Szukasz buta w teren, który poradzi sobie zarówno z codziennym bieganiem po lesie, jak i bardziej wymagającymi szlakami? Nike Wildhorse 10 to trailowiec z kategorii „do wszystkiego” – wygodny, dobrze amortyzowany i solidnie trzymający stopę. Dziesiąte edycja to wyraźny krok naprzód względem „dziewiątki” – nowa pianka ReactX, wyższa podeszwa, lepsza ochrona i przyczepność. Sprawdź, co potrafi ten uniwersalny koń roboczy od Nike.
Podstawowe informacje
Dane techniczne
Przeznaczenie
Nike Wildhorse 10 to solidny but stworzony z myślą o bieganiu w wymagającym, leśnym i górskim terenie. Zapewnia sporą dawkę amortyzacji, choć daleko mu do butów z kategorii maksymalistycznych. Dobrze odnajdzie się pod stopami lżejszych biegaczy oraz tych, którzy nie szukają ultramiękkiej pianki, a raczej wyważonego balansu między ochroną a czuciem podłoża. Jeśli biegasz po kamienistych szlakach, twardych ścieżkach czy lekko błotnistym lesie – Wildhorse 10 z dużym prawdopodobieństwem da sobie tam radę.

Plusy
- bardzo dobra amortyzacja,
- komfort na długich dystansach i umiarkowanie technicznych szlakach,
- uniwersalność – sprawdza się zarówno na suchych, jak i lekko błotnistych trasach,
- niska waga jak na but z tak solidną amortyzacją,
- dobry stosunek cena/jakość.
Minusy
- ograniczona przyczepność i stabilność na bardzo błotnistych lub bardzo technicznych trasach,
- dosyć delikatna cholewka jak na but terenowy.
Kluczowe parametry – porównanie generacji
| WILDHORSE 9 | WILDHORSE 10 | |
|---|---|---|
| Wysokość podeszwy | 35/27 mm | 38/28,5 mm |
| Drop | 8 mm | 9,5 mm |
| Waga męski | b.d. | 295 g |
| Waga damski | b.d. | 244 g |
| Cholewka | Engineered mesh | Engineered mesh |
| Podeszwa środkowa | React + Rock Protection Plate | ReactX + React Protection Plate |
| Podeszwa zewnętrzna | ATC | ATC |
| Wysokość bieżnika | ok. 3,5 mm | 4 mm |
Buty do biegania Nike – co jest co?
Nike Wildhorse 10 to jeden z pięciu modeli trailowych w kolekcji biegowej Nike – i zarazem najbardziej wszechstronny z całej piątki. Każdy z trailówek Nike ma swoją własną specjalizację, a różnice między nimi są naprawdę wyraźne. Wildhorse to but środka – dobrze odnajduje się na miękkich, leśnych ścieżkach, ale poradzi sobie też na bardziej technicznych, górskich trasach. Jeśli szukasz terenowego buta „do wszystkiego”, to właśnie tutaj warto zacząć.
Więcej o pozostałych modelach? Sprawdź zestawienie butów biegowych Nike.
| KOMFORT | SZYBKOŚĆ | |
|---|---|---|
| biegi ultra | ![]() Zegama 2 | ![]() Ultrafly |
| las, drogi szutrowe | ![]() Pegasus Trail 5 | |
| długie dystanse w terenie | ![]() Wildhorse 10 | |
| krótkie dystanse w terenie | ![]() Terra Kiger 9 |
Alternatywy dla Nike Wildhorse 10
Alternatyw dla Wildhorse 10 nie brakuje. To wciąż jeden z najgęściej obsadzonych segmentów wśród butów trailowych. Mowa o modelach, które oferują dobrą – ale nieprzesadzoną – amortyzację. Taką w sam raz na dłuższe wybiegania, ale bez uczucia pływania w piance. Atutem takich butów jest też wszechstronność. Wildhorse i jemu podobne modele świetnie radzą sobie zarówno na bardziej technicznych, górskich trasach, jak i na codziennych biegach po lesie czy szutrowych ścieżkach.
Chcesz dowiedzieć się więcej o wszechstronnych terenówkach? Zajrzyj do tego zestawienia.
| MODEL | WYSOKOŚĆ PODESZWY (mm) | DROP (mm) | WAGA MĘSKI (gram) | WAGA DAMSKI (gram) | CENA (zł) |
|---|---|---|---|---|---|
| Asics Gel-Trabuco 13 | 35,5/27,5 | 8 | 285 | 250 | 719 |
| Brooks Cascadia 18 | 33/25 | 8 | 314 | 286 | 649 |
| Mizuno Wave Daichi 7 | 33/25 | 8 | 308 | 255 | 649 |
| New Balance Hierro v7 | b.d. | 8 | 301 | 235 | 849 |
| Nike Wildhorse 10 | 38/28,5 | 9,5 | 295 | 244 | 599 |
| Salomon Genesis | 34/26 | 8 | 269 | 242 | 719 |
| Salomon Sense Ride 5 | 29/21 | 8 | 293 | 247 | 619 |
ReactX robi robotę, czyli więcej komfortu na dłużej
Podeszwa w najnowszym Wildhorse przeszła zauważalną metamorfozę względem poprzedniej edycji. Zamiast znanej już pianki React, Nike zastosowało nowszą wersję – ReactX. Według producenta, jest ona o kilkanaście procent bardziej responsywna, czyli lepiej oddaje energię i zapewnia dynamiczniejsze wybicie. Efekt? Wildhorse 10 stał się nieco bardziej przyjazny dla stopy – jest delikatnie miększy i sprężystszy, co czuć szczególnie na dłuższych dystansach.
Zmiana charakteru podeszwy to nie tylko kwestia nowej pianki – swoje robi też wyższa podeszwa. Wildhorse 10 urósł w porównaniu do poprzednika i obecnie pod piętą ma 38 mm pianki, a pod przednią częścią stopy 28,5 mm. To sporo, ale w trailowym świecie butów o takiej charakterystyce i przeznaczeniu to już standard. Nike Wildhorse w tym aspekcie nie odbiega od konkurencji.

Wraz ze wzrostem miękkości, Wildhorse 10 zyskał również na długodystansowym charakterze. Choć nie jest to but o „poduszkowym” komforcie typowym dla maksymalistycznych modeli, to jednak zapewnia wystarczającą amortyzację, by poradzić sobie z naprawdę długimi biegami – nawet na dystansie 100 kilometrów. W przypadku codziennych treningów w lesie, na szutrach czy umiarkowanie technicznych trasach także będzie doskonałym wyborem. W takich warunkach sprawdzi się nawet i cięższych biegaczy ważących do około 90 kilogramów.
Warto też wspomnieć o jeszcze jednym istotnym elemencie podeszwy – oprócz pianki ReactX znajdziemy tu płytkę ochronną Rock Protection Plate. To cienka warstwa tworzywa umieszczona między pianką a bieżnikiem, której zadaniem jest rozpraszanie punktowego nacisku. Innymi słowy – gdy nadepniesz na ostry kamień, nacisk nie skoncentruje się w jednym miejscu, ale rozłoży na większej powierzchni stopy. Dzięki temu ryzyko „wbijania się” kamieni w podeszwę i nieprzyjemnych odczuć pod stopą jest znacznie mniejsze. To przydatne rozwiązanie, zwłaszcza w połączeniu z grubszą podeszwą, która dodatkowo izoluje od twardego, nierównego podłoża. To rozwiązania poprawia komfort szczególnie jeśli biegasz dużo po kamienistym podłożu.

Trailowy uniwersalny żołnierz – bieżnik do wszystkiego
Bieżnik Wildhorse 10 to zestaw umiarkowanie wysokich kołków (3,8 mm), rozmieszczonych w dwóch kierunkach. Pod przednią częścią stopy są ustawione tak, by zapewniały dobrą trakcję na podbiegach, a pod piętą – by skutecznie „łapały” nawierzchnię podczas zbiegów. To sprawdzone i dość popularne rozwiązanie w butach trailowych.
Połączenie tych stosunkowo dużych kołków z gumą Nike All Terrain Compound daje całkiem uniwersalną mieszankę. Na twardych, kamienistych szlakach bieżnik radzi sobie dobrze, a na błocie czy miękkiej leśnej nawierzchni – przyzwoicie, choć nie jest to model stworzony typowo na grząskie trasy i techniczne trasy. Za to w codziennym bieganiu po lesie, szutrach i lekkim terenie – sprawdzi się znakomicie.

