Asics NovaBlast – rakieta z zaciągniętym ręcznym

Z tegorocznych wiosennych nowości od Asics jest to nowość na pierwszy rzut oka najbardziej kontrowersyjna w swojej konstrukcji. Pod spodem duża ilość pianki zwiastuje co najmniej bardzo dobrą amortyzację. Nazwa NovaBlast to zapowiedź oddawania energii i dynamiki. Waga? Jak na ilości pianki pod stopą, niziutka.

REKLAMA

Podstawowe informacje

Parametry

▪ amortyzacja – bardzo duża
6/7
 
 
▪ stabilizacja – mała
3/7
 
 
▪ waga rozmiaru 12US – 320 g
320 g
 
 
▪ spadek pięta-palce – 10 mm
10 mm
 
 
▪ cena katalogowa – 579 zł
579 zł
 
 
 

Przeznaczenie

Asics NovaBlast to but przede wszystkim treningowy, ale także taki który może oddać sporo dobrego podczas szybszego biegu. Przez swoją niewielką stabilność raczej nie sprawdzi się u biegaczy ciężkich i szukających pewnych, stabilnych butów. Tacy powinni tego buta omijać szerokim łukiem. Idealnym biegaczem dla niego jest biegacz lżejszy, szybszy i taki co „rozbiegania” biega poniżej 5’00/km. Dla takich biegaczy NovaBlast może być z jednej strony komfortową treningówką (bo miękkości mu odmówić nie można), a z drugiej strony pozwoli im się rozpędzić. Jest to też but zdecydowanie na asfalt.

Asics NovaBlast - bokiem

Asics – co dla kogo?

Tabela z butami Asicsa staje się ostatnimi czasy dosyć zagmatwana, ale staram się umieszczać na niej możliwie wszystkie istotne modele biegowe tak aby wiadomo było co jest gdzie i dla kogo. A NovaBlast umieścić należy gdzieś około DynaFlyte choć pomiędzy tymi butami jest zarówno kilka podobieństw jak i różnic. Podobieństwa to „szybki pazur” zarówno jednego jak i drugiego buta oraz dosyć zbliżony, wysoki poziom amortyzacji. Różnice – NovaBlast jest jednak bardziej miękki w odczuciu a Dynaflyte jest zdecydowanie bardziej stabilny.

 treningowo-startowetreningowe
neutralne
treningowe ze stabilizacjątreningowe z bardzo dużą stabilizacją
największa amortyzacjaGel-Nimbus
MetaRide
  Gel-Kayano
bardzo duża amortyzacjaNovaBlast
DynaFlyte
Gel-Cumulus
GlideRide
GT-2000 GT-4000
duża amortyzacjaDS-TrainerGel-Pulse
EvoRide
  GT-1000
umiarkowana amortyzacjaNoosa TriGel-Contend
Gel-Excite
  Gel-Exalt

Alternatywy

Ascis NovaBlast to nie jest ten but dla którego alternatywy same przychodzą mi do głowy. Nie da się go tak łatwo zaszufladkować. Jako alternatywy wybrałem Ricochet, Epica i Zoom Fly’a ale może być uzupełnieniem niemal dowolnego buta treningowego jako „ten bardziej dynamiczny”.

modelwaga 9USdropcena
Asics NovaBlast260 g10 mm579 zł
Brooks Ricochet275 g8 mm549 zł
Nike Epic React 2239 g10 mm639 zł
Nike Zoom Fly 2260 g8 mm699 zł

Amortyzacja bardzo dobra

Zacznijmy od dołu. Ilość pianki w porównaniu do innych butów Asics zdecydowanie się zwiększyła. Pod kątem objętości podeszwy NovaBlast bije na głowę nawet takich tuzów amortyzacji jak Nimbus, Kayano czy Cumulus. Wystarczy przytoczyć cyfry podeszwy. Pod piętą 32 milimetry „mięsa” a pod śródstopiem 22 milimetry. Natomiast poduszkowiec Nimbus 22 ma „tylko” 25 milimetrów pod piętą i 15 milimetrów pod śródstopiem. Co to jest przy NovaBlaście?!

Asics NovaBlast - FF Blast

Trend w butach maksymalistycznych jest też taki aby zwiększona objętość podeszwy nie szła a parze z większą masą. Często te największe buty potrafią wręcz ważyć tyle co umiarkowanie amortyzowane buty treningowo-startowe. W przypadku NovaBlast aż tak lekko nie jest ale i tak jest bardzo dobrze. Według materiałów producenta męski NovaBlast waży 260 gramów a damski 220 gramów. Mój rozmiar 12US waży natomiast 320 gramów. Nie jest to więc but poniżej 300, ale… jest o 38 gramów lżejszy niż Nimbus 22 w tym samym rozmiarze (358 gramów). Więcej amortyzacji nie waży więcej. Jak to możliwe?

Asics NovaBlast - przód

Wszystko jest kwestią pianek. W NovaBlast większość podeszwy wykonana jest z pianki FlyteFoam Blast – kolejnej odmiany pianki Flytefoam. Technologicznie jej parametry zostały dobrane tak aby pianka była możliwie jak najlżejsza przy zachowaniu amortyzacji. Zarówno jedno i drugie udało się a sam materiał podeszwy jest bardzo miękki już w dłoniach. Pianka jest tak miękka, że wręcz nieco „gąbkowata”. Pod stopą jest podobnie i przez tą miękkość w pierwszej chwili wydaje się butem nawet bardziej miękkim od Nimbusa. Jak bardzo miękkim? A takim, że będzie wystarczająco amortyzowany nawet dla biegaczy ważących do 85 kilogramów (bez nadmiernej pronacji i innych problemów ze stabilnością stóp o czym za chwilę).

Asics NovaBlast - amortyzacja

Napisałem większość, ale nie cała podeszwa to miękki i gąbkowy Flytefoam Blast. Pod piętą znajdziemy też wstawkę (jak dużą nie jestem w stanie określić) z pianki FlyteFoam Propel – to dla odmiany ta najbardziej twarda i sprężysta odmiana Flytefoam’a.

Rakieta z zaciągniętym „ręcznym”

Całość tworzy podeszwę przede wszystkim miękką przez co jest to w pierwszej kolejności but treningowy. Dodatkowo choć miękkiej pianki jest w nim dużo to profil podeszwy jest wyprofilowany tak aby pomagać w przetoczeniu stopy. W biegu można poczuć (nieco przytłumioną przez ilość podeszwy) dynamikę. Właściwie do pełni szczęścia brakuje im w nim tylko płytki z włókna węglowego. Wtedy byłoby sztywniej pod stopą, byłoby szybciej i być może mielibyśmy prawdziwą rakietę. A tak jest to rakieta z zaciągniętym hamulcem ręcznym.

Asics NovaBlast

Właściwie jedyna wątpliwość co do podeszwy i pianki to jej wytrzymałość. Często jest tak, że większe rozdmuchanie pianki, które sprawia, że pianka jest bardziej miękka i lekka, sprawia też że szybciej traci swoje właściwości. Mówiąc krócej – szybciej robi się twarda i przestaje amortyzować. Nie chcę pisać, że tak będzie w tym przypadku, ale pianka ta jest jeszcze zbyt krótko na rynku aby to jednoznacznie stwierdzić. Jeśli ktoś będzie miał jakieś doświadczenia w tym temacie dajcie znać. Jestem ciekaw.

Asics NovaBlast - bieżnik

Brakuje stabilności

Duża miękkość i duża ilość pianki pod stopą sprawia też, że pięta trochę „pływa” na boki. Sztywniejszy i usztywniony od wewnątrz zapiętek nie niweluje do końca tego uczucia bo wynika ono z pianki pod piętą. But traci w ten sposób na stabilności co może być odczuwane szczególnie przez osoby które mają problem ze stabilnością w kostkach. Niemal na pewno sprawi to problem osobom o nadmiernej pronacji (przekoślawiających kostki do wewnątrz) i tacy powinni go omijać szerokim łukiem. Jest to but dla osób o stopie zdecydowanie neutralnej.

Asics NovaBlast - tył

Na samym początku pisałem też, że jest to but „dla tych co rozbiegania biegają poniżej 5’00/km”. Dlaczego? Dlatego, że im szybsze tempo, tym mniej lądowania na pięcie, tym mniej „walenia piątą o podłoże” i tym mniejsze ryzyko, że pod piętą zabraknie stabilności. W przypadku takich biegaczy NovaBlast może sprawdzić się zarówno jako but do biegania wolniejszych treningów jak i „czegoś szybszego”.

Cholewka klasyczna

Najmniej technologii znalazło się w cholewce. Mamy tutaj więc bezszwowo wykończony Jacquard Mesh (po polsku „mesz żakardowy”) o dosyć standardowej grubości. Nie jest to więc cholewka tak cienka przez którą wpada do środka hulający wiatr, ale też nie jest na tyle gruba czy zabudowana by ograniczać całkowicie wentylację. To kompromis między grubością a oddychalnością.

Asics NovaBlast - toebox

Wzmocnień cholewki jest całkiem sporo. O usztywnieniu wewnątrz zapiętka już pisałem – jest solidniejsze niż wygląda z zewnątrz i trzyma stopę także solidnie. Wszelkie wrażenia niestabilności biorą się z miękkiej pianki pod piętą. Podobnie jak nie rzucają się w oczy wzmocnienia zapiętka tak nie widać również wzmocnień w rejonie sznurowadeł. Jak przystało na markę Asics w tym wzmocnienia mające trzymać stopę wokół sznurowadeł zostały schowane w charakterystycznych tygrysich paskach na bokach cholewki.

Asics NovaBlast - cholewka

W środku komfortowo. Nawet bardzo jeśli im więcej miękkości tym więcej komfortu. Dopasowanie także jest moim zdaniem optymalne. W rejonie pięty i sznurowadeł but daje się ładnie dopasować do stopy i opina ją raczej dobrze. Bez zbędnych luzów. Z przodu miejsca jest dość i nawet jak ktoś lubi nieco więcej miejsca niż mniej powinien się w nim dobrze odnaleźć.

Reasumując…

Reasumując, więcej jest w nim treningowego charakteru niż startowego, niemniej jednak jest to „treningówka z pazurem”. Taka z której najbardziej skorzystają Ci którzy nawet na wolnych treningach biegają nieco szybciej niż większość biegowego peletonu.

Do pełni startowego szczęścia brak mi w nim tylko płytki z włókna węglowego. Nie mam pojęcia co by z takiego połączenia wyszło. Ale pofantazjować można…

Plusy

  • bardzo dobra „pluszowa” amortyzacja,
  • optymalne dopasowanie (z przodu całkiem luźno, reszta stopy dobrze trzymana),
  • miękka bezszwowa cholewka,
  • jak na but o takiej objętości pianki – niska waga.

Minusy

  • mało stabilności w tylnej części buta, szczególnie przy wolniejszym biegu z większym zaangażowaniem pięty.
REKLAMA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *