W zeszłym roku Vomero to było zupełnie inne Vomero niż w latach ubiegłych. W tym mamy jego ewolucję. Kilka rzeczy zostało zmienionych, natomiast komfort i specyfika została bez zmian. Bez zmian zostało też podwozie bo konstrukcja podeszwy i bieżnika jest identyczna jak w roku ubiegły.
Podstawowe informacje
Dane techniczne
Przeznaczenie
Od kilku dni w Sklepie Biegacza dostępne jest kolejne wcielenie najnowszego modelu Vomero. Tak dla przypomnienia jest to model z największą amortyzacją dla stopy neutralnej. Lepiej amortyzaowany od Nike Zoom Pegasus i podobnie do Nike Zoom Odyssey. Lepiej amortyzowanego buta w ofercie Nike na tą chwilę nie ma.
TRENINGOWE | TRENINGOWE STABILIZUJĄCE | |
---|---|---|
największa amortyzacja | Zoom Vomero | Zoom Odyssey |
bardzo duża amortyzacja | Zoom Pegasus | Zoom Structure |
duża amortyzacja | Zoom Elite |
Czyli inaczej mówiąc. Jeśli szukasz bardzo miękkiego i wygodnego buta Nike do codziennego nawijania dowolnej ilości kilometrów to będzie to właśnie Vomero.

Alternatywy dla butów pokroju Vomero bardzo łatwo wymienić. To te najlepiej amortyzowane modele z innych marek a więc:
- adidas Energy Boost
- Asics Gel-Nimbus
- Brooks Glycerin
- Saucony Triumph
- New Balance 1080
Aczkolwiek w odczuciu od swojej konkurencji Vomero jest butem najmniej miękkim w odczuciu i jednym z tych nieco lżejszych co sprawia że jest też bardziej dynamiczny.
Waga 358 gram
A propos wagi. W porównaniu do swojego poprzednika Vomero znacznie przytył. Vomero 10 ważył 329 gramów co było bardzo małą wartością w butach tej klasy. Vomero 11 waży już 358 gramów czyli tyle ile pozostałe buty z dużą amortyzacją.

Cholewka czyli kosmetyczne zmiany
W cholewce nastąpiły kosmetyczne zmiany. Cholewka to nadal siateczka mesh, bardzo podobnie ponacinany i bardzo podobnie wykończony. Do samego wykończenia też nie można się przyczepić. Nie widać resztek kleju ani innych spoiw na łączeniach materiałów. Tych łączeń też jest stosunkowo mało bo cholewka Vomero wykonana została bezszwowo z jednego kawałka materiału.

Nie tylko Flywire
W rejonie sznurowadeł znajdziemy wszechobecne w Nike paski czyli flywire. Ich zadaniem jest dodatkowe trzymanie śródstopia. Mają razem ze sznurowadłami oplatać śródstopie.

Wygląda do dobrze i całkiem logicznie gdyby nie jeden fakt. Flywire wcale nie trzymają sznurowadeł. Sznurówki na zewnątrz owszem przechodzą przez oczka utworzone przez flywire ale przechodzą także przez oczka w cholewce i to głównie na nich się trzymają. Dodatkowo aby flywire idealnie oplatało stopę powinno także przechodzić pod spodem cholewki. Tak też się nie dzieje, bo każda żyłek flywire kończy się przy zszyciu cholewki z warstwą spodnią. Tak więc rola flywire w trzymaniu stopy jest mocno ograniczona.

Ciekawostką jest natomiast fakt, że w nowym Vomero mamy zwiększoną możliwość sznurowania buta. W poprzedniki w cholewce było 5 dziurek na sznurowadła plus jedna zapasowa. W nowym Vomero jest 6 dziurek i jedna zapasowa. Dzięki temu nowe Vomero może się do stopy lepiej dopasowywać. Poza tym niuansem but trzyma się dobrze na stopie i jest jednym z tych trochę szerszych ale dobrze dopasowanych.
Świetnie że w Nike standardem stała sie taka konstrukcja cholewki że w rejonie śródstopia mamy jakby podwójną cholewkę. Jedna to ta zewnętrzna trzymająca stopę. Druga to ta miękka wewnętrzna która poprawia komfort i sprawia że język podczas biegu nie ma prawa uciekać na boki.

Poza tą wewnętrzną miękką warstwą w śródstopiu reszta buta wewnątrz także wykończona jest bardzo dobrze i gładko.
Zapiętek klasyczny i mocno trzymający
Standardem w Vomero i w butach tej klasy jest też mocno trzymający zapiętek. Jest sztywny i poddaje się zgięciom w minimalnym stopniu. Na stopę będzie działał tak samo mocno i będzie dawał dużo stabilności.

Podeszwa bez większych zmian
Podeszwa w Vomero obeszła się bez większych zmian w porównaniu z poprzednikiem. Nadal amortyzacja oparta jest na systemie poduszek gazowych Nike Zoom. W Vomero tak jak w poprzedniku mamy takowe dwie. Jedną podłużną pod piętą. Drugą umieszczoną poprzecznie pod śródstopiem. Nie da się ich zauważyć z zewnątrz. Jedyne co to widać napis Zoom w rejonie śródstopia.

W rejonie śródstopia widać też łączenie dwóch pianek. W tym przypadku białej i żółtej. Biała to ta która jest w Vomero „od zawsze” czyli miękki Cushlon. Żółta (ta po prawej na zdjęciu powyżej) umieszczona w tylnej części to Lunarlon – bardziej sprężysty, ale nie aż tak miękki jak Cushlon.
Tyle technikaliów i nazw pianek. W praktyce natomiast od ubiegłego roku i dodaniu pianki Lunarlon, Vomero stało się butem nie tak miękkim. Jest w nim miękko ale bez takiego przesadnego zapadania się w podeszwę. W porównaniu ze swoją konkurencją Vomero może sprawiać wrażnie wręcz trochę twardych. To właśnie zasługa zmiany pianek w podeszwie buta.

W ten sposób jeśli ktoś poszukuje buta mega miękkiego, takiego w którym się będzie wręcz topił i zapadał jak na materacu to Vomero niekoniecznie będzie tym w czym poczuje się najlepiej. Vomero jest za to dobrą opcją dla tych którzy z jednej strony potrzebują bardzo dużej amortyzacji a z drugiej nie potrzebują takiej miękkości aby się w bucie zapadać.
Bieżnik
Bieżnik w Vomero się nie zmienił. Jest wyprofilowany identycznie jak poprzedniku i jest umiarkowanie agresywny. Jego przeznaczeniem jest asfalt i raczej nie pobiegamy w nim po trudniejszym terenie. Ubite trakty leśne to maks na czym Vomero będzie się dobrze trzymało i dawało radę.

Oczywiście wykończony został twardszą gumą Duralon, która ma zapewnić jego większą odpornosć na ścieranie.
Podsumowując
Nike Zoom Vomero w stosunku do poprzednika nie zmienił się znacznie. Nie ma w nim rewolucji w podeszwie jak rok temu. Jest tylko nieco zmieniona cholewka niemniej specyfika buta pozostała taka sama. Nadal jest to but z bardzo dużą amortyzacją ale relatywnie dynamiczny i bez przesadnego zapadania się pod piętą.
Jak kogoś interesuje tylko i wyłącznie miękkość i jeszcze raz miękkość to polecę mu buty pokroju Asicsa Gel-Nimbusa. Jak ktoś poza miękkością chce mieć też trochę dynamiki to polecę właśnie Nike Vomero.
Fajne buciki pasują mi, na razie biegam w poprzedniej wersji i jestem bardzo zadowolony!
Pawle, czy jedenastki sprawdzą się również na siłowni?
pozdrawiam
Osobiście na siłownię wolałbym coś z mniej rozbudowaną podeszwą, ale powinno być OK. Jak chcesz swoje buty wykorzystywać do biegania i czasem na siłownię to dobieraj je pod bieganie. Praktycznie większość biegowych da sobie radę na siłowni.
Właśnie chodzi mi o but bardziej uniwersalny, ponieważ chciałbym go w głownej mierze na siłowanie ale też i bieganie..
Miałeś na myśli może pegasus 32?
Pzdr
dzięki:)
Hej, szukam butów do codziennego biegania. Biegam okolo 8-10 kilometrów codziennie, po twardej powierzchni (asfalcie). Czy te buty byłyby dla mnie odpowiednie? A może lepiej wybrac pegasus 33, lunartempo 2, winflo 3 lub air zoom fly 2? Z góry bardzo dziekuje za odpowiedz
Do codziennego biegania po asfalcie wybierz Vomero lub Pegasusa.
Mam więc pytanie o wybór między vomero a elite 8. Użytek: do biegania po ubitych szutrach i asfalcie oraz na siłowni. Co byś bardziej polecił? 🙂
Ps.biegam na krótkich dystansach 3-8 km.
Witam Pawle
Przeglądam buty z dużą amortyzacją bo takie poleca się dla faceta z 95 kg wagą. Martwi mnie tylko, że większość opinii prócz komfortu albo wręcz „poduchowatego” biegu dokłada brak dynamizmu do odczuć biegu w tych butach. Biegam ok. 30 km tygodniowo tylko po asfalcie i kostce obecnie w butach Lidlowych i nie chciałbym tracić na dynamice tylko lekko zyskać na amortyzacji. Rozważam zakup Pegasusów 31 lub też Mizuno Synchro MD (nie ma nigdzie recenzji tych butów tylko MX). Proszę o radę co wybrać lub jakieś propozycję butów ok. 300 zł Pozdrawiam
To tak działa, że im bardziej miękki but tym mniejsza dynamika (z miękkiego ciężej się odbić i but najczęściej waży więcej). Jeśli biegasz w butach Lidlowych to zamiast przeskakiwać na drugi koniec skali do tych najbardziej miękkich i poduszkowatych poszukaj czegoś pośrodku. Co do Synchro to nie znam modelu MD ale większość butów Mizuno (Synchro MX także) jest specyficzne i ma mocną i trzymającą platformę pod piętą. Bez przymierzenia ich nie kupuj!
Z bezpieczniejszych modeli mogę Ci polecić Asics FuzeX, Saucony Jazz czy właśnie Nike Pegasus. Każdy z nich można kupić za około 300 zł. A jak chcesz mieć jeszcze większą amortyzację to Vomero teraz jest w dobrej cenie i to chyba najlżejszy (i dynaniczny) model spośród tych najlepiej amortyzowanych.
Dzięki za odpowiedź Pawle, pospieszyłem się jednak i ze względu na dobrą cenę promocyjną 189 zł zamówiłem już Mizuno Synchro MD, mam nadzieję że będą ok, najwyżej oddam i wezmę pół numeru większe 😉 Wrażenia opiszę gdy sprawdzę Pozdrawiam
W takim razie czekam na Twoje spostrzeżenia 🙂
Witam Pawle
Które buty byś polecił,które lepsze?
Nike Zoom Vomero 11 czy nike lunarglide 8?
Biegam głównie półmaratony
Pod kątem półmaratonu to obydwa 🙂
Pytanie jakiej amortyzacji potrzebujesz. Jeśli ważysz więcej i zależy ci przede wszystkim na amortyzacji – bierz Vomero. Jeśli nie ważysz dużo, a chcesz mieć buta lżejszego i bardziej dynamicznego to bierz LunarGlide.
Dzień dobry,jestem początkującym biegaczem o wadze 90kg ,po kilku pana tekstach wybrałem Nike vomero lub Mizuno enigma–czy dobry wybór,jeżeli tak to które z nich,czy but lepiej żeby był przy takiej wadze amortyzowany na całości,czy tylko na pięcie.
Teoretycznie na początku oba. W dłuższej perspektywie stawiałbym na Vomero z powodu tego, że ma poduszkę gazową (a nawet dwie – z tyłu i z przodu), która bardzo wolno traci swoje właściwości. Pianka w Mizuno jednak zbije się trochę szybciej.
Witam
Od niedawna zacząłem biegać i zastanawiam się nad kupnem jakiś lepszych butów ponieważ odczuwam ból w piszczelach, biegam gółwnie po asfalcie i mam pytanie które buty lepiej wybrać Nike Zoom Vomero 11 czy nike pegasus 33 ??
Ciężko powiedzieć. Obydwa mają dwie poduszki gazowe. Obydwa są bardzo miękkie. Główną różnicę jaką ja między nimi odczuwam to szerokość cholewki. Vomero11 jest szersze i luźniejsze a Pegasus33 węższy i ciaśniejszy.
Witam
Potrzebuje bardzo miękkich butów (ból stopy przy bieganiu spowodowany wylysokim łukiem stopy wkładki robione na zamówienie nie pomagają ) , za Pana sprawa kupiłam nike vomero 11 i są to buty najlepsze najbardziej miękkie w jakich biegalam, wcześniej biegała w asicsach cumulus i nimbus. Mam pytanie jakie buty są jeszcze lepiej amortyzowane, w których noga wtapia sie w but? I czy vomero 9 są bardziej miękkie niż vomero11?
Pozdrawiam
Miło mi słyszeć, że buty się sprawują 🙂
Między Vomero 9 a Vomero 11 nie powinno być wielkiej różnicy w miękkości. A jakie będą bardziej miękkie od Vomero?! Przychodzą mi do głowy Saucony Triumph (może być ciężko je w PL dostać) i New Balance 1080.
Pawle,
biegam po asfalcie, stopa neutralna, średniej szerokości; ląduję na śródstopiu (od tego robią mi się pęcherze od wewnętrznej strony dużych palców), ważę 56kg. Potrzebuję butów treningowo-startowych na długie dystanse- ponad 15km- półmaraton-maraton. Które buty mi polecisz: Nike Vomero 11 czy Adidas Supernova (ostatni model z 2017)? A może inne buty?
Z góry dziękuję Ci za odpowiedź.
Dzień dobry, zastanawiam się pomiędzy butami ASICS GEL-CUMULUS 18 a NIKE ZOOM VOMERO 11. Które by mi Pan polecił? Biegam do 15 km, niestety przeważnie po asfalcie czego odczuwam już konsekwencje w postaci różnego rodzaju bóli (kolano, staw skokowy, piszczel); ważę 59 kg. Do tej pory miałam najtańsze buty z Decathlonu 🙂 zakupiłam wkładki ortopedyczne, które zalecił mi ortopeda.