Jeśli nie wiesz jakiego buta wybrać wybierz Pegasusa. Tak mówiłem o edycji 31 i to samo napisałem pisząc pierwszy raz o edycji Pegasus 32. Nadal jest to szalenie uniwersalny but uniwersalnego biegacza. Na pytanie „Co się zmieniło w stosunku do poprzedniego Nike Pegasusa 31?” Odpowiedziałem, że: „Na pierwszy rzut oka niewiele.” A co dokładne?
Podstawowe informacje
Dane techniczne
Przeznaczenie
Nike Zoom Pegasus 32 to but dla stopy neutralnej z bardzo dobrą amortyzacją. But przede wszystkim dla osób lądujących podczas biegu na pięcie i oczekujących dobrej amortyzacji przede wszystkim pod piętą. To też but określany mianem treningowego, co w powszechnym znaczeniu oznacza po prostu buta do biegania. Zresztą jak prześledzimy trzydziestodwuletnią historię tego buta pierwotnie planowany był jak o „but dla każdego”. Taki miał być Pegasus i… taka właśnie jest jego kolejna edycja, która niedawno pojawiła się w sklepie.

Cholewka
Patrząc na cholewkę Pegasus 32 idzie za swoimi braćmi z rodziny Zoom, czyli Zoom Elite 8, Zoom Structure 19 czy Zoom Vomero 10. Podobnie jak w tamtych modelach zmienił się design i teraz cholewka Pegasusuów wygląda na bardziej „tkaną”. Z bliska jest to natomiast jest to tzw. Enginered Mesh, czyli dobrze znana wszystkim siateczka.
Elementem który w Pegasusach się pojawił, a którego jak dotychczas w Pegasusach nie było jest Flywire. Flywire to te cienke żyłki spinające sznurowadła z podeszwą stopy. Zaraz, zaraz, napisałem cienkie. W Pegasusach te żyłki już nie są cienkie jak w dotychczasowych rozwiązaniach Flywire. W Pegasusach te „żyłki” są relatywnie grube. Jak wpływają na trzymanie śródstopia? Minimalnie je poprawiają.

Dobre dopasowanie śródstopia zapewnia też zintegrowany z cholewką język. Tak do połowy swojej wysokości zszyty jest z cholewką a raczej z jej wewnętrzną częścią. To dobre rozwiązanie, bo dzięki temu język nie może się zwijać i podwijać i powodować dyskomfortu. W poprzedniku też język był w ten sposób rozwiązany.

Zaglądając do środka widać że niezależnie od zewnętrznej warstwy środek tworzy taką miłą dla stopy otulinę. Jest miękko, głado i bezszwowo.

Sznurówki klasyczne. Grube, trochę szorstkie w dotyku. Sprawiają solidne wrażenie. Szlufki sznurówek też bo choć są to najzwyklejsze dziurki w siateczce co są dodatkowo wzmocnione przezroczystym tworzywem od zewnątrz. W poprzedniku to wzmocnienie było bardziej widoczne. Teraz wykonane jest bardziej subtelnie.
W kontekście sznurówek brakuje mi w Pegasusach 32 jednej rzeczy znajomej z poprzednika i z wielu innych modeli butów: dodatkowej dziurki powyżej standardowego sznurowania. Czasami taka dziurka się przydaje by poprawić dopasowanie buta do stopy.

Przechodząc do tyłu buta mamy wreszcie zapiętek. Wygląda niepozornie ale to tylko złudzenie. W rzeczywistości jest wewnątrz solidnie usztywniony. Dzięki temu choć tego nie widać bardzo mocno trzyma piętę i nie pozwala jest się ruszać na boki. Taki sztywny zapiętek to klasyczne rozwiązanie stosowane w treningowych butach biegowych, które w znakomitej większości są mocno usztywnione z tyłu.

Tutaj też z zewnątrz tego usztywnienia nie widać jednak taki elment jest w śródku cholewki. Namierzyć jest go bardzo łatwo. Sięga mniej więcej do swoosh’a na cholewce.

Elastyczność zapiętka? Nie ma. Zapietek jest sztywny i w dłoni nie jestem w stanie go ścisnąć czy go złożyć do środka.
Podeszwa
Od dwóch lat czyli od edycji którą poznałem jako pierwszą czyli Pegasus 30 podeszwa Pegasusa nie ulega zmianom. W więkoszości wykonana jest z jednolitej pianki Cushlon w której umieszczona jest poduszka gazowa Zoom. Poduszka gazowa umieszczona jest z tyłu pod piętą i ma ona kształt i wielkość, mniej więcej zapalniczki. Z zewnątrz jej nie widać.

Z zewnątrz widać tylko piankę Cushlon. To ta biała pianka. Nike w swoich butach stosuje też osnaczenie poduszek gazowych. Jak patrzymy na podeszwę dowolnych Nike opartych na systemie Zoom widzimy mały napis Nike Zoom i kolorowy element ciągnący się od napisu czy to w przód czy w tył buta. W ten sposób nie zaglądając do wnętrza buta wiadomo gdzie się znajdują poduszki gazowe. W Pegasusach napis Zoom znajduje się mniej więcej pośrodku ale pomarańczowy pasek ciągnie się pod piętę gdzie znajduje się poduszka gazowa.

Z przodu w Pegasusach poduszki gazowej nie ma. Dlatego też jest to but raczej dla osób lądujących na pięcie. Osoby lądujące na śródstopiu potrzebowałby by raczej dodatkowej amortyzacji pod śródstopiem, a tu w Pegasusach poduszki gazowej nie ma. Natomiast biegający ze śródstopia poduszki pod piętą po prostu nie wykorzystają…
Jeszcze taka jedna ciekawostka… Ten pasek oznaczający umiejscowienie poduszki gazowej to tylko design. To ten sam Cushlon co w reszcie podeszwy tylko pomalowany (miejscami niezbyt dokładnie) na pomarańczowo.

W Pegasusach 32 została też jedna rzecz, która u niektóych może powodować że but w pięcie jest lekko niestabilny. To to wzdłużne nacięcie na zewnętrznej stronie cholewki. Widać je bardzo dobrze kiedy spojrzymy na buty z tyłu.

Większość osób nie odczuje z tego powodu żadnego dyskomfortu, ale… Niektórym może to przeszkadzać i mogą odczuwać niestabilność pod piętą. Mi nie robi to żadnej różnicy, ale gdyby podeszwa była po obu stronach jednolita byłoby zapewne bardziej stabilnie.
Cena
Cena nowego Pegasusa 32 pozostała bez zmian i nadal wynosi 449 złotych. Tyle samo co poprzednika i zestawiając go z butami dla stopy neutralnej o podobej amortyzacji (adidas Supernova Glide, Saucony Ride, New Balance 880, Asics Gel-Cumulus) wypada dobrze tzn. żaden z tych butów wyjściowo nie kosztował mniej od Pegasusa.
Waga
Waga Pegasusa 32 w rozmiarze 46 EU wynosi 331 gramów. Jest to wartość umiarkowana jak na buty treningowe i średnia patrząc na cały asortyment butów biegowych. W porównaniu do poprzednika, Pegasusa 31 but schudł o 5 gram bo Pegasus 31 ważył 336 gramów. Różnica jest minimalna i może być wynikiem błędu pomiarowego.

Podsumowując
Nike Zoom Pegasus 32 to but, który jest udaną kontynuacją swojego poprzednika. Z dokładnie taką samą podeszwą zapewniającą dokładnie taką samą (bardzo dobrą) amortyzację. Z podobną cholewką do której dodany został system poprawiający trzymanie stopy – Flywire. Dodatkowo, nadal jak przystało na Pegasusa, jest butem szalenie wygodnym.
Generalnie jeśli szukasz uniwersalnego buta do codziennego biegania i nie wiesz co wybrać wybierz Pegasusa. Ale najpierw przyjdź do sklepu go przymierzyć…
Piękne są 🙂 Damskie są lilowe i też wyglądają obłędnie.
Hmmm, kupiłam w sklepiebiegacza ten model. Zgodnie z Twoją Pawle radą, rozmiar większe. I mam je… Sprawdzam chodząc po domu. Stopę mam szeroką, Wydaje mi się, że mogłyby być ciut większe, szersze… Takie mam wrażenie nadmiernego dopasowania buta do stopy. Z drugiej strony palce do czubka nie dochodzą i z tyłu palca wsadzę. Może to więc wrażenie człowieka, który zaczyna przygodę z bieganiem i nabył pierwsze w życiu porządne buty? Czy jest możliwe, żeby buty te się „rozbiły”.
Pozdrawiam
Rozejdą się delikatnie. Dokładnie mam takie samo wrażenie, że but jest trochę wąski. Ja zawsze kupuję but dokładnie taki jaki mam rozmiar. Jeszcze w nich nie biegałem, ale poprzednia edycja 31 była idealna.
Na szerokość każdy but biegowy się trochę „rozejdzie” 🙂
Kupiłam buty Pegasusa 32 są niesamowite, wygodne, dopasowane, szerki przód szczególnie dla tych co mają szeroką stopę. Przymierzyłam w sklepie wiele butów do biegania ale ty były dla mnie idealne szczególnie po całym dniu łażenia i porannym tereningu w starych butach.
No to wielu kilometrów w Pegasusach życzę 🙂
Właśnie się nad nimi zastanawiam 😉 biegam rzadko, ale chciałam je kupić do codziennego użytku (dużo chodzę pieszo ;)). I nie mam pojęcia, czy w nie inwestować, aby choć trochę chronić kręgosłup i kolano 😉 stąd moje pytanie, czy w takiej sytuacji są tego warte?
Buty do biegania to też najwygodniejsze buty do chodzenia. Nawet ludzie szykujący się na pielgrzymki przychodzą specjalnie do nas po buty na taką właśnie pieszą wyprawę. Generalnie wszytko jest kwestią ceny i tego ile chcesz przeznaczyć na buty. Jedno co ci mogę powiedzieć to tylko, że w żadnym innym (nie biegowym) bucie nie będziesz miała takiego komfortu, miękkości i bezpieczeństwa co w Pegasusach.
Dziękuję za radę 🙂
Chyba, że w Lunarglide 🙂
witam,dzisiaj zakupiłem ten model,dam znać co i jak (do tej pory biegałem i nadal w puma FAAS 1000 i 600 , i las puma V2 ) jedyne co mogę napisać to że bardzo dobrze się w nich czuję.. PZDr
Pawle, a czy orientujesz się może, czy jest jakaś różnica w jakości wykonania i rozmiarach modelu dziecięcego? Z mojego rozmiaru jest dostępny model damski oraz dziecięcy i oczywiście jest różnica w ich cenie (czy niższa cena modelu dla dzieci oznacza słabszą jakość?).
Pegasusa akurat dziecięcego nie widziałem. Widziałem inne i zawsze było tak, że modele dziecięce wykonane były z innych, mniej zaawansowanych materiałów. Dotyczyło to chociażby samej pianki amortyzującej. W przypadku cholewki widziałem np. tam gdzie dorosłe modele są bezszwowe tam dziecięce były łączone szwami. Generalnie but wyglądał OK, ale wszystko wykonane było w sposób mniej zaawansowany.
Mam ciekawe pytanie. Mam rozmiar 40 i moge kupic te buty w rozmiarze zarowno damskim jak i meskim. Damskie sa wlasnie w promocji dzieki czemu moge zaoszczedzic ponad 80 zł. Wygladaja identycznie. Czy jest jakas roznica miedzy tym samym modelem damskim, a meskim ?
Poza rozmiarówką także szerokość. Buty damskie są węższe niż ich męskie odpowiedniki. Tak więc jeśli masz szeroką stopę może być ci za wąsko. W przypadku wąskiej stopy damskie mogą się nawet okazać lepsze.
Przymierzałem dzisiaj męskie 40,5 i damskie 40. W damskich faktycznie stopa jest jakby bardziej OTULONA…
To dobrze jeżeli nic mnie nie uciska ale czuje że but jest bardzo przyległy? Zastanawiam się czy rozbiją się chociaż trochę albo czy ewentualnie nie będę czuł dyskomfortu po przebiegnięciu kilku kilometrów… To dla mnie dość duży wydatek, a nie chciałbym popełnić gafy.
Na szerokość każdy but się trochę rozbija. Poza tym zawsze możesz je na początku trochę luźniej sznurować. Nie jestem ci w stanie powiedzieć jak będzie po kilku kilometrach, ale jeśli but teraz poza przyległością nie sprawia ci problemu to powinien wraz z kolejnymi kilometrami być tylko lepszy.
Dzięki za rozjaśnienie umysłu i radę 🙂
Pozdrawiam
Witam,
od pewnego czasu kupuję Nike Pegasus. Teraz kuszą mnie Pegasus 33, ale mam takie pytanie czy te dla dzieci różnią się czym od tych dla dorosłych poza ceną? Mam małą stopę i jeśli nie ma żadnej różnicy to spokojnie mogłabym kupić z półki dziecięcej. Jednak trochę kilometrów robię i wolałabym, aby posiadały to wszystko co mieć powinny.
Nie miałem w ręku dziecięcych Pegasusów więc na 100% nie odpowiem. W innych modelach najczęściej jest tak że dziecięce/juniorskie modele mają w podeszwie tylko pianki, często bez dodatkowych systemów amortyzujących, prostsze wykończenie ze sporą ilością szwów i generalnie prostszą konstrukcję.
Dzień dobry zainteresowana jestem kupnem tych butów i zastanawiam sie nad rozmiarem, czy jest on adekwatny do zwykłego buta „codziennego” czy but do biegania powinnismy kupić większy?
W przypadku butów biegowych nie ma co się sugerować rozmiarówką butów „codziennych”. Biegowe mają trochę większą rozmiarówkę i rozmiar powinien być dobierany tak aby z przodu był 0,5-1,0 cm luzu. Najczęściej oznacza to o rozmiar większe niż „codzienne”, ale nie ma zasady. Najlepiej przymierzyć.
Możesz też zajrzeć tutaj: „Co powinieneś wiedzieć o rozmiarach butów do biegania”
Cześć,
zapewne z doświadczenia wiesz, jak wygląda sytuacja z amortyzacją i ogólnym zużyciem pegasusów 32 po większym kilometrażu ( ponad 300km)? Porównując amortyzację i zużycie obuwia po większym przebiegu, to wskazałbyś na pegasus 32 czy asics cumulus?
Kupiłam pegasusy 32 i są za szerokie w stopach. Czy mają takie być? Czy musza idealnie pasować?
To już kwestia indywidualnego dopasowania. Jedni lubią bardziej dopasowane buty inni mniej. Generalnie but ma być luźny z przodu (na długość i szerokość) a dopasowany w rejonie śródstopia (sznurowadeł) i pięty. Jeśli luz masz tylko z przodu to jest OK. Reszta buta powinna być dobrze dopasowana.
Bardzo lubię Pegasusy, ale niestety szybko mi się „zbiegały”. Nie wytrzymały nawet roku… Biegam dużo, ale byłam zaskoczona. Nie wiem, czy decydować się na 33.
Witam czy moge prosić o wyjaśnienie do czego służy to podcięcie na pięcie po zewnętrznej stronie . Mierzyłem kilka par óżnych NIKE i było kilka super dopasowanych ale to podcięcie jakoś mi nie pasuje, noga przy kontakcie pięty z podłoga najpierw ucieka na zewnątrza dopiero potem ustawia się na wprost. Czy tak ma być podczas biegania? Bardzo prosze o wyjaśnienie i radę czy kupić czy szukać butów bez podcięcia pozdraiwma
Cześć. Pozostało na rynku jeszcze trochę niedobitków Pegasus32 i po przymiarce wydały mi się bardzo wygodne. Zastanawiam się nad zakupem, tylko nie wiem czy ten but da ze mną radę? Ważę jakieś 90kg, biegam niestety głównie po asfalcie. Chciałem przygotować się do maratonu, więc tego biegania będzie trochę w najbliższym czasie…. Mam nadzieję, że ktoś tu jeszcze zagląda 🙂
Witam.
Stary temat, ale czy pegasus 32 flash to coś jak teraz pegasus 34 shield?
Czy też na zimę i chlape podejdzie?
Czy raczej skupić się na pegasus 34 lub 35 w cholewce shield?
Bardzo podobne. Obydwa mają powłokę wodoodporną, a tym że aktualne „shieldy” nie mają ta odblaskowej cholewki i nie świecą w ciemnościach jak „flashe”.