Nie bądź głupi – załóż odblaski i bądź bezpieczny!

4 stycznia 2016 3  min czytania
Bądź widoczny

Biegasz po zmroku? Po ulicach po których czasami jeżdżą samochody? A używasz odblasków? Używasz kamizelki odblaskowej? A może uważasz że wygląda idiotycznie i że przecież i tak cię widać?

REKLAMA

Szczerze, to nie widać. A im ciemniej tym widać cię miej.

Dlaczego to takie ważne? Dlatego, że w zimę większość treningów odbywa się po zmroku na mniejszych czy większych ulicach. Pół biedy kiedy biegasz po chodnikach, ale na obrzeżach miast często biega się skrajem ulic czy dróg. Mniejszych, większych, bardziej ruchliwych, mniej. W większości oświetlonych, ale oświetlenie uliczne nie daje takiej samej widoczności jak światło dzienne. A jak nie daje takiej samej widoczności to i biegających ludzi dostrzec trudniej. A jak od czasu do czasu chcesz p

Biegacz w lesie po zmroku wygląda mniej więcej tak.

Bieganie bez odblasków

Jak widać biegnie uśmiechnięty pięknym i żwawym krokiem przed siebie. Wszyscy kierowcy się za nim oglądają. Nic tylko wyciąć go ze zdjęcia i wstawić na okładkę Runner’s World…

Co, nie widać? Przecież ma na sobie bluzę z odblaskowymi elementami!!

Problem w tym, że takich małych odblaskowych elementów czasami po prostu nie widać. A jak nie widać tych elementów to nie widać też biegacza. A jak ty nie widzisz biegacza, to co ma powiedzieć kierowca samochodu jadącego 50 czy 60 km/h? Kierowca też go nie zobaczy. A jeśli zobaczy to kiedy? Może na 20 metrów przed, może na 5… A może zobaczy biegacza dopiero wtedy kiedy ten wyrżnie o maskę jego samochodu?

A czy nie lepiej byłoby tak?

Bieganie z odblaskami

To co mam na sobie to kamizelka Nike Aeroloft. Taka z gęsim puchem i w pełni odblaskowa. Ja używam jej głównie jako kamizelki odblaskowej.

I do tego też zachęcam. Może nie od razu do kupowania kamizelki za kilkaset złotych. Ale w większości sklepów biegowych, sportowych czy marketów są najwyklejsze kamizelki odblaskowe. Takie żółte z jednym, dwoma, pięcioma odblaskowymi pasami. Kosztuje kilkanaście złotych a daje ci +100 do widoczności. Kierowca cię zobaczy na kilkadziesiąt metrów przed sobą a nie dopiero na masce swojego samochodu.

A że w takiej kamizelce możesz wyglądać śmiesznie i idiotycznie? Kto tak powiedział? Szczerze dla mnie idiotycznie wyglądają osoby biegające w ciemnych ciuchach po zmroku. W szczególności kiedy są to drogi bez oświetlenia. To jest dopiero idiotyzm i brak odpowiedzialności!

Zresztą nie musisz od razu biegać w kamizelce. Załóż cokolwiek:

  • opaski odblaskowe na nadgarstek, kostkę,
  • odzież z dużą ilośćią odblasków,
  • odblaskową czapkę (Nike robi takie do kompletu z Aeroloftem),
  • opaski odblaskowe z diodami led…

Jest tego trochę. I miej w głębokim poważaniu, że wyglądasz jak choinka. Wyglądasz bezpiecznie!

REKLAMA
Paweł Matysiak
Autor tekstu Paweł Matysiak

Bieganiem oraz doborem odpowiednich butów do biegania zajmuję się od kilkunastu lat. Prywatnie jestem biegaczem-amatorem a w swojej biegowej przygodzie startowałem zarówno na 1000 metrów na bieżni jak i w górskich biegach ultra. Zawodowo udzielam porad dotyczących wyboru odpowiednich butów do biegania. Sam mam ich w domu więcej niż jestem w stanie policzyć.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
3 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
js
js
10 lata temu

Z biegaczami raczej problemu nie ma. Najgorsze są emeryty co to po nocach rowerkami sobie z zakupów wracają.

Aga
Aga
10 lata temu

Ja chcę pochwalić dwoje biegaczy na drodze Nadma – Kobyłka w kamizelkach odblaskowych. Wracając z trenicngu wieczorem widze ich z daleka i nie mam problemu jak tu nagle, nie ochlapac błotem pośniegowym opminąć i nie potrącić. Nie serwuję swojemu sercu małego zawłu w stylu: o Boże co to było!
Dziękuję więc jako kierowca i biegacz każdemu innemu biegaczowi, który nie ma problemu z założeniem solidnego odblasku.
Nota bene moje z ubrań po jakimś czasie się „sprały” 🙂

Dave
Dave
9 lata temu

Ktoś kto mówi, że z biegaczami problemu nie ma to chyba nie trenuje nocą w mieście. W Warszawie plaga biegaczy codziennie szturmuje ścieżki rowerowe i jeszcze mają pretensje jak ktoś im zwraca uwagę, że ich w ciemności nie widać. Rozumiem, że DDR-y są ładnie wyasfaltowane a przez to komfortowo się po nich biega ale to „droga dla rowerów” i tam obowiązkiem jest posiadanie oświetlenia.

facebookinstagram twitter youtubepinterest threads