Buty do biegania z maksymalną amortyzacją – przegląd 2020

Buty z bardzo dużą amortyzacją niezmiennie cieszą się powodzeniem. Szczególnie te które tej amortyzacji mają najwięcej i przez biegaczy zwane są „poduszkowcami”. Nie inaczej jest w tym roku i producenci już wypuścili, w większości odświeżone, nowe modele butów w których to właśnie amortyzacja jest na pierwszym miejscu.

REKLAMA

Każdy z nich w swojej marce jest tym najlepiej amortyzowanym i jeśli szukasz maksymalnej amortyzacji i maksymalnego komfortu to powinieneś szukać właśnie wśród tych modeli. Aby nie faworyzować żadnego modelu przedstawione są w kolejności alfabetycznej.

adidas Ultraboost 20

Ultaboost 20 to kontynuacja modelu z numerem 19. Mamy więc bardzo dużo pianki boost pod piętą (więcej niż w jeszcze starszych modelach) i całkiem sporo z przodu. Boost generalnie wyróżnia się na plus przez swoje parametry nie tylko amortyzacji ale także i wytrzymałości. Generalnie boost nieco dłużej zachowuje swoje właściwości amortyzujące. Ale też nie jest pod tym kątem niezniszczalny. Do tego mamy primeknitową cholewkę wyglądającą i zachowującą się jak skarpeta. Daje bardzo przyjemne dopasowanie i czucie buta.

Waga: 310 g męski, 268 g damski
Drop: 10 mm
Cena: 749 PLN

adidas Ultraboost 20

Asics Gel-Nimbus 22

Klasyk po raz kolejny. Właściwie od lat Nimbus ma kilka wspólnych mianowników. Jest to bardzo duża amortyzacja oparta w tym przypadku na dwóch rodzajach pianki FlyteFoam. Dodatkowo jak to w Nimbusie mamy sporo elementów usztywniających co czyni go bardzo stabilnym butem i butem który solidnie trzyma stopę właściwie w każdym miejscu. Wreszcie mamy sporo gąbkowych wypełnień wewnątrz co przekłada się na komfort i to co w pierwszej chwili czujemy zakładając Nimbusy. Generalnie to jeden z bardziej stabilnych butów o tak dużej amortyzacji.

Waga: 310 g męski, 255 g damski
Drop: 10 mm męski, 13 mm damski
Cena: 789 PLN

Asics Gel-Nimbus 22

Brooks Glycerin 17

Podobną konstrukcję i podobny poziom amortyzacji i stabilności zapewnia Glycerina. Różnią ją tylko zastosowane systemy. W Glycerinach mamy piankę DNA LOFT – najbardziej miękką odmianę pianki stosowaną w Brooksie. Cholewka zapewnia dużo miejsca na palce i to jeden z tych butów z maksymalną amortyzacją gdzie palce mają sporo swobody (za to je lubię). Wreszcie mamy bieżnik, który ma dosyć głęboko żłobione rowki co zapewnia bardzo dobrą przyczepność. A przy okazji… Pozwala polatać poza utwardzonymi drogami.

Waga: 300 g męski, 260 g damski
Drop: 10 mm
Cena: 639 PLN

Brooks Glycerin 17

Hoka One One Bondi 6

Potwór nawet wśród „poduszkowców”. But którego jest kilkadziesiąt procent więcej niż jego konkurentów. Wynika to z filozofii maksymalizmu wyznawanego przez Hokę. W Hokach ma być dużo pod stopą. I tutaj mamy ponad trzy centymetry pianki zarówno z tyłu jak i z przodu?!?!? Daje to gigantyczną amortyzację. Aby nie zabić buta amortyzacją podeszwa jest też wyprofilowana na kształt kołyski co całkiem skutecznie pomaga w przetaczaniu stopu z pięty na palce. Wreszcie można by sądzić że taki potwór waży potworną ilość gramów. A nie! Bo wcale nie jest najcięższym butem z tego zestawienia!

