Czy stare, nieużywane buty do biegania tracą amortyzację?

20 września 2026 4  min czytania
Nike Vomero 18 - pianka ZoomX

Kupujesz buty do biegania na wyprzedaży, znajdujesz w szafie starą parę albo zastanawiasz się, czy można jeszcze biegać w modelu sprzed kilku sezonów? Pojawia się wtedy proste pytanie: czy nieużywane buty do biegania tracą z czasem amortyzację W przypadku używanych butów sprawa jest dość prosta. Podeszwa zużywa się podczas biegania, a pianka z czasem traci część swoich właściwości. Co jednak dzieje się z butem, który przez rok, trzy albo pięć lat leży w pudełku? Czy po takim czasie jest nadal „jak nowy”?

REKLAMA

Nie ma jednej liczby lat, po której but do biegania przestaje nadawać się do użytku. Nieużywane buty również jednak się starzeją. Dotyczy to nie tylko klejów, ale także materiałów amortyzujących. Producenci sami zwracają na to uwagę. New Balance pisze, że długie przechowywanie może powodować wysychanie kleju i materiałów cushioningowych, natomiast Brooks wprost zaznacza, że nieużywane buty mogą z czasem ulegać degradacji.

Czy pianka w nieużywanych butach się starzeje?

Buty do biegania kupujemy w dużej mierze właśnie ze względu na amortyzację. Za jej działanie odpowiada przede wszystkim podeszwa środkowa, która w zależności od modelu może być wykonana z EVA, TPU, TPE, PEBA albo firmowej mieszanki kilku materiałów. Do tej pory sporo badań poświęcono temu, co dzieje się z pianką podczas biegania. Wielokrotne uginanie podeszwy powoduje zmiany jej właściwości mechanicznych. Z czasem następują zmiany jej struktury i pogorszenie właściwości amortyzacyjnych. Ten czas najczęściej liczy się w setkach kilometrów biegania.

Ale pianka nie musi być obciążana przez biegacza, żeby z czasem się starzeć. Materiały polimerowe również podlegają naturalnym procesom starzenia. Problem polega na tym, że w przypadku gotowych butów biegowych trudno powiedzieć, jak duża jest utrata właściwości amortyzacyjnych po roku, trzech czy pięciu latach leżenia w szafie. Dostępne badania znacznie lepiej opisują zużycie mechaniczne niż naturalne starzenie nieużywanego buta. Dlatego nie da się powiedzieć, że „pianka w kilkuletnim bucie ma takie same właściwości jak w nowym”. W czasie ogromnej ilości różnych pianek i mieszanek pianek nie da się też określić, po jakiej określonej liczbie lat pianka traci konkretny procent amortyzacji. Do takich wyliczeń nie ma obecnie wystarczających danych.

Co zatem dzieje się ze starym butem?

Pianka jest tylko jednym z elementów całej układanki. W bucie znajduje się sporo innych materiałów, które również mogą się starzeć. Szczególnie istotne są kleje i inne połączenia poszczególnych elementów. Cholewka jest połączona z podeszwą, poszczególne elementy podeszwy mogą być ze sobą klejone, a w wielu butach przyklejony jest również gumowy bieżnik. Z czasem takie połączenia mogą słabnąć.

I właśnie na kleje zwraca uwagę Brooks. Producent pisze wprost, że buty mają swoją „shelf life”, a nieużywane buty również mogą się z czasem pogarszać, szczególnie w miejscach wykorzystujących klej. Brooks zaleca przechowywanie obuwia w chłodnym, suchym i wentylowanym miejscu. New Balance również zaleca używanie obuwia niedługo po zakupie. Według producenta długie przechowywanie może powodować wysychanie kleju i materiałów amortyzujących, co może wpływać na osiągi oraz trwałość buta.

Czy można biegać w kilkuletnich, nieużywanych butach?

Sam wiek nie oznacza, że but trzeba wyrzucić. Jeśli para przeleżała dwa czy trzy lata w dobrych warunkach, nie ma powodu zakładać, że nagle straciła całą amortyzację. Trzeba jednak pamiętać, że „nieużywany” nie oznacza „fabrycznie nowy pod każdym względem”. Materiały starzeją się również podczas przechowywania. Im starszy jest but, tym większą uwagę warto zwrócić na jego stan, a nie tylko na to, czy podeszwa ma zero kilometrów.

Nie ma przy tym sensownej granicy w rodzaju „po pięciu latach but jest do wyrzucenia”. Wiele zależy od zastosowanych materiałów oraz od tego, gdzie i jak długo but był przechowywany. Producent może określać typową żywotność buta używanego podczas biegania (w kilometrach), ale nie oznacza to automatycznie terminu ważności dla nieużywanej pary.

Brooks Adrenaline GTS 24 - pianka DNA Loft

Jak sprawdzić stare buty przed pierwszym biegiem?

Jeżeli znalazłeś w szafie kilkuletnią parę, przed treningiem warto dokładnie ją obejrzeć.

Sprawdź przede wszystkim:

  • czy bieżnik nie odkleja się od podeszwy,
  • czy na podeszwie nie ma pęknięć i wyraźnych oznak kruszenia,
  • czy pianka nie jest nietypowo twarda lub zdeformowana,
  • czy klejenia między cholewką i podeszwą są całe,
  • czy wszystkie elementy buta są nadal sztywno połączone.

Warto też zacząć od krótkiego biegu. Nie zakładałbym pierwszy raz pięcio- czy dziesięcioletnich butów na maraton tylko dlatego, że przez cały czas leżały w pudełku. Kilka kilometrów pozwoli sprawdzić, czy konstrukcja nadal zachowuje się normalnie.

REKLAMA

Jak przechowywać buty do biegania, których nie używasz?

Jeżeli wiesz, że przez kilka miesięcy nie będziesz biegać w danej parze, przechowuj ją w suchym, chłodnym i przewiewnym miejscu. Unikaj wysokiej temperatury, wilgoci i bezpośredniego światła słonecznego. To nie zatrzyma całkowicie starzenia materiałów, ale może je spowolnić. Właśnie takie warunki przechowywania zaleca Brooks.

Jeśli natomiast odkładasz buty, w których już biegałeś, niekoniecznie dobrym pomysłem jest od razu zamykanie ich na kilka miesięcy czy lat w pudełku. Po treningach w bucie może zostać wilgoć z potu, deszczu albo mokrej nawierzchni. Zamknięcie takiej pary w kartonie i pozostawienie jej na długo bez dostępu powietrza może sprzyjać rozwojowi pleśni.

Sam miałem sytuację, w której buty po kilku latach przechowywania w zamkniętym pudełku pokryły się pleśnią i nie nadawały się już do używania. Dlatego jeśli wiesz, że przez kilka miesięcy nie będziesz korzystać z danej pary, najpierw dokładnie ją wysusz, wyjmij wkładki i przechowuj buty w suchym, przewiewnym miejscu. Pudełko może służyć do ochrony przed kurzem, ale nie powinno zamieniać się w szczelny magazyn wilgoci.

Podsumowanie

Nieużywane buty do biegania również się starzeją. Nie oznacza to jednak, że po kilku latach automatycznie tracą amortyzację i nadają się tylko do wyrzucenia. Pianka może z czasem zmieniać swoje właściwości, ale nie mamy obecnie dobrej metody, która pozwalałaby powiedzieć, ile amortyzacji straci konkretny but po roku, pięciu czy dziesięciu latach przechowywania. Znacznie lepiej opisane jest zużycie pianki podczas samego biegania.

REKLAMA
Paweł Matysiak
Autor tekstu Paweł Matysiak

Bieganiem oraz doborem odpowiednich butów do biegania zajmuję się od kilkunastu lat. Prywatnie jestem biegaczem-amatorem a w swojej biegowej przygodzie startowałem zarówno na 1000 metrów na bieżni jak i w górskich biegach ultra. Zawodowo udzielam porad dotyczących wyboru odpowiednich butów do biegania. Sam mam ich w domu więcej niż jestem w stanie policzyć.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Karol
Karol
3 lata temu

Nie mogę się z Tobą zgodzić w kwestii trwałości pianek z upływem czasu. Wystarczy spojrzeć na buty Nike’a sprzed lat, które są chętnie kolekcjonowane. Przeważnie podeszwa to pianka Phylon, czyli Najkowe EVA i ona z upływem lat traci swoją sprężystość. Nie wiem czy to jest bardziej jej wysuszenie z upływem lat, czy inny proces – ale następuje degradacja. Tak samo sam klimat w jakim się przechowuje (nie brak zdjęć w necie, prezentujące 20+ letnie buty, którym podeszwa od leżenia w pudełku się rozpadła). Stąd EVA jak najbardziej ulega starzeniu, trudno powiedzieć o nowych piankach, które powstały w ostatnich latach.

Powiem więcej – właśnie używanie buta sprawia, że jest on trwalszy. Jeśli weźmiemy 20-letni but, nowy prosto z pudełka – jest wielce prawdopodobne, że z racji tego, że pianka nigdy nie pracowała, jest bardziej krucha i but szybciej się rozpadnie. To trochę jak z samochodami – te stare muszą jeździć, bo jak stoją to się psują.

Oczywiście, klejenie to pierwsza rzecz, która ulega starzeniu. Ale pianki także nie są wieczne – niemniej też nie chce siać paniki – 5 letni but upolowany gdzieś w outlecie jak najbardziej będzie OK, ale ponad 10 letniego już trochę bałbym się używać performance’owo. Zresztą jest nawet „test” aby to sprawdzić – choć może być on jednorazowy… wyprać buty. Z parą ~8 letnią nie powinno się nic stać. Ale ~15 letnia to wielce prawdopodobne że albo cholewka odklei się od podeszwy, albo sama podeszwa ulegnie skruszeniu. Piszę na podstawie doświadczeń (nie tylko swoich).

facebookinstagram twitter youtubepinterest threads