O tym że Saucony jest w Polsce niedoceniane już pisałem. Niedoceniany jest też model Triumph, który śmiało może być alternatywną dla takich modeli jaki Asics Gel-Nimbus czy Brooks Glycerin. Tym bardziej, że od dwóch lat mamy Triumph ISO z zupełnie inną cholewą i jeszcze kilkoma elementami, które sprawiają, że to jeden z bardziej miękkich butów na rynku.
Podstawowe informacje
Dane techniczne
Linia ta produkowana jest od kilkunastu lat. Pierwotnie jako po prostu Saucony Triumph. Od dwóch lat mamy natomiast serię ISO i model nazywający się Saucony Truimph ISO. Aktualnie w sprzedaży znajduje się druga edycja tego modelu.

Triumph jest przedstawicielem treningowych butów do biegania z bardzo dużą, wręcz maksymalną amortyzacją. W ofercie Saucony jest to jeden z najlepiej amortyzowanych modeli. Jest to też but przeznaczony dla osób ze stopą neutralną a jego odpowiednikiem wśród butów ze stabilizacją jest model Hurricane. To co je łączy to cholewka ISO, dodatkowa wkładka z pianki EVERUN oraz generalnie największa możliwa amortyzacja.
TRENINGOWE | TRENINGOWE STABILIZUJĄCE | TRENINGOWE Z DUŻĄ STABILIZACJĄ | |
---|---|---|---|
największa amortyzacja | Triumph Zealot | Hurricane | Redeemer |
bardzo duża amortyzacja | Ride | Guide | Omni |
duża amortyzacja | Jazz | Phoenix |
Przeznaczeniem butów z tak dużą amortyzacją jest przede wszystkim codzienny trening. Z racji dużej amortyzacji sprawdzą się przede wszystkim u biegaczy o dużej masie ciała i tych którzy choć może nie potrzebują tak dużej amortyzacji to lubią mieć bardzo, ale to bardzo miękkie buty.
Cholewka, czyli co to jest ISO?!
ISO a dokładnie ISOFIT to nazwa konstrukcji cholewki. Nie widać jej z daleka ale wystarczy wziąć buty do ręki aby zobaczyć o co chodzi.
Przede wszystkim w Triumphach mamy dwuwarstwową budowę cholewki. To rozwiązanie znane jest także z innych modeli innych marek. Wewnętrzna warstwa jest miękka i zintegrowana z językiem co ma zapewniać przede wszystkim duży komfort. Na niej jest warstwa zewnętrzna mająca postać jakby ponacinanej cholewki. Zewnętrzna warstwa składa się w ten sposób z pasków na których końcach znajdują się szlufki sznurowadeł. To jest właśnie ISOFIT.

Czy to ma sens? Według mnie tak. Wewnętrzna cholewka robi za taką komfortową skarpetę. Zewnętrzna poszatkowana ISO to takie jakby przedłużenie sznurowadeł. Każdy pasek może pracować oddzielnie i w pewnym zakresie niezależnie od siebie przez co dopasowanie powinno być lepsze niż w przypadku całej jednolitej cholewki. To trochę tak jakby sznurowadła zostały zaczepione u podstawy cholewki.

Poza tym buty są wykończone w technologi bezszwowej zarówno na zewnątrz jak i w środku. W środku jest tylko może trochę za dużo szwów jak na „bezszwowe” buty z wewnętrzną cholewką przypominającą skarpetę i zintegrowanym językiem, ale nic nie powinno przeszkadzać.

Podeszwa czyli wkładka z EVERRUN?
Saucony Triumph to jeden z tych butów o nieco bardziej skomplikowanej budowie podeszwy. Bazą jest pianka PWRGRID+ (biała), która do tej pory była tą najbardziej zaawansowaną w butach Saucony. Z niej wykonana jest większość podeszwy. Ale nie cała podeszwa…
Poza pianką PWRGRID mamy też coś co się nazywa EVERRUN. Jest to nowa pianka, która w założeniu ma być najbardziej sprężysta i oddająca najwięcej energii. Producent podaje, że jest to nawet 83% oddanej energii. Ja wiem, że jest w dotyku dużo bardziej miękka od PWRGRID. Z tej bardzo miękkiej pianki wykonane są dwa elementy. Po pierwsze wkładka w podeszwie (zielona) która ma amortyzować najbardziej newralgiczne miejsce do lądowania czyli piętę.

Po drugie… Musimy zajrzeć do środka. Pod zwykłą wkładką mamy także wklejoną warstwę EVERRUN. Ma dodawać miękkości na całej długości buta. Szkoda tylko, że wklejona wkładka wygląda jakby była wzięta z innego buta a jej kształt nie jest dopasowany do kształtu podeszwy.

Przy okazji… z czym wam się kojarzy struktura tej pianki?!
Z boostem?!
Hmmm… Czy to przypadek?!

Całościowo w Triumphah mamy bardzo miękką podeszwę z przeraźliwie dużą amortyzacją. To jak najbardziej konkurencja dla takich modeli jak Asics GEL-Nimbus czy Brooks Glycerin. Sprawdzi się zdecydowanie u ciężkich i bardzo ciężkich biegaczy i tych lądujących przede wszystkim na pięcie, bo to pod nią amortyzacja jest zdecydowanie najmocniejsza.
Drop zmniejszony do 8 mm
Do tak dużej amortyzacji mamy też nieco obniżony drop. W Triumph ISO 2 drop, czyli różnica między piętą a palcami wynosi 8 mm co jest nieco niższą wartością niż standardowe 10-12 mm. Dzięki temu stopa powinna leżeć bardziej płasko i naturalnie. Natomiast konia z rzędem temu kto przy tak dużej amortyzacji poczuje różnicę. To but mający przede wszystkim świetnie amortyzować, a nie być naturalny…

Waga to 340 gram
Triumph ISO 2 w rozmiarze 12 US waży 340 gramów co jest wartością stosunkowo niską jak na buty o tak dużej amortyzacji. Z kategorii najbardziej amortyzowanych butów podobną masę mają tylko Energy Boost oraz (zeszłoroczne) Vomero 10. Tegoroczne Vomero 11 a także cała pozostała konkurencja waży więcej.
W przypadku Triumphów nie warto natomiast przeceniać tej nieco niższej wagi. To tak samo jak z obniżonym dropem. W przypadku tych butów liczy się bardzo duża amortyzacja a czy but będzie ważył 5 czy 10 gram mniej jest sprawą drugorzędną.
Bieżnik
Bieżnik w Triumphach jest jednolity bez żadnych charakterystycznych elementów. Wykończony tradycyjnie, jak w większości butów na nawierzchnię twardą, gumą węglową. Umiarkowanie agresywny i raczej asfaltowy choć jego głębokość z przodu powinna dawać niezłą przyczepność na mniej równych drogach.

Podsumowanie
Saucony Triumph ISO 2 to jeden z najlepiej amortyzowanych i najbardziej miękkich butów na rynku i przez pryzmat tej miękkości należy na niego patrzeć. Dla mnie osobiście jest to wręcz but zbyt miękki i w takiej miękkości nie czuję się najlepiej. Natomiast dla tych którzy takiej przeraźliwej miękkości szukają będzie to bardzo dobra propozycja. Marka Saucony jest mniej znana na Polskim rynku, ale but śmiało może konkurować z najbardziej miękkim butem w jakim miałem okazję biegać – Asics Gel-Nimbusem.
Plusy
- bardzo duża, niesamowita wręcz amortyzacja
- bezszwowa cholewka
- dobrze dopasowująca się cholewka ISO
- wygoda i miękkość
Minusy
- wysoka cena – 649 złotych
Jestem dość ciężki i korzystam właśnie z Saucony Triumph. Wykończyłem jedne, kupiłem następne. But idealny na asfalt i dla cięższych biegaczy. Nawet dość dynamiczny, a już na pewno w porównaniu do Puma Faas 600, w których czułem się jak w obuwiu ortopedycznym 😉
Ciekawa recenzja.
Pozdrawiam 🙂
a coś wiadomo nt. Saucony Freedom?
bo nawet na ich stronie www cienko z informacjami?
w sklepach tez tego nie ma prawie