Nike Zoom Fly – but który nie lubi wolnego biegania

21 września 2017 4  min czytania
Nike Zoom Fly - język

Jeśli ktoś śledził poczynania Nike i projektu #braking2 widział buta z dokładnie tej linii. Jest to konstrukcja stworzona aby pomóc złamać barierę 2 godzin w maratonie. Jednym z butów tej linii jest właśnie Zoom Fly.

REKLAMA

Podstawowe informacje

  • marka: Nike
  • rok premiery: 2017
  • nawierzchnia: asfalt
  • typ buta: treningowo-startowy
  • typ stopy: neutralna
  • najlepszy do: tempo/interwały
  • cena regularna: 639 zł

Dane techniczne

amortyzacja: umiarkowana
3/6
drop: klasyczny
10 mm
waga: średnia
308 g

Fast Running Pack

Cała linia tych butów składa się (dla przypomnienia) z trzech modeli:

  • VaporFly Elite – to ten który mieli na nogach Eliud Kipchoge i spółka. To te w których zabrakło 25 sekund do złamania 2 godzin. Robione są indywidualnie przez Nike dla najlepszych biegaczy na świecie.
  • VaporFly 4% – najszybszy z dostępnych „zwykłym śmiertelnikom”, produkowany seryjnie i oparty na karbonowej elastycznej płytce. Dopisek 4% oznacza, że pozwala osiągnąć o 4% lepszy wynik niż bieg w „normalnych” butach – tak twierdzi Nike.
  • Zoom Fly – Trzeci i teoretycznie najwolniejszy. Główną zmianą jest inny materiał płytki w podeszwie. Zamiast karbonu użyty został tutaj trochę mniej sprężysty nylon.
Nike Zoom Fly

Przeznaczenie

Szybszy od startówki na zawody ale na tyle wytrzymały, że poradzi sobie także na codziennych treningach. Tak w pierwszym zdaniu opisuje ten but samo Nike. Ciężko się z tym nie zgodzić. Przede wszystkim z racji specyficznej konstrukcji najlepiej sprawdza się przy szybkim bieganiu. Tempo 4:30 min/km – ok! Tempo 4:00 min/km – jeszcze lepiej. Konstrukcja oparta na nylonowej płytce sprawia że but pokazuje pazur przy naprawdę szybkim bieganiu.

Nike Zoom Fly - detal

Pod kątem wytrzymałości ma też coś z butów treningowych. Mamy w nim więc sporo materiału pod stopą. Mamy bieżnik z gumy węglowej i solidną cholewkę przypominającą tą z butów treningowych. Waga choć relatywnie niska jak na but biegowy także jest bliżej buta treningowego ważącego około 320-330 gram niż 250 gramowej startówki. Niemniej jednak codzienne bieganie to nie jest coś co Zoom Fly lubi najbardziej. Dopiero przy szybszym tempie pokazuje swoją dynamiczną specyfikę.

Ciężko go też z czymkolwiek porównywać. Zoom Fly i Vapor Fly to buty tworzące nową, własną kategorię.

Nike Zoom Fly - waga

Podeszwa

To tutaj w ZoomFly’ach dzieje się najwięcej. Większość podeszwy stanowi pianka Lunarlon. Znana jest z wielu innych modeli Nike jak choćby LunarGlide czy LunarEpic. Ale pianka to nie wszystko.

Wewnątrz znajduje się karbonowa płytka. W pierwszej chwili wygląda solidnie i być może topornie, ale działa na zasadzie amortyzatora. Jest w pewnym zakresie elastyczna i daje dynamikę tak potrzebną temu modelowi. To dzięki niej jest tak specyficzny w biegu.

Nike Zoom Fly - podeszwa

Dynamice pomaga też specjalne „łódkowate” ukształtowanie podeszwy. Przód jest dosyć znacznie zadarty do góry. Tył podobnie. W biegu daje to bardzo specyficzne wrażenie. Biegnąć można zauważyć dwa wyraźne miejsca gdzie but „idzie”. Pierwsze pod piętą gdzie podeszwa jest zadarta do góry. Drugie pod przodostopiem gdzie but zaczyna sam „iść do przodu”.

Nike Zoom Fly - amortyzacja

O ile przy wolnym bieganiu ta łódka pod piętą wydaje się dziwna, tak przy szybszym bardzo dobrze czuć świetne przetoczenie z przodu. Przy szybkim bieganiu, bez klasycznego lądowania na pięcie nie czuć też właściwie wyprofilowania z tyłu. W tym momencie czuć już tylko dobre przetoczenie i dynamikę buta.

Bieżnik

Bieżnik jak przystało na but do szybkiego biegania jest typowo asfaltowy. W tak szybkich butach nie jest potrzebny aby był bardziej agresywny. Jest gładki i bliżej mu do wyścigowych slicków niż całorocznej opony.

Na asfalcie działa bez zarzutu. Nawet tym mokrym, choć po bardzo dużych kałużach starałem się w nim nie biegać. Na jakiejkolwiek ziemnej i mokrej nawierzchni zaczyna nieco „jeździć” ale umówmy się. To nie jest but do biegania poza asfaltem.

Nike Zoom Fly - bieżnik

Cholewka

Cholewka ZoomFly jest najbardziej standardowym elementem tego buta. Wykonana jest oczywiście bezszwowo z jednego kawałka materiału. Trochę się rozczarowałem, że nie ma w środku wbudowanego języka, który ogranicza przesuwanie się języka na boki. Biegałem w nim raz i takiego problemu nie miałem, ale w dłuższej perspektywie takie rozwiązanie mogłoby pomóc.

Nike Zoom Fly - język

W cholewce mamy też inne flagowe i znane już rozwiązanie od Nike czyli Flywire. To cieknie żyłki w rejonie śródstopia mające za zadanie dodatkowo trzymać stopę i poprawiać dopasowanie buta.

Nike Zoom Fly - Flywire

Jak but leży. Dobrze. Daje tyle dopasowania w piecie i śródstopiu ile powinien. Z przodu dosyć obszerny i daje palcom tyle luzu ile potrzeba. Rozmiarówka też trafia w punkt. Moje standardowe 12 US leży idealnie i nie mam potrzeby szukać trochę mniejszego czy większego rozmiaru.

REKLAMA

Plusy

  • bardzo dobra dynamika odczuwalna przy wyższych prędkościach,
  • dobre przetoczenie,
  • bezszwowa cholewka.

Minusy

  • mimo wszystko jest to raczej but na zawody i szybkie odcinki niż do codziennego wolnego biegania,
  • brak integracji języka z cholewką,
  • wysoka cena.
REKLAMA
Paweł Matysiak
Autor tekstu Paweł Matysiak

Bieganiem oraz doborem odpowiednich butów do biegania zajmuję się od kilkunastu lat. Prywatnie jestem biegaczem-amatorem a w swojej biegowej przygodzie startowałem zarówno na 1000 metrów na bieżni jak i w górskich biegach ultra. Zawodowo udzielam porad dotyczących wyboru odpowiednich butów do biegania. Sam mam ich w domu więcej niż jestem w stanie policzyć.

Subscribe
Powiadom o
guest
2 Komentarze
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Chaos_w_krk
Chaos_w_krk
7 lat temu

Ale dlaczego taki duży drop ? Dziwne.

robbie77
robbie77
6 lat temu

Ja dodam od siebie, że to co piszą w testach o sztywności buta to… za mało! Ten but ma podeszwę sztywną jak kawałek drewna! Samo dopasowanie cholewki to oczywiście indywidualna kwestia ale w moim przypadku było ok. Tylko miękkość tej cholewki nie współgra ze sztywnością podeszwy. Nie wiem jak sie w tym biega bo z natury nie lubię sztywnych butów – skusiłem sie bo przeczytałem, że przy większej wadze (90 kg) but jest bardziej poddatny 😉 No to ja nie chcę wiedzieć jak jest przy niskiej wadze… Ale to są oczywiście kwestie tego co kto lubi. Najbardziej poraziła mnie jakość wykonania tego buta – IN MINUS! But w regularnej cenie kosztuje ok 600 zł a w parze, którą dostałem klej wylewał sie w każdym możliwym miejscu. Łącznie z tym, ze czubek buta (ten zachodzący na cholewkę) wyglądał jakby był cały umoczony w kleju, nawet na cholewce przy sznurówkach były ślady kleju. Żenujące!!! Z tego co widzę czytając rożne testy problem jakości zaczyna być coraz większym problemem wszystkich firm – i to z zasadą im drożej tym gorzej 🙁