adidas Adizero Adios Pro – załóż, wygraj i schowaj do gabloty

To chyba już ostatnia carbonowa premiera w tym roku w Sklepie Biegacza. Zanim przyjechała zaliczyła rekord świata kobiet w półmaratonie. Nie zrobiła aż takiego zamieszania jak Alphafly’e i Vaporfly’a, ale to bezpośredni i godny rywal dla obu tych butów.

REKLAMA

Podstawowe informacje

Parametry

▪ amortyzacja – duża
5/7
 
 
▪ stabilizacja – umiarkowana
4/7
 
 
▪ waga rozmiaru 12US – 270 g
270 g
 
 
▪ spadek pięta-palce – 9 mm
9 mm
 
 
▪ cena katalogowa – 849 zł
849 zł
 
 
 

Przeznaczenie

O adizero adios Pro, producent mówi, że to ich najszybsze buty w historii. To but startowy przeznaczony na długie dystanse w szczególności półmaraton i maraton. Ma wystarczająco dużo miękkości aby dać komfort i bezpieczeństwo na długim dystansie. Wykorzystuje też dynamikę włókna węglowego aby dać mu odpowiednią sztywność i dynamikę. Najwolniejsze sensowne tempo dla tego buta to 4’00/km. Im szybciej tym lepiej i tym więcej potencjału tego buta można wyciągnąć. Bo nie oszukujmy się. Wolno w nim biegać nie ma sensu.

Szybkość buta okupione została jedną cechą która może budzić przerażenie – wytrzymałością. W przypadku Adiosa Pro bardzo często na pytanie o wytrzymałość słyszałem określenie „jeden euro – jeden kilometr”. A to przy obecnym kursie euro, czyli 4,50 złotych i cenie buta na poziomie 850 złotych daje raptem 190 kilometrów. Uważam, że nie będzie aż tak źle, ale Adios Pro nie jest butem który ma być wytrzymały. Załóż, wygraj i schowaj do gabloty.

adidas Adizero Adios Pro

Adidas – co jest co?

W adidasie, podobnie jak i w pozostałych markach, które sięgnęły po carbon, zarysował się podział na dwie grupy butów startowych:

  • klasyczną do których można zaliczyć Adizero Bostona (bezpieczny but treningowo-startowy), Adizero Adiosa (startówka dla zaawansowanych) i Adizero Takumi (hiper wycieniowana startówka);
  • carbonową do której zaliczamy Adizero Pro i Adizero Adiosa Pro.
adidas Adizero Adios Pro - detal

Przy czym jeśli już można podjąć się próby zestawienia obydwu linii ze sobą to:

  • Adizero Pro bardzo przypomina Adiosa,
  • Adios Pro bije na głowę wszystkie swoją amortyzacją, sztywnością i dynamiką.
amortyzacjastartówki
klasyczne
startóki
carbonowe
dużaAdizero Adios Pro
umiarkowanaAdizero Boston
małaAdizero AdiosAdizero Pro
bardzo małaAdizero Takumi

Carbonowe startówki – co jest co??

W przypadku carbonowych butów zarysowuje się natomiast podział na trzy grupy:

Zwróćcie uwagę że stawiam Adiosa Pro w jednym rzędzie z Vaporfly Next% i Alphafly Next% i nie jest to przypadek. Oferują bardzo podobną specyfikę

modelwaga 9USdropcena
adidas Adizero Adios Pro225 g8,5 mm849 zł
Nike Alphafly Next%210 g4 mm1299 zł
Nike Vaporfly Next%174 g8 mm1149 zł

Według strony adidas.com Adiosy Pro w rozmiarze 42,5 US ważą 192 gramy. Spotkałem się też z masą buta na poziomie 255 gramów. Natomiast w rozmiarze 12US Adiosy Pro ważą 270 gramów, co czyni je „wagą średnią” spośród carbonowych butów startowych.

modelwaga 12US
New Balance FuelCell TC295 g
Nike ZoomFly 3294 g
Hoka One One Carbon X282 g
adidas Adizero Adios Pro278 g
adidas Adizero Pro270 g
Nike Alphafly Next%257 g
Hoka One One Carbon Rocket244 g
Asics MetaRacer240 g
Nike Vaporfly 4%225 g
Nike Vaporfly Next%210 g

Co kryje się w adiosie?

Jeśli porównamy „carbonowe” buty to Adios Pro jest tym najbardziej skomplikowanym i złożonym z największej ilości elementów.

Zdecydowaną większość podeszwy tego buta stanowi pianka Lightstrike Pro. Pod kątem technologicznym modyfikacja pianki EVA – bardzo miękka, w dłoniach wręcz gąbkowata (ale nie aż tak jak ZoomX). Solidny kawał tej pianki znajduje się zarówno nad włóknem węglowym jak i poniżej niego. Technicznie rzecz biorąc są to 21,5 milimetra pianki z tyłu i 12 mm pianki z przodu. To zdecydowanie mniej niż jego dwaj główni konkurenci czyli Vaporfly (40/32) i Alphafly (39/34). Dało to też nietypowy na papierze i typowy w praktyce 8,5 milimetrowy drop.

adidas Adizero Adios Pro - Lightstrike PRO

Zauważyliście że nie pisałem o płytce z włókna węglowego?! Bo tak na prawdę nie ma tu płytki w takiej formie jaką znamy z butów konkurencji w Adiosie Pro nie ma. Jest za to kilka carbonowych elementów. Po pierwsze to mała płytka z włókna węglowego znajduje się pod piętą. Tam gdzie w butach treningowych mamy poduszki gazowe, więcej boosta czy GEL tam w Adiosach Pro jest kawałek carbonu.

Więcej carbonu jest z przodu, ale także nie ma on formy pełnej carbonowej płytki. To pięć płaskich listków z włókna węglowego znajdujących się pod przednią częścią stopy. Nazywają się Energy Rods. Przypominają ułożenie kości śródstopia. Działają podobnie jak pełna płytka carbonowa ale dzięki podzieleniu ich na oddzielne paski mają zapewniać większe „dopasowanie” do ruchu konkretnej stopy. Niezależnie czy twoja stopa odbija się bardziej na zewnętrznej krawędzi czy na wewnętrznej, carbonowe paski ugną się odpowiednio.

Trzeba przyznać, że pod stopą pracują podobnie i dają podobny „strzał” podczas odbicia jaki można poczuć w Vaporfly’ach. Do tego oferuje podobną lekkość, miękkość i przewiewność cholewki. Dlatego jeśli jakiś model buta miałbym wskazać jako godnego konkurenta dla Vaporfly’ów i Alphafly’ów to właśnie Adiosy Pro. Każdy z nich ma mega potencjał podczas piekielnie szybkiego biegania.

adidas Adizero Adios Pro - czubek buta

Bieżnik, czy raczej jego brak

Najwięcej obaw budzi bieżnik. Technicznie jest to mieszanka gumy Continental – tej samej przyczepnej gumy którą od lat znamy z butów do biegania marki adidas. Jest stosowana w najróżniejszych butach – treningowych, startowych, terenowych i przyjmuje rozmaite formy. W adiosie Pro przyjęła formę najbardziej osobliwą. Jest gładka i cieniutka jak „slicki” formuły 1. Zdarzały się buty z płytkim bieżnikiem, ale adios Pro bije je wszystkie. On bieżnika nie ma. Dodatkowo ilość gumy jest bardzo cienka – wręcz symboliczna.

adidas Adizero Adios Pro - bieżnik

Ale dlaczego aż tak? Teoria jest taka, że guma Continental swoją mieszanką ma zapewniać odpowiedni poziom trzymania na asfalcie. Minimalna ilość i grubość bieżnika ma natomiast ograniczać wagę oraz wystarczyć na to 200-300 km (wracamy do „jeden euro – jeden kilometr”).

Osobiście byłem nieco sceptyczny co do przyczepności adiosów. Na płaskim, suchym i gładkim asfalcie bieżnik typu „slick” pójdzie jak zło. Ale co jak popada a trasa zawodów będzie zakręcona niczym spaghetti?! Czy nie pojedzie? Pierwsze wrażenie jest jednak zupełnie inne. Bieżnik nie tylko wygląda jak opona formuły 1 ale także trzyma się asfaltu i kostki brukowej jak opona formuły 1 i to nawet w mokrych warunkach. To potwierdza jeden z najszybszych maratończyków w Polsce czyli Łukasz Oskierko (który obiecał mi o Adiosach Pro opowiedzieć coś więcej – trzymajcie go za słowo).

Natomiast jeśli ktoś ma inne doświadczenia to czekam w komentarzach.

adidas Adizero Adios Pro - tyłem

Przy okazji. Jeśli po „pierwszym razie” zobaczycie przez bieżnik zarys carbonowych pasków to nie martwcie się. Adiosy Pro tak mają.

Cholewka – czyli „selermesz”

Jeśli chodzi o cholewkę to z technologicznego punktu widzenia jest to CelerMesh (czyt. selermesz). Jest to materiał siatkowy o bardzo przewiewnej strukturze. Odpowiada za to szczególnie wewnętrzna siatka z dużymi okami. Dokładnie ten sam materiał zastosowano w Adizero Pro. Zapewnia też dokładnie tą samą wysoką przewiewność.

adidas Adizero Adios Pro - cellermesh

Zapewnia też dopasowanie podobnie jak w Adizero Pro. Wewnątrz mamy dodatkowy umiarkowanie elastyczny kołnierz. Przez niego buta zakłada się nieco trudniej niż but z klasyczną cholewką i językiem. Kiedy jednak już przeciśnie się stopę przez cholewkę to w bucie siedzi bardzo dobrze.

Intrygujący jest też system sznurowania. Na pierwszy rzut oka wygląda klasycznie i normalnie. Szlufki są dosyć małe, sznurówki przechodzą przez nie z lekkim oporem ale to nic nadzwyczajnego. Ciekawiej robi się kiedy zwróci się uwagę na dziurki obok. Co prawda nie spotkałem się aby ktoś już to zrobił ale z technicznego punktu widzenia nie ma problemu aby sznurówki poprzewlekać przez inne dziurki niż te standardowe. Jeśli komuś nie odpowiada standardowe sznurowanie to tutaj może sobie to sznurowanie spersonalizować.

adidas Adizero Adios Pro - sznurowanie

Możecie jeszcze zapytać o zapiętek w Adiosach… Jest dość elastyczny i minimalistyczny. Nie ma usztywnień i miękkich wygodnych gąbek. Ma być lekko i szybko i tak jest. Z resztą im dłużej przyglądam się Adiosom Pro tym bardziej widzę tutaj postawienie wszystkiego (czy prawie wszystkiego) na lekkość i szybkość. Mało cholewki, mało bieżnika, mało wytrzymałości. Ale petarda pod stopą jest!

Plusy

  • carbonowe elementy w podeszwie dające dynamikę w fazie odbicia stopy,
  • wyprofilowanie i sprężystość,
  • cienka, minimalistyczna i przewiewna chlewka,
  • duża amortyzacja i miękkość jak na but startowy,
  • lekkość jak na buta o tak wysokiej podeszwie.

Minusy

  • wytrzymałość buta rzędu 200-300 kilometrów,
  • bardzo wysoka cena.
REKLAMA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *