Buty do wszystkiego? Co wybrać jak biegasz wszędzie?

Dzień dobry. Biegam tak pół na pół. Raz po mieście i betonie. Raz po lesie i szutrach. Chciałbym buty do wszystkiego! Co mam wybrać?

REKLAMA

Na tak postawione pytanie nie da się odpowiedzieć bez wyjaśnienia kilku kwestii. Przede wszystkim – nie ma butów do wszystkiego! Są buty które najlepiej spiszą się na asfalcie i innych twardych nawierzchniach. Są takie, które najlepiej spiszą się w lesie i lekkim trailu. Są takie, które najlepiej spiszą się w błocie. Do pewnego stopnia można wychodzić z dosyć oczywistego założenia, że to nie buty biegają a wynik czy też sam bieg zależy w 99% od Twojego przygotowania, ale…

To tak samo jak można małym miejskim autkiem pojechać w góry. Gdzieś tam wjedzie. Może nawet nieco dalej niż się spodziewałeś, ale typowa terenówka z napędem na cztery koła sprawdzi się lepiej.

Można też Jeepem pojechać po bułki i mleko…

Najlepiej amortyzowane buty do biegania w terenie

A wracając do tego biegacza, który biega trochę tu a trochę tu. Nie ma butów „tu i tu”. Podobnie jak z autem miejskim i Jeepem są dwie opcje. Można wybrać but asfaltowy:

  • lepiej amortyzowany,
  • bardziej przewiewny,
  • z płytszym bieżnikiem.

Albo terenowy:

  • najczęściej mniej amortyzowany,
  • mniej przewiewny, ale za to z bardziej odporną cholewką,
  • z głębszym bieżnikiem.

Przy czym w większości przypadków ten pierwszy będzie lepszym rozwiązaniem.

Biegam 50% po asfalcie i 50% po lesie?

Jeśli myśląc teren widzisz las i szerokie dukty leśne to kompletnie nie ma sensu szukać butów terenowych. Ubita ziemia i szuter to w dalszym ciągu twarda nawierzchnia gdzie zdecydowanie bardziej przyda ci się więcej amortyzacji i komfortu niż głęboki terenowy bieżnik. Nie zapominaj też że drugie 50 procent twojego biegania to bieganie po asfalcie. Tam już w ogóle nie potrzebujesz terenowego bieżnika, bo po pierwsze z niego nie skorzystasz. Po drugie zedrzesz go momentalnie. Nie wspominając już o tym, że większość terenówek przez zabudowaną cholewkę daje mniejszą wentylację stopie. Jakiś czas temu pisałem na ten temat.

Brooks Transcend 6

Biegam dużo więcej w terenie. A tylko raz w tygodniu na asfalcie?

To że biegasz dużo więcej w terenie niż 50% swoich treningów, dużo nie zmienia. Jeśli Twój teren to nadal podmiejski las czy park leśny z szerokimi wygodnymi duktami to nadal nie ma sensu abyś inwestował w „terenówki”. Dlaczego? Dokładnie z tych samych powodów, o których pisałem wyżej. Wygodny but do biegania po asfalcie w zupełności wystarczy. W końcu cały czas pod stopami masz twardą ubitą ziemię.

But terenowy w takim przypadku to nadal jest strzelanie z armaty do wróbla. Niby można, ale po co?!

Biegam w 100% (albo prawie w 100%) po lesie, szlakach i górach?

Aby skorzystać z tego co dają buty terenowe Twój teren to musi być coś więcej niż ubite ścieżki i dukty leśne. Jeśli poza takimi duktami biegasz też w górach, po szlakach, kamieniach czy robisz krosy to wtedy but asfaltowy nie da rady. Jego amortyzacja może tylko przeszkadzać. Będzie też zbyt delikatny jak na takie bieganie i na pewno nie da takiej przyczepności jak „terenówka”.

Wtedy jak najbardziej jest sens używania butów terenowych. Ich solidna zabudowana cholewka plus głęboki bieżnik zrobią różnicę na szlaku. Natomiast co do tego które terenówki wybrać to wszystko zależy od nawierzchni na jakiej będziesz ich najczęściej używał.

Salomon S/Lab Ultra
Inov-8 Mudclaw 300
REKLAMA

4 thoughts on “Buty do wszystkiego? Co wybrać jak biegasz wszędzie?

  • 09.08.2019 o 10:24
    Permalink

    Mega ważny tekst. Dzięki Ci za niego – będę podsyłać wszystkim znajomym, którzy zapytają mnie o radę w kwestii butów do biegania po lesie 😀

    Odpowiedz
  • 26.04.2020 o 17:54
    Permalink

    No właśnie, a co z taką hybrydą jak Nike Air Zoom Pegasus 36 Trail. Czy takie bieganie w nich pół na pół ma sens? Czy tak jak w tym artykule lepiej jednak kierować swoją uwagę na buty typowo na asfalt?

    Odpowiedz
  • 15.06.2020 o 08:37
    Permalink

    Czytam i czytam i nadal nie wiem jakich butów potrzebuję…Biegam po lesie i po polnych drogach.Po deszczu są w miarę ubite, jednak podczas suszy robią się bardziej miekkie, czasem rozjechane przez „kładowców”. Są odcinki „miekkie” i twarde, korzenie, dołki, górki, szyszki itd…Do tej pory biegam w starym modelu 2015 Kalenji Kapteren Explor. Z tego co wiem są przeznaczone do nawierzchni różnego typu-kupując je nie byłam świadoma że ma to znaczenie.Biega mi się w nich dobrze, ale niestety kiedy wdrożyłam plan dłuższych dystansów ( co drugi dzień 10-15km) zaczęły mnie uciskać w palce. Postanowiłam kupić nowe i mam dylemat: stawiać na amortyzację czy nie do końca?Jak potraktować leśne ścieżki?Raz czytam że leśne ścieżki mam traktować jak asfalt, raz że duża amortyzacja do lasu jest niewskazana…Sama już nie wiem..Przymierzałam sobie wstępnie Nike Zoom Rival Fly 2 Ekiden (za luźne na drobna stopę, brak stabilizacji),Adidas Astrarun (boost tylko pod piętą,ale ok) , Solar Boost (Pianka prawie pod palce-świetnie sie w nich chodzi,dobrze trzymają stopę,amortyzacja super, ale jak w terenie?) Mam na oku Adidas SuperNova Glide Boost 7 TechFit, Adidas Adizero Adios(mniej boosta).Moja waga nie jest wielka (53kg), stopa neutralna .Pewnie takich pytań jak zadałam pada mnóstwo…ale może coś mi się rozjaśni..?Dodam że kolorystyka butów damskich jest fatalna, kolory jasne, mdłe…no kurde, czemu???Biegam z psem, więc mimo tego że jesteśmy zgranym duetem czasem na siebie wpadamy…i depczemy po nogach,łapach… 😉

    Odpowiedz
    • 16.06.2020 o 22:14
      Permalink

      Na kolory nic nie poradzę 😉

      Na ucisk w palcach jest rozwiązanie w postaci większego rozmiaru kolejnych butów – ten o pół większy wystarczy. I to niezależnie na jakie buty się zdecydujesz wybierz buty o wkładce pół centymetra dłuższej niż Twoje dotychczasowe.

      Też jestem zdania, że w terenie te najlepiej amortyzowane modele niekoniecznie sprawdzają się najlepiej (no chyba że się jest naprawdę dużym i masywnym człowiekiem to wtedy i owszem). Często w tych trochę mniej amortyzowanych jest właśnie lepiej. Wymieniłaś wiele butów (części nie znam) ale odrzuciłbym te najmniej amortyzowane – Adios tej amortyzacji ma bardzo malutko i o ile przy szybkim asfaltowym bieganiu przekłada się to na szybkość tak w terenie będziesz w nich czuła każdy kamyk i szyszkę.

      Adidas niezależnie czy mówimy o Solarboost, Glideboost czy nawet Astrarun (najprostszy i najmniej amortyzowany z nich, ale myślę, że też do rozważenia) w terenie będą się zachowywały podobnie. Solarboost przez miękką cholewkę może trzymać Twoją stopę najsłabiej (wspominałaś że przez to Rival Fly Ci nie odpowiada).

      Ewentualnie zerknij na Brooks Ghost (nawet z ubiegłorocznych edycji więc nic nie stracisz) – but tej samej klasy co Glideboost czy Solarboost a z najgłębszym bieżnikiem (przyda się w terenie) lub na Nike Pegasus Trail – to chyba jedyna taka asfaltowo-terenowa hybryda wśród butów do biegania.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *