Nike Wildhorse 10 – uniwersalny trailowiec od Nike

9 lipca 2025 7  min czytania

Szukasz buta w teren, który poradzi sobie zarówno z codziennym bieganiem po lesie, jak i bardziej wymagającymi szlakami? Nike Wildhorse 10 to trailowiec z kategorii „do wszystkiego” – wygodny, dobrze amortyzowany i solidnie trzymający stopę. Dziesiąte edycja to wyraźny krok naprzód względem „dziewiątki” – nowa pianka ReactX, wyższa podeszwa, lepsza ochrona i przyczepność. Sprawdź, co potrafi ten uniwersalny koń roboczy od Nike.

REKLAMA

Podstawowe informacje

  • marka: Nike
  • rok premiery: 2025
  • nawierzchnia: teren
  • typ buta: treningowy
  • typ stopy: neutralna
  • najlepszy do: codzienny trail
  • cena regularna: 799 zł

Dane techniczne

amortyzacja: bardzo duża
5/6
wysokość: wysoka
38/28,5 mm
drop: klasyczny
9,5 mm
bieżnik: uniwersalny
3,8 mm
waga: średnia
338 g

Przeznaczenie

Nike Wildhorse 10 to solidny but stworzony z myślą o bieganiu w wymagającym, leśnym i górskim terenie. Zapewnia sporą dawkę amortyzacji, choć daleko mu do butów z kategorii maksymalistycznych. Dobrze odnajdzie się pod stopami lżejszych biegaczy oraz tych, którzy nie szukają ultramiękkiej pianki, a raczej wyważonego balansu między ochroną a czuciem podłoża. Jeśli biegasz po kamienistych szlakach, twardych ścieżkach czy lekko błotnistym lesie – Wildhorse 10 z dużym prawdopodobieństwem da sobie tam radę.

  • bardzo dobra amortyzacja,
  • komfort na długich dystansach i umiarkowanie technicznych szlakach,
  • uniwersalność – sprawdza się zarówno na suchych, jak i lekko błotnistych trasach,
  • niska waga jak na but z tak solidną amortyzacją,
  • dobry stosunek cena/jakość.
  • ograniczona przyczepność i stabilność na bardzo błotnistych lub bardzo technicznych trasach,
  • dosyć delikatna cholewka jak na but terenowy.

Kluczowe parametry – porównanie generacji

WILDHORSE 9WILDHORSE 10
Wysokość podeszwy35/27 mm38/28,5 mm
Drop8 mm9,5 mm
Waga męskib.d.295 g
Waga damskib.d.244 g
CholewkaEngineered meshEngineered mesh
Podeszwa środkowaReact + Rock Protection PlateReactX + React Protection Plate
Podeszwa zewnętrznaATCATC
Wysokość bieżnikaok. 3,5 mm4 mm

Buty do biegania Nike – co jest co?

Nike Wildhorse 10 to jeden z pięciu modeli trailowych w kolekcji biegowej Nike – i zarazem najbardziej wszechstronny z całej piątki. Każdy z trailówek Nike ma swoją własną specjalizację, a różnice między nimi są naprawdę wyraźne. Wildhorse to but środka – dobrze odnajduje się na miękkich, leśnych ścieżkach, ale poradzi sobie też na bardziej technicznych, górskich trasach. Jeśli szukasz terenowego buta „do wszystkiego”, to właśnie tutaj warto zacząć.

Więcej o pozostałych modelach? Sprawdź zestawienie butów biegowych Nike.

KOMFORTSZYBKOŚĆ
biegi ultraNike Zegama 2 - kolorowe
Zegama 2
Nike Ultrafly - czerwone
Ultrafly
las, drogi szutroweNike Pegasus Trail 5 - zielone
Pegasus Trail 5
długie dystanse w terenieNike Wildhorse 10
Wildhorse 10
krótkie dystanse w terenieNike Terra Kiger 9 - czerwone
Terra Kiger 9
REKLAMA

Alternatywy dla Nike Wildhorse 10

Alternatyw dla Wildhorse 10 nie brakuje. To wciąż jeden z najgęściej obsadzonych segmentów wśród butów trailowych. Mowa o modelach, które oferują dobrą – ale nieprzesadzoną – amortyzację. Taką w sam raz na dłuższe wybiegania, ale bez uczucia pływania w piance. Atutem takich butów jest też wszechstronność. Wildhorse i jemu podobne modele świetnie radzą sobie zarówno na bardziej technicznych, górskich trasach, jak i na codziennych biegach po lesie czy szutrowych ścieżkach.

Chcesz dowiedzieć się więcej o wszechstronnych terenówkach? Zajrzyj do tego zestawienia.

MODELWYSOKOŚĆ
PODESZWY (mm)
DROP (mm)WAGA
MĘSKI (gram)
WAGA
DAMSKI (gram)
CENA (zł)
Asics Gel-Trabuco 1335,5/27,58285250719
Brooks Cascadia 1833/258314286649
Mizuno Wave Daichi 733/258308255649
New Balance Hierro v7b.d.8301235849
Nike Wildhorse 1038/28,59,5295244599
Salomon Genesis34/268269242719
Salomon Sense Ride 529/218293247619

ReactX robi robotę, czyli więcej komfortu na dłużej

Podeszwa w najnowszym Wildhorse przeszła zauważalną metamorfozę względem poprzedniej edycji. Zamiast znanej już pianki React, Nike zastosowało nowszą wersję – ReactX. Według producenta, jest ona o kilkanaście procent bardziej responsywna, czyli lepiej oddaje energię i zapewnia dynamiczniejsze wybicie. Efekt? Wildhorse 10 stał się nieco bardziej przyjazny dla stopy – jest delikatnie miększy i sprężystszy, co czuć szczególnie na dłuższych dystansach.

Zmiana charakteru podeszwy to nie tylko kwestia nowej pianki – swoje robi też wyższa podeszwa. Wildhorse 10 urósł w porównaniu do poprzednika i obecnie pod piętą ma 38 mm pianki, a pod przednią częścią stopy 28,5 mm. To sporo, ale w trailowym świecie butów o takiej charakterystyce i przeznaczeniu to już standard. Nike Wildhorse w tym aspekcie nie odbiega od konkurencji.

Wraz ze wzrostem miękkości, Wildhorse 10 zyskał również na długodystansowym charakterze. Choć nie jest to but o „poduszkowym” komforcie typowym dla maksymalistycznych modeli, to jednak zapewnia wystarczającą amortyzację, by poradzić sobie z naprawdę długimi biegami – nawet na dystansie 100 kilometrów. W przypadku codziennych treningów w lesie, na szutrach czy umiarkowanie technicznych trasach także będzie doskonałym wyborem. W takich warunkach sprawdzi się nawet i cięższych biegaczy ważących do około 90 kilogramów.

Warto też wspomnieć o jeszcze jednym istotnym elemencie podeszwy – oprócz pianki ReactX znajdziemy tu płytkę ochronną Rock Protection Plate. To cienka warstwa tworzywa umieszczona między pianką a bieżnikiem, której zadaniem jest rozpraszanie punktowego nacisku. Innymi słowy – gdy nadepniesz na ostry kamień, nacisk nie skoncentruje się w jednym miejscu, ale rozłoży na większej powierzchni stopy. Dzięki temu ryzyko „wbijania się” kamieni w podeszwę i nieprzyjemnych odczuć pod stopą jest znacznie mniejsze. To przydatne rozwiązanie, zwłaszcza w połączeniu z grubszą podeszwą, która dodatkowo izoluje od twardego, nierównego podłoża. To rozwiązania poprawia komfort szczególnie jeśli biegasz dużo po kamienistym podłożu.

Trailowy uniwersalny żołnierz – bieżnik do wszystkiego

Bieżnik Wildhorse 10 to zestaw umiarkowanie wysokich kołków (3,8 mm), rozmieszczonych w dwóch kierunkach. Pod przednią częścią stopy są ustawione tak, by zapewniały dobrą trakcję na podbiegach, a pod piętą – by skutecznie „łapały” nawierzchnię podczas zbiegów. To sprawdzone i dość popularne rozwiązanie w butach trailowych.

Połączenie tych stosunkowo dużych kołków z gumą Nike All Terrain Compound daje całkiem uniwersalną mieszankę. Na twardych, kamienistych szlakach bieżnik radzi sobie dobrze, a na błocie czy miękkiej leśnej nawierzchni – przyzwoicie, choć nie jest to model stworzony typowo na grząskie trasy i techniczne trasy. Za to w codziennym bieganiu po lesie, szutrach i lekkim terenie – sprawdzi się znakomicie.

Miejska wygoda w terenowym wydaniu

Cholewka w Wildhorse 10, podobnie jak w poprzednich wersjach, nie przypomina klasycznej konstrukcji butów trailowych. Jest miękka, elastyczna i w dużej mierze wykonana z technicznej siateczki. To dobra wiadomość dla tych, którzy cenią sobie komfort i miękkie, przyjemne otulenie stopy – pod tym względem Wildhorse bardziej przypomina buty do biegania po asfalcie niż terenowe modele z „pancerną” i dość sztywną cholewką.

Z wyraźniejszych wzmocnień znajdziemy jedynie solidny zderzak na czubku – wystarczający, by ochronić palce przed przypadkowym uderzeniem o kamień czy korzeń. Na umiarkowany, kamienisty teren wystarczy, ale w trudniejszych, górskich warunkach może okazać się zbyt delikatna. Wildhorse 10 nie został stworzony z myślą o ekstremach – to raczej komfortowy but trailowy na „codzienne przygody”.

Drugą kwestią, która naturalnie wynika z miękkiej i cienkiej konstrukcji cholewki, jest jej trwałość. Siateczkowe materiały, zwłaszcza te pozbawione dodatkowych wzmocnień, zazwyczaj niezbyt dobrze znoszą kontakt z trudnymi warunkami terenowymi. Błoto, piach, ostre kamienie czy wystające patyki – to wszystko może szybko zostawić ślad na delikatnej siatce.

Oczywiście, wszystko zależy od tego, jak intensywnie i w jakim terenie buty będą użytkowane. Przy rekreacyjnym bieganiu po leśnych ścieżkach i szutrach, cholewka może posłużyć długo i bezproblemowo. Ale w bardziej wymagających warunkach trzeba się liczyć z tym, że siateczka może się przetrzeć lub uszkodzić szybciej niż w bardziej opancerzonych modelach trailowych.

Kształt cholewki w Wildhorse 10 jest dość charakterystyczny. Środkowa część buta trzyma stopę stosunkowo ciasno i stabilnie, natomiast przód jest wyraźnie bardziej przestronny. Taka konstrukcja sprawia, że palce mają więcej miejsca, co przekłada się na większy komfort – zwłaszcza podczas dłuższych biegów, gdy stopy naturalnie puchną.

Z tyłu natomiast znajdziemy klasyczny, usztywniony zapiętek z solidną ilością miękkiego wypełnienia. Ani jedno ani drugie nie zaskakuje a to co oferuje Wildhorse 10 to rozwiązanie dobrze znane z wielu butów biegowych. Zapiętek i cała cholewka tworzy przewidywalną konstrukcję, która dobrze trzyma stopę w ryzach, nie ograniczając przy tym komfortu.

Waga w sam raz, czyli złoty środek na szlaku

Według danych producenta, Nike Wildhorse 10 waży 295 g w wersji męskiej i 244 g w damskiej – to całkiem niezły wynik jak na buty terenowe. W moim rozmiarze 12 US (46), waga wskazała 338 g, czyli niemal dokładnie tyle, ile wynosi średnia dla butów trailowych w tym rozmiarze.

Co to oznacza w praktyce? Wildhorse 10 wpisuje się w złoty środek nie tylko pod względem zastosowania – jako uniwersalny but na różne rodzaje nawierzchni – ale także pod względem wagi. Nie jest superlekki jak startówka na zawody, ale też nie ciąży jak pancerny model na ekstremalne warunki. To rozsądnie wyważony kompromis pod kątem wagi i tego co oferuje.

Podsumowanie

Nike Wildhorse 10 to wszechstronny, komfortowy but trailowy, który najlepiej sprawdzi się na umiarkowanie trudnych trasach i długich wybieganiach. Oferuje dużo wszechstronności i wyważone parametry. Jako towarzysz codziennych biegów trailowych może być niezastąpiony. Jednakże nie jest to but do ekstremalnie technicznych szlaków czy bardzo błotnistych warunków. W takich warunkach sobie nie poradzi.

REKLAMA
Paweł Matysiak
Autor tekstu Paweł Matysiak

Bieganiem oraz doborem odpowiednich butów do biegania zajmuję się od kilkunastu lat. Prywatnie jestem biegaczem-amatorem a w swojej biegowej przygodzie startowałem zarówno na 1000 metrów na bieżni jak i w górskich biegach ultra. Zawodowo udzielam porad dotyczących wyboru odpowiednich butów do biegania. Sam mam ich w domu więcej niż jestem w stanie policzyć.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Piotr
Piotr
7 miesiące temu

Mój ulubiony model butów Szkoda tylko ze Nike zrezygnowało ze skarpety / stuptuta zintegrowaną z cholewką………… jak było do modelu 7

Ostatnio edytowano 7 miesiące temu przez Piotr
facebookinstagram twitter youtubepinterest threads