Buty do wszystkiego? Co wybrać jak biegasz wszędzie?

7 czerwca 2024 4 min czytania
Buty biegowe do wszystkiego

Wybór odpowiednich butów do biegania jest kluczowy dla komfortu i bezpieczeństwa każdego biegacza. Wielu chciałoby mieć jedne buty zarówno do biegania po mieście, jak i w terenie. Czy to w ogóle możliwe? W tym artykule przyjrzymy się, jaki typ obuwia najlepiej sprawdzi się w poszczególnych warunkach oraz wyjaśnimy różnice między bieganiem w mieście jak i w terenie. Wyjaśnimy też, że nie ma „butów do wszystkiego”.

REKLAMA

Różnice pomiędzy butem miejskim a butem w teren

Najpierw warto wyjaśnić różnice pomiędzy butem, który będzie odpowiedni do biegania po mieście a butem odpowiednim do biegania w terenie. Każdy z nich zbudowany jest pod kątem innych wymagań.

Cechy butów do biegania w mieście:

  • zazwyczaj lepsza amortyzacja i bardziej miękka podeszwa,
  • znacznie cieńsza i bardziej przewiewna cholewka,
  • płytszy bieżnik, wykonany z bardziej odpornej na ścieranie gumy,
  • czasami obecność dodatowych elementów (jak karbonowe wkładki) mających na celu poprawę odbicia, co działa na płaskich nawierzchniach.

Cechy butów do biegania w terenie:

  • czasami twardsza, mniej amortyzowana, ale bardziej stabilna w terenie podeszwa,
  • zazwyczaj mniej przewiewna, ale bardziej zabudowana cholewka, co ma chronić stopę w terenie,
  • głęboki lub nawet bardzo głęboki bieżnik, co ma dawać przyczepność na szlakach i miękkich nawierzchniach.

Ktoś powie, że to tylko buty i że można w butach miejskich biegać w terenie i górach a w bucie do biegania w trudnym błotnistym terenie przebiec miejski maraton. Teoretycznie można i często da się, ale warto pamiętać, że tak samo jak każda inna rzecz tak buty do biegania mają swoje przeznaczenie. To podobna sytuacja jak z samochodami: można małym miejskim autkiem pojechać do lasu. Na prostych szutrówkach da radę. Może nawet pojedziesz nim nieco głębiej w las niż się spodziewałeś, ale… jeśli chcesz jeździć samochodem w trudnym terenie to terenówka z napędem na cztery koła sprawdzi się lepiej.

Analogicznie możesz też taką terenówką jeździć po swoim mieście, po przysłowiowe bułki i mleko… Tylko, że do takiego użytku lepiej sprawdzi się małe miejskie autko.

Buty do biegania ON

Jakie buty wybrać jak biegam raz po mieście, raz po lesie?

Jeśli myśląc o terenie, wyobrażasz sobie las i szerokie dukty leśne, to buty terenowe mogą okazać się zbędne. Ubita ziemia i szuter to nadal twarde nawierzchnie, gdzie lepszym wyborem będzie obuwie z większą amortyzacją, zamiast głębokiego terenowego bieżnika. Nie zapominaj też, że drugie 50% Twojego biegania odbywa się na asfalcie, gdzie terenowy bieżnik jest całkowicie zbędny. Wysokie kołki bieżnika nie będą spełniać swojej funkcji, a dodatkowo szybko się zużyją. Warto również pamiętać, że większość butów terenowych ma zabudowaną cholewkę, co ogranicza wentylację stopy i zupełnie nie przydaje się w warunkach miejskich.

W zdecydowanej większości przypadków te buty do biegania będą dla Ciebie odpowiednie.

Oczywiście ważna jest tu proporcja. Jeśli w twoim kilometrażu bardzo mocno przeważają kilometry leśne (terenowe) a bieganie po mieście jest w zdecydowanej mniejszości to warto zastanowić nad butami terenowymi. W takich przypadkach ich zalety, jak stabilność w terenie, cholewka chroniąca stopę czy przyczepny bieżnik może Ci się przydać. Powinieneś sam ocenić jak często w takim terenie biegasz. Do takich zastosowań warto też wybierać buty terenowe o nieco niższym, uniwersalnym bieżniku. Kiedy wybiegniesz w nich na asfaltową drogę nie będzie to niekomfortowe.

Warto w pierwszej kolejności wybierać spośród modeli uniwersalnych butów do biegania.

Najlepiej amortyzowane buty do biegania w terenie

Jakie buty wybrać jak biegam raz po mieście, raz po górach?

Jeśli łączysz bieganie w mieście z bieganiem po górach w dowolnej proporcji to niestety nie uda Ci się wybrać jednych butów. Płaska droga i górski szlak stawiają przed butami tak różne wymagania, że próba znalezienia jednych butów nie może się udać. But miejski nie sprosta wyzwaniom spotykanym w górach a but górski może nie być wygodny w mieście i z dużym prawdopodobieństwem jego bieżnik na asfaltowych drogach bardzo szybko się zużyje.

W takim przypadku warto zainwestować i kupić dwie paryjedną do biegania miejskiego, drugą do biegania w terenie. Można się pokusić o wybranie nawet nieco prostszych i tańszych modeli. Moim zdaniem będzie to lepszy wybór niż próba znalezienia złotego środka, który w tym przypadku nie istnieje. W tym przypadku sprawdza się powiedzenie, że jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego.

Dlatego wybierajcie mądrze i pochwalcie się w komentarzach w jakich butach łączycie bieganie miejskie z bieganiem w terenie.

PS To jest aktualizacja wpisu oryginalnie opublikowanego w lipcu 2019 roku.

REKLAMA
Paweł Matysiak
Autor wpisu Paweł Matysiak

Bieganiem oraz doborem odpowiednich butów do biegania zajmuję się od kilkunastu lat. Prywatnie jestem biegaczem-amatorem a w swojej biegowej przygodzie startowałem zarówno na 1000 metrów na bieżni jak i w górskich biegach ultra. Zawodowo udzielam porad dotyczących wyboru odpowiednich butów do biegania. Sam mam ich w domu więcej niż jestem w stanie policzyć.

Subscribe
Powiadom o
guest
4 Komentarze
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Chris
4 lat temu

Mega ważny tekst. Dzięki Ci za niego – będę podsyłać wszystkim znajomym, którzy zapytają mnie o radę w kwestii butów do biegania po lesie 😀

Diozek
Diozek
4 lat temu

No właśnie, a co z taką hybrydą jak Nike Air Zoom Pegasus 36 Trail. Czy takie bieganie w nich pół na pół ma sens? Czy tak jak w tym artykule lepiej jednak kierować swoją uwagę na buty typowo na asfalt?

Ania
Ania
4 lat temu

Czytam i czytam i nadal nie wiem jakich butów potrzebuję…Biegam po lesie i po polnych drogach.Po deszczu są w miarę ubite, jednak podczas suszy robią się bardziej miekkie, czasem rozjechane przez „kładowców”. Są odcinki „miekkie” i twarde, korzenie, dołki, górki, szyszki itd…Do tej pory biegam w starym modelu 2015 Kalenji Kapteren Explor. Z tego co wiem są przeznaczone do nawierzchni różnego typu-kupując je nie byłam świadoma że ma to znaczenie.Biega mi się w nich dobrze, ale niestety kiedy wdrożyłam plan dłuższych dystansów ( co drugi dzień 10-15km) zaczęły mnie uciskać w palce. Postanowiłam kupić nowe i mam dylemat: stawiać na amortyzację czy nie do końca?Jak potraktować leśne ścieżki?Raz czytam że leśne ścieżki mam traktować jak asfalt, raz że duża amortyzacja do lasu jest niewskazana…Sama już nie wiem..Przymierzałam sobie wstępnie Nike Zoom Rival Fly 2 Ekiden (za luźne na drobna stopę, brak stabilizacji),Adidas Astrarun (boost tylko pod piętą,ale ok) , Solar Boost (Pianka prawie pod palce-świetnie sie w nich chodzi,dobrze trzymają stopę,amortyzacja super, ale jak w terenie?) Mam na oku Adidas SuperNova Glide Boost 7 TechFit, Adidas Adizero Adios(mniej boosta).Moja waga nie jest wielka (53kg), stopa neutralna .Pewnie takich pytań jak zadałam pada mnóstwo…ale może coś mi się rozjaśni..?Dodam że kolorystyka butów damskich jest fatalna, kolory jasne, mdłe…no kurde, czemu???Biegam z psem, więc mimo tego że jesteśmy zgranym duetem czasem na siebie wpadamy…i depczemy po nogach,łapach… 😉