Jest i on – piętnasta edycja buta, który od kilku lat nie schodzi z topu najlepszego buta do biegania według pracowników Sklepu Biegacza. Model wszechstronny pod kątem zastosowań, model bardzo bezpieczny, wreszcie model o dosyć klasycznej konstrukcji co gwarantuje że będzie dobrze „siedział” na stopie bardzo wielu biegaczom.
Podstawowe informacje
Dane techniczne
Przeznaczenie
Brooks Ghost 15 to bardzo dobrze amortyzowany but do biegania po twardych nawierzchniach – ulicach, chodnikach, szutrowych drogach. Charakteryzuje się amortyzacją odpowiednią dla biegaczy o masie ciała do około 90 kilogramów. Jednocześnie oferuje na tyle wyważoną amortyzację, że nie będzie „zamulał” podczas szybszego biegu tak jak maksymalnie amortyzowane poduszkowce. Pod kątem typu stopy do jakiej jest przeznaczony jest to but neutralny.

Plusy
- bardzo dobra, wyważona amortyzacja,
- uniwersalny, bardzo wszechstronny bieżnik,
- dobra stabilność i trzymanie stopy jak na but neutralny,
- cieńszy język, cholewka wydaje się bardziej przewiewna niż w poprzedniku,
- bardzo miękkie wykończenie wewnętrze zapiętka,
- jak na buty treningowe dość lekki (w 28% najlżejszych butów treningowych).
Minusy
- brak wewnętrznej cholewki w rejonie języka,
- nie wszystkim bedzie odpowiadał wysoki 12 mm drop.
Brooks – co jest co?
Brooks Ghost 15, jako ten najbardziej uniwersalny i prawdopodobnie najczęściej wybierany model marki Brooks, znajduje się pośrodku. Bardziej amortyzowanym butem od Ghosta był i jest cały czas model Glycerin. Jeśli natomiast szukasz więcej stabilizacji (lub masz stopy z tendencją do nadmiernej pronacji) jest Adrenaline GTS.
TRENINGOWO- STARTOWE | TRENINGOWE | TRENINGOWE ZE STABILIZAJĄ | |
---|---|---|---|
największa | Glycerin | Glycerin GTS | |
bardzo duża | Hyperion Tempo | Ghost | Adrenaline GTS |
duża | Launch Launch GTS | Trace |
Alternatywy
Jednocześnie w innych markach można znaleźć masę alternatyw dla tego modelu. Rynek uniwersalnych, ale nieprzerośniętych treningowych butów cały czas jest bardzo szeroki. Jest w czym wybierać. Jeśli miałbym natomiast wskazać czym się Ghost w tym gronie wyróżnia to jest to całokształt. Nie da się wybrać jednej cechy – amortyzacja, stabilność, przyczepność, bezpieczeństwo… Każdy z tych elementów w Ghostach od kilku lat jest niewybitny ale za to idealnie wyważony. Razem tworzy to bardzo wygodną mieszankę.
MODEL | WAGA 9 US | DROP | CENA |
---|---|---|---|
adidas Solarglide 6 | 322 g | 10 mm | 699 zł |
Asics Gel-Cumulus 24 | 286 g | 8 mm | 679 zł |
Brooks Ghost 15 | 286 g | 12 mm | 649 zł |
Mizuno Wave Rider 26 | 284 g | 12 mm | 674 zł |
New Balance 880 v12 | 298 g | 10 mm | 599 zł |
Nike Miler React 3 | 320 g | 9,5 mm | 599 zł |
Saucony Ride 15 | 249 g | 8 mm | 599 zł |
Amortyzacja
Jeśli ktoś spodziewał się rewolucji to nie tutaj. Marka Brooks zmienia tego buta bardzo subtelnie. Zazwyczaj jest to jeden, pojedynczy element. Wszystko po to aby jeśli ktoś doskonale czuł się w poprzedniku w najnowszej edycji także czuł się doskonale. Piętnasta edycja to znów lifting a nie rewolucja. Jeśli szukamy tej jednej kluczowej zmiany to jest to pianka podeszwy.

W poprzedniku mieliśmy DNA Loft pierwszej generacji. W Brooks Ghost 15 mamy DNA Loft v2. Obydwie te pianki to modyfikacje pianki EVA o nieznacznie innych parametrach. Ta stosowana w najnowszej edycji Ghostów ma zawierać w sobie nieco więcej powietrza i być lżejsza od poprzedniczki. Jednocześnie ma być tak samo dobrze amortyzowana. Oferuje też miękkie doznania ale bez uczucia nadmiernego pływania podeszwy. Dobrze sprawdzi się u biegaczy o masie ciała do 90 kilogramów. Dobrze też sprawdzi się u biegaczy, którzy będą chcieli się w nim trochę rozpędzić. Z szybszym tempem ten but radzi sobie całkiem przyzwoicie.
Ilość pianki pod stopą jest dość duża 35 milimetrów pod piętą i 23 milimetry w części przedniej. Jednocześnie cały czas jest to but z wysokim dropem, czyli dużą różnicą wysokości pomiędzy piętą a śródstopiem. W przypadku Ghostów 15, tak samo jak w przypadku jego poprzedników mamy drop na poziomie 12 milimetrów. To dużo. Z konkurentów tego buta tylko Mizuno Wave Rider 26 ma 12 milimetrowy drop. Tak wysoka różnica między pietą a palcami sprzyja biegaczom lądującym na pięcie. Sprzyja też ścięgnu Achillesa gdyż większy obcas sprawia, że pracuje ono w mniejszym zakresie.

Może mieć to przełożenie na nieco większe czucie podłoża pod przednią częścią stopy, szczególnie w biegu po kamienistych, szutrowych drogach. To jest coś czego od zawsze trochę w Ghostach mi brakowało. Przy dłuższych, nawet nastokilometrowych trasach której zdecydowana większość przebiegała szutrowymi drogami czułem lekki dyskomfort pod przednią częścią stopy. Tu może być podobnie.
Stabilność
Zacznijmy od najważniejszego. Jest to but neutralny i przeznaczony w pierwszej kolejności dla biegaczy o neutralnym typie przetaczania stopy. W wielkim skrócie dla tych, którzy nie koślawią kostek podczas chodu czy biegu. Nie ma w nim zastosowanych dodatkowych zabiegów mających uczynić go demonem stabilizacji, ale…

Jak na buty neutralne jego konstrukcja sprawia, że można poczuć się w nich bardzo stabilnie i bezpiecznie. Jest tutaj odpowiednio sztywny zapiętek w formie klina, który trzyma piętę w miejscu i nie pozwala jej na pracę na boki. Mamy miękką, ale nie hiper miękką podeszwę, która jest bardzo stabilną i bezpieczną bazą dla stopy. Wreszcie tej podeszwy czyli bazy pod stopą jest odpowiednia szerokość. To wszystko sprawia, że w gronie butów neutralnych oferuje on naprawdę dużo stabilności. Pod tym kątem przypomina mi Asics Gel-Cumulusa 24.
Bieżnik i przyczepność
Jak na buty których przeznaczeniem jest przede wszystkim ulica i miasto bieżnik w Ghostach 15 jest zaskakująco agresywny. Dużo gumy co powinno zapewnić jego długą żywotność. Dużo poprzecznych nacięć, które mają za zadanie przede wszystkim zapewnić większą elastyczność, ale niejako przy okazji zapewniają dodatkową agresywność. Jest to but, który sprawdzi się przede wszystkim w terenie miejskim ale dzięki tym wszystkim rowkom i nacięciom poza miastem też będzie zapewniał niezłą przyczepność.

Jeśli porównujemy go do poprzednika to choć ogólny układ bieżnika jest bardzo podobny to w szczegółach faktura bieżnika nie jest identyczna. Poszczególne elementy gumowe są bardziej zaokrąglone, w części pod przodostopiem wręcz obłe. Jednakże nie ma to większego znaczenia w kontekście właściwości i przyczepności buta.
Cholewka
Cholewka przeszła kosmetycznie zmiany. Delikatnie zmieniona została faktura technicznej siatki z której wykonane są buty. Wygląda na bardziej ażurową aczkolwiek wewnętrzna powierzchnia cholewki jest podobnie gładka i komfortowa jak w poprzedniku. Minimalnej zmianie uległ też język, który jest nieco cieńszy u swojej podstawy. Wydaje się, że nowa cholewka oferuje minimalnie większą przewiewność niż ta zastosowana w poprzedniku, ale zmiany te są raczej subtelne.

Miejsca wewnątrz dosyć dużo. W części przedniej dosyć przestronnie. Nie ma najmniejszego powodu aby wybierać rozmiar większy czy mniejszy niż zazwyczaj. Moje standardowe 12 US leży idealnie i zapewnia sporo miejsca w palcach. W śródstopiu dość luźno, z zapasem na pracę stopy. W tej klasy butach brakować może tego aby język zintegrowany był z wewnętrzną cholewką. Wtedy dopasowanie mogłoby być jeszcze lepsze a but ściślej oplatałby śródstopie. To detal, który może zostać wprowadzony wraz z jedną z kolejnych edycji.

Z tyłu miękko do bólu. Gąbek opatulających zapiętek jest dużo. To jeden z tych butów gdzie za punkt honoru projektanci stawiają sobie aby zapiętek opakować bardzo dużą ilością gąbki. W Ghostach zawsze było miękko i jest miękko nadal. W porównaniu do konkurencyjnych modeli ma on ponadprzeciętną ilość gąbek w wykończeniu zapiętka. Przekłada się to też oczywiście na komfort i wygodę butów co do której po raz kolejny nie można mieć większych zastrzeżeń. Jeśli nie miałeś lub nie miałaś na stopach to polecam przymierzyć.

Waga
Według materiałów producenta but męski waży 286 gramów a damski 258 gramów. W moim rozmiarze 12 US są to natomiast 324 gramy. Jest to tyle ile można się po tym bucie spodziewać i nawet pod kątem wagi jest to but bardzo wyważony. Dlaczego? Dlatego, że waży praktycznie tyle co średnia dla butów biegowych na blogu. W tej chwili średnia masa buta na blogu to 322 gramów.
Dobrze wypada jeśli spojrzymy na buty treningowe na twarde nawierzchnie. W tym gronie Ghost jawi się jako dosyć lekki but, mieszczący się w 28 procentach najlżejszych butów treningowych na blogu. To dobry wynik.
Podsumowując
Niektórzy powiedzą, że „z dużej chmury mały deszcz” i że najnowszy Ghost 15 to nic nowego, nic odkrywczego. Będą mieli trochę racji, ale z drugiej strony to jest od kilku lat siła tej linii butów – pewnego rodzaju przewidywalność. Miałeś poprzednie edycje? Świetnie! Mamy dla Ciebie coś w czym poczujesz się jak w domu. Nie miałeś? Nic straconego. To bardzo uniwersalny i bezpieczny but o bardzo wyważonych parametrach, zarówno jeśli mówimy o poziomie amortyzacji, który choć się w tej edycji trochę zmienił to nadal nie jest najwyższy. Tym samym zapewnia przyjemne przetoczenie i odrobinę dynamiki. Wyważona ale stabilna konstrukcja sprawdzi się zarówno u biegaczy ze stopą neutralną, a nawet i leciutko nadpronującą. Bieżnik natomiast pozwoli na bieganie zarówno w mieście jak i wkoło miasta.
Biegałem w Ghostach od 11 do 15. W 15 stabilizacja i wygoda super, jednak amortyzacja i dynamika kiepska chyba wina tej pianki. Lepiej się biega w 14 po 1000 km, 15 zostaną na miększe nawierzchnie. Myślałem, że to tylko moja opinia, ale wystarczy poczytać zagraniczne fora..
Witam serdecznie.
Interesuje mnie czy Ghosty 15 mają więcej miejsca na palce od Mizuno wave rider 26.
W tym roku biegłem maraton w Mizuno i niestety 2 paznokcie zrobiły się czarne.
Różnica nie jest duża, ale moim zdaniem minimalnie na korzyść Ghostów. Głównie w powodu nieco bardziej okrągłego przodu buta w Ghostach w porównaniu z Riderem 26.
Wiecie może jaka jest bezpieczna żywotność tego modelu (Ghost 15)? Moja masa to 78kg.
Przy twojej masie ciała powinien spokojnie wytrzymać 1000-1500 kilometrów.
Dzięki Paweł!
85kg dużo skróci żywotność?
Nie powinno. To but dla biegaczy o właśnie takiej masie ciała 🙂
Zajmujesz sie doradzaniem w zakupie butow i polecasz biegac w jednych butach ponad 1000 km? masakra…
Właśnie przebiegłem w tych butach 2200 km. I właściwie postanowiłem je katować aż się rozwalą. Ważę 96kg. Nowe ghost 16 zakładam tylko jak jest ślisko, bo 15 już z przodu jest slick. Czuję też brak amortyzacji, ale to ciągle chyba moje ulubione i najwygodniejsze buty jakie miałem. Nie potrafię się z nimi rozstać. W styczniu 350km w nich zrobiłem.
Cześć, czy ten but ma wersję na szerokie stopy? Albo czy się nadaje na szerszą stopę?
Czy się nadaje to ciężko stwierdzić, bo to sprawa mocno indywidualna. Nie jest to wąski model więc warto spróbować. Występuje także w wersji poszerzanej zwanej Brooks Ghost Wide.