Znowu React?! Ile już tych reactów? Był Epic, Odyssey, Phantom. Wiosną pojawił się Infinity. Teraz pojawia się Nike React Miler i wraz z nim dostajemy kolejny już bardzo dobrze amortyzowany but treningowy o uniwersalnym przeznaczeniu. Czym się różni od poprzednich reactów? Kiedy warto postawić na Milera? Co się w nim kryje?
Podstawowe informacje
Dane techniczne
Przeznaczenie
Miler to treningowy but na asfalt i twarde nawierzchnie. Zdecydowanie treningowy, czyli zdecydowanie bardziej miękki niż szybki. Miękkości ma w sobie tyle, że sprawdzi się nawet u tych nieco cięższych biegaczy. Dodatkowo przez swoją solidną konstrukcję zapewniający dużo stabilności. Jeśli porównamy go do innych „reactów” to jest to stabilność na poziomie Infinity.

Plusy
- bardzo dobra amortyzacja,
- bezszwowa, komfortowa cholewka,
- dobra stabilność i trzymanie stopy,
- najbardziej stabilny z linii React.
Minusy
- dosyć ciężki – 360 gramów w rozmiarze 12 US
- cienki język może drażnić stopę.
React – co jest co?
Właśnie. Stabilność na poziomie Infinity. Zanim rozrysuję tabelkę dla wszystkich butów treningowych Nike, warto zerknąć na samą linię React. Miler, to jak już wspomniałem piąty but z tej linii. Eliminując z tej grupy model Phantom React – który umówmy się – to tylko Epic bez sznurówek, zostaje nam główna czwórka. Można podzielić je według cholewki. Dwa z nich – Epic i Infinity – to buty ze „skarpetkową” cholewką. Dwa z nich – Odyssey i Miler – to buty z cholewką klasyczną. Można je też podzielić ze względu na stabilność i amortyzację. Dwa z nich zapewniają jej więcej – Miler i Infinity. Dwa z nich zapewniają jej mniej – Epic i Odyssey.
WIĘKSZA STABILNOŚĆ | MNIEJSZA STABILNOŚĆ | |
---|---|---|
większa amortyzacja | Infinity React | Epic React |
mniejsza amortyzacja | Miler React | Odyssey React |

Nike – co jest co?
Podobnie zagęszcza się sytuacja jeśli spojrzymy na całą ofertę butów biegowych Nike. Jeśli do „reactów” dodamy wszystkie „zoomy” to na „półce pegasusa” – czyli butów do wszystkiego robi się ciasno. Choć moim zdaniem Pegasus idzie, niestety w coraz szybszą stronę. Z roku na rok jest w nim coraz mniej dawnego treningowego charakteru za który go lubiłem. Teraz na takiego solidnego konia treningowego wygląda Miler.
TRENINGOWO- STARTOWE | TRENINGOWE | TRENINGOWE STABILIZUJĄCE | |
---|---|---|---|
największa amortyzacja | Zoom Vomero Infinity React | ||
bardzo duża amortyzacja | Pegasus Turbo | Zoom Pegasus Miler React Epic React | Zoom Structure |
duża amortyzacja | Odyssey React Zoom Winflo |
But z klocków, czyli design nie powala
Design mnie nie powala. To rzecz gustu ale Miler spośród wszystkich „reactów” wygląda najgorzej i najciężej. Jak but zbudowany z klocków lego. Duży biały klocek do podeszwa. Potem czerwony płaski klocek z tyłu. Wreszcie czarne klocuszki (raz matowe raz z połyskiem) budujące cholewkę. Wszelkie połączenia między elementami buta są bardziej niż widoczne. Porównując co do gładkiego designu Epiców, Infiniti czy nawet Odysseyów to tak, jest to „ciężki” design.

Biały klocek
Biały klocek to podeszwa, która jest najmniejszym zaskoczeniem, bo jest to jeden jednolity element z pianki React. W dodatku całkiem spory, bo mamy tutaj 31 mm pod piętą i 21 mm pod przednią częścią stopy. To bardzo dużo jak na „reacty”, bo żaden z nich nie ma więcej pianki. Nawet Infinity przegrywa z nim o milimetr. A że wszystkie z nich mają dokładnie tą samą piankę w podeszwie to można niejako powiązać wysokość buta ze stopniem amortyzacji. Znów „reacty” można podzielić na pół – bardzo dobrze amortyzowane Infinity i Milery oraz mniej – Epici i Odysseye.

