Myślisz, że buty wyleczą Twoją kontuzję? Prawda może Cię zaboleć.

10 lipca 2025 4  min czytania
Model kostny stopy

Zmieniać buty na nowe to jak zmieniać opony w aucie, gdy silnik się sypie. Może pomóc na chwilę. A przecież prawdziwa przyczyna bólu zazwyczaj nie leży w podeszwie, tylko głębiej. Nowe buty mogą zapewnić Ci więcej amortyzacji, może nawet w sklepie doradca poleci Ci buty z „lepszym wsparciem”, ale nie znajdziesz tam fizjoterapeuty. Buty mogą pomóc, ale jeśli problem jest głębiej – a zazwyczaj jest – nie rozwiążą problemu. Sprawdź, dlaczego warto zacząć od innej strony.

REKLAMA

Nie jeździj do „elektryka” po nowe opony!

Naiwne jest też przychodzenie do sklepu z kontuzją i prośba o poradę takiego doboru butów aby się tej kontuzji pozbyć. To tak jakby w samochodzie szwankowała Ci elektryka lub silnik a ty pojechałbyś do wulkanizatora. Owszem niewątpliwie wyjedziesz na nowiutkich oponach, ale czy to rozwiąże Twój problem z zepsutą elektryką lub silnikiem? Obawiam się, że nie.

Gdyby przenieść ten przykład na sferę biegową można by powiedzieć, że boli mnie kolano więc pojadę do sklepu biegowego dobrać nowe buty!. Zamiast do specjalisty od bólu kolana jedziesz do specjalisty od sprzętu biegowego. To się najczęściej nie ma prawa się udać. To jest błąd!

W sklepach pracują ludzie którzy znają się na butach, nierzadko zbiegali ich dziesiątki jak nie setki par i często poza technicznymi aspektami kierują się też swoją intuicją. Nie są to jednak osoby wykształcone w kierunku medycznym (a przynajmniej taka jest zdecydowana ich większość). W sklepach nie pracują ortopedzi i fizjoterapeuci a „zwykli” biegacze. Są to fachowcy w aspekcie doboru butów i biegacze a nie lekarze.

Dlatego w każdym przypadku kiedy przychodzi ktoś do mnie ktoś po nowe buty celem wyleczenia kontuzji, wysyłam do fizjoterapeuty. Ja mogę co najwyżej podpowiedzieć kilka kwestii z własnego doświadczenia, może nakierować, ale nie jestem lekarzem czy fizjoterapeutą. Nie próbuję też udawać, że nim jestem. Dobieram buty, znam się na nich, ale mając problem czy kontuzję sam szukam rozwiązań u specjalistów. Mogę dobrać buty, ale jeśli problem jest gdzieś indziej to buty go nie rozwiążą.

Model kostny stopy

Weź „tabletkę”!

Nowe buty to też najczęściej leczenie objawowe a nie przyczynowe. Boli Cię ząb więc nie analizujesz dlaczego i przyjmujesz środek przeciwbólowy. Voila! Nie boli! Jak substancja przeciwbólowa przestanie działać to znów ząb może boleć. Jak nie teraz to za jakiś czas. Jakiś powód dla którego pojawił się ból był! Jaki?

Przekładając to na sferę biegową i przykład z bolącym kolanem wygląda to tak, że kiedy boli cię kolano, to nie analizujesz dlaczego, tylko kupujesz nowe buty. W efekcie jeśli ból ustępuje a ty myślisz: „Wow! Jakie te buty są wspaniałe. Sprawiły, że pozbyłem się kontuzji.” Owszem ból ustąpił jednak nie pojawił się znikąd. Miał jakieś swoje źródło. Jeśli źródło to było niewielkie i jego przyczyną był na przykład fakt biegania w zużytych butów to: Bingo! Trafiłeś a buty rozwiązały problem.

Jeśli źródło problemu nie wynika z faktu, że twoje stare buty biegowe się już zużyły, to niestety, ale: Pudło! Nie trafiłeś! But może pomóc na krótszą czy dłuższą chwilę zamaskować problem ale źródło problemu pozostaje nierozwiązane. Nowe buty nie pomogły, bo zamiast leczyć przyczynę, która znajduje się gdzieś w ciele to leczyłeś tylko objawy czyli ból. Ból ustąpił na chwilę, problem pozostaje. Czas zamiast do wulkanizatora po kolejne opony, pojechać do mechanika, czyli w tym przypadku fizjoterapeuty czy ortopedy!

To jest właśnie ta tabletka. Zamaskowała ból czy problem istniejący gdzieś indziej w ciele, ale go nie wyleczyła.

Problem najczęściej nie leży w butach!

Generalnie liczba problemów i kontuzji jakie możesz rozwiązać poprzez nowe buty jest bardzo krótka. Znajdują się tutaj tylko i wyłącznie przypadłości związane z niewłaściwym doborem butów. Najbardziej standardową kontuzją są wszelkie problemy z paznokciami. Wynikają one ze źle dobranych, za małych butów, albo butów zbyt wąskich. Rozwiązaniem jest po prostu wybór większych, we właściwym rozmiarze.

Są też problemy i kontuzje, które wynikają ze zużytych butów, które już przestają spełniać swoje funkcje. Czasami jest to fakt, że buty mają już „wybiegane” tysiącset kilometrów, przestają amortyzować do tego stopnia, że powodują dolegliwości bólowe. Czasami buty są tak „rozbite”, że przestają właściwie trzymać stopę lub ją wręcz ranić. To widać na pierwszy rzut oka i wynika ze stopnia zużycia butów. Wtedy owszem, wymiana starych butów na nowe pomoże, na nowo zapewni komfort, ale jeśli dorobiłeś się kontuzji z powodu biegania zbyt długo w zbyt zużytych butach to może nie być wystarczyć.

Natomiast w przypadku większości kontuzji, szczególnie tych poważniejszych, przewlekłych nowe buty biegowe choćby obiecywały niewiadomo jak dużo bezpieczeństwa i bezkontuzyjnego biegania, nie pomogą. W przypadku większości kontuzji, problem wcale nie leży w butach, więc dlaczego nowe buty miałyby z tej kontuzji wyleczyć?!

REKLAMA
Paweł Matysiak
Autor tekstu Paweł Matysiak

Bieganiem oraz doborem odpowiednich butów do biegania zajmuję się od kilkunastu lat. Prywatnie jestem biegaczem-amatorem a w swojej biegowej przygodzie startowałem zarówno na 1000 metrów na bieżni jak i w górskich biegach ultra. Zawodowo udzielam porad dotyczących wyboru odpowiednich butów do biegania. Sam mam ich w domu więcej niż jestem w stanie policzyć.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
facebookinstagram twitter youtubepinterest threads