,,Rozbiegać” buty przed startem. Po co, jak i ile czasu poświęcić?

Start w nowych, ,,nierozbieganych” butach kupionych w przededniu zawodów, to zazwyczaj zły pomysł. Każdy but do biegania musi się nieco do stopy ułożyć. Musisz go sprawdzić! W każdym należałoby zrobić też swoistą ,,próbę generalną”, aby na dystansie nic Cię nie zaskoczyło i żeby można było skupić się tylko na wyniku. Jak jest w rzeczywistości?

REKLAMA

Rozbiegać aby się ułożyły

,,Rozbieganie” butów robi się z dwóch powodów. Po pierwsze aby buty się nieco do stopy ,,ułożyły”. Ułożenie jest tu rozumiane w sposób pewnego odkształcenia się wnętrza butów do stopy danego biegacza. Zdecydowana większość butów wewnątrz wykończona jest miękkimi materiałami takimi jak gąbki wyściełające zapiętek. Nie są to materiały termoformowalne, ale bardzo elastyczne i podatne na odkształcenia. Z tego też powodu już po kilku treningach każdy but jest nieco wygnieciony pod stopę konkretnego biegacza. Z każdym treningiem dzieje się to bardziej. Można więc powiedzieć, że idealnie dopasowany but z każdym kilometrem dopasowuje się do stopy jeszcze bardziej.

Rozbiegać aby je sprawdzić

Po drugie jest to po prostu pewnego rodzaju próba generalna. Podczas zakupu można sprawdzić wiele rzeczy odnośnie dopasowania i specyfiki buta. Czy czujemy się w nim komfortowo, czy jego specyfika nam odpowiada, czy nie jest dla nas zbyt miękki lub zbyt twardy. Niemniej jednak, nawet jeśli spędzisz w sklepie cały dzień, to nic nie zastąpi treningu. Mówi się, że ,,wyjdzie w praniu” i czasami wychodzi, a czasami nie.

Buty startowe 2022

Nowe buty przed piątką lub dychą?

Piątka lub dycha jest to stosunkowo krótki i szybki dystans. W każdym przypadku warto stanąć na starcie w ,,rozbieganych” i sprawdzonych butach, ale przy tak krótkim dystansie jest to obarczone relatywnie małym ryzykiem. Nawet jeśli ,,w praniu” okaże się, że coś nie leży idealnie tak jak powinno, to mamy przed sobą kilkadziesiąt minut biegu. Raczej nie zdąży to urosnąć do takiej rangi, żeby to był wielki problem.

Oczywiście ryzyko zawsze jest, ale osobiście, nie widzę większych przeszkód aby taką piątkę czy dychę pobiec w nowych ,,nierozbieganych” butach.

Nowe buty przed półmaratonem lub maratonem?

Im dłuższy dystansm, tym to ryzyko wzrasta. Ten malutki dyskomfort, który mógł się pojawić po 5 kilometrach i nie był problemem w biegu, na dychę może znacząco utrudnić lub obrzydzić dystans maratonu. Dlatego na długie półmaratońskie starty nie warto brać zupełnie nierozbieganych butów.

Jeśli masz jedną parę butów, w których zarówno trenujesz jak i chcesz wystartować w maratonie, to wystarczy, że kupisz ją na kilka tygodni przed i po prostu ostatnie kilka tygodni przetrenujesz w nich. W tym czasie zrobisz kilkadziesiąt lub sto kilkadziesiąt kilometrów co w zupełności wystarczy, aby ,,rozbiegać” i sprawdzić buty. W tym czasie powinieneś w nich zrobić też co najmniej jedno długie wybieganie, aby sprawdzić jak dany but sprawdza się w drugiej i trzeciej godzinie biegu.

Nie warto jednak przesadzać, bo każdy but do biegania ma swoją żywotność i z czasem traci swoje właściwości amortyzujące. Idealnie ułożony i ,,rozbiegany” powinien być po 100-200 kilometrach. Potem w zasadzie nic już w nim się nie zmieni, poza utratą amortyzacji wraz z kolejnymi setkami kilometrów. Dlatego nie jest dobrym pomysłem start w maratonie w butach mających 1000+ kilometrów przebiegu. Amortyzują już znacznie diametralnie gorzej niż wtedy kiedy wyjąłeś je z pudełka.

Buty tylko na start?

Jeśli natomiast myślisz o butach dedykowanych tylko na start, w szczególności o najbardziej zaawansowanych carbonowych superbutach, sprawa wygląda nieco inaczej. Warto wziąć pod uwagę ich skróconą żywotność, która jest znacznie mniejsza niż większości codziennych butów treningowych. Nie warto ich żyłować i wykonywać w nich setek kilometrów, aby ich nie wyeksploatować. Przed półmaratonem czy maratonem dwa/trzy kilkunastokilometrowe biegi ciągłe w tempie startowym powinny wystarczyć.

Potem należy schować je do pudełka i resztę treningowej roboty przez startem wykonywać w bardziej amortyzowanych i bardziej żywotnych butach treningowych.

REKLAMA

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.