MODEL | WYSOKOŚĆ PIĘTA | WYSOKOŚĆ PRZODOSTOPIE | DROP |
---|---|---|---|
Miler React | 31 mm | 21 mm | 10 mm |
React Infinity | 30 mm | 21 mm | 9 mm |
Epic React | 21 mm | 18 mm | 10 mm |
Odyssey React | 22 mm | 12 mm | 10 mm |
W praktyce taka amortyzacja sprawia, że jest to typowo treningowy but. Czuć to od pierwszego założenia – podeszwy jest dużo, jest miękka, ale nie jest to taka totalna mięciusia gąbka. Nie powiem, że zakładając Milera mam tak miękko jakbym wdepnął w… wiecie w co. Zdecydowanie jednak jest to but dla tych szukających dużo amortyzacji i komfortu. Także dla tych o większej masie ciała niż statystyczny biegacz.
Wreszcie jest to but w pierwszej kolejności „w miasto”. Jak przystało na „reacty” bieżnik jest płytki i gładki. Jeśli ktoś liczy, że swoją fakturą złapie się nierównej powierzchni to może się pomylić. Z drugiej strony gumy na bieżniku jest całkiem sporo i na twarde nawierzchnie wystarczająco.

Czerwony klocek
Czerwony klocek w tej układance to element stabilizacji pod piętą. To taka zewnętrzna dodatkowa obejma mająca trzymać piętę i zapewniać jej więcej stabilności. Podobny element znajdziemy w każdym z pozostałych „reactów”. W Milerach jest on dość duży i położony stosunkowo blisko pięty przez co wraz z usztywnionym zapiętkiem daje dobre trzymanie. To właśnie dzięki temu Miler jest obok Infinity jednym z dwóch „reactów” o większej stabilności.

Czarne klocki
Czarne klocki to cała cholewka. Kojarzą mi się najbardziej z klockami bo przez nieco inną fakturę poszczególne jej elementy różnią się od siebie. Mamy więc siateczkę – o umiarkowanej grubości. Mamy dosyć duże wzmocnienie na czubku palców. W rejonie sznurowadeł znajduje się też dodatkowy element – pasek będący częścią sznurowania. Wreszcie mamy element na pięcie będący niejako przedłużeniem „czerwonego klocka” stabilizującego.

Elementy te są połączone bezszwowo ale jest ich na tyle dużo i są na tyle solidne, że razem zapewniają dużo stabilności. Jeśli ktoś miał wątpliwości co do trzymania stopy przez cholewkę w Epicach czy Odysseyach to tutaj trzymania i stabilności jest bardzo dużo.
Cholewka leży na stopie dość klasycznie ale przyjemnie. Myślę, że szybko bym się z nim polubił. Rozmiarówka również jest normalna i moje standardowe 12 US zapewnia optymalną ilość miejsca na palce. Mając inne Nike w danym rozmiarze Milera można brać w tym samym. Będzie dobrze!

W środku miejsca na stopę też jest dość. Dla mnie – biegacza z raczej szczupłą stopą – jest to but raczej z tych bardziej przestronnych, a ja akurat taką przestronność w bucie treningowym lubię. Jedyne co może w dłuższej perspektywie mnie w nim drażnić to język. Jest cienki i cienko zakończony. Jeśli lubisz biegać w skarpetach typu stopka możesz mieć wątpliwość czy nie będzie podrażniał gołego ciała. Ale być może przesadzam.

Generalnie Miler React to jeden z bardziej stabilnych butów w aktualnej ofercie Nike. Nie jest to co prawda typowy „but ze stabilizacją” czy też „but dla pronatora” ale jeśli lubisz Nike i szukasz treningowego buta na miejskie chodniki i ulice który zapewnia dużo stabilności to Miler React jest obok Zoom Structure jedną z dwóch najlepszych propozycji.
A czy to nie jest tak, że infinity i Miller są następcami modeli epic i odyssey, które już nie są produkowane?
Kiedy Nike Vomero 15? Coś wiadomo?
Nic nie wiem. Zazwyczaj nowe Vomero pojawiało się na początku roku, w tym roku jest cisza.
Trochę tak, choć z technicznego wiedzenia to kompletnie inne buty. Nie jestem w stanie wskazać który miałby być którego następcą, a ponieważ przez jakiś czas wszystkie modele będą krążyć po rynku to warto porównać ze sobą całą czwórkę.
Pierwsze wrażenia po 16km i 10km są bardzo pozytywne.Amortyzacja jest w moim odczuciu duża (przy mojej wadze nawet bardzo duża).Dużo miejsca z przodu buta więc osoby z szerszą stopą nie powinny narzekać.
Dzięki za podzielenie się opinią 🙂