Waga: 310 g męski, 246 g damski
Drop: 4 mm
Cena: 599 PLN

Hoka One One Bondi 6

Mizuno Wave Sky Waveknit 3

Jeśli przyzwyczailiście się że Mizuno niemal wszystkie buty opiera na plastykowej i pofalowanej płytce w podeszwie to nowy Sky jest butem który temu przeczy. Wbrew nazwie nie znajdziecie w nim klasycznej płytki wave. Aby zapewnić mu maksimum amortyzacji but ten opiera się na trzech rodzajach pianek. Najważniejszą jest nowa pianka XPOP wykonana z poliuretanu mająca podobne właściwości co adidas boost czy Saucony PWRRUN.

Waga: 320 g męski, 264 g damski
Drop: 10 mm
Cena: 629 PLN

Mizuno Wave Sky Waveknit 3

New Balance 1080 v10

New Balance 1080 v10 w porównaniu z modelem v9 przeszedł sporo zmian. Zmienił się typ pianki z FreshFoam na FreshFoamX i można odnieść wrażenie, że jest to pianka bardziej miękka choć miękkość może wynikać też ze zmienionego kształtu podeszwy. Do miękkiej podeszwy mamy cholewkę, która po części zachowuje się jak skarpeta. W przedniej części jest bardzo elastyczna przez co 1080v10 nie wydaje się już tak szerokim butem jak 1080v9. Dalej jest nieco sztywniejsza. Wreszcie mamy dosyć minimalistyczny (jak na poduszkowce) zapiętek. Niemniej jednak daje dobre dopasowanie.

Waga: 281 g męski, 238 g damski
Drop: 8 mm
Cena: 599 PLN

New Balance 1080 v10

Nike Zoom Vomero 14

O Vomero można powiedzieć różnie ale jest to but który wraz z czternastą edycją nabrał dynamicznego charakteru. Nazwanie go „Pegasusem na sterydach” jest cały czas aktualne. Mamy więc podobnie jak w nim poduszkę gazową na całej swojej długości. Opakowana jest sporą ilością pianki. Pianki tej jest szczególnie dużo pod pietą przez co Vomero jest o niebo bardziej stabilnym butem niż popularny Pegasus. Wnętrze zapewnia dobre dopasowanie, ale Ci którzy biegali w starych edycjach Vomero i przyzwyczaili się do przestronnego puchowego „człapaka” nie odnajdą się w nim. Jeśli natomiast nie miałeś nigdy Vomero to czemu nie zacząć od czternastek. Tym bardziej jeśli szukasz też w „poduszkowcu” odrobiny dynamiki.

Waga: 285 g męski, 225 g damski
Drop: 10 mm
Cena: 589 PLN

Nike Zoom Vomero 14

Saucony Triumph 17

Po kilku latach serii ISO Saucony wraca do klasyki. Nie mamy już więc w nim cholewki z żeberkami ISO a klasyczną, bardzo normalną cholewkę. Pod spodem natomiast mamy bardzo dużo pianki która zarówno swoją strukturą jak i materiałem wykonania (TPU) przypomina boosta. Daje bardzo dużo miękkości i porównując Triumpha 17 do Triumpha ISO 2, którego też mam w swojej szafie to ten nowy jest dużo bardziej miękki. To już typowy poduszkowiec.

Waga: 305 g męski, 261 g damski
Drop: 8 mm
Cena: 699 PLN

Saucony Triumph 17
REKLAMA

8 myśli na temat “Buty do biegania z maksymalną amortyzacją – przegląd 2020

  • 19.03.2020 o 21:06
    Permalink

    Cześć, czy w przypadku ultraboost należy również wybierać lekko większy rozmiar (0.5-1cm), czy może miękka cholewka sprawia że mogą być bardziej dopasowane?

    Odpowiedz
  • 21.03.2020 o 16:41
    Permalink

    Paweł…

    Wszystkie przedstwione propozycje to typy neutralne. Czy jest coś specjalnego dla pronatorów? Wiem, że jest Brooks Transcend 7 i można go odnieść do Glyceryn 17. Czy pozostałe marki mają swoje odpowiedniki „poduszkowców” dla stopy pronującej?

    Dziękuję,
    Grzegorz Lewandowski.

    Odpowiedz
    • 24.03.2020 o 20:31
      Permalink

      Tak, część z tych modeli ma swoje stabilizujące odpowiedniki:
      – Asics Gel-Kayano dla Asics Gel-Nimbus,
      – Brooks Transcend dla Brooks Glycerin,
      – Mizuno Wave Paradox dla Mizuno Wave Sky,
      – Saucony Hurracane dla Saucony Triumph.

      Odpowiedz
  • 24.03.2020 o 09:58
    Permalink

    Pawle,
    Po pierwsze wielkie dzięki za bloga. Między innymi na podstawie Twoich opinii szukałem butów dla siebie i poznawałem ich „świat”.
    Nie biegam długo – bo regularnie dopiero dwa lata i na początku nie myślałem w ogóle o ‚poduszkowcach’, bo raz, że najdroższe w branży a dwa nie jestem bardzo ciężki (73kg).
    Asics Cumulus wydawały się optymalnym wyborem, dopóki nie wrócił stary problem z ostrogą i rozcięgnem podeszwowym.
    Po przymusowej kilkumiesięcznej przerwie i zaleczeniu kontuzji zacząłem przeglądac poduszkowce.
    Padło na Nike Vomero 14, bo akurat był w dobrej cenie i to był strzał w 10!
    Podejrzewam, że każdy z wyżej wymienionych by się sprawdził u mnie i nie chcę powiedzieć, że Vomero jest lepszy od Adidasa, asicsa czy saucony z listy powyżej.
    Jeśli macie jakieś problemy ze stopami i już trochę tych kilometrów klepiecie, a nie robicie tego w tempie zawodowca, to myślę, że poduszkowce to dobry wybór, nie tylko dla osób 90kg plus 🙂 A jeszcze jeśli znajdziecie jakieś przeceny, to nie ma się co zastanawiać.
    Pozdrawiam.

    Odpowiedz
    • 25.03.2020 o 13:16
      Permalink

      Dzięki za miłe słowo 🙂 I za podzielenie się kawałkiem swojej „butowo-biegowej” historii 🙂

      Odpowiedz
  • 01.04.2020 o 17:58
    Permalink

    Dzień dobry Pawle. Potrzebuje porady i zwaracam sie z nią do Pana, jako profesjonalisty. Chciałbym zacząć przygode z bieganiem i tu pojawia sie pewien prroblem ( pewnie jeszcze sie jakieś pojawią ). Zakup butów. Proszę o poradę jakie wybrać bo im dłużej przeglądam oferty tym jestem… głupszy. W oko wpadly mi Asics Dynaflyte ale czy bedą dobre? Może jakiś inny model bedzie bardziej odpowiedni? Zaznacze, że do „lekkich” nie należe- 120 kg ( zrzuce ). Stopa neutralna. Wzrost 184 cm. Będę wdzieczny za podpowiedź oraz ewentualne sugestie. Pozdrawiam – Sebastian

    Odpowiedz
    • 03.04.2020 o 21:32
      Permalink

      Przy wadze 120 kg to Dynaflyte to będzie za mało. Lepiej dołożyć i wybrać coś z butów z tego zestawienia. Nawet niech to będzie model z poprzednich kolekcji czyli z poprzednich lat. Wszystkie serie tutaj wymienione produkowane są już od wielu lat i można znajeźć starsze, czasami o wiele tańsze edycje. No i też podstawą jest zrzucenie wagi, za co trzymam kciuki 🙂

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *