Nike Zoom Vomero 14 trochę się zasiedziało na półkach. Przez ponad dwa lata nie widzieliśmy aktualizacji tego modelu. Kiedy to jednak już nastąpiło to nowe, kolejne Vomero, oznaczone tym razem numerem 15 oferuje zupełnie inne doznania niż poprzednik. Jakie?
Podstawowe informacje
Dane techniczne
Przeznaczenie
Vomero od lat jest butem treningowym, do codziennego biegania po twardych nawierzchniach oraz dla osób szukających bardzo dobrej amortyzacji. Od poprzedniej, czternastej edycji, jest to też but oferujący dodatkowo całkiem dużo „szybkości”. Porównując go z innymi maksymalnie amortyzowanymi butami (Nimbus, Glycerin czy Triumph) to właśnie Vomero najprzyjemniej współpracuje kiedy trzeba się nieco bardziej rozpędzić. Tak więc przede wszystkim amortyzacja, ale też trochę dynamiki. Pod kątem typu przetaczania stopy Vomero tak samo jak poprzednicy jest butem neutralnym.

Plusy
- bardzo dobra amortyzacja, szczególnie pod przednią częścią stopy,
- lekki jak na but o tak dużej amortyzacji,
- bardzo miękka, pluszowa cholewka,
- uniwersalne zastosowanie.
Minusy
- kolejna edycja, która jest kompletnie inna niż poprzednik, przez co przesiadka z Vomero 14 nie będzie bezproblemowa,
- wysoka cena.
Nike – co dla kogo?
W ofercie butów do biegania Nike Vomero cały czas jest jednym z najlepiej amortyzowanych butów do biegania. Niemniej jednak ma dosyć dużo konkurencji wewnątrz samej marki Nike. Przede wszystkim w postaci Infinity, który oferuje podobny poziom amortyzacji, jednak na zupełnie inaczej skonstruowanej podeszwie. Jeden z dwóch butów o teoretycznie mniejszej amortyzacji czyi Miler React też niewiele mu ustępuje. Nie mam zamiaru komplikować swoich zestawień, ale Miler równie dobrze mógłby znaleźć się w dodatkowym wierszu pomiędzy Pegasusem a Vomero i Infinity.
TRENINGOWE | TRENINGOWE ZE STABILIZACJĄ | |
---|---|---|
największa amortyzacja | Invincible Run | |
bardzo duża amortyzacja | Zoom Vomero Ininity React Zoom Pegasus Miler React | Zoom Structure |
duża amortyzacja | Zoom Winflo |
To wszystko sprawia, że wybór dobrze amortyzowanego buta z oferty Nike nie jest taki prosty. Właściwie szukając bardzo dużej amortyzacji można wręcz wybierać spośród trzech modeli, czyli Vomero, Infinity oraz Milera. Nike nie ułatwia zadania biegaczom.
Alternatywy
Alternatyw dla Vomero jest także dużo poza Nike. Kilka z nich podałem już na wstępie. Wszystkie to najlepiej, lub niemal najlepiej amortyzowane buty w poszczególnych markach.
MODEL | WAGA 9 US | DROP | CENA |
---|---|---|---|
adidas Ultraboost | 310 g | 10 mm | 749 zł |
Asics Gel-Nimbus 22 | 310 g | 10 mm | 759 zł |
Brooks Glycerin 18 | 300 g | 10 mm | 679 zł |
Mizuno Wave Sky 3 | 320 g | 10 mm | 649 zł |
New Balance 1080 v10 | 281 g | 8 mm | 629 zł |
Nike Zoom Vomero 15 | 285 g | 10 mm | 649 zł |
Saucony Triumph 18 | 315 g | 8 mm | 699 zł |
A co w bucie?
Tradycyjnie wraz ze zmianą numerka na cholewce mamy zmianę cholewki. Ta zastosowana w najnowszym modelu to powrót do tego co było kiedyś. Czyli do dużej ilości gąbki, miękkich materiałów i komfortowej przyjemności. Sama zewnętrzna siatka już jest bardziej miękka niż ta zastosowana w poprzedniku. Na stopie leży bardzo komfortowo i myślę, że tym komfortem zgarnie sobie duże grono biegaczy.

Wiele osób przyzwyczajonych do starych edycji Vomero, tych do numeru 13 włącznie, nie przyjęło dobrze cholewki czternastek. Wszystko przez charakterystyczne poduszeczki wewnątrz zapiętka. Idea była szczytna (trzymanie stopy wewnątrz buta) ale praktyka pokazała, że wielu osobom nie do końca te poduszeczki „leżały”. Nie da się zrobić takich poduszeczek aby leżały wszystkim. Rozwiązanie ze zwykłym, gładkim wykończeniem wewnątrz jest jednak bezpieczniejsze i wygodniejsze. Do takiego rozwiązania wraca nowe Vomero 15.

Stabilność
Stabilność Vomero 15 jest na dobrym poziomie. Pomiędzy cholewką a podeszwą mamy coś co można nazwać szyną stabilizującą. Chodzi o te małe podniesione krawędzie podeszwy zewnętrznej. Podniesiony jest też zewnętrzny zapiętek, który przyjął formę plastikowego klipsa. Wreszcie, co jest chyba najważniejsze sama podeszwa pod stopą odznacza się dużą szerokością. Taka szeroka platforma nie zostawia zbyt wiele możliwości aby stopa podczas biegu uciekała nadmiernie w jedną czy drugą stronę.

A w podeszwie…
W podeszwie natomiast dzieją się cuda. Jest to zupełnie inna konstrukcja od tej znanej z poprzedników czy z innych modeli Nike. Podstawą podeszwy jest pianka SR-02 o której niewiele wiadomo, ale którą można porównywać do nieco już zapomnianej pianki Lunarlon czy obecnej React – miękka, ale też dosyć wytrzymała aby dała sobie radę z dużym kilometrażem i dużą masą biegacza. To ta pianka jest podstawą podeszwy to buta. Ale to nie wszystko.

W części przedniej umieszczona została poduszka gazowa Zoom. To dzięki niej właśnie pod śródstopiem Vomero 15 jest tak przyjemnie miękki. Pośrednio takie umiejscowienie poduszki gazowej sprzyja też nieco szybszemu bieganiu.
W części tylnej natomiast mamy ukrytą wstawkę z pianki ZoomX. Tak. To ta sama pianka co w Alphafly i Vaporfly – niesamowicie miękka i lekka. W Vomero ma dawać dodatkową miękkość w części tylnej. Tam gdzie zdecydowana większość biegaczy potrzebuje najwięcej amortyzacji. Nie przeceniał jednak bym jej obecności. Po pierwsze – opakowana jest dla bezpieczeństwa pianką SR-02. Po drugie – jest jej niewiele i bardzo ciężko poczuć w praktyce jej wpływ na amortyzację pięty (nie tak jak Zoom pod przednią częścią stopy). Po trzecie – mam wrażenie, że jej obecność to trochę taki chwyt marketingowy na zasadzie: „Patrzcie! W tym bucie jest pianka z Alphafly’a!”.

Praktyka jest natomiast taka, że podeszwa jako całość zapewnia bardzo dużo amortyzacji a jeśli już jakiś jej element wyróżnia się ponad, to jest to przednia część podeszwy, tam gdzie jest poduszka gazowa. Tam Vomero jest najbardziej miękkie i responsywne.
Bieżnik umiarkowanie agresywny i typowo „asfaltowy”. Powinien też wytrzymać solidną ilość kilometrów bo producenci w tej edycji nie szczędzili gumy. Właściwie poza malutkimi oczkami przez które widać piankę to cała podeszwa zewnętrzna to jeden wielki element twardej gumy. Starczy na długo.

Waga
Waga w przypadku bardzo dobrze amortyzowanych butów treningowych nie jest wartością kluczową, ale Vomero nie należy do ciężkich. W rozmiarze 12 US waży 322 gramów i to nie jest dużo. Ze swoich konkurentów jest lżejszy chociażby od Brooks Glycerin 18 (352 g), Saucony Triumph 17 (355 g) czy Hoka Bondi 6 (360 g). Lżejszy od Vomero 15 jest natomiast New Balance 1080 v10 (318 g).
Podsumowując
Nike Vomero od wielu lat jest popularnym wyborem w kategorii bardzo dobrze amortyzowanych butów treningowych, zarówno do codziennego biegania po twardych nawierzchniach, jak i dla osób poszukujących maksymalnej amortyzacji. Od czternastej edycji ten model buta oferuje również pewną dozę „szybkości”, szczególnie jeśli zestawiamy go z takimi modelami jak Nimbus, Glycerin czy Triumph.