Miejska wygoda w terenowym wydaniu
Cholewka w Wildhorse 10, podobnie jak w poprzednich wersjach, nie przypomina klasycznej konstrukcji butów trailowych. Jest miękka, elastyczna i w dużej mierze wykonana z technicznej siateczki. To dobra wiadomość dla tych, którzy cenią sobie komfort i miękkie, przyjemne otulenie stopy – pod tym względem Wildhorse bardziej przypomina buty do biegania po asfalcie niż terenowe modele z „pancerną” i dość sztywną cholewką.
Z wyraźniejszych wzmocnień znajdziemy jedynie solidny zderzak na czubku – wystarczający, by ochronić palce przed przypadkowym uderzeniem o kamień czy korzeń. Na umiarkowany, kamienisty teren wystarczy, ale w trudniejszych, górskich warunkach może okazać się zbyt delikatna. Wildhorse 10 nie został stworzony z myślą o ekstremach – to raczej komfortowy but trailowy na „codzienne przygody”.

Drugą kwestią, która naturalnie wynika z miękkiej i cienkiej konstrukcji cholewki, jest jej trwałość. Siateczkowe materiały, zwłaszcza te pozbawione dodatkowych wzmocnień, zazwyczaj niezbyt dobrze znoszą kontakt z trudnymi warunkami terenowymi. Błoto, piach, ostre kamienie czy wystające patyki – to wszystko może szybko zostawić ślad na delikatnej siatce.
Oczywiście, wszystko zależy od tego, jak intensywnie i w jakim terenie buty będą użytkowane. Przy rekreacyjnym bieganiu po leśnych ścieżkach i szutrach, cholewka może posłużyć długo i bezproblemowo. Ale w bardziej wymagających warunkach trzeba się liczyć z tym, że siateczka może się przetrzeć lub uszkodzić szybciej niż w bardziej opancerzonych modelach trailowych.
Kształt cholewki w Wildhorse 10 jest dość charakterystyczny. Środkowa część buta trzyma stopę stosunkowo ciasno i stabilnie, natomiast przód jest wyraźnie bardziej przestronny. Taka konstrukcja sprawia, że palce mają więcej miejsca, co przekłada się na większy komfort – zwłaszcza podczas dłuższych biegów, gdy stopy naturalnie puchną.
Z tyłu natomiast znajdziemy klasyczny, usztywniony zapiętek z solidną ilością miękkiego wypełnienia. Ani jedno ani drugie nie zaskakuje a to co oferuje Wildhorse 10 to rozwiązanie dobrze znane z wielu butów biegowych. Zapiętek i cała cholewka tworzy przewidywalną konstrukcję, która dobrze trzyma stopę w ryzach, nie ograniczając przy tym komfortu.

Waga w sam raz, czyli złoty środek na szlaku
Według danych producenta, Nike Wildhorse 10 waży 295 g w wersji męskiej i 244 g w damskiej – to całkiem niezły wynik jak na buty terenowe. W moim rozmiarze 12 US (46), waga wskazała 338 g, czyli niemal dokładnie tyle, ile wynosi średnia dla butów trailowych w tym rozmiarze.
Co to oznacza w praktyce? Wildhorse 10 wpisuje się w złoty środek nie tylko pod względem zastosowania – jako uniwersalny but na różne rodzaje nawierzchni – ale także pod względem wagi. Nie jest superlekki jak startówka na zawody, ale też nie ciąży jak pancerny model na ekstremalne warunki. To rozsądnie wyważony kompromis pod kątem wagi i tego co oferuje.

Podsumowanie
Nike Wildhorse 10 to wszechstronny, komfortowy but trailowy, który najlepiej sprawdzi się na umiarkowanie trudnych trasach i długich wybieganiach. Oferuje dużo wszechstronności i wyważone parametry. Jako towarzysz codziennych biegów trailowych może być niezastąpiony. Jednakże nie jest to but do ekstremalnie technicznych szlaków czy bardzo błotnistych warunków. W takich warunkach sobie nie poradzi.







Mój ulubiony model butów Szkoda tylko ze Nike zrezygnowało ze skarpety / stuptuta zintegrowaną z cholewką………… jak było do modelu 7