Czy na start trzeba od razu kupować drogie buty do biegania? A może wystarczą modele dla początkujących? Wiele osób kusi się na tanie, proste buty. To zrozumiałe. Nie zawsze jednak jest to dobry wybór. Takie rozwiązanie może sprawdzić się u osób lekkich i sprawnych ruchowo. Przy większej masie ciała ryzyko rośnie. Szczególnie na początku. Paradoksalnie to właśnie początkujący najczęściej potrzebują lepszego wsparcia. Liczy się stabilność, bezpieczeństwo i skuteczna amortyzacja.
Początkujący biegacz – często bez przygotowania i z ograniczeniami
Początkujący biegacz to osoba, która dopiero zaczyna biegać. Motywacje bywają różne. Zdrowie, sport, moda. Na starcie zwykle brakuje wiedzy o treningu biegowym. Często nie ma też potrzeby jej pogłębiania. Wciąż funkcjonuje przekonanie, że bieganie jest proste. Wystarczą jakiekolwiek buty. Najlepiej tanie. Tylko po to, by sprawdzić, czy bieganie w ogóle się spodoba.
Problem w tym, że biegać zaczynają wszyscy. Zarówno osoby aktywne, przyzwyczajone do wysiłku, jak i te, które po latach wstają zza biurka. Do początkujących dołączają osoby z nadwagą. Czasem bardzo dużą. Biegać zaczynają też osoby po urazach. Także takie, które nigdy wcześniej nie uprawiały sportu. U nich mięśnie i ścięgna są słabe. Nie są gotowe na regularne bieganie. Często pojawia się też zła technika i niska sprawność ruchowa. Nie było okazji, by je wcześniej wypracować. Na początku wiele elementów nie funkcjonuje prawidłowo.
Różne potrzeby początkujących biegaczy
Nie da się więc umieścić wszystkich początkujących biegaczy w jednej „szufladce”. Co innego jeśli początkującym jest osoba nie mająca nadwagi, wysportowana i generalnie nie mająca problemów z ruchem. Jeśli początkującym biegaczem jest taka osoba to na samym początku nawet najtańsze buty do biegania będą przyzwoitym wyborem. Pozwolą pobiegać pierwszych kilka miesięcy i przekonać się czy bieganie to jest sport w którym chcesz zostać na dłużej.
Natomiast jeśli początkującym jest osoba z nadwagą, po urazach lub która nigdy nie uprawiała żadnego sportu sytuacja jest inna. Takie osoby paradoksalnie potrzebują od samego początku pewnego poziomu wsparcia, bezpieczeństwa i choćby pewnego poziomu amortyzacji w butach biegowych. Nie zawsze można to znaleźć w butach najtańszych. Nie mówię, że im droższy tym lepszy, bo to tak nie działa, ale najtańsze modele butów do biegania są dlatego najtańsze bo użyto do nich najprostszych i najtańszych rozwiązań. A najprostsze i najtańsze rozwiązania mogą nie dać rady kiedy takie buty wybiera biegacz z nadwagą, po urazach i kiepską techniką biegu.
Początkujący biegacz trenuje tak często jak ambitni amatorzy
Istotne jest też to, że w przypadku aktywności jaką jest bieganie praktycznie nie istnieje rekreacyjne bieganie. Porównaj to sobie z rekreacyjną jazdą na rowerze albo inną aktywnością którą uprawiasz rekreacyjnie. Rekreacja jest wtedy kiedy jest to aktywność wykonywana dla przyjemności, relaksu i zdrowia. To aktywność bez presji zawodowej czy rywalizacyjnej. Na zasadzie jeśli masz czas wolny to się poruszasz dla samego siebie. Tak jak z jazdą na rowerze – masz czas w weekend to wybierasz się na rowerową przejażdżkę po okolicy. Nie masz czasu lub nie ma pogody to rower stoi w garażu. Jeśli tak będziesz traktował bieganie to w większości wystarczą ci proste (i tanie) buty do biegania.
Początkujący biegacze, bardzo często od samego początku przygody z tym sportem narzucają sobie presję osiągnięć – dalej, dłużej, szybciej. W efekcie decydują się biegać często: cztery, pięć, sześć razy w tygodniu. To tworzy objętość treningową wykraczającą znacznie poza rekreację. To może oznaczać, że początkujący biegacz może pokonywać 50-60 kilometrów w ciągu tygodnia, co zajmuje mu od 5 do 6 godzin samego biegu. Nawet przy wolnym biegu to znaczne obciążenie dla stawów i organizmu. Pięć czy sześć treningów w tygodniu potrafią biegać też ambitni amatorzy, który trenują od wielu lat. W takiej sytuacji, niezależnie od poziomu zaawansowania, oczekiwania wobec butów powinny wykraczać poza niską cenę. Warto zainwestować w buty o lepszych parametrach.
Buty dla początkujących – dopasuj je do swoich potrzeb
Buty do biegania dla początkujących powinny więc odpowiadać na potrzeby danego biegacza i jego regularności biegania. Najprościej jest w przypadku osób lekkich, przygotowanych motorycznie do ruchu i biegających rekreacyjnie raz czy dwa razy w tygodniu. W takim przypadku można sobie pozwolić na buty z mniejszym poziomem amortyzacji, mniej zaawansowane i generalnie tańsze. Takimi modelami mogą być modele z tego zestawienia.

W przypadku osób początkujących planujących biegać więcej lub mających większą masę ciała warto mieć też większe wymagania co do obuwia biegowego. W takim przypadku najprostsze i najtańsze buty nie wystarczą. Będą oferowały najmniej bezpieczeństwa, wygody i wsparcia. Tym samym aby biegać bezpiecznie i komfortowo nawet na początek należałoby wybrać buty o nieco lepszych parametrach amortyzujących a więc nieco droższe. W takich przypadkach dobrze sprawdzą się buty do biegania z tego zestawienia.

W przypadku osób początkujących o dużej masie ciała, niewysportowanych, mających duże braki techniczne lub zaczynających biegać od razu co najmniej cztery razy w tygodniu sytuacja jest najtrudniejsza. W takim przypadku także na początek przygody z bieganiem należałoby wybrać buty które oferują najwyższy poziom amortyzacji, stabilności i bezpieczeństwa. Należałoby wybrać buty które odciążą ciało w maksymalnym stopniu aby przygoda biegowa nie skończyła się szybciej niż zaczęła. Natomiast najlepiej amortyzowane buty są jednak zazwyczaj najdroższe.

Podsumowanie
In short, there are no such things as shoes designed specifically for beginner runners. Just because a shoe is inexpensive does not mean it is good for beginners. Yes, you can choose a cheaper model at first. However, beginners must follow the same rules as more advanced runners when choosing shoes. The paradox is that overweight people with no athletic background often need better shoes right from the start. Cushioning, stability and protection matter most. Price alone is not enough. Remember that the cheapest shoe will also offer the least. A poorly chosen shoe can discourage both beginners and advanced runners from running.


To trochę tak jakby pytać czy istnieją inne buty dla początkujących chodzących? 🙂
Moje pierwsze buty biegowe to były Asics Contend. Chodziło o to, żeby przyzwoicie amortyzowały stawy nieprzyzwyczajone do biegania i nie kosztowały małej fortuny. Przebiegały ze mną 900km.
Na pewno należy odradza ludziom bieganie w trampkach. Sam tak kiedyś robiłem i zniechęciłem się do biegania na dobre kilka lat.
Dlaczego tylko 900 km? Co sie z nimi stało?
Trafiłeś w mój czuły punkt. Pisałem o tym ostatnio ale nie będę tu wkejał linku, kto chce to znajdzie.
Przebiegłem w swoich butach kupionych w Dec Atlancie za około 150 płn już ponad 2,5 tys km. Biega mi się w nich rewelacyjnie i póki są całe nie zamierzam z nich rezygnować.
Nie zgodzę się, że poczatkujacy, nawet z nadwagą potrzebuje butów za 200 PLN. Początkujący potrzebuje przede wszystkim mądrze rozpocząć przygodę z bieganie, nie rzucać się na głęboką wodę. W jakich butach to zrobi ma mniejsze znaczenie.
Powiem więcej butów do biegania za 200 PLN nie miałem nigdy. Przebiegiem w życiu wiele połówkę, maraton, ultra maraton, na dych mam czas w granicach 43 min – nie ma rewelacji ale piszę to tylko po to żeby uświadomić że to nie buty czynią z ciebie biegacza wiec wpisy typu ile wydać za buty do biegania są dla mnie nieco bez sensu… bez urazy.
Ja natomiast uważam, że ten wpis jest cenny i nie zgodzę się z przedmówcą.
Łatwo powiedzieć, że buty nie mają znaczenia. Można też udowadniać, że jest to prawda – dla szczególnych przypadków będzie.
Co więcej – doskonale i zdrowo można biegać i bez butów. Jakie to naturalne! Cała masa ludzi to robi i wielu nawet nie miało kontuzji czy innych kłopotów.
Tylko zastanówmy się o czym jest ten wpis? – może źle go zrozumiałem, ale dla mnie, w skrócie, jest o tym „czy bieganie w przypadkowych butach, dla przysłowiowego każdego będzie zdrowe i bezpieczne?” – odpowiedź jest prosta – nie, nie będzie.
Co jest cenne, to pokazanie kilku przykładowych butów, które dla wielu osób się nadają do tego sportu i dodatkowe uczulenie pozostałych zainteresowanych na to, że w ich przypadku może być niewystarczające.
Dla biegających osób, takich jak ja czy też przedmówca, nie wniesie to nic. Ja to wiem, większość biegających też. Ale ktoś kto zaczyna przygodę z bieganiem może dzięki przeczytaniu tego wpisu umiknąć bolesnego i nieodwracalnego błędu.
Moja rada – uszanujmy również innych, mniej doświadczonych w bieganiu, czytelników!
W tamtym roku zaczęłam biegać w butach adidas zwykłych do chodzenia prawie uszkodzilam nogi i zniechecilam się na rok, w tym roku zaczęłam w nikeach troszkę grubsza podeszwa jest lepiej przebiegne już 8 km, ale czuję że potrzebuję czegoś lepszego jak zaczynam szybciej i nie zwracam uwagi na technikę bolą kolana kostki pod stopami, jestem na etapie wyboru lepszych butów bo wiem że w zwykłych albo tanich można skutecznie zniechęcić się do biega się albo uszkodzić nogi.
Ten wpis jest dla tych, którzy dopiero zaczynają biegać ale nie są przekonani czy to jest dla nich. Uważam, że dla takich osób buty za 200 pln nie są niezbędne.
Właśnie dlatego, że niezmiernie szanuję początkujących biegaczy (a także ich kieszenie) uważam, że aby przekonac się czy polubią bieganie nie trzeba wydawać takiej kasy. Kwestia czy jest to dużo czy mało jest pojęciem względnym.
Poza tym wpis może sugerować, że dla osób dopiero rozpoczynających bieganie wystarczą buty i juz mogą śmiało biegać. Uważam, że poczatkujący biegacz może mieć taki sam problem w butach kupionych za kilkadziesiąt złotych w supermarkecie, jak i w butach przedstawionych w tym artykule jeśli dotychczas jedyną jedynym jego kontaktem ze sportem był pilot i piwo w ręku przed tv.
Generlanie jestem bardzo przeciwny tego typu kategoryzowaniu: chcesz biegać kup buty za 200 pln. Nie stać Cię – lepiej nie zaczynaj biegać. Moim zdaniem chcesz biegać = zacznij biegać, a kwestia pieniędzy wydanych na buty jest drugorzędna (na początku).
Moje pytanie odnosi się przede wszystkim do tego, jakie buty (do 200 zika) znaleźć do biegania na różnych nawierzchniach. Biegam tam, gdzie akurat mam ochotę, czyli jest to najczęściej bruk i ścieżki leśne, parki. Mniej asfalt, ale też.
Duramo 6 wydawały mi się naturalnym wyborem, niemniej przymierzyłem też model Breeze 101 m i moje odczucia się zmieniły. Są dla mnie wygodniejsze w takim sensie, że moja stopa czuje się, jakby chodziła po świeżym mchu, bardzo mięciutko i naturalnie. Z drugiej jednak strony Duramo 6 wydają mi się stabilniejsze. Też są wygodne i chyba plusem jest to, że przednia część buta lepiej trzyma stopę. W Breeze 101 m podczas samego chodzenia miałem wrażenie, jakby moja stopa uciekała z przodu lekko na boki.
Właśnie dlatego nie wiem, czy nie lepiej wybrać jednak Duramo 6. I ważną kwestią też jest dla mnie podeszwa. Nie wiem który z nich lepiej przetrwa różne nawierzchnie.
I już ostatnia kwestia. Adidas Breeze 101 2 m – ich na nogach nie miałem, ale z samego wyglądu wydają się czymś pomiędzy Duramo 6 a Breeze 101 m. Zapewne nie ominie mnie przymierzenie ich, ale domyślam się, że w kwestii wygody będą podobne.
Zatem – jak wspomniałem – kwestia podeszwy chyba wydaje mi się tutaj najważniejsza, bo mam zróżnicowane typy nawierzchni do biegania.
Ja przez pierwsze 4 miesiące biegałam w butach wycieczkowych z Decathlonu. Bo nie wiedziałam czy mi się bieganie spodoba, bo uważałam, że te buty były całkiem wygodne, bo nie chciałam płacić x zł za brzydkie buty (imho większość butów biegowych jest koszmarnie brzydka i choć wiem, że wygląd nie jest najważniejszy, mam jakiś opór wydać kilkaset złotych na coś co mi się nie podoba). Po pewnym czasie odezwały się achillesy, ale uważałam, że to przez moje niewytrenowanie i ogólną słabość, a nie przez buty. Po tych 4 miesiącach w sumie przypadkiem trafiłam na promocję Faasów i stwierdziłam, że skoro bieganie dalej mi się podoba, to może warto zainwestować 160 zł. Biega mi się w nich znacznie fajniej, achillesy zamilkły. Żałuję, że wcześniej ich nie kupiłam.
Nie należy zaczynać biegania w starych trampkach, nawet jeśli nie jest się pewnym czy będzie się biegać regularnie, buty są podstawą. Chociażby dlatego, że noga inaczej oddycha, żeby ustrzec się przed odciskami itp. itd. A 150-200zl na buty można poświęcić jeśli chodzi o przyszłe zdrowie. Pozdrawiam
moje 3 grosze 🙂 Po pierwsze świetny artykuł. Moim zdaniem idealnie oddaje rzeczywistość. Ja osobiście kilka razy pobiegłem w czym popadnie (na początku) ale to były biegi po 2 km „na spróbowanie”. Jak już uznałem że będę biegał kupiłem Dart 10 i spokojnie rok pobiegałem 860 km. Teraz wiem jedno: biega się w butach do biegania 🙂 oczywiście chyba, że ktoś akurat biegnie na autobus bo się spóźnił 😉
Artykuł wprost o mnie 🙂 Dlatego chciałam prosić o radę. Do tej pory biegałam bardzo sporadycznie. Podczas tego biegania (zwłaszcza w szybszym tempie) pojawiał się gwałtowny ból w kostkach.. potem to mijało i mogłam dalej biec..
Nie wiem czy była to wina butów ( płaskie adidasy ) czy nieprzyzwyczajenie.. Teraz wiem, że jestem pronatorem i szukam odpowiednich butów tak do max. 300zł.
Będę wdzięczna za pomoc!
Tak max do 300 zł… To z tych modeli co znam (i co pierwotnie kosztują dużo więcej) przychodzą mi takie trzy do głowy:
– Saucony Omni
– Asics Gel-Phoenix
– Pyma Faas 600
W tej kolejności. Jest też jeden który może trochę wykraczać poza 300, ale też warto go polecić:
– New Balance 870
Wszystkie da radę znaleźć poniżej 300 złotych. Może być natomiast problem z rozmiarówką, bo przecenione i tańsze modele dosyć szybko zawsze się sprzedają.
Dziękuję za odpowiedź. A czy Nike Lunargilde 6 lub nike zoom structure 18 byłyby dobre dla pronatora? Wiem, że cenowo przekraczają założony budżet, ale może warto do nich dołożyć? No i wizualnie jakoś bardziej mi odpowiadają 🙂
Witam ja również jestem posiadaczką stopy pronującej nawet bardzo mocno.W sklepie polecono mi Asics Kayano 20 lub Adidas Supernova Sequence 7. Teraz nie wiem które wybrać.Asics mój rozmiar jest trochę za ciasny natomiast polowka jest odrobina duża. Jeśli chodzi o Adidas Sequence to wkladka jest niczym taka hm poduszka powietrzna, fajne uczucie chociaż nie wiem jak sie sprawdzi w czasie biegania.Nigdy nie miałam butów do biegania.Asics jest bardziej hm jak zwykly adidas że tak to ujmę. Jedne i drugie są wygodne ale kilka minut w sklepie nie sa miarodajne.Co w tej sytuacji zrobić. Jestem początkująca wiec dystanse nie będą na pewno jakies wielkie .
Asics Kayano i Adidas Sequence to modele technicznie bardzo podobne i przeznaczone dla podobnej biegaczki. I jeden i drugi będzie stabilizował twoją pronację i bardzo dobrze amortyzował. Myślę, że skoro jesteś początkująca i w obydwu modelach się dobrze czujesz, to którego buta z tej dwójki nie wybierzesz wybierzesz dobrze 🙂
Wybierz ten w którym się lepiej czujesz albo w którym masz wrażenie jakbyś nie miała buta na stopie. Reszta w Twoim przypadku to detale.
A czy mógłbyś jeszcze zerknąć okiem fachowca, czy te dwa modele Adidasa to są te same buty? Czy te droższe mają jakąś inną technologię? Bo obydwa niby Sequence 7, ale waga jest inna i w tych tańszych nie ma informacji o TORSION® SYSTEM
To są dokładnie te same buty 🙂
A główny element TORSION czyli mostek łączący piętę ze śródstopiem jest w obydwu modelach. Jak zerkniesz na zdjęcie buta od spodu to ten czerwony (w droższych) lub różowy (w tańszych) element. Wagowo obydwa modele nie powinny się różnić i nie wiem skąd Adidasowi wzięła się ta różnica.
O to super! :)) Mam jeszcze ostatnie (mam nadzieję 😉 ) pytanie. Czy z tego modelu mogę wybrać but męski? Bo są skrajne opinie w tym temacie. Niby różnice są niewyczuwalne, ale anatomia stóp damskich jest trochę inna niż męskich. Tylko czy firmy biorą to pod uwagę rzeczywiście?
Bo też różnie marki do tego podchodzą. Najczęściej jest tak, że buty męskie od damskich różnią się rozmiarówką i szerokością. Czasami (Asics) jest to też różnica w wysokości dropu (różnica między piętą a palcami).
Nie słyszałem by w Adidasach różnica dotyczyła czegoś innego niż rozmiarówka i minimalnie mniejsza szerokość dla pań. Myślę, że jeśli nie masz bardzo wąskiej stopy to Adidas będzie OK.
Witam,
zastanawiam się nad Adidas GALAXY ELITE M. http://www.decathlon.pl/galaxy-elite-szar-bia-pomar-id_8324579.html
Mierzyłem i jakoś z butów w „przystępnej cenie” najlepiej mi leżą na nodze. Nawet lepiej jak Asics Gel-Phoenix. Nie ma nigdzie żadnych recenzji tego buta… I zastanawiam się czy nie będzie później problemu z bieganiem w tym… Mam 83kg wagi przy wzroście 185cm.
Witam, idąc za radą jako początkujący biegacz kupiłam buty adidas duramo 6 W i niedługo cieszyłam się ponieważ pojawił się problem z rozcięgnem, najpierw jedna stopa, później druga, niestety but zakupiony przez net nie sprawdzany wcześniej czy jest sens czekać na rozbieganie czy jest to tylko nieuchronna droga do trwalszej kontuzji???
Jak boli to ja bym przede wszystkim przerwał treningi. Zapalenie rozcięgna to taka paskudna kontuzja, która może się ciągnąć i ciągnąć… Duramo to stosunkowo proste buty bez dużej amortyzacji, ale buty wcale nie muszą być problemem.
Warto aby w tym przypadku obejrzał cię fizjoterapeuta i stwierdził co i dlaczego cię boli.
Dziękuję za rady zapewne się udam gdyż dalej uparcie chcę jednak biegać, ale nie tak łatwo wyjść i biegać tak po prostu wcześniej z braku innego obuwia biegałam w butach do tenisa.
BTW biegam tylko po asfalcie tudzież kostka może do takiej nawierzchni się nie nadają???
Duramo nie mają bardzo dużej amortyzacji, ale na asfalt i kostkę nadają się.
Naprawdę polecam konsultację u fizjoterapeuty, bo tutaj ona wyjaśni najwięcej niż szukanie winy w butach.
Ja mam buty New Balance model M1080GG5 są świetne, bardzo dobrze się biega, wygodnie i lekko, nie mam wreszcie tego bólu w piszczelach co kiedyś. Są to typowe buty dla stopy neutralnej do biegania na twardych nawierzchniach
Jest dokładnie tak jak mówisz – 1080 to model z bardzo dobrą (największą w NB) amortyzacją.
Salamon X Tour czy możesz coś powiedzieć o tych butach [ocena].
Oj niestety nie. Sam model kojarzę, miałem go kiedyś w ręku, ale nie jestem w stanie powiedzieć nic konkretnego 🙁
Chcę zacząć biegać po błoniach krakowskich, głównie asfalt. Moja waga 107kg i sposób chodu pronujacy czyli do srodka. Co polecasz tak do 200zl?
Cześć.
Fajny blog gratuluję.
Zaczynam bieganie. ☺
Dwa razy po 5 km przebiegłem w jakiś butach z ccc. Teraz kupiłem NB 870. Wg mnie w dobrej cenie. 279 zł.
Zastanawiałem się tylko czy nie za mała amortyzacja? Chodzę i biegam obciążając stopę i mam tendencje do pronacji. Tak myślę. Noga ucieka mi do środka.
Ale na nogach w 870 czuję różnicę i wydaje mi się ze amortyzacja jest spora.
Jakie jest Twoje zdanie bądź co bądź fachowca? ☺
Co byś polecił z butów innych marek?
Amortyzacja w 870 faktycznie jest spora. New Balance ma buty lepiej amortyzowane, ale dopóki nie masz dużej nadwagi to 870 będzie w zupełności OK 🙂
Alternatywy dla NB870?! Może być Nike LunarGlide, może być Saucony Guide, może być coś z Mizuno bo buty tej marki (nawet te dla stopy neutralnej) charakteryzują się bardzo dobrą stabilizacją.
Cześć
pobiegałem kilka razy w nowych butach i od razu zcasu lepsze o 1m 1,5 m na 5km Biega się super wygodnie i przyjemnie.Myślę, że wybór był niezły. Nie mam oczywiście porównania ale póki co jestem zadowolony. Może z czasem poeksperymentuję. Na razie muszę poprawić kondycję.
Ja zawsze wybieram Asicsy od lat kupuje je na https://oryginalnebuty.pl/ Można je porównać z Najkami, ale cenowo niszczą NIKE. Jestem biegaczem od kilkunastu lat wiec wiem co mowie. Nie ma co przeplacac i kupowac addiasow czy nike. Od lat Asicsy, wygoda, wytrzymalosc i cena to sa zalety tej firmy. Aktualnie mam takie i jestem bardziej niz zadowolony. Pozdrawiam
osobiście polecam kombinować 😉 Jak zaczynałem biegać nie byłem czy się „zapalę” do tego. Stwierdziłem, że nie warto od razu wydawać 200 zł na buty, żeby zaraz wpakować je do szafy na długie miesiące. Przeszukałem allego i kupiłem jakiś prosty model Saucony za 8 zł (słownie: osiem złotych) 😀 Oczywiście były używane ale w dobrym stanie. Wiem, że ma to swoje wady bo każda noga „układa” buta pod siebie niemniej pobiegałem w nich ponad rok (rekreacyjnie) i teraz czas na coś nowego.
z całym szacunkiem dla przedówcy, ale nie polecam i żaden: ortopeda, fizjolog, lekarz, sporotwiec itd… nie poleci chodzenia, człapania, a tym bardziej biegania w używanych przez kogoś innego butach. To już lepiej za 0 zł na boso 🙂 Z kobiecego punktu widzenia to jak mycie zębów czyjąś szczoteczką – choć nie do końca bo straty mniejsze dla zębów 🙂
Witaj Pawle.Biegam dobre 2 lata,jestem amatorem który przygodę z bieganiem zaczął na wariata – efekt kontuzja stawów kolanowych.Teraz jestem już mądrzejszy w temacie.Biegam po asfalcie,generalnie 5-tki i tu pytanie.Czy Nike Lunar Tempo są odpowiednie dla takiego biegacza jak ja,amatora mającego stopę neutralną?
Dzień dobry. 183 cm, 107 kg, dyskopatia, powrót do przygody z bieganiem, w tym nauka biegania Chi, bieganie na bieżni, analiza starcia podeszwy i test z mokrą stopą, wynik- neutralny, na początek Lotto Zenith V. Proszę o poradę na które buty zbierać: Saucony Trumph, Asics Nimbus czy inne dla ciężkiego. Z góry dzięki i pozdrawiam.
Tu jest całe zestawienie butów właśnie na poziomie Triumpha czy Nimbusa. Fajnie jakbyś przymierzył i wybrał ten w którym się lepiej czujesz. Obiektywnie ciężko wskazać z nich ten najlepszy. Każdy może być alternatywą dla każdego.
Wydaje mi się, że nawet zawodowy biegacz może biegać w butach dla „amatorów”. Biegam już sporo za moje buty dałem kilkadziesiąt złotych i mnie w ogóle nie zawodzą, często płacimy tylko za markę a nie za dobry, wygodny but do biegania.
Witam.
Ważę 90kg przy wzroście 184cm i zaczynam przygodę z bieganiem.
Co powiecie o tych butach:
1. New Balance M860SB5
2. Reebok Zquick Dash M47628
Witam
Biegam od roku, zacząłem w butach z marketu ale na drugi dzień strasznie bolą mnie nogi. Wczoraj kupiłem Adidas Galaxy Elite, nie wiem czy to dobry wybór. Teraz biegam dwa razy w tygodniu po 15, 20 km gównie po asfalcie. (tak na marginesie mam 52 lata). Pozdrawiam
Witam, a co polecicie dla osoby o wadze 100 kg i wzroście 185 cm. Dodam że nie miałem nigdy żadnych kontuzji ale mam niestety pracę siedzącą 🙂 Proszę o propozycje butów.
Zastanawiam się nad kupnem butów, mam ograniczone środki, więc proszę jedynie o wskazanie lepszego modelu z dwóch poniższych 🙂
1. http://www.sklepmartes.pl/kobieta/9897-damskie-buty-galaxy-elite-w-b33781-adidas.html#/rozmiar-5_38/pe-damskie/kolor-black
2. http://www.sklepmartes.pl/kobieta/14947-damskie-buty-wmns-nike-downshifter-6-684765-002-nike.html#/rozmiar-40/pe-women/kolor-684765_002
Pozdrawiam 😉
Oh, przebiłam się przez post i komentarze. Pora na mój dylemat. Chcę buty głównie na asfalt, nie mam nadwagi. Biegać zamierzam 3-5 razy w tygodniu na początek niewielkie dystanse tempem starszej pani 😉 i nie mam pojęcia, gdyż mózg mi się już zlasował, które wybrać. Czy Pumę Descendant v2, Adidas Duramo 7 czy Nike Revolution 3. Biegałam kiedyś w takich za 30 zł (tak, wiem, wiem, głupia byłam) i piszczele mnie bolały przez jakieś dwa miesiące po dwóch tygodniach biegania. Prosiłabym o jakąś radę, sama nie podejmę chyba decyzji. Pozdrawiam!
Nie jestem może zawodowcem, ale biegam dość dużo i nie zgodzę się z przedmówcami. Mój pierwszy maraton krakowski przebiegłem właśnie w Adidas Duramo chyba za 130 PLN. Teraz begam w Asics Gel Pursuit 2 i tez nie kosztowały zbyt wiele. Wg mnie dla średniozaawansowanych w zupełności są wystarczające któreś z dostępnych w sklepach internetowych zwykłe buty do biegania Asics Gel, np:
1.
2.
Pozdrawiam
Hej. Zaczęłam przygodę z bieganiem. Mam za sobą parę biegów po 5km i ostatnio zrobiłam pierwszy raz 8. Chcę biegać, to już pewne. Jakie buty z dobrą stabilizacją polecacie kupić? Mam bardzo wąską stopę, 167 cm wzrostu i 57 kilogramów. Przy bieganiu czasami pobolewa mnie prawe kolano po lewej stronie, a potem przy chodzeniu. Nie jest to ból silny, słaby ale dokuczliwy- czy to od złych butów? Aktualnie mam jakieś z Biedronki trekkingowe hi-mountain coś takiego..
Pozdrawiam. 🙂
Przede wszystkim nie szukaj od razu butów „ze stabilizają” bo tak opisane buty przeznaczone są dla osób ze stopą nadmiernie pronującą. Czyli taką, której kostki uciekają do środka. Jeśli ktoś to zweryfikuje (sklepie specjalistycznym lub fizjoterapeuta) to szukaj butów tak opisanych. W przeciwnym razie odpuść sobie „buty ze stabilizacją” a kup po prostu buty do biegania. Być może ból wynika z małej amortyzacji (a trekingowy hi-moutain niemal na pewno jej nie ma) czyli but jest za twardy i nie chroni cię w wystarczającym stopniu.