Nike – przegląd butów do biegania 2021

W Nike jak zawsze dużo się dzieje. W butach treningowych możemy wybierać pomiędzy butami na poduszkach Zoom, Reactów i nowościami, czyli Invincible. Ciężko wskazać pomiędzy nimi jednoznaczne różnice i przed zakupem wypadałoby przymierzyć i porównać kilka z nich. W butach startowych króluje cały czas włókno węglowe i modele Alphafly oraz Vaporfly. W terenie jest najprościej, bo od kilku lat, mamy trzy modele o dosyć jasno zdefiniowanym podziale.

REKLAMA

Treningowe, czyli przede wszystkim amortyzacja

Zaczniemy od grupy najpopularniejszej i najobszerniejszej. Zazwyczaj buty w tej grupie dzielimy według dwóch kryteriów: amortyzacji i stabilizacji. Ostatni but ze stabilizacją, czyli Zoom Structure 22, zniknął w ubiegłym roku. Od tego czasu buty biegowe można podzielić co najwyżej pod kątem ilości amortyzacji i stabilności, co nie jest tożsame ze starym podziałem na buty neutralne i ze stabilizacją. Nie może być za łatwo.

Należałoby je też podzielić ze względu na budowę. Można wyróżnić buty zbudowane przede wszystkim na poduszkach gazowych Zoom, na piance React oraz… na piance ZoomX. Buty z poszczególnych grup są do siebie dosyć podobne. Szukasz alternatywy dla Pegasusa? Sprawdź Vomero, Structure lub Rival Fly.

Można je również pogrupować ze względu na poziom amortyzacji. Przy czym pojawienie się Invincible mocno zmieniło definicję ,,poduszkowca” i klasyfikację butów biegowych Nike.

 ZoomXZoomReact
największa amortyzacjaInvincible 
bardzo duża amortyzacja
Zoom Vomero
Zoom Pegasus
Miler React
Infinity React
duża amortyzacjaZoom Structure
Zoom Rival Fly

Nike ZoomX Invincible

Największa (dosłownie) nowość. Najbardziej miękki z miękkich. But, który może aspirować do miana najbardziej miękkiego buta biegowego na świecie. Bez wątpienia to zasługa pianki ZoomX, której jest bardzo duża ilość. Wygląda trochę jak ponton i tak samo się zachowuje, przez co może brakować mu stabilności. Ten plastikowy klips i usztywniona pięta, czasami może być niewystarczająca. Ale tylko czasami, bo miękkością wręcz urzeka. Ciężko mu znaleźć, nie tylko w Nike, równie miękkiego konkurenta.

Waga: 314 g męski, 253 g damski
Drop: 9 mm
Cena: 799 PLN

Nike ZoomX Invincible Run Flyknit

Nike React Miler 2

Miler za to urzeka stabilnością. Z grubsza jest to but podobny do Invicible, ale jego podeszwa nie została wykonana z bardzo miękkiej pianki ZoomX, a sztywniejszej React. Dzięki temu but stracił nieco na miękkości, a zyskał dużo większą stabilność. Jest to moim zdaniem aktualnie najbardziej stabilny treningowy but Nike. Także ponadprzeciętnie szeroki w części przedniej.

Waga: 321 g męski, 257 g damski
Drop: 9,5 mm
Cena: 579 PLN

Nike React Miler 2

Nike Zoom Vomero 16

Od kilku lat Vomero coraz mniej przestaje być ,,poduszkowcem”, a staje się szybką treningówką na co dzień. Amortyzacji ten but cały czas ma dużo, a w podeszwie wszystkiego po trochu: poduszkę Zoom, piankę React i piankę ZoomX (aczkolwiek tyle co kot napłakał). Nadal z jednej strony jest to but dla osób szukających bardzo dużej amortyzacji, ale nie tej rozleniwiającej a dynamicznej i lekkiej. Invincible i Milerom tej szybkości i lekkości na nodze brakuje.

Waga: 309 g męski, 230 g damski
Drop: 10 mm
Cena: 679 PLN

Nike Air Zoom Vomero 16

Nike Zoom Pegasus 38

Idealnie w połowie zestawienia znalazł się Pegasus. Któż go nie zna?! Pegasus to dobrze amortyzowany but treningowy o ,,szybszej” charakterystyce. Objawia się ona przeniesieniem amortyzacji i poduszek gazowych Zoom pod przednią część stopy. Jest węższy i ma bardziej smukły kształt. To jeden z tych butów dla biegaczy i biegaczek o wąskich stopach. Również jego waga jest raczej niska jak na buty o tym poziomie amortyzacji. Jedynym minusem może być stabilność. Przez odchudzanie buta jest to but o relatywnie wąskiej podeszwie pod pięta, przez co nie jest butem bardzo stabilnym.

Waga: 261 g męski, 252 g damski
Drop: 10 mm
Cena: 529 PLN

Nike Air Zoom Pegasus 38

Nike React Infinity Run 2

React w dynamicznej odsłonie. Dobra, ale nieprzesadna amortyzacją. Dosyć mocne, ,,kołyskowe” wyprofilowanie oraz sprężystość panki React. Tak. Jest to but który bardzo przyjemnie ,,idzie” przy szybszym biegu, a przy tym zapewnia odpowiednią amortyzację. Dodatkowym plusem jest oddychalność cholewki. Cienki, jednowarstwowy flyknit, zapewnia jej bardzo dużo. Pod tym kątem to zdecydowanie najbardziej przewiewny but spośród butów treningowych Nike.

Waga: 302 g męski, 200 g damski
Drop: 9 mm
Cena: 729 PLN

Nike React Infinity Run Flyknit 2

Nike Zoom Structure 23

Do ubiegłego roku Structure był treningowym butem z dobrą amortyzacją i ze stabilizacją. Od najnowszej 23. edycji tej stabilizacji już nie ma. Teraz jest to tylko uniwersalny but treningowy z dobrą amortyzacją. But o podobnej charakterystyce co Pegasusus i będący jego (niekoniecznie) tańszym zamiennikiem.

Waga: 288 g
Drop: 8 mm

Cena: 529 PLN

Nike Air Zoom Structure 23

Nike Zoom Rival Fly 3

Rival Fly to już co do zasady właściwie but treningowo-startowy. Choć nadal z poduszka gazową, to ze znacznie mniejszą ilością pianki pod stopą i o dużo niższym ,,zawieszeniu”. Przekłada się to na jego umiarkowaną (niższą niż w poprzednich modelach) amortyzację, ale też lekkość. Może posłużyć jako pierwsza i niskobudżetowa startówka i but do szybszych treningów. 

Waga: 210 g męski, 240 g damski
Drop: 8 mm
Cena: 529 PLN

Nike Air Zoom Rival Fly 3

Startowe, czyli carbonowa dynamika

To co tygryski lubią najbardziej i czym Nike namieszało na rynku butów biegowych, ma się dobrze. Włókno węglowe i buty na carbonowych płytkach, bo nich mowa. Mamy tutaj dwie carbonowe petardy oraz dwie ich ,,cywilne” wersje. Te petardy to oczywiście Alphafly i Vaporfly. Te cywilne to ich treningowo-startowa wersja, czyli Tempo Next i ZoomFly.

dynamikabuty startowebuty treningowo-startowe
bardzo dużaNike AlphaFly Next%,
Nike Vaporfly Next%

dużaNike Tempo Next%
Nike Zoom Fly 3

Nike Zoom Alphafly Next%

Numer jeden w kategorii zaawansowanych startówek. W podeszwie z pełnowymiarową płytką z włókna węglowego, dużą ilością bardzo miękkiej pianki ZoomX i co najważniejsze, z dwoma poduszkami gazowymi Zoom pod przodostopiem. To przede wszystkim one ,,robią robotę” i w momencie wybicia, dają uczucie sprężyny. Aby z tego skorzystać trzeba być odpowiednio przygotowanym i szybkim. Tempa zaczynające się od cyfry 3, to jest to miejsce, gdzie pokazują swój pazur. Minusem jest żywotność – 300, 400 kilometrów i but siada tak, że cała ta misterna sprężyna przestaje działać.

Waga: 227 g męskie, 210 g damskie
Drop: 4 mm
Cena: 1299 PLN

Nike Air Zoom Alphafly Next

Nike ZoomX Vaporfly Next% 2

Vaporfly to trochę bliźniak Alphafly, lecz bez dodatkowych poduszek gazowych pod przodostopiem. Odbicie ma nieco mniejsze, ale przez to jest jeszcze o wiele lżejszy od Alphaflya i trochę łatwiej jest ,,nauczyć się w nim biegać”. To prawdopodobnie cały czas najlżejszy carbonowy but startowy na świecie. Drugi z tych, obok Alphafly, do których trzeba zasuwać po 3-coś, aby go w pełni wykorzystać.

Waga: 160 g męski, 200 g damski
Drop: 8 mm
Cena: 1179 PLN

Nike ZoomX Vaporfly Next 2

Nike Zoom Tempo Next%

Cywilna wersja Alphafly, która posiada poduszki gazowe pod przednią częścią stopy. Jest on dynamiczny, choć nie mamy tu włókna węglowego, lecz materiał ,,niecarbobonowy”. Dzięki temu Tempo Next jest nieco bardziej elastyczny od Alphafly i Vaporfly, a co za tym idzie, zapewnia mniejsze odbicie i jest to but nieco wolniejszy. Przeznaczony dla tych dla których ,,szybko” to tempo 4-coś. Natomiast zastosowanie pianki React sprawia, że jest to but, który wytrzyma dłużej. Co najmniej dwa razy dłużej od Alphafly.

Waga: 279 g męski, 225 g damski
Drop: 10 mm
Cena: 879 PLN

Nike Air Zoom Tempo Next

Nike Zoom Fly 3

Ostatni z czterech. Cywilna wersja Vaporfly. W podeszwie płytka z włókna węglowego opakowana pianką React. Z czterech ,,szybkich” -najwolniejszy, ale i tak, aby go wykorzystać, powinieneś biegać co najmniej w tempach 4-coś. But o dużej dynamice, niezłej wytrzymałości (800 km spokojnie) i taki, w który jest dużo łatwiej wsiąść niż w Vaporfly’a.

Waga: 260 g męski, 210 g damski
Drop: 8 mm
Cena: 679 PLN

Nike Zoom Fly 3

Terenowe czyli poza miasto i ulice

Wreszcie terenowe. Bardzo łatwe do podzielenia. Pierwszy na lekki podmiejski trail, drugi w trudny trail, na długie dystanse oraz trzeci, w trudny trail, ale na krótkie dystanse.

bardzo duża amortyzacjaPegasus Trail
duża amortyzacjaWildhorse
mała amortyzacjaTerra Kiger

Nike Pegasus Trail 3

Pośrednik (hybryda) między butem miejskim a terenowym. Amortyzacji i miękkości bardzo dużo jak na terenówkę, co na pewno daje przyjemne wrażenie. Miejsca z przodu też raczej sporo. Bieżnika nie za wiele, ale na mieszany podmiejski trail jest wystarczający. Dobry but do spokojnego komfortowego biegania po lasach i innych, mniej wymagających terenowych ścieżkach.

Waga: 321 g
Drop: 9,5 mm
Cena: 579 PLN

Nike Pegasus Trail 3

Nike Wildhorse 7

Powiem , że to numer jeden wśród trailówek Nike. To już typowo terenowy but z bieżnikiem, który nie lubi nawet krótkich, asfaltowych dróg. Mniej amortyzowany od Pegasusa Trail, ale cały czas dobrze i wystarczająco, o ile jest użytkowany w trudnym terenie. Brakuje mu płytki izolującej stopę przed ostrymi krawędziami, ale jest to dobry but zarówno w ten prostszy leśny teren, a nawet w górski.

Waga: 290 g
Drop: 8 mm
Cena: 579 PLN

Nike Wildhorse 7

Nike Zoom Terra Kiger 7

Najbardziej ,,wycieniowany” z trzech terenowych butów Nike, o umiarkowanej amortyzacji oraz dla tych, którzy lubią czuć co jest pod stopą. Raczej nie dla osób, które biegają długie dystanse, a dla tych, którzy szukają lekkiego i zwinnego buta terenowego.

Waga: 275 g
Drop: 4 mm
Cena: 619 PLN

Nike Air Zoom Terra Kiger 7
REKLAMA

2 komentarze do “Nike – przegląd butów do biegania 2021

  • 17.09.2021 o 18:46
    Permalink

    Paweł, pogubiłem się trochę. W artykule piszesz, że infinity to poziom amortyzacji pegasusa, a Miler – vomero.
    A jeszcze niedawno, opisując infinity 2, klasyfikowałeś je odwrotnie. Coś się w międzyczasie zmieniło?

    Odpowiedz
    • 02.10.2021 o 09:24
      Permalink

      Nike nie ułatwia zadania. Szczególnie z Vomero i Pegasusem. Buty z roku na rok minimalnie się zmieniają i czasami robię drobne korekty w klasyfikacjach. Tutaj korekta jest większa ale jak najbardziej zasadna.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *