Asics lubi porządek w swojej ofercie, ale Sonicblast wyraźnie się z niego wyłamuje. To but, który łączy miękką, wysoką amortyzację z płytką, ale nie próbuje być ani typową treningówką, ani agresywną startówką. W praktyce pozwala na sprężysty, szybki bieg, który nie wymaga idealnej techniki ani przyzwyczajenia jak w karbonach. To w tej chwili jedyny model serii „blast” z płytką lecz super-treningówki bez płytki jak Superblast 3 oferują jeszcze lepszą dynamikę. Trudno go zaszufladkować i znaleźć dla niego miejsce w tabeli.
Podstawowe informacje
Dane techniczne
Przeznaczenie
Asics Sonicblast to treningowo-startowy but z dużą amortyzacją, zaprojektowany głównie na twarde nawierzchnie takie jak asfalt czy chodniki. Najlepiej sprawdza się podczas szybkich treningów, interwałów, biegów tempowych i treningach progowych. Tam może wykorzystać swoją sprężystość i dynamiczny charakter. Poradzi sobie także na dłuższych dystansach, ale jego potencjał wyraźnie rośnie wraz z tempem biegu. Nie jest to but na luźne rozbiegania, długie wybiegania czy biegi w terenie – jest do tego zbyt sztywny i agresywny.

Plusy
- wysoka sprężystość i agresywne wyprofilowanie
- płynne przetoczenie z pięty na palce
- cienka, przewiewna ale trzymająca cholewka
- niska waga
Minusy
- ograniczona wszechstronność: tylko na szybkie sesje
- bardzo duża sztywność podeszwy wymagająca przyzwyczajenia.
- dość mało miejsca na palce
Kup 15% taniej z kodem rabatowym PAWEŁBIEGA15
na produkty nieprzecenione

Buty do biegania Asics – przegląd oferty
Sonicblast to jeden z bardziej specyficznych modeli w rodzinie „Blast”. Stoi gdzieś pomiędzy treningowymi modelami, jak Asics Novablast czy Dynablast, a szybszymi konstrukcjami pokroju Superblast czy Megablast. W tym ujęciu najbliżej mu do definicji buta treningowo-startowego.
Jednocześnie wyróżnia się na tle całej serii obecnością płytki. W Sonicblast jest to nylonowa Astro Plate, która wyraźnie usztywnia konstrukcję i wpływa na dynamikę biegu. Amortyzacja pozostaje na wysokim poziomie, ale ma bardziej sprężysty i dynamiczny charakter. Mimo że w hierarchii stoi poniżej modeli takich jak Superblast czy Megablast, każdy z nich oferuje zupełnie inne odczucia pod stopą. Wspólna nazwa nie oznacza podobnej charakterystyki podczas biegania.
Natomiast jeśli szukasz maksymalnej wydajności to wystarczy ze skierujesz się po buty z płytkami z włókna węglowego czyli do modeli Metaspeed Sky lub Edge. O wszystkich tych modelach przeczytasz w zestawieniu butów do biegania Asics.
| STARTOWE | TRENINGOWO- STARTOWE | |
|---|---|---|
| największa dynamika | ![]() Metaspeed Ray ![]() Metaspeed Sky/Edge Tokyo | |
| bardzo duża dynamika | ![]() Megablast ![]() Superblast 3 | |
| duża dynamika | ![]() Sonicblast ![]() Novablast 5 | |
| umiarkowana dynamika | ![]() Dynablast 5 ![]() Noosa Tri 16 |
Alternatywy dla Asics Sonicblast
Sonicblast choć nietypowy odpowiada definicjom i założeniom butów treningowo-startowych. Łączy wysoką podeszwę z wyraźną dynamiką, ale robi to w bardziej „sportowy” sposób. Mniej skupia się na maksymalnym komforcie, a bardziej na efektywności biegu. W efekcie staje się czymś pomiędzy butem treningowym a tempowym, który lepiej sprawdzi się w jakościowych jednostkach niż w spokojnym klepaniu kilometrów.
Chcesz się dowiedzieć więcej o butach do szybkich treningów. Zajrzyj do tego zestawienia.
| MODEL | WYSOKOŚĆ PODESZWY (mm) | DROP (mm) | WAGA MĘSKI (gram) | WAGA DAMSKI (gram) | CENA (zł) |
|---|---|---|---|---|---|
| adidas Adizero Boston 13 | 36/30 | 6 | 260 | 219 | 699 |
| adidas Adizero Evo SL | 39/33 | 6 | 224 | 188 | 649 |
| Asics Sonicblast | 46/38 | 8 | 245 | 221 | 854 |
| Asics Noosa Tri 16 | 34,5/29,5 | 5 | 215 | 185 | 699 |
| Brooks Hyperion 3 | 36/28 | 8 | 241 | 210 | 649 |
| Brooks Hyperion Max 3 | 46/40 | 6 | 280 | 249 | 699 |
| Hoka Mach X3 | 46/41 | 5 | 289 | 243 | 849 |
| New Balance Rebel v4 | 30/22 | 8 | 211 | 177 | 729 |
| Nike Zoom Fly 6 | 42/34 | 8 | 265 | 214 | 749 |
| Saucony Endorphin Speed 5 | 36/28 | 8 | 237 | 204 | 749 |
| Puma Deviate Nitro 4 | 39/29 | 10 | 280 | 236 | 779 |
Amortyzacja: sprężystość zamiast miękkiej poduszki
Wysokość podeszwy w Asics Sonicblast robi wrażenie, choć tutaj nie chodzi tylko o liczby. Pod piętą stack sięga około 46 mm a pod przednią częścią stopy – 38 mm. To dużo pianki pod stopą, wyraźnie więcej niż w standardowych treningówkach. Standardowy jest drop – 8 mm, więc przejście z pięty na śródstopie jest naturalne i przewidywalne.
Podeszwa ma konstrukcję dwuwarstwową. W górnej części pracuje FF Turbo2, czyli materiał nastawiony na zwrot energii. W części dolnej znajduje się natomiast bardziej stabilizująca FF Blast Max. To połączenie daje ciekawy efekt – but nie zapada się przesadnie, ale oddaje sporo energii przy wybiciu.

Jednym z kluczowych elementów konstrukcji Asics Sonicblast jest płytka Astro Plate, która znajduje się między warstwami pianki. W przeciwieństwie do karbonu nie jest ekstremalnie sztywna. Zamiast agresywnego „kopa” dostajesz bardziej płynne, naturalne przetoczenie i wsparcie przy wybiciu. Dzięki temu but jest znacznie łatwiejszy w odbiorze i nie wymaga tak dobrej techniki jak typowe startówki, a jednocześnie wyraźnie poprawia dynamikę kroku.
W praktyce amortyzacja w Sonicblast jest wysoka, ale ciężko nazwać ten model bardzo miękkim. To dość wyważony poziom amortyzacji sugerujący większą dynamikę. Tym bardziej, że choć nylon jest bardziej elastyczny od karbonu to but i tak jest bardzo sztywny i mocno wyprofilowany. Czuć mocny opór przy ugięciu, który potem oddaje energię do przodu. Sztywność trzyma też w ryzach geometrię podeszwy, która wyraźnie wspiera szybkie przetoczenie. Efekt jest bliższy butom tempowym niż typowym treningówkom na co dzień.
Dzięki temu Sonicblast zdecydowanie lepiej sprawdza się w szybszym bieganiu niż w spokojnych rozbieganiach. Jego potencjał widać dopiero przy wyższych prędkościach, a przy wolniejszym truchtaniu może przeszkadzać jego sztywność i geometria. Jeśli szukasz maksymalnej miękkości i relaksu, lepszym wyborem będą klasyczne treningówki. Jeśli jednak chcesz połączyć amortyzację z wyraźną dynamiką, Sonicblast ma dużo więcej sensu.

Bieżnik: asfaltowy specjalista
Bieżnik w Asics Sonicblast wpisuje się w filozofię lekkiego, szybkiego buta. Guma AsicsGrip jest dość płaska – faktura gumy ma maksymalnie 0,8 milimetra głębokości. To poziom typowy dla butów szybkich, gdzie liczy się przede wszystkim efektywność, a nie wszechstronność w terenie. Guma znajduje się głównie w strategicznych miejscach – na krawędziach części tylnej oraz w przedniej części podeszwy. Spora część środkowej sekcji pozostaje odsłonięta, co także jest typowe dla modeli nastawionych na dynamikę.
Taka konstrukcja ma jasny cel – mniej gumy to niższa masa i bardziej płynne przetoczenie stopy. To też znak, że Sonicblast najlepiej czuje się na asfalcie i twardych nawierzchniach, gdzie może w pełni wykorzystać swoją charakterystykę. Szuter czy leśne ścieżki są możliwe, ale nie jest to środowisko, dla którego ten model został zaprojektowany.

Cholewka: minimalizm, który trzyma stopę w ryzach
Cholewka w ASICS Sonicblast od razu pokazuje, że to nie jest klasyczna treningówka. Wykonana jest z cienkiego, bardzo przewiewnego materiału, który bliżej ma do butów startowych niż modeli treningowych typu Gel-Nimbus 28. Jest lekka, elastyczna i dobrze oddycha, co przekłada się na wysoki komfort. Całość sprawia wrażenie dopasowanej. Raczej nie jest to but dla biegaczy o szerokich stopach.
Przód buta oferuje umiarkowaną ilość miejsca. Pod tym kątem również jest to but bliższy dopasowaniu startówek niż przestronności butów treningowych. Plusem jest fakt, że elastyczny materiał pozwala stopie pracować wewnątrz. Cholewka trzyma też stopę lepiej niż sugerowałaby jego lekkość, szczególnie w śródstopiu. Dodatkowym wsparciem jest oczywiście system sznurowania i panele boczne stabilizujące stopę.
Zapiętek jest umiarkowanie sztywny. Jest usztywniony na tyle, by zapewniać stabilność, ale zachowuje też dużo komfortowej miękkości. W przypadku szybkich butów i szybkiego biegu takie rozwiązanie powinno sprawdzić się bez zarzutu. Natomiast w przypadku biegów wolniejszych, gdzie nacisk na piętę jest zdecydowanie dłuższy i mocniejszy, takie rozwiązanie może okazać się niewystarczające.
Dodatkowym plusem jest geometria i sztywność podeszwy. Szersza podstawa z podniesionymi delikatnie krawędziami “otula” stopę od dołu. Sztywniejsza podstawa dzięki nylonowej płytce AstroPlate sprawia, że but nie „pływa” pod piętą. W porównaniu z popularnym Novablastem jest to but o większej stabilności ogólnej, wyczuwalnej szczególnie podczas szybszych sesji.

Waga: więcej dynamiki niż sugerują liczby
Według danych męski Asics Sonicblast waży około 245 gramów a damski 221 gramów. Jak na but z tak wysoką podeszwą i płytką wypada bardzo dobrze. To poziom zbliżony do innych modeli treningowo-startowych, mimo że to jeden z wyższych butów w tym gronie. Dodatkowo „szybka” charakterystyka sprawia, że na nodze jest lżejszy niż pokazuje waga.
W rozmiarze 12US, czyli moim, but waży 279 gramów. Jeśli zestawimy go ze swoimi konkurentami czyli innymi butami, które najlepiej czują się podczas szybkich jednostek treningowych to okazuje się, że mieści się dokładnie w połowie. Aktualna średnia dla tego segmentu butów biegowych na blogu wynosi 277 gramów. Sonicblast trafia więc idealnie w środek. Nie jest ultralekki, ale też nie odstaje od segmentu. Różnica polega na tym, że daje więcej komfortu i wybacza więcej błędów technicznych. Dzięki temu może być realną alternatywą dla osób, które chcą szybko biegać, ale bez pełnego „reżimu” butów startowych.

Podsumowanie
Asics Sonicblast to but, który nie tak łatwo zaszufladkować, ale właśnie w tym może tkwić jego przewaga. Łączy wysoką amortyzację z wyraźną dynamiką i wsparciem płytki, oferując bardziej przystępne i kontrolowane odczucia niż typowe modele startowe. Odnajduje się w szybkich treningach, gdzie potrafi pokazać swoją sprężystość i efektywność, jednocześnie jego sztywność może nie przypaść wszystkim do gustu.
Kup 15% taniej z kodem rabatowym PAWEŁBIEGA15
na produkty nieprzecenione











Bardzo dobry but, ale pod warunkiem biegania zgodnie z przeznaczeniem. U mnie najlepiej działa na tempo, steady i dłuższe interwały progowe. Z powodzeniem zastąpił mi mocno już wybiegane Superblasty 2, a przy tym daje lepsze odbicie i większą sprężystość. Na bieżni też dawał radę przy odcinkach 1600-4000 m około 4:00/km, ale najmocniej błyszczy w dłuższych biegach z elementami tempowymi. Long z BNP, dłuższe steady albo duża objętość progowa na asfalcie to jego idealne środowisko. Dla mnie to jakościowy trener asfaltowy bardziej na 12-20 km niż na krótkie, agresywne ściganie.