Wodoodporne buty do biegania – przegląd 2020

Jesień i zima kojarzy się z deszczem i (czasami) śniegiem. Na Większości biegaczy takie warunki zupełnie nie robią wrażenia. Część jednak obawia się chlupiącej wody w butach. Właśnie dla takich osób powstały buty zimowe. Czyli wodoodporne.

REKLAMA

Zimowy czyli?!

Mówiąc o bucie „zimowym” najczęściej mamy do czynienia z bardzo podobnym butem jak ten „letni”. Jest to bardzo dobrze widoczne już w nazewnictwie modeli. Mamy więc:

  • Pegasusa i Pegasusa Shield,
  • Ultraboosta i Ultraboosta WINTER.RDY,
  • Ghosta i Ghosta GTX…

Widzicie o co chodzi?!

Pod kątem parametrów biegowych są to zawsze buty na dokładnie tym samym poziomie amortyzacji, stabilności, stabilizacji, dropu… Jeśli biegasz w całorocznej wersji danego buta to w tej zimowej powinieneś czuć się jak „u siebie w domu”. Pomiędzy butem całorocznym a tym „zimowym”mamy tylko dwie różnice:

  • bieżnik – wykonany z jeszcze bardziej przyczepnej (lepkiej) gumy, często posiada też głębszą fakturę i żłobienia. Przekłada się to na większą przyczepność do mokrych i zaśnieżonych chodników.
  • cholewka – wzmocniona powłoką lub membraną wodoodporną. Tutaj można wyróżnić dwa rozwiązania. Pierwsze to powłoki wodoodporne będące autorskimi rozwiązaniami danej marki. Przykładami są tutaj technologie Shield oraz WINTER.RDY. Powłoki takie zapewniają niewiele gorszą odporność na zachlapania od Gore-Texu, woda po takich powłokach spływa jak po kaczce, wytrzymają dużo, ale… Nie są to powłoki o których można powiedzieć że są w 100% wodoszczelne. Pełną wodoszczelność zapewnia Gore-Tex.

W ofercie Sklepu Biegacza na jesień/zimę 2020 mamy pięć modeli butów wodoodpornych do biegania zimą w mieście. Aczkolwiek z różnym poziomem amortyzacji.

buty treningowe
maksymalna amortyzacjaadidas Ultraboost WINTER.RDY
bardzo duża amortyzacjaBrooks Ghost 13 GTX,
Nike React Miler Shield,
Nike Zoom Pegasus 37 Shied
duża amortyzacjaaddias Supernova WINTER.RDY

adidas Ultraboost WINTER.RDY

Najlepiej amortyzowany but do zimowego biegania po twardych nawierzchniach. Jeden z najbardziej amortyzowanych w całej ofercie butów biegowych. Dla najcięższych i szukających najwięcej komfortu. W porównaniu do całorocznych wersji Ultraboosta różni się dosyć mocno. Przede wszystkim cholewka wzmocniona została powłoką WINTER.RDY co zapewnia jej wodoodporność i trzeba się mocno postarać aby wilgoć przez nią się przedostała. Zwykłe chlapnięcie z kałuży jej „nie rusza”. Należy tylko uważać na rozmiarówkę. Wodoodporny primeknit jest dużo sztywniejszy niż ten letni i w zimowych Ultraboostach możesz potrzebować rozmiaru „o 2/3 większego” niż w letnich.

Bieżnik jest wykonany z gumy Continental Winter Grip i zauważalnie bardziej agresywny. Kostka jest większa, żłobienia głębsze i samą swoją agresywną fakturą zapewni sporo dodatkowej przyczepności.

Waga: 348 g
Drop: 10 mm
Cena: 749 PLN

adidas Ultraboost WINTER.RDY

Brooks Ghost 13 GTX

Mój numer jeden jeśli chodzi o buty treningowe występuje też w wersji wodoodpornej. I jest to wodoodporność na najwyższym poziomie spośród przedstawionych tutaj butów. Dlaczego? Bo w przypadku Brooksa nie mamy do czynienia z powłokami wodoodpornymi a z membraną Gore-Tex zapewniającą wodoszczelność. Została tak wkomponowana w cholewkę, że osobiście nie czuję różnicy w tym jak leży na stopie Ghost „zwykły” i Ghost GTX.

Taki sam jest też bieżnik zimowego Ghosta GTX jak i całorocznego Ghosta, ale umówmy się… Jak na but treningowy Ghost posiada na tyle agresywny i głęboki bieżnik, że sprawdzi się zarówno latem jak i zimą.

Waga: 310 g
Drop: 12 mm
Cena: 679 PLN

Brooks Ghost 13 GTX

Nike Zoom Pegasus 37 Shield

Najbardziej popularna linia butów do biegania. But stawiający na uniwersalność – z jednej strony dobrze amortyzowany (poduszka Nike Zoom pod przednią częścią stopy), z drugiej całkiem sprężysty i „szybki”. W wersji zimowej nie traci nic z obu tych cech. Dodatkowo cholewka wzmocniona została powłoką Shield, która zapewnia wodoodporność (nie wodoszczelność). Moje dotychczasowe doświadczenia z Shieldami są dobre i bardzo dobre. Niewiele brakuje im do Gore-Texu. Przemoczyć jest go dosyć trudno. Bieżnik natomiast został wykonany z bardziej przyczepnej gumy wet traction rubber oraz został inaczej, gęściej ponacinany. Nacięcia bieżnika są jednak podobnej głębokości co w Pegasusie 37. Na miasto wystarczy, ale jak będzie trochę bardziej ślisko to przyczepności bieżnika może zabraknąć.

Drop: 10 mm
Cena: 549 PLN

Nike Zoom Pegasus 37 Shield

Nike React Miler Shield

But podobnej kategorii co Pegasus 37 – podobnie amortyzowany, ale już nie tak „szybki”. Za to zdecydowanie bardziej bezpieczny, bardzo stabilny, przestronny w środku. Typowy ubijacz (w tym przypadku zimowego) asfaltu. Rozwiązania chroniące przed zimą są dokładnie takie same jak w Pegasusie. Cholewka w technologii Shield chroniąca przed wodą. Bieżnik z mieszanki gumy wet traction rubber zapewniający więcej przyczepności na mokrym.

Drop: 10 mm
Cena: 599 PLN

Nike React Miler Shield

adidas Supernova WINTER.RDY

W porównaniu do poprzednich modeli, jest to but o mniejszym poziomie amortyzacji, ale jeśli nie ważysz więcej niż +/- 80 kilogramów i nie szukasz amortyzacji, w którą będziesz wpadał jak w masło, to będzie idealny. Za wodoodporność odpowiada dokładnie ta sama technologia co w Ultraboostach czyli WINTER.RDY. Też trzeba się mocno postarać aby cholewka przepuściła wodę. W podeszwie natomiast mamy duuużo gumy (nie Continental) i dużo drobnej kostki, która jest zdecydowanie wyższa niż w całorocznej odmianie Supernovy.

Waga: 315 g
Drop: 10 mm
Cena: 449 PLN

adidas Supernova WINTER.RDY

REKLAMA

One thought on “Wodoodporne buty do biegania – przegląd 2020

  • 20.11.2020 o 11:45
    Permalink

    Ponieważ miałem okazję biegać w różnych butach i z Shield i z Gore-Tex, pozwolę sobie na krótki komentarz.

    Gore-Tex jest wodoszczelny, ale tylko do pewnego momentu. Może w moich butach z GTX po prostu biegałem za dużo, ale w końcu i tak zaczęły przemakać – najbardziej na zgięciu. A jak już woda dostanie się do środka takich butów, to jest słabo, ponieważ but zachowuje się jak kalosz wyłożony gąbką – woda zostaje wewnątrz, a but nasiąka coraz bardziej i robi się coraz cięższy. Jeśli bieg jest długi, to pod koniec biegnie się z mokrymi cegłami na stopach.
    Poza tym drobna uwaga – membrana z Gore-Tex jest wszyta w cholewkę od środka, z racji zatem dodatkowej warstwy materiału należy raczej kupować rozmiar większy od zwykłego modelu.

    Shield wodoszczelny faktycznie nie jest. Miałem swego czasu Pegasusy 34 Shield i chłonęły wodę nawet szybciej od zwykłych, ale faktem jest, że cholewka różniła się od tych stosowanych obecnie. Poprzednio materiał wyglądał jak w zwykłym modelu i był dziurkowany, więc mógł łatwiej nasiąkać. Teraz cholewka jest gładka i woda po niej spływa.

    Co do prezentowanych butów (i tych których brakuje, np. Asics ma też modele GTX), to wszystkie mają wysoki drop. Wynika to z tego, że praktycznie nie ma butów, które łączyłyby niski drop z wodoodpornością. Chyba najniższy drop (6 mm) mają Nike Free Rn 5.0 Shield (akurat je sprawdzam), ale może coś mi umknęło. Jeśli ktoś zna jakiś model z niskim dropem na zimę i pluchę, to niech się podzieli. Ja chętnie bym taki potestował (Nike jest niestety wąski).

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *