Gdy zapytasz kilku biegaczy, jakie buty do biegania wybrać, prawdopodobnie każdy wskaże inną markę. Jeden poleci Asics, drugi Mizuno, a ktoś inny będzie przekonywał do Nike, Hoki czy Saucony. Najczęściej polecamy bowiem to, w czym sami biegamy i z czym mamy najlepsze doświadczenia. Czy jednak oznacza to, że jedna z tych marek jest obiektywnie najlepsza? Czy istnieje producent, którego buty będą idealnym wyborem dla każdego biegacza?
Krótka odpowiedź brzmi: nie. Nie istnieje najlepsza marka butów do biegania. Każdy producent ma w swojej ofercie zarówno bardzo udane modele, jak i takie, które sprawdzą się tylko u określonej grupy biegaczy. O tym, czy but będzie dobrym wyborem, decyduje przede wszystkim jego dopasowanie do Twoich potrzeb, a nie logo na cholewce.
Każda marka oferuje wiele różnych modeli
Sama marka niewiele mówi o konkretnym bucie. Każdy producent oferuje modele przeznaczone dla różnych grup biegaczy i do różnych zastosowań. W ofercie największych marek znajdziesz zarówno lekkie buty o niskiej podeszwie, jak i mocno amortyzowane modele z bardzo wysoką podeszwą. Obok butów treningowych dostępne są konstrukcje startowe, modele do biegania po asfalcie, buty terenowe, a nawet specjalistyczne obuwie przeznaczone do biegów górskich i ultra.
Poszczególne modele tej samej marki może łączyć logo na cholewce, ale często różnią się niemal wszystkim: poziomem amortyzacji, stabilnością, wagą, geometrią podeszwy, zastosowanymi materiałami czy przeznaczeniem. Dlatego nie da się ocenić całej marki na podstawie jednego modelu ani wszystkich jej butów mierzyć tą samą miarą.
To trochę tak, jakby porównywać wyścigowy bolid z ciągnikiem rolniczym tylko dlatego, że oba wyprodukowała ta sama firma.
Każda marka ma swoje mocne strony
Oferta każdej marki obejmuje wiele różnych segmentów butów do biegania. Znajdziesz w niej zarówno ultralekkie modele startowe, codzienne buty treningowe, obuwie do szybkich jednostek, jak i modele przeznaczone do biegania w terenie.
Co ważne, wysoka jakość w jednej kategorii nie oznacza automatycznie, że producent równie dobrze radzi sobie w pozostałych. Marka może słynąć z doskonałych butów na asfalt, a jednocześnie oferować przeciętne modele terenowe. Inna może wyznaczać standardy w segmencie startówek z płytką karbonową, ale mieć mniej konkurencyjne buty do codziennych treningów. Zdarza się również sytuacja odwrotna – świetne buty treningowe nie idą w parze z równie udanymi modelami startowymi.
Dlatego przy wyborze obuwia warto oceniać konkretny model, a nie kierować się wyłącznie nazwą producenta. To kolejny argument za tym, że nie istnieje jedna najlepsza marka butów do biegania – są natomiast marki, które lepiej lub gorzej radzą sobie w poszczególnych segmentach rynku.
Każdy biegacz ma inne potrzeby
Nie bez znaczenia są również różnice w budowie anatomicznej biegaczy. Każdy z nas ma inne stopy, a to, co sprawdza się u jednej osoby, niekoniecznie będzie dobrym wyborem dla innej. Stopy różnią się szerokością, wysokością podbicia czy kształtem łuku podłużnego. Jedni biegacze mają płaskostopie, inni stopę o neutralnym wysklepieniu, a jeszcze inni wysoki łuk. Różny może być również sposób pracy stopy i kostki podczas biegu. Część osób biega neutralnie, u innych występuje nadmierna pronacja lub, rzadziej, supinacja. Do tego dochodzą różnice w masie ciała, technice biegu, tempie oraz pokonywanych dystansach.
Dlatego odpowiednie dopasowanie butów do budowy stopy, sposobu biegania i planowanego zastosowania ma znacznie większe znaczenie niż sama marka. Model, który dla jednego biegacza będzie wyjątkowo wygodny, u innego może powodować dyskomfort już po kilku kilometrach.
W połączeniu z ogromną różnorodnością modeli dostępnych na rynku sprawia to, że nie da się wskazać jednej najlepszej marki ani jednego najlepszego modelu butów do biegania. Każdy biegacz ma własne potrzeby, preferencje i oczekiwania. Dlatego najlepsze buty do biegania to po prostu te, które najlepiej pasują właśnie do Ciebie.
Buty do biegania stale się zmieniają
Na pierwszy rzut oka buty do biegania z roku na rok wyglądają dość podobnie, ale w rzeczywistości stale się zmieniają. Ewolucja dotyczy zarówno konstrukcji, jak i zastosowanych materiałów.
Amortyzacja od lat opiera się głównie na piankach, ale same pianki przeszły ogromną zmianę. Kiedyś dominowała EVA, dziś producenci korzystają również z mieszanek TPU, TPE czy Pebax. Każdy z tych materiałów ma inne właściwości – różni się sprężystością, wagą i trwałością. I to nie koniec, bo branża regularnie wprowadza kolejne rozwiązania. Zmieniają się także cholewki. Nowoczesne siateczki są lżejsze, bardziej przewiewne i lepiej dopasowane do stopy niż starsze konstrukcje. Ewoluuje nawet geometria buta – wysokość podeszwy, drop czy kształt rockera.
Branża obuwnicza rozwija się bardzo dynamicznie. Technologie, które kilka lat temu były stosowane wyłącznie w topowych modelach dziś stają się standardem. Jednocześnie cały czas pojawiają się nowe rozwiązania i innowacje. To kolejny powód, dla którego nie da się wskazać jednej stałej „najlepszej” marki butów do biegania. Rynek cały czas się zmienia, a wraz z nim zmieniają się też liderzy w poszczególnych segmentach.
Jak wybrać odpowiednią markę butów do biegania?
Różnorodność modeli i szerokość oferty butów biegowych sprawiają, że nie da się wskazać jednej najlepszej marki. Dodatkowo indywidualne różnice anatomiczne biegaczy powodują, że każdy potrzebuje nieco innego podejścia do wyboru obuwia. Nie można też pominąć faktu, że technologie stale się zmieniają, więc to, co dziś jest rozwiązaniem topowym, za kilka lat może być już standardem lub nawet przestarzałą konstrukcją.
W praktyce oznacza to konieczność testowania różnych modeli i marek. Warto przede wszystkim kierować się własnymi odczuciami, potrzebami i doświadczeniem, a nie przywiązywać się do jednego producenta. Nawet w obrębie jednej marki różnice między modelami potrafią być bardzo duże.
Kluczowe jest znalezienie buta, który najlepiej odpowiada Twojej biomechanice, stylowi biegania i preferencjom treningowym. To właśnie dopasowanie, a nie logo, decyduje o tym, czy buty będą naprawdę dobre.


A coś do biegania/marszobiegu po śniegu? Lepiej grubszą skarpetę i zwykłe biegowe buty czy coś w tym stylu, http://www.regatta.pl/lady-holcombe-low-p3174, takie trekkingowe?
To zależy. Jak nie ma kopnego śniegu to wystarczy grubsza skarpeta (jak było -15 zakładałem nawet dwie pary skarpet) i zwykłe buty biegowe. A jak będzie kopny śnieg to przydałby się bardziej zabudowany but. Najlepiej coś z butów biegowych terenowych z grubszą cholewką i głębszym bieżnikiem. Najlepszy model jaki przychodzi mi do głowy to Asics Gel-Sonoma.
Z trekkingowymi bym bardzo uważał. Jak będzie duży śnieg i planujesz marszobieg (tak pół na pół) to myślę, że wyjątkowo mogłabyś w nich wyjść. Bieżnik i cholewka dadzą radę lepiej niż „zwykły” but do biegania. Tyle, że trekkingowe nie są projektowane z myślą o amortyzacji i na dłuższą metę ten brak amortyzacji może się odbić na twoich stawach.
No właśnie na co dzień biegam w Asicsach i szkoda trochę mi było wychodzić w nich na taką pluchę śniegową, więc pomyślałam, że trekkingowe to lepszy pomysł. No ale całe szczeście śnieg już topnieje, a w trekingowych wyszłam tylko kilka razy 😉 Dzięki za odpowiedź!
Witaj!!!
Mam zamiar kupić buty do biegania, stopa neutralna, waga 85 kg, biegam ok 25 km tygodniowo po twardej nawierzchni. Jaki byś zaproponował model z asicsa bądz innego producenta w cenie 200- 250 zł?
Witaj Pawle, możesz coś napisać o butach Under Armour? Biegaczem póki co jestem „okazjonalnym”, dotychczas biegałem w jakichś treningowych Adidasach (modelu nie pomnę a metka się wytarła). Biegam głównie „po twardym” i w lesie, na „utwardzonych” ścieżkach. Zastanawiam się właśnie nad zakupem UA Charged Bandit 2 – opinie są bardzo różne i chciałbym poznać Twoją. Rozważałem też Adidas Adistar Boost ale jakoś dziwnie „uciskają” stopę w miejscu gdzie zaczyna się język buta i sznurowanie (co nigdy mi się nie zdarzyło bo stopę mam szczupłą z niskim podbiciem). Spotkałeś się kiedyś z czymś takim? Może to kwestia szycia tego konkretnego modelu (buta)?
Under Armour ma buty biegowe. Większość z nich przypomina mi but fitnesowy – mało gąbek w śodku, fajne trzymanie i dopasowanie. Też mniej amortyzacji. Mam Under Armour Gemini i z samego początku problemem było specyficzne dopasowanie zapiętka i dopiero z czasem przekonałem się do niego. Teraz to jedne z fajniej dopasowanych butów do mojej stopy i najzwyczajniej je lubię. Amortyzację mają za to umiarkowaną. Nie ma megamiękkości i zapadania się w podeszwę. Dla mnie OK.
Bandita natomiast tylko mierzyłem – ma inny zapiętek do którego nie musiałbym się „docierać”. Amortyzacja mniejsza niż w Genimi to na pewno, ale za to bardzo lekki. Fajny but dla lekkich biegaczy, którzy nie robią dużego kilometrażu i szukają czegoś lekkiego.
Dzięki bardzo za opinie. Pomyślę jeszcze nad adistarami (ze względu na amortyzację) ale stanie pewnie jednak na UA.
Jest jakaś marka butów dla osób z wysokim podbiciem? Adidas zupełnie się nie nadaje, póki co używam Pegasusów i Zante, ale może jest coś o czym nie wiem?
Można prosić o podpowiedź co do butów treningowych – fitness, siłownia, bieżnia. Uda się to zamknąć w jednym rodzaju obuwia czy do każdej formy rekreacji jest niezbędne odmienne obuwie. Będę zobowiązana za odpowiedź.
Dzien dobry. Jestem początkującym biegaczem, biegam niedużo- około 11 km tygodniowo po twardej nawierzchni, najczęściej z pięty. Od kilku dni strasznie bolą mnie kolana. Czy może to być wina zbyt twardego obuwia? Czy moglby mi Pan coś doradzić? Które buty na początek powinnam wybrać?
To może być wina zbyt twardego obuwia. Pytanie też ile ważysz bo im więcej tym więcej Twoje kolana muszą znieść. Pytanie też, co to za buty. Jeśli jakieś przypadkowe to bardzo dużo modeli będzie od nich lepszych. Z takich dobrych propozycji to na przykład:
– Asics Gel-Pulse
– Brooks Aduro
– Mizuno Synchro
– Nike Winflo
Pamiętaj też, że co by to nie było to zmierz, zasznuruj i przejdź się w nich chwilę. Masz się w nich czuć wygodnie i komfortowo. Pamiętaj też, że masz mieć (stojąc, bo na stojąco stopa się rozpłaszcza) jakieś 0,5-1,0 cm zapasu w palcach.
Niestety, ale buty faktycznie były z przypadku. Ważę 64 kg. Chyba też problemem byla kontuzja palca i stopy, którą zamiast wyleczyć do końca, biegałam. Teraz mam straszny problem z wlozeniem stopy w jakiekolwiek buty, dlatego rozważam te z szerokimi przodami. Chyba New balance są dość szerokie, prawda? Dziękuję Ci za pomoc.
Dzien Dobry,
podepne sie pod pytanie Doroty, poniewaz jestem na podobnym poziomie zaawansowania i dokladnie z takimi samymi problemami, czyli kolana. Cale zycie, a mam juz 50 lat, bylem aktywny sportowo – wyczynowo, z sukcesami, uprawialem lucznictwo kilkanascie lat, wciaz strzelam, ale obecnie tylko dla przyjemnosci, byly i sa zagle i moje ulubione narty. Nigdy nie biegalem dla samego biegania, ale jako sport uzupelniajacy w celu trzymania kondycji. Wiek, siedzacy tryb pracy oraz stres robi swoje i waga skoczyla do 95 kg przy 183 cm wzrostu. Zaczalem wiec biegac w konkretnym celu, zeby zrzucic te zbedne 10 kg i przy okazji dotlenic sie. Zawody, maratony itp nie sa moim celem. Poniewaz mieszkam przy lesie, wiec biegam w lesie, w 80% po dosyc twardych ubitych lesnych ziemnych drozkach. Jako byly sportowiec wyczynowy podszedlem do sprawy „profesjonalnie” i zrobilem testy wydolnosciowe i biegam z pulsometrem, pilnujac oddechu, predkosci i tetna. Zadziwiajaco szybko waga zaczela spadac, a radosc zycia rosnac. I po ok. dwoch miesiacach zabawy, kolana odmowily wspolpracy. Biegalem srednio 2 razy w tygodniu po 6-10 km w butach Asics Gel-Contend 4. Buty bardzo wygodne, nic nie cisnie, nic nie przeszkadza, po trawie i w terenie miekkim biega sie leciutko, na drodze ubitej jednak chyba zbyt twardo. Nie powiem jak biegam, czy na piecie, czy srodstopiu, poniewaz ciezko mi to okreslic, ale zakladam, ze robie wszelkie mozliwe bledy. Od miesiaca probuje wykombinowac jakie buty zakupic do mojego biegania. Beton czy asfalt nie wchodza w gre, pozostaje las z ziemnymi ubitymi sciezkami i czasami teren nieco miekszy. Chodza mi po glowie trzy marki:
– Hoka One (model ?), ze wzgledu na tlumienie drgan i „wymuszone” ladowanie na srodstopiu,
– Salewa MS Ultra Train Gore-Tex Outdoor, ze wzgledu na uniwersalnosc, bo nadaja sie rowniez do
wedrowek, ale moze to slepa uliczka?
– Columbia Caldorado Ii Outdry Trail, z tego samego powodo po powyzsza Salewa
– a moze cos w stylu Asics Gt?
Bylbym wdzieczny, za Panski komentarz do mojego, opisanego powyzej problemu.
Pozdrawiam, Rafał
Jeśli chodzi o Hokę to dla Ciebie najlepszym wyborem byłby Challenger ATR. Bardzo dobrze amortyzowany i przeznaczony właśnie na lekki trail po jakim biegasz. To bylby bardzo dobry wybór.
O Salewie i Columbii się nie wypowiem bo nie znam ich butów biegowych a kojarzę je jako marki butów górskich. Nie sądzę jednak aby było w ich ofercie coś co tak bardzo odciąży Ci kolana amortyzacją jak wspomniany na początku Challenger z Hoki. Buty gorskie/trekkingowe raczej nie slyną z amortyzacji.
Serią Asisc GT raczej nie zaprzątałbym sobie glowy. Niezależnie który GT-1000, GT-2000 czy inny to dobrze amortyzowana ale jednak typowa asfaltówka.
Z asfaltówek, ktore na Twoich ścieżkach dały by radę widzę jedne – Brooks Ghost.
Sposród terenowych bardzo dobrą alternatywa dla Challengera byłby Saucony Xodus, ale jako pierwszą polecałbym jednak Hokę.
Dziekuje Panie Pawel za odpowiedz. Bylem wczoraj w sklepie, zeby pomierzyc noge i poprzymierzac buty. Hoka Challengery akurat wyszly, chociaz moze lepiej byloby powiedziec wybiegly, wiec zaproponowano mi Cliftona. Wlasciwie bardziej podobal mi sie model Arahi, ale powiedzieno mi, ze nie bardzo pasuje on do mojej „neutralnej“ nogi. Zrobilem pare okrazen Cliftonem po skepowej biezni. Pierwsze wrazenia zaraz po zalozeniu butow bardzo przyjemne, natomiast w ruchu juz nie tak bardzo. Biegnac w nich czulem ewidentny dyskomfort w lewym kolanie, moze nie bol, ale wlasnie dyskomfort, czulem, jak kolano pracuje. Jako drugi wzialem na przebiezke Brooksa Ghost 10. Jak sie stoi w nim lub chodzi, to wydaje sie byc duzo twardszy od Hoki. W biegu natomiast jest o wiele przyjemniejszy. Nie bylo zadnych zlych odczuc w kolanach, bieglo sie lepiej, powiedzialbym, ze naturalniej i komfortowo. Zobaczymy jak bedzie to wygladalo w praniu, pogoda wiosenna, wiec mozna pobiegac. Koniec koncow wzialem tego Brooksa na probe. Po 6 tygodniach intensywnego uzytkowania moge go oddac jak mi nie bedzie pasowal (sklep ma taka oferte dla klientow z karta klienta). I moze wtedy przymierze sie do Challegera. Zobaczymy.
Witam,
szukam nowych butów- biegam od niepełna 3 lat- głównie tereny leśne utwardzone + starty na 10km półmaratony i pierwszy maraton za mną:)
biegałam w saucony jazz i bardzo mi się sprawdziły
teraz zastanawiam się nad adidasami supernova glide – chodzę mocno na pięcie i stopa supinuje
mam 173cm i ok 68 kg
co byś polecał?
Szanowny Panie Pawle, pomysł na tytułowe pytanie – porażka. Rozwinięcie wątku w formie haseł/cech/właściwości przypisanych do „marki” – podobnie chybiony. W sytuacji gdy każdy z producentów ma w ofercie buty o różnorakim profilu kopyta, gdy optymalizuje materiały tak aby w krótkim czasie stworzyć pretekst do sprzedaży nowej pary (nowa linia/stylizacja) – uogólnienia zawarte w Pana tekście najprościej byłoby określić jako nieporozumienie. Poruszam się w terenie, używam różnych modeli butów. 95% tego co miałem na nogach trafiało do reklamacji (średnio po 5-6 miesiącach). Każda z reklamacji została uznana (brooks/salomon/inov-8/northface/mizuno). Stąd propozycja konkluzji: orientacja na „brand” to pułapka. Pozdrawiam, Igor
To jest ciekawa sprawa. Mnie się nie zdarzyło w życiu reklamować ani jednej pary butów sportowych. Zastanawiam się, jak trzeba obchodzić się z butami, aby 95% z nich zajechać w pół roku. Piszę bez ironii, ale w tak zwanego wybitnego pecha nie wierzę.
Ja mam buty Nike Dual Fusion 2 od prawie roku i nie zdarzyło mi się, żeby buty w jakikolwiek sposób się rozleciały. Mam 165 cm a ważę prawie 80 kg, więc wagi trochę mam, ale staram się ją cały czas zrzucić. Związku z tym zastanawiam się czy kupowałaś w sprawdzonym sklepie, czy z drugiej tzw. „ręki”?
Witaj Pawle, zaczynam moją przygodę z bieganiem, więc ogromnej ilości km na początku nie będę robił. Ważę 75 kg i 42 lata (pewnie wiekteż ma znaczenie) i będę biegał po twardej nawierzchni. Chciałbym kupić dobre buty do biegania i zastanawiam się na Asics-ami. Widziałem też kilka modeli Salomonów, ale ich nie widziałem w zestawieniu, więc pewnie nie są godne polecenia.