Jak rozbiegać buty przed startem? Praktyczny przewodnik dla biegaczy

25 września 2026 4  min czytania
Buty biegowe Salomon Spectur

Nowe buty biegowe kuszą, by od razu zabrać je na start. To jednak ryzykowna droga prowadząca czasami do otarć, bólu i nieudanych zawodów. Współczesne buty biegowe nie wymagają jednak zwykle wielokilometrowego „rozbijania” w tradycyjnym znaczeniu tego słowa. Ważniejsze jest sprawdzenie, czy dobrze leżą na stopie i jak zachowują się podczas biegu. Dlatego warto nowe buty do biegania wcześniej przetestować.

REKLAMA

Dopasowanie się do stopy

Rozbieganie butów do biegania oznacza pokonanie w nich pewnej ilości kilometrów. Robi się to w dwóch celach. Po pierwsze, pomaga to butom dostosować się do kształtu stopy. Tu ,,dostosowanie” oznacza delikatne dopasowanie wnętrza butów do konkretnej stopy biegacza. Zdecydowana większość butów wewnątrz wykończona jest miękkimi materiałami takimi jak gąbki wyściełające zapiętek. Nie są to materiały termoformowalne, ale bardzo elastyczne i podatne na odkształcenia. Z tego też powodu już po kilku treningach każdy but może być nieco inaczej ułożony pod stopą konkretnego biegacza. Nie oznacza to jednak, że źle dopasowany but nagle stanie się wygodny. Jeśli już podczas pierwszych treningów pojawia się wyraźny ucisk, otarcia albo problemy z trzymaniem stopy, nie warto liczyć na to, że kolejne kilkadziesiąt kilometrów rozwiąże problem.

Próba generalna dla obuwia

Po drugie, ,,rozbieganie” butów jest rodzajem próby generalnej. Podczas zakupu butów możemy sprawdzić wiele rzeczy dotyczących ich dopasowania i specyfiki. Możemy ocenić, czy czujemy się w nich komfortowo, czy spełniają nasze oczekiwania, czy nie są zbyt miękkie lub zbyt twarde. Niemniej jednak, nawet jeśli spędzisz w sklepie cały dzień, to nic nie zastąpi treningu. Mówi się, że wszystko ,,wyjdzie w praniu”, i czasami tak jest, a czasami nie.

W kwestii tego, jak powinna wyglądać taka ,,próba generalna”, istnieją różne opinie. Część biegaczy woli pokonać większą liczbę kilometrów w swoich butach przed startem, podczas gdy innym wystarcza jeden lub dwa treningi. Istotne jest również to, jak długi jest planowany dystans zawodów. Im dłuższy dystans, tym bardziej warto poświęcić czas na ,,rozbieganie” butów.

Ile kilometrów trzeba zrobić w nowych butach przed startem?

Nie ma jednej liczby kilometrów, którą trzeba obowiązkowo pokonać w nowych butach przed zawodami. Jeśli but od początku jest wygodny, nie powoduje otarć i został sprawdzony podczas szybszego treningu, nie potrzebuje wielotygodniowego „rozbijania”. Kluczowe jest przede wszystkim to, żeby przetestować go w warunkach możliwie zbliżonych do zawodów.

Przed piątką czy dychą często wystarczy kilka treningów. Przed półmaratonem lub maratonem rozsądnie jest zrobić w nim również dłuższe wybieganie. W przypadku butów startowych warto natomiast zachować umiar – kilkadziesiąt kilometrów może być wystarczającym przebiegiem testowym, szczególnie gdy jest to zaawansowany model z płytką karbonową.

Nowe buty do biegania przed półmaratonem lub maratonem?

Im dłuższy dystans, tym to ryzyko wzrasta. Ten malutki dyskomfort, który mógł się pojawić po 5 kilometrach i nie był problemem w biegu, na dychę może znacząco utrudnić lub obrzydzić dystans maratonu. Dlatego na długie półmaratońskie starty nie warto brać zupełnie nierozbieganych butów.

Jeśli masz jedną parę butów, w których zarówno trenujesz jak i chcesz wystartować w maratonie, to wystarczy, że kupisz ją na kilka tygodni przed i po prostu ostatnie kilka tygodni przetrenujesz w nich. W tym czasie zrobisz kilkadziesiąt lub sto kilkadziesiąt kilometrów, co w zupełności wystarczy, aby ,,rozbiegać” i sprawdzić buty. W tym czasie powinieneś w nich zrobić też co najmniej jedno długie wybieganie, aby sprawdzić jak dany but sprawdza się w drugiej i trzeciej godzinie biegu.

Nie warto jednak przesadzać, bo każdy but do biegania ma swoją żywotność i z czasem traci swoje właściwości amortyzujące. Nie ma też sensu celowo nabijać 100 czy 200 kilometrów tylko po to, żeby but się „ułożył”. Jeśli po kilku treningach jest wygodny i sprawdzony, można w nim startować. Kolejne kilometry będą oczywiście stopniowo zużywać piankę i podeszwę, dlatego przed ważnym maratonem lepiej nie czekać ze startem do momentu, gdy treningowa para ma już kilkaset kilometrów przebiegu.

REKLAMA

Jak ,,rozbiegać” karbonowe startówki?

Jeśli natomiast myślisz o butach dedykowanych tylko na start (tzw. butach startowych), w szczególności o najbardziej zaawansowanych karbonowych superbutach, sprawa wygląda nieco inaczej. Warto wziąć pod uwagę ich skróconą żywotność, która jest znacznie mniejsza niż większości codziennych butów treningowych. Nie warto ich żyłować i wykonywać w nich setek kilometrów, aby ich nie wyeksploatować.

Przed półmaratonem czy maratonem warto zrobić w nich kilka krótszych treningów, w tym przynajmniej jeden z fragmentami w tempie startowym. Pozwoli to sprawdzić nie tylko komfort, ale też zachowanie płytki, stabilność oraz to, czy po kilkunastu kilometrach nie pojawiają się problemy, których nie czuć podczas krótkiego rozbiegania. Jeśli takie buty mają wybiegane około 30–50 kilometrów, zazwyczaj są już bardzo dobrze sprawdzone przed startem.

Potem należy schować je do pudełka i resztę treningowej roboty przez startem wykonywać w bardziej amortyzowanych i bardziej żywotnych butach treningowych.

Podsumowanie

Rozbieganie butów to pokonanie w nich pewnej ilości kilometrów, aby je sprawdzić i ,,ułożyć” perfekcyjnie do stopy. Warto na każdym starcie stanąć w już ,,rozbieganych” butach, ale to też zależy od docelowego dystansu. Na piątkę można sobie nawet pozwolić na start w butach wyjętych z pudełka. To relatywnie małe ryzyko. Na starcie maratonu powinieneś mieć buty, w których pokonałeś pewną ilość kilometrów i które sprawdziłeś wcześniej na treningach lub zawodach na krótszych dystansach.

REKLAMA
Paweł Matysiak
Autor tekstu Paweł Matysiak

Bieganiem oraz doborem odpowiednich butów do biegania zajmuję się od kilkunastu lat. Prywatnie jestem biegaczem-amatorem a w swojej biegowej przygodzie startowałem zarówno na 1000 metrów na bieżni jak i w górskich biegach ultra. Zawodowo udzielam porad dotyczących wyboru odpowiednich butów do biegania. Sam mam ich w domu więcej niż jestem w stanie policzyć.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
facebookinstagram twitter youtubepinterest threads