VaporFly 4% to najszybszy but tego roku w którym padł rekord świata w maratonie. Tytułowe 4% odnoszą się tutaj do tego, że konstrukcja buta ma dawać 4 procentową poprawę wyniku. Niemniej jednak aby owe 4% wyciągnąć trzeba być i tak bardzo szybkim biegaczem. Z myślą właśnie o jak najlepszych wynikach ten but został stworzony.
Podstawowe informacje
Dane techniczne
Przeznaczenie
Nike VaporFly 4# to but startowy, który może być wykorzystywany podczas startów na dowolnych dystansach ulicznych. Z jednej strony o bardzo dobrej sprężystości mający pomagać w bieganiu i osiąganiu wyników lepszych o 4%. Z drugiej strony jak na buta startowego jest to but o niesamowitej amortyzacji. Tak miękki, że aż w praktyce nie przypominający typowej twardej startówki.

Cena tego buta to 999 złotych, ale magia rekordu zadziałała. But ledwo pojawił się w sklepie a już go w nim nie ma. Czy kupili go potencjalni następni rekordziści świata? Niekoniecznie. Znalazł się na nogach tych, którzy chcieli i mogli sobie pozwolić na to aby startować w butach dających im tą samą przewagę jaką miał Eliud Kipchode podczas bicia rekordu świata.
Plusy
- dobra sprężystość,
- konstrukcja wspomagająca przetoczenie i odbicie stopy,
- duża amortyzacja i miękkość jak na but startowy,
- lekkość jak na tak buta o tak wysokiej podeszwie.
Minusy
- bardzo wysoka cena.
Najszybszy z szybkich
VaporFly 4% jest najszybszym butem z czterech aktualnie produkowanych modeli. Łączy je wyprofilowana z tyłu w szpic podeszwa a także szybka specyfika, która objawia się a to dodatkiem nylonowych/karbonowych płytek a to pianką ZoomX. Butem który łączy wszystko co najlepsze i najszybsze (i jest przy okazji najlżejszy) jest VaporFly 4%
PRZEZNACZENIE | WAGA | |
---|---|---|
Pegasus 35 | trening | 280 gram |
Pegasus Turbo | trening/starty | 238 gram |
Zoom Fly | starty | 244 gram |
VaporFly 4% | starty | 184 gram |
Waga
Stawiając VaporFly’a obok innych butów startowych widać na pierwszy rzut oka, że w tym przypadku buta jest najwięcej. Przede wszystkim jego podeszwa ma około dwukrotnie większą objętość od startówek pokroju Streaka czy Adiosa. Kiedy jednak but ten wylądował na wadze okazało się że jest nadspodziewanie lekki.
Według materiałów producenta waży 185 gramów. W moim rozmiarze 12 US waży 225 gramów. Co jest bardzo niską wartością jak na buty do biegania i klasyczną dla startówek. Przywołany wcześniej Adios w rozmiarze 12 US waży 250 gramów a więc jest od niego minimalnie cięższy.

Podeszwa, czyli po co ten karbon?
Elementem który definiuje tego buta jest płytka z włókna węglowego zatopiona pomiędzy dwoma warstwami pianki. Zastasowany tutaj karbon daje lekkość oraz dobrą sprężystość. Płytka ta na tyle usztywnia podeszwę buta, że podczas ruchu działa trochę jak sprężyna. W momencie przetaczania stopy jej sprężystość zaczyna „oddawać” a zatem przetoczenie i odpicie stopy jest szybsze.

Płytki tej nie widać z zewnątrz. Graficznie na zewnątrz jest zaznaczona łączeniem pianek. Pomiędzy nimi jest właśnie karbonowa płytka. To co widać z zewnątrz i to co otacza płytkę to pianka ZoomX. Z jednej strony wygląda jak każda inna pianka a jednak projektantom udało się tak ją zmodyfikować, że jest bardzo lekka a przy tym bardzo miękka. To dzięki temu choć VaporFly wygląda na buta z przerośniętą podeszwą jest tak lekki.
Nie miałem okazji w nim nieco dłużej pobiegać tak jak w ZoomFly’u ale oceniając na szybko zachowuje się podobnie. Mianowicie dopiero przy rozpędzeniu się do prędkości około 4:00 min/km piankowo-karbonowa konstrukcja zaczyna pracować tak jak należy. Do wolniejszego biegania nie ma większego sensu zakładać tego buta.

VaporFly ma typowo asfaltowy bieżnik. W jego tylnej oraz przedniej części mamy bardziej wytrzymałą gumę ale nie pokrywa ona całości spodu buta. Znamienne jest też to, że owa guma znajduje się przede wszystkim w przedniej części buta. To tylko pokazuje, że w tym bucie powinno biegać się szybko na śródstopiu a nie powoli i z pięty…

Cholewka, czyli Flyknit
Uzupełnieniem nowatorskiej i bardzo oryginalnej podeszwy jest flyknitowa cholewka. Dla osób znających buty biegowe Nike nie jest wielkim zaskoczeniem. To bardzo podobny materiał do tych znanych z innych modeli jak choćby Epic React. Mamy tutaj także sznurówki, które służą dopasowanie i ułożeniu buta na stopie. Przy takiej skarpetkowej cholewce sam but leży już wystarczająco dobrze. Sznurówki stawiają tutaj tylko kropkę nad „i”.

Cholewka wykonana została w sposób pozbawiony języka, a całość ma postać skarpety. Jej elastyczność jest umiarkowana. Dopasowuje się do stopy dobrze, ale przez brak nadmiernej elastyczności także dobrze trzyma stopę i się do niej dopasowuje. Gdyby cholewka była bardziej miękka i elastyczna mogłaby zbyt słabo trzymać stopę.

Pod kątem dopasowania nie mam większych zastrzeżeń. But nie wydaje się ani bardzo ciasny ani bardzo luźny. Dopasowanie jest takie, że leży mi na stopie dobrze niezależnie czy w nim idę, czy też próbuję rozpędzić się do prędkości Eliuda Kipchoge czyli 2:50 min/km. Moim zdaniem flyknitowa cholewka Vapor Fly’a leży lepiej niż klasyczna cholewka Zoom Fly’a w któym miałem okazję biegać.
Jak rozmiarowka wypada? Brac jak standardowe Nike czy pol rozmiara wieksze?
W moim przypadku „standardowy” rozmiar Nike jest dobry. Inne osoby, które miały okazję mierzyć i biegać w Vaporfly też nie narzekają na rozmiarówkę.