo szerokość z jakiejkolwiek innej Altry. Bo generalnie często zapomina się o tym że but powinien mieć nie tylko wystarczająco dużo zapasu w przód (czyli rozmiar) ale też powinien dawać swobodę wszerz. To właśnie przez dobre na długość ale zbyt ścięte w czub buty można stracić paznokcie na mniejszych palcach. Anatomiczność Altry przed tym zabezpiecza. No i świetnie leży bo poza luzem z przodu buty te są raczej dobrze spasowanymi ze stopą.

Przewiewność Tartheredge
Na hasło przewiewnej cholewki widzę Tartheredga. Żaden inny nie ma tak bardzo „firankowej” cholewki jak on. Żaden nie przepuszcza tyle powietrza, wody i wszystkiego co on. Cała cholewka to cieniutka siatka co kawałek przeszyta zamszowym wzmocnieniem. Wygląda tak trochę oldskulowo, ale przewiewna jest niesamowicie.

Lekkość Endorphin Racerów
W pierwszej chwili chciałem umieścić tu po raz drugi Vaporfly’a ale to nie najlżejszy but biegowy jaki miałem w ręku. Najlżejszy był Saucony Endorphin Racer. To właściwie centymetr pianki i cholewka o grubości liczonej w ułamkach milimetra. W rozmiarze 12 US but ten ważył 164 gramy. Vaporfly w tym samym rozmiarze to 210 gramów.

No i cenę… Kalenji Ekidenów 50
Absolutny lider, bo nie ma tańszych butów niż Kalenji Ekiden 50. Cyferka 50 nie była przypadkowa bo tyle też wynosiła cena tego buta – 50 złotych… Ich następcą jest jest model Kalenji Ekiden One. Kosztuje również 50 złotych.

A wy z jakich elementów byście złożyli swoje idealne buty?


Ciekawe połącznie. Nawet bym kupił